W jednym z ostatnich meczów 31 kolejki Premier League drużyna Burlney podejmie Tottenham. Pomimo, że faworytem tego spotkania są goście mój typ to ilość bramek powyżej 2,5. Obie ekipy w końcowej fazie sezonu ciągle walczą o swoje cele. Burnley jest zdeterminowane aby utrzymać się w najwyższej lidze angielskiej. Ma jedynie 1 punkt straty do bezpiecznego 17 miejsca. Patrząc na statystyki to właśnie u siebie częściej zdobywa punkty a zarazem bramki. Na pewno zawodnicy tej drużyny będą nastawieni na ugranie korzystnego rezultatu z ofensywnie grającymi Kogutami. Goście to drużyna walcząca o puchary europejskie. W ich ostatnich 10 spotkaniach padły wyniki powyżej 2,5 bramki. Potrafią strzelać wiele bramek jednak wiele również tracą nawet z słabszymi przeciwnikami np. z Leicester wygrali. W innych spotkaniach padło także wiele bramek: z Swansea 5, z West Ham 4 czy z Liverpoolem 5. Podsumowując mecz powinien obfitować w strzelane bramki zarówno przez gospodarzy i gości z wskazaniem na tych drugich.
W pierwszym niedzielnym starciu na boiskach Premier League beniaminek rozgrywek Burnley będzie podejmować przed własną publicznością zespół z Londynu Tottenham. Obie ekipy mają jasny przegląda sytuacji w tabeli gdyż większość ekip grała wczoraj i te wyniki oznaczają dla jednych i drugich dziś koniecznie trzeba zgarnąć komplet oczek i to jest pierwsza przesłanka ku temu by grać tutaj zdecydowanie na bramki. Burnley ma ostatnio terminarz wręcz tragiczny dla zespołu który bije się o ligowy byt, ale pokazali w tych starciach prawdziwy charakter i ducha walki co pozwoliło im zagrać we wszystkich spotkaniach bardzo dobre zawody a wygrana z City oraz remis z Chelsea dała wszystkim nadzieje na utrzymanie. Aktualnie z dorobkiem 25 punktów plasują się na przedostatniej pozycji ale dziś wygrywając wychodzą ze strefy spadkowej tak więc lepszej motywacji nie ma. Widać że ten zespół stać na wiele jeśli zagrają z takim samym zaangażowaniem co ostatnio to na pewno będą mieli kilka szans na strzelanie bramek, problemem będzie to na ile w defensywie starczy im jakości której po prostu czasami kompletnie brak czego dowodem jest aktualny bilans bramek straconych. Ciepłych słów o postawie defensywnej nie można też powiedzieć w przypadku ekipy gości to główny powód dla którego coraz dalej jest ten zespół od Ligi Mistrzów – 45 bramki stracone to zdecydowanie najgorszy wynik w lidze. Na szczęście jest odpowiednia jakość w ofensywie która jeszcze ich trzyma w grze. Wczorajsze wynik Liverpoolu oraz Southampton oznaczają że jeśli dopiszą do swojego dorobku trzy oczka będą przed nimi tracą wówczas pięć oczek do czwartego City (które gra jutro) czyli wszystko jest jeszcze możliwe ale nie ma miejsca n błędy w starciu z takim rywalem. Czego najbardziej powinien się bać Tottenham to ataku ze strony gospodarzy bo ich defensywa znowu przypomina sito powinni zagrać więc na wymianę ciosów tak jak w starciu z Leicester w ostatniej kolejce właśnie taka taktyka dała im trzy punkty po zwycięstwie 4:3. Trzeba będzie się skupić tym bardziej na ofensywie bo w świetnej formie jest Kane a w bramce zabraknie Hugo Llorisa. Tak więc oprócz wspomnianego faktu ze remis to strata dla obu ekip dochodzi aspekt bardzo słabej a czasami katastrofalnej w defensywie jednych i drugich , plus jeszcze styl gry zespołów który widziałem w ostatnich spotkaniach musi nam dać po prostu spotkanie z minimum trzema bramkami.
Tottenham to drużyna, której mecze ogląda się z wielką przyjemnością a biorąc pod uwagę ostatnie 5 spotkań "Kogutów" to możemy mówić o kanonadzie bramek. Wygrali 16 spotkań, 5 spotkań zremisowali i 9 przegrali. Biorąc pod uwagę wczorajsze porażki Liverpoolu i Southampton w razie dzisiejszego zwycięstwa Tottenham może przesunąć się na 5 miejsce w tabeli. Piłkarze z Londynu mają 5 ofensywę, która strzeliła 50 bramek, a natomiast defensywa jest fatalna, ponieważ żadna z drużyn z pierwszej "10" nie straciła tylu bramek a tylko 4 defensywy mają gorszy dorobek defensywny. Tottenham na wyjeździe wygrał 7 spotkań, 2 zremisował i 5 przegrał. Strzelili 21 bramek, tracąc 23. Ich dzisiejszy przeciwnik początek sezonu miał fatalny, gdzie przegrywał mecz za meczem i wiele wskazywało na to, że będzie to murowany kandydat do spadku. Jednak piłkarze z Turf Moor walczą i ich strata do bezpiecznego miejsca wynosi tylko 1 pkt. U siebie wygrali 4 spotkania, 5 zremisowali i 6 przegrali. Strzelili w nich 14 bramek, tracąc 19. Moim zdaniem biorąc pod uwagę to, że Tottenham w tym spotkaniu ma wiele do wygrania bo awans na 5 lokatę jest celem na ten sezon, to uda się pewnie pokonać Burnley i przede wszystkim liczę na sporo bramek.
Będące w ciężkiej sytuacji Burnley podejmuje u siebie Tottenham Londyn, faworytem spotkania są goście którzy będą próbowali wrucić do czołowej piątki. Jednak to Bunley zależy bardziej na punktach bowiem zajmują 19 miejsce i są w strefie spadkowej, ewentualna wygrana może nich przesunąć nawet na 15 miejsce. Gospodarze w ostatnim meczu u siebie wygrali, niespodziewanie z Manchesterem City. Jednak w ostatnim meczu ulegli świętym 2:0. Koguty w ostatnim meczu wymeczyli 3 punkty z ostatnim w tabeli Leicaster, wcześniej dali łatwo się ograc Czerwonym Diabłom. Tottenham w tym sezonie w delegaci zremisowali tylko dwa mecze, ale ostatnio bardzo dawno temu. Burnley u siebie zremisowali 5 z 15 spotkań ostatnio, na początku lutego z West Brom 2:2. Tottenham dziś bedzie grał bez Hugo Llorisa który jest kontuzjowany, natomiast gospodarze bez kontuzjowanychLonga i Marneya. Pierwsze spotkanie gyrali dzisiejsi goście 4:2, jednak tu w Burnley Koguty nie wygrały w trzech ostatnich meczach remisując tylko jedno. Uważam że w tym meczu równiez padnie remis.

