Meczem kolejki w obecnej serii spotkań w Anglii będzie bez wątpienia niedzielne spotkanie w Londynie pomiędzy Chelsea a Liverpoolem. Będzie to pojedynek nowo koronowanego mistrza Anglii z zespołem zajmującym 5 pozycję w lidze i to gospodarze moim zdaniem pomimo zapewnionego już tytułu będą chcieli odnieść zwycięstwo w tym prestiżowym spotkaniu. W bardzo wyrównanej lidze Angielskiej Chelsea w 35 spotkaniach odniosła aż 25 zwycięstw ponosząc zaledwie 2 porażki. Dodatkowo zawodnicy z Londynu mogą pochwalić się zarówno najlepszym atakiem jak i najlepszą obroną w całej lidze. Pomimo gry na kilku frontach dyspozycja w 10 ostatnich kolejkach niewiele odbiega od tej, którą gracze Chelsea prezentują przez cały sezon i zamyka się bilansem 7-3-0 z tym, że w ostatnich 6 spotkaniach odnieśli oni aż 5 zwycięstw. Statystyka meczów rozgrywanych na własnym obiekcie prezentuje się jeszcze bardziej okazale ponieważ w 17 meczach w Londynie nie ponieśli oni porażki 14 razy wygrywając. Liverpool po słabym rozpoczęciu sezonu powoli piął się w górę tabeli by marsz ten zakończyć na 5 miejscu już tylko z matematycznymi szansami na zajęcia miejsca w pierwszej czwórce a tym samym skupić muszą się na tym by obronić miejsce w LE w kolejnym sezonie. Z pewnością nie jest to szczyt marzeń drużyny z Liverpoolu ale forma jaką obecnie prezentują nie pozwala myśleć o zajęciu wyższego miejsca niż to, które w tej chwili zajmują. W ostatnich 10 spotkaniach doznali oni aż 4 porażek a w meczach wyjazdowych w ostatnich 5 spotkaniach zanotowali aż 3 porażki zaledwie 1 raz wygrywając. W całym sezonie Liverpool w meczach wyjazdowych gra w kratkę a w 17 spotkaniach w delegacjach notują bilans 8-2-7 co przy znakomitej grze Chelsea na własnym obiekcie nie jest statystyką optymistyczną. Mecze Chelsea – Liverpool są jednym z klasyków w Anglii. W Londynie pomimo zapewnienia sobie tytułu mistrzowskiego nie odpuszczą meczu o tak dużym znaczeniu dla klubu i kibiców. Wszystko to w połączeniu ze słabą dyspozycją The Reeds sprawia, że to gospodarze są faworytem niedzielnego pojedynku i taki typ proponuję.
Najważniejsze emocje już za kibicami Chelsea tytuł już jest w ich rękach, jednak jeszcze jest jedno spotkanie w którym trzeba zagrać poważne zawody a mianowicie wielkie starcie z Liverpoolem. Chelsea wykonała swój plan na trzy kolejki przed końcem sezonu, a więc zeszło z nich całkowicie ciśnienie a te według mnie bardzo dobra informacja dla typu. Do tej pory na Stamford Bridge podopieczni Mourinho nie przegrali i to jest taki mały cel na trzy kolejki do końca sezonu. Jose Mourinho będzie chciał do końca utrzymać miano niepokonanej ekipy na swoim terenie i jestem w 100% przekonany że zobaczymy całkiem inną Chelsea niż w meczu z Crystal Palace gdzie w głowie mieli tylko to by zdobyć tytuł nie patrząc na swój styl. Dziś będą chcieli dać radość kibicom w postaci efektowniejszej szybszej gry a grać tak na pewno potrafią. Widać po nich spadek formy ale gra bez ciśnienia takim graczom jak Hazard, Fabregas czy William na pewno pomoże a to główne motory napędowe zespołu. Do składu być może wróci Diego Costa przynajmniej na kilka minut, do zdrowia powrócił także Remy i to on dziś najprawdopodobniej wyjdzie od początku. Liverpool ma stracony sezon niby jeszcze matematyczne szansę są na czwarte miejsc ale tak już nikt w to nie wierzy. Ostatnio ich gra nie porywa ale nadal mają dużo indywidualności które mogą przesądzić o losie spotkania, na pewno w ostatnim czasie defensywa też nie jest w formie. Będą nawet w wysokie formie Liverpool tracił sporo bramek w zespołami z czołówki. Mimo wszystko podopiecznym Rodgersa na pewno nie zabraknie motywacji do gry na pełnych obrotach przez 90 minut bo po pierwsze jest zasada „bij mistrza” a druga jeszcze istotniejsza rzecz to właśnie z Chelsea Liverpool przegrał przed rokiem mistrzostwo kraju.

