W 20 kolejce angielskiej Premier League zmierzą się ze sobą ekipy Watford i Manchester City. Zdecydowanym faworytem u bukmacherów są goście i również uważam, że wywiozą oni dzisiaj komplet punktów. Watford z dorobkiem 29 oczek zajmuje 9 pozycję, natomiast przyjezdni zgromadzili do tej pory 36 punktów i plasują się na 3 miejscu. Gospodarze jak na beniaminka radzą sobie bardzo dobrze. Po znakomitej passię 4 kolejnych, ligowych zwycięstw w przedostatniej rundzie zremisowali 2-2 z Chelsea w Londynie, ale w poprzedniej kolejce nie sprostali Tottenhamowi, przegrywając u siebie 1-2. Przed własną publicznością mają bilans 4-2-4, co daje im 9 lokatę w lidze. Natomiast "The Citizens" jak zwykle zainteresowani są tylko walką o mistrzostwo kraju. W tym momencie mają tylko 3 punkty straty do lidera, zatem jeśli nie chcą stracić kontaktu ze ścisłą czołówką muszą grać tylko o zwycięstwo. Ostatnio jednak zawodnicy M. Pellegriniego z pewnością czują niedosyt, bowiem właśnie w meczach z bezpośrednimi rywalami, którzy są wyżej w tabeli zdobyli zaledwie oczko. Porażka z Arsenalem na wyjeździe 1-2, następnie rozgromienie Sunderland 4-1 u siebie, ale ostatnio tylko 0-0 w Leicester nie pozwoliło na przeskoczenie rewelacji rozgrywek w tym sezonie. Sporym mankamentem Manchesteru jest gra w delegacjach. Stosunek 3-3-3 daje zaledwie 11 pozycję w tabeli, więc jak na zespół, który chce wygrać ligę to zdecydowanie za mało. Uważam jednak, że dzisiaj goście będą w stanie poprawić to osiągnięcie, ponieważ przeciwko Watford gra im się bardzo dobrze i zwyciężyli w 3 ostatnich bezpośrednich pojedynkach. Absencje: Sakho (12/3), Reid (12/0), niepewny występu jest Cresswell (16/0). City - Kompany (8/2), Nasri (7/1).
Beniaminek Watford podejmuje dziś Manchester City w meczu, w którym powinny padać bramki. Za overem przemawiają statystyki, Manchester ma najwięcej strzelonych bramek w Premier do spółki z Leicesterem. Ale też traci średnio nieco więcej niż 1 bramkę na spotkanie. Średnia Manchesteru (strzelone + stracone) równa się dokładnie 3,0. Sergio Aguero zagrał tylko godzinę w starciu z Leicesterem, ale powinien grać już coraz więcej (ciekawe że w spotkaniu najbardziej bramkostrzelnych drużyn Premier czyli Lisów i Man City padł wynik 0-0). The Citizens nadal m.in. bez swojego najlepszego defensora Vincenta Kompany'ego plus kilku innych. Powracając do statystyk średnia Hornets wynosi 2,53, a więc też jest powyżej linii. Odion Ighalo ma już na koncie 14 trafień, tylko o 1 mniej niż lider klasyfikacji strzelców Premier League Jamie Vardy. Watford będzie bez zawieszonego obrońcy Nathana Ake (13/1). Poza tym bez absencji. Myślę że Manchester wygra to potkanie, skoro dokonał tego kilka dni temu Tottenham, ale moim zdaniem będzie potrzebował do tego więcej niż 1 gola.

