Oczywiście hitem 21-ej kolejki Angielskiej Premier League będzie starcie na Anfield gdzie miejscowa ekipa Liverpoolu będzie podejmować lidera tabeli Arsenal Londyn. Liverpool od momentu przejęcia przez zespół przez Kloppa gra nierówno – bardzo dobre mecze przeplata bardzo słabymi ale widać już styl pracy Niemca w tej ekipie. Główną siłą ekipy jest szybkość w ofensywnie, tak jak w Dortmundzie tutaj też już widać zalążek tej świetnej kontry a to dziś będzie na pewno ważna broń biorąc pod uwagę styl gry Arsenalu który lubi się utrzymywać przy piłce. Nie wszystko idzie jeszcze tak jak należy, czeka ich bardzo ciężka droga do top 4 w tym sezonie, a kto wie czy ten mecz nie będzie kluczowy. Problemem zespołu w niektórych spotkaniach jest straszna nieskuteczność . W kilku już spotkaniach w tym sezonie prowadzili grę mieli mnóstwo sytuacji i kończyło się na jednym lub zerowym dorobku punktowym ze względu na drugi z problemu bardzo słabą defensywę, mają dużą łatwość w traceniu prostych bramek, by tego było mało to ta formacja całkowicie się posypała cała czwórka środkowych defensorów ma problemy zdrowotne na pewno nie zagrają Skrtel i Dejan Lovren czyli podstawowa para stoperów. Pod znakiem zapytania stoi ponadto występ Kolo Toure i Mamadou Sakho. Dziś potwierdzone wypożyczenie Caulkera i być może ona zagra od pierwszych minut. To co jednak może cieszyć fanów Liverpoolu to fakt że w tym sezonie za kadencji Jurgena najlepiej wyglądali z czołówką ograli Chelsea 1:3, Manchester City 1:4, na to spotkanie na pewno motywacji nie zabraknie. Arsenal to najrówniej grająca ekipa z czołówki dlatego też są głównym kandydatem do tytułu mistrzowskiego. Od paru sezonów uchodzą za zespół który z czołówką nie potrafi grać i dalej muszę przyznać że stanowi to dla nich problem chociaż na pewno wygląda to znacznie lepiej. Słabą stroną ekipy na pewno pozostaje defensywa szczególnie na wyjeździe w 10 spotkaniach stracili 12 bramek, w tym ostatnio ekipa „Świętych” z łatwością wbiła im cztery bramki. Mimo wszystko Arsenal jest w tym sezonie mocny w ofensywie i tym potrafi nadrabiać swoje niedoskonałości defensywne. Historia spotkań pomiędzy tymi ekipami na Anfield dostarczała wielu bardzo żywych spotkań ze sporą ilością bramek min. przed rokiem remis 2:2, dwa sezony temu Liverpool wygrał tutaj 5:1.
O godzinie 21:00 na Anfield Liverpool podejmie lidera Premier League stołeczny Arsenal. Według bukmacherów nie ma faworyta tego spotkania. Ja jednak stawiam na zwycięswo przyjezdnych. Liverpool to dopiero 8 siła angielskiej ekstraklasy. 8 zwycięstw 6 remisów oraz 6 porażek. Na ANfield podopieczni Kloppa w 9 spotkaniach zdobyli 15 punktów. Natomiast Kanonierzy po 20 rozegranych spotkanaich mają na swoim koncie 42 oczka i tylko 2 punkty przewagi nad vice liderem Leicester. Arsenal w tym sezonie wygrał najwięcej spotkań w lidze dokłądnie 13. Na wyjazdach piłkarze ze stolicy Anglii wygrali 6 razy, raz zremisowali oraz 3 krotnie uznawali wyższość gospodarzy. W ostatnich 5 spotkaniach bezpośrednich na Anfield gospodarze wygrali tylko raz. Raz także padł remis oraz 2 krotnie wygrywali przyjezdni. Trzeba dodać na sam koniec, iż Liverpool ma ogromne kłopty kadrowe. Cały trzon defensywy jest kontuzjowany. Wobec tego na pewno zabraknie Dejana Lovrena, Martina Skrtela, Joe Gomez i Mamadou Sakho. To bez problemów powinni wykorzystąc KAnonierzy. Typ 1-2.
Czas na największy hit 21 kolejki angielskiej Premier League, a w nim Liverpool podejmie na Anfield Road drużynę lidera ligi, Arsenal Londyn. Gospodarze nie grają do tej pory na miare oczekiwan, zajmując 8 miejsce z 30 oczkami na koncie po 8 wygranych, 6 remisach i 6 porazkach. Kanonierzy są za to z 42 punktami na koncie liderami rozgrywek po 13 zwycięstwach, 3 remisach i 4 porazkach. Zdecydowanie warto dziś stawiać na gości , którzy w 5 ostatnich meczach wygrali 4 razy (2:0 w Aston Villi, 2:1 z Manchesterem City u siebie, 2:0 u siebie z Bournemouth oraz 1:0 w Newcastle) ,a przegrali tylko raz (0:4 w Southampton). Liverpool potrafił w 5 ostatnich meczach wygrac zaledwie 2 razy. The Red's zdołali pokonać 1:0 Leicester u siebie oraz słabiutki Sunderland 1:0 na wyjeździe , ale przegrali 2 spotkania (0:3 w Watford i 0:2 w West Ham) a takze zremisowali jeden mecz (2:2 z West Bromwich Albion u siebie). Warto wiec postawic w tym spotkaniu na będących w lepszej formie podopiecznych Arsene Wengera.

