W meczu 13 kolejki angielskiej Premiere League Chelsea Londyn podejmie na Stamford Bridge Tottenham. Pomimo że jest to pojedynek derbowy gospodarze są dla mnie faworytem tego spotkania. Chelsea jest w znakomitej formie. W lidze wygrywa wszystko co jest do wygrania ostatnimi czasy. W ostatnich 6 meczach zdobyła komplet 18 oczek. U siebie rozbija kolejnych przeciwników wygrywając bardzo wysoko. Przekonali się o tym Everton i Manchester United, a więc przeciwnicy z górnej półki. Dodam jeszcze, że wszystkie te 6 meczów Chelsea wygrała do zera! Przeciwnikiem Tottenhamu w ostatnim meczu był West Ham. Tottenham przegrywał do 89 min 1:2 jednak ostatecznie rozstrzygnął te derby na swoja korzyść. Ich gra jednak nie zachwycała i mieli spore problemy ze stworzeniem sobie okazji bramkowych. Ostatnio przegrali dwa mecze w Lidze Mistrzów, a w lidze angielskiej ostatnio głównie remisują. W 5 ostatnich meczach raz wygrali i czterokrotnie zremisowali. Według mnie piłkarsko dużo lepsza jest Chelsea. Gospodarze są obecnie także w lepszej dyspozycji, do tego grają przed własną publicznością i bronią pozycji lidera. Biorąc to wszystko pod uwagę uważam, że drużyna Antonio Conte zainkasuje kolejne 3 punkty.
W ostatnim dzisiejszym meczu Premier League Chelsea zagra z Tottenhamem. Kilka godzin temu The Blues stracili fotel lidera, jako ze Manchester City wygrał wyjazdowe spotkanie z Burnley. Mogą jednak wrócić na 1 miejsce, jeśli pokonają Tottenham. Uważam, że tak się stanie. Chelsea jest w wielkiej formie. Wygrała w Premier 6 spotkań z rzędu, strzelając w nich 17 bramek a tracąc 1. Nie występuje w europejskich pucharach, więc wszystkie siły poświęca na mecze w lidze. Conte ma do dyspozycji wszystkich najważniejszych zawodników poza Terrym, który w tym sezonie grał i tak niewiele. Tottenham pozostaje jedynym zespołem W Premier bez porażki (6-6-0). Dziś ta statystyka moim zdaniem zostanie przełamana. Dla Spurs będzie to 3 trudne spotkanie w ciągu 7 dni. Najpierw były derby z West Ham, potem Liga Mistrzów z Monaco, teraz znów derby z Chelsea, najsilniejszym zespołem w Anglii. Atmosfera w drużynie nie może być dobra, bo szanse na wyjście z grupy w LM są już tylko teoretyczne. Daniel Rose jest zawieszony, nie zagrają też Eric Lamela i Toby Alderweireld.

