Pierwsze spotkanie w ramach 9 kolejki Premier League. Na Molineux Stadium będziemy świadkami pojedynku pomiędzy miejscowymi Wilkami a beniaminkiem ze Swansea. uważam, że ten mecz wygrają gracze Micka McCarthy'ego. Wilki świetnie zaczęły sezon jednak potem doznały pięciu porażek z rzędu. Myślę, że dzisiaj nadarza im się idealna okazja na przełamanie. AÂabędzie fatalnie spisują się na wyjazdach i w tym upatruję największą szansę na zwycięstwo Wolverhamptonu w tym meczu. Swansea na wyjazdach przegrało co się da; 4 mecze i 4 porażki. W tabeli Swansea ma tylko jeden punkt więcej od Wilków. Wolverhampton może więc upiec dwie pieczenie na jednym ogniu. Jeśli pokona AÂabędzi to od razu wyprzedzi ich w tabeli. Wilki w ostatnich meczach mają bardzo mało szczęścia, kiedyś karta musi się odwrócić. Swansea nie umie grać na wyjazdach toteż nie oczekuję dzisiaj nagłej przemiany z ich strony. Wilki muszą wygrać bo widmo spadku coraz bardziej zagląda im w oczy. Po takim kursie zdecydowanie polecam ten typ.
Wilki przegrały przed tygodniem z West Bromwich Albion notując piątą porażkę z rzędu. Dobra dyspozycja Wolverhampton z początkowej fazy sezonu przeszła już do historii. Klub z Molineux zbliża się wielkimi krokami do strefy spadkowej.Seria pięciu kolejnych porażek jest najgorszym wynikiem osiągniętym przez Wolves od sezonu 1983/84. Ponad 28 lat temu przegrały na najwyższym szczeblu rozgrywek sześć razy z rzędu i musiały pogodzić się z degradacją.- Nie mogę zarzucić swoim zawodnikom braku zaangażowania lub braku starań pomimo pięciu porażek z rzędu - podkreśla zdezorientowany Mick McCarthy. Szkoleniowiec gospodarzy może mówić o dużym pechu, bowiem gdyby jego podopieczni wykorzystali choć jedną sytuację strzelecką w ostatnim meczu z WBA, nie musieliby martwić się o zdobycz punktową na The Hawthorns. Dlatego uważam, że w tym spotkaniu Wilki przerwą wreszcie swoją złą passę i pokonają pewnie gości.
Wolves po świetnym początku sezonu, gdzie wygrywali raz za razem i przy gorszym scenariuszu remisowali mecze spotkali kryzys. Tym kryzysem jest pięć porażek z rzędu, to sporo, bardzo dużo wręcz jak na Premier League, gdzie każda porażka jest lub może być opłakana w skutkach, o tym się przekonują co rok drużyny. W tamtym sezonie był to Blackpool, których dzieliło kilka minut od utrzymania. W tym momencie "Wilki" są na 16 pozycji w tabeli, Swansea 3 miejsca wyżej, aczkolwiek to Wolverhampton jest lepszym zespołem, o czym każdy wie. Dzisiaj grają przed własną publicznością i po prostu nie mogą ich zawieść. Swansea jest niezła u siebie, naprawdę, ale gdy przychodzi grać na innym boisku to nagle piłkarzom zaczynają drętwieć nogi, to w końcu Premiership, najlepsza liga świata. Wydaje mi się, że 6 meczów pod rząd przegrywane przez Wolves jest niemożliwą rzeczą i teraz spotkali idealną okazję na przerwanie swojej nie najlepszej passy. Stawiam na 2-0, może nawet 3-0.



