Na przedmieściach Madrytu na Coliseum Alfonso Pérez miejscowe Getafe podejmie czołową drożynę ligi hiszpańskiej a mianowicie Valencię , która w tym sezonie świetny poziom prezentuje (może z wyjątkiem ostatniej wpadki w której na własnym stadionie przegrali 1:2 z ostatnią w tabeli Zaragozą- każdemu się może zdarzyć :P )Goście mają zaledwie 3 punkty przewagi nad levante i malagą którzy z pewnością mają chrapke pewnego awansu do ligi mistrzów, więc goście jeżeli chcą mieć pewny awans do ligi mistrzów to muszą zapomnieć o tej niefortunnej porażce i pokazać jak naprawdę potrafią grać. Po ostatnim awansie w lidze europejskiej nie mogą się pokazywać z tej strony i każdy mecz dla nich jest teraz na wagę złota. Getafe u siebie jakoś rewelacyjnie sobie nie radzi 12 strzelonych bramek w 13 meczach? na pewno łatwo gościom im strzelić nie będzie w dodatku na 13 5 wygranych , 5 remisów i 3 porażki niestety ale po dzisiejszym spotkaniu będą musieli sobie dopisać kolejną porażkę!!
29 kolejka i ostatni dzisiejszy mecz pomiędzy Getafe które podejmuje na własnym stadionie Valencie. Valencia tydzień temu wygrała arcy ważny mecz z Bilbao na wyjeździe i to aż 3-0, by później w środku tygodnia przegrać u siebie z czerwoną latarnią ligi - Saragossa, który dodatkowo większą część meczu grał w 10-tkę. Ot, cała Valencia Emeriego. Nietoperze wyraźnie dużo lepiej czują się poza domem, gdzie mogą grać swoje zabójcze kontry. Dzisiaj w Getafe będzie ku temu świetna okazje. Gospodarze ostatnio punktują dosyć regularnie, ale powiem szczerze, że mnie osobiście swoją grą nie przekonują, szczególnie jeśli chodzi o formację defensywną, która ponownie będzie osłabiona brakiem Lopo i Rafy (nie zagra również Pedro Leon). Valencia na Alfonso Perez stawi się w swoim optymalnym zestawieniu. Soldado (notabene, były gwiazdor Getafe) i spółka mają zdecydowanie więcej atutów po swojej stronie i moim zdaniem zgarną pewne 3 punkty, a kurs bardzo zachęca.



