Najmniej ważne z ostatnio rozegranych Gran Derbi. Po ostatniej wielkiej wygranej 3:1 w półfinale Pucharu Króla Real wydaje się być na fali, rozegrali świetny mecz i jakby nie patrzeć upokorzyli Barce na jej stadionie. Dziś jednak sytuacja wydaje się być diametralnie różna - walka o mistrzostwo jej już praktycznie przesądzona i dzisiejsze spotkanie ma charakter jedynie ambicjonalny dla obu ekip. W tygodniu czeka Real kto wie czy nie najważniejszy mecz sezonu - rewanż na wyjeździe z Manchesterem United. Wydaje się , że w związku z tym operacja pod nazwą 'United' już trwa. Jakże katastrofalny byłby to sezon dla Mourinho gdyby zdobył zaledwie Puchar Króla. Ambicje i oczekiwania są niewątpliwie dużo większe. Mówi się o posadzeniu na ławkę Ronaldo, od pierwszych minut zagrać ma Kaka, Benzema, Modrić, Essien, Callejon, odpoczywać ma także Ramos, Varane, Khedira. Roszady w składzie nie pozwolą grać Królewskim tak jak w pierwszym spotkaniu czyli taktyka odbiór piłki i szybka kontra. Zabraknie sprinterów w osobie Ronaldo, Angelo oraz rozgrywającego Ozila. Barca głodna rewanżu, nie zagra jedynie Xavi, który i tak był bez formy. Do pierwszej jedenastki wskoczyć ma Villa. Podsumowując Real przygotowuje się do rewanżu w LM, odpuszczając przegraną ligę a dla Barcelony to świetna okazja do potwierdzenia wyższości w lidze. Może Messi w końcu się przebudzi. Początek nietypowo o 16:00, stawiam 0:1.
Mecz pomiędzy Realem i Barcelona jak zwykle zapowiada się niezwykle ciekawie. Po wtorkowej porażce 3:1 na własnym boisku, piłkarze z Katalonii są rządni rewanżu. W tym roku byliśmy już świadkami dwóch Gran Derbi i w żadnym z tych spotkań Barcelona nie odniosła zwycięstwa. W ogóle Królewscy ostatni raz przegrali ze swoim dzisiejszym rywalem 5 pojedynków temu ,w tym czasie notując 2 wygrane i 2 remisy. Sytuacja w ligowej tabeli jest klarowna i tylko jakaś mega katastrofa ,może odebrać mistrzostwo Barcelonie, która nad Realem ma 16 punktów przewagi. Dzisiejsze spotkanie na Bernabeu , może okazać się kolejną po Milanie i spotkaniu w Pucharze Króla, kleską wielkiej Barcy. Katalońska drużyna jest ostatnio rozbita , na co na pewno ma wpływ ,zły stan zdrowia trenera Tito Vilanovy. Jakby tego było mało na Bernabeu nie zagra Xavi ,który leczy lekką kontuzje a pod dużym znakiem zapytania stoi również występ Messiego, który borykał się niedługo przed spotkaniem z wysoką gorączką. Mourinho zdaje sobię sprawe, że w tym sezonie najważniejsza jest dla niego Liga Mistrzów, bo w lidze Barcelona jest już nie do dogonienia ale z drugiej strony dawno Katalończycy nie byli tak słabi, a spotkanie z Barceloną jest niezwykle prestiżowe i The Special One będzie chciał wygrać przed własną publicznością. Barceolne czeka arcytrudny rewanż z Milanem , dlatego nie będzie za wszelką cenę szukać sposobu na Królewskich. Moim zdaniem większą motywacją objawią się gracze Realu Madryt i ponownie wyjdą zwycięsko z pojedynku w El Clasico. Powodzenia :)
Hit w Hiszpanii. Czyli wielkie Gran Derbi. Juz o godzinie 16;00 rozpoczną sie kolejne derby Hiszpanii w przeciągu kilku dni. Real jest faworytem tego spotkania po wygranej w Barcelonie 1-3. Ja tu jednak postawie remis. Real w tygodniu gra rewanżowy mecz w lidze mistrzow w Manchesterze. Jak wiadomo triumf Realu w lidze jest prawie niemożliwy, dlatego liga spada na dalszy plan, zapadając sie w cieniu w porownaniu z Pucharem Mistrzów. Dlatego też The special one da odpoczać swoim gwiazdom. Nie zagra dziś Ronaldo a więc motor napędowy Królewskich. Priorytet Realu to liga mistrzów. Te argumenty stawiaja Barcelone nagle w roli faworyta. Jednak Real u siebie tego meczu nie przegra, remis jest tu najbardziej prawdopodobny. Statystyki podawać tu nie trzeba bo liga hiszpanska jest liga dwoch zespołow Barcelony i Realu. Nie zagra Ronaldo, zagra Messi. Messi który jest całkowicie nie widoczny i bez formy.
Na dzisiaj wybrałem mecz z ekstraklasy hiszpańskie. W drugim meczu 26 kolejki spotkań dojdzie do bardzo interesującego pojedynku pomiędzy Realem Madryt, a FC Barceloną. Gospodarze w tym sezonie nie radzą sobie zbyt dobrze w Premiera Division. Zajmują dopiero 3 miejsce i ustępują nie tylko Barcelonie ale też rywalowi zza miedzy czyli Atletico Madryt. Barcelona z kolei pewnie zmierza po mistrzostwo Hiszpanii. Mają obecnie aż 12 punktów przewagi nad ekipą Simeone i 16 punktów nad zespołem Mourinho. Typuję w dzisiejszych Gran Derbi na over 3.5 gola. Po pierwsze FC Barcelona w obecnym sezonie zanotowała aż 18 razy over 2.5 gola w 25 meczach co daje aż 75% ogółu wszystkich meczy. Barcelona zanotowała w ostatnim czasie takie rezultaty jak 6:1, 5:1, 3:0, 4:0 czy 3:1. Na czele klasyfikacji najlpeszych strzelców znajduje się Messi, który zmierza po kolejny strzelecki rekord. Po 25 meczach ma na swoim koncie już 38 goli. Dzisiaj będzie chciał za wszelka cenę zdobyć co najmniej 1 bramkę w Madrycie. Jeśli chodzi o gospodarzy to mają oni również na swoim koncie sporo meczy over 3.5 gola w tym sezonie ligowym. Real zaliczył w lidze takie wyniki jak 3:2, 5:0, 4:3, 4:0, 4:1. Łącznie zespół ze stolicy ma na swoim koncie 12 razy over 3.5 gola co daje bilans około 50% ogółu meczy. Również bezpośrednia historia meczy obu tych ekip wskazuje na wysoki wynik. Ostatni mecz miedzy Realem, a Barceloną zakończył się wynikiem 3:1, a więc padł over 3.5 gola. Po za tym w ostatnich latach padały takie wyniki jak 2:2, 3:2, 3:1, 5:0, 6:2 czy 4:1. Moim zdaniem dzisiaj Barcelona będzie zmobilizowana bardziej niż w meczu pucharowym i pokonają swojego największego rywala. Mój typ to 2:4 dla Barcelony i over 3.5 gola.

