Patrząc na tabelę Primera Division wydaje się, że w roli faworytów należy stawiać drużynę gości. Bilbao ma bowiem 23 punkty i 5. miejsce w tabeli, Malaga natomiast ma o 10 punktów mniej i zajmuje aktualnie 14.miejsce. Warto jednak zwrócić uwagę, że na La Rosaleda Bilbao nie wygrało meczu od 29 września 2001 roku, od tamtej pory Malaga wygrała 6 razy u siebie z dzisiejszym rywalem oraz 3 razy notowaliśmy remis. Warto również zwrócić uwagę na statystyki z tego sezonu, Bilbao owszem ma 23 punkty ale tylko 6 z nich zdobyła w meczach na wyjazdach - 2 zwycięstwa i 4 porażki. Malaga natomiast u siebie zdobyła 9 punktów, 3 razy wygrywając i 3 razy remisując. Można więc powiedzieć, że zarówno Malaga u siebie jak i Bilbao na wyjeździe to drużyny grające bezkompromisowo jeżeli również dziś tak by zagrali to wydaje mi się, że większe szansę na zwycięstwo należy dawać właśnie drużynie Malagi - atut własnego boiska. Jeśli chodzi o sytuację kadrową to Bernd Schuster będzie mógł skorzystać z usług m.in. Weligtona i Roque Santa Cruza, którzy zmagali się z urazami, nie znaleźli się w kadrze natomiast Duda, Flavio Ferreira, Jose Casado i Mounir El Hamdaoui. Trener gości Ernesto Valverde natomiast nie skorzysta z usług takich graczy jak Erik Morán, Kike Sola, Aritz Aduriz, Enric Saborit i Borja Ekiza.
Dzisiaj zapraszam do typowania spotkania Malagi z Atletic Bilbao. Zaczynając od gości to praktycznie każdy wyjazd Athletic do Andaluzji kończy się źle. Bilbao to drużyna swojego obiektu. Nie pokonani w roli gospodarzy i tylko 6 punktów w meczach wyjazdowych. Dzisiaj przyjdzie im grać praktycznie bez klasowego napastnika. Nie ma Kike Soli i Aduriza. Guillermo to jedna wielka niewiadoma. W obronie też nie jest ciekawie, bo zabraknie Gurpeguiego i Ekizy, ale tego drugiego nie ma już od kilku spotkań. Parę stoperów będą tworzyć Laporte i San Jose. Dwaj zawodnicy, którzy lubią popełniać szkolne błędy. Póki co Athletic w tym sezonie gra bardzo na "farcie". Brak typowego killera - zawodnika, który pociągnął by całą grę w trudnych momentach. Sam Mikel Rico ma na koncie tylko 3 bramki. To nie jest zdrowo funkcjonujący organizm. Poza San Mames to również zupełnie inna drużyna, bo u siebie potrafią odwracać losy meczów, grać z polotem, a na wyjazdach jak nie idzie, to nie idzie po całości. Malaga na wyjazdach również gra słabiutko, ale u siebie grają solidny futbol. Zagrali tylko jeden fatalny mecz w roli gospodarza - z Celtą Vigą przegrany 0:5. Mieli jednak kilka dobrych spotkań jak ten z Rayo Vallecano. Tam idealnie pograli z kontry na zespół, który lubi atakować i utrzymywać się przy piłce tak jak Athletic. W składzie Malagi znalazł się Pawłowski, zabrakło jednak Dudy oraz El Hamdaouiego, który jest kontuzjowany. Jesus Gamez pauzuje za kartki. Patrząc na bilans bezpośrednich meczy od razu w oczy rzucą się duża liczba remisów. (Bilans 2-6-2) i żadnej porażki Malagi na swoim stadionie z drużyną Bilbao. W ostatnich meczach padł dwukrotnie wynik 1-0. Stawiam dzisiaj na wygraną Malagi z powodu porządnej gry na swoim stadionie oraz słabych wynikach Atletic w roli gości. Zapraszam do typowania!

