W najciekawszym spotkaniu 17 kolejki spotkań o mistrzostwo Hiszpanii dojdzie do spotkania Valencia – Real. Popularne Nietoperze do konfrontacji z Królewskimi przystępują z piątego miejsca w lidze po tym jak swój mecz wygrała Sevilla ale wszyscy zdają sobie sprawę, że wrócić na czwarte miejsce będzie niezwykle trudno. Na Mestalla przyjeżdża bowiem Real, który wygrał ostatnie 22 oficjalne spotkania i tylko trzech zwycięstw brakuje mu do pobicia rekordu brazylijskiej Coritiby z 2014 roku. Real po rozegraniu 15 kolejek (jeden mecz opuścili z powodu Klubowych Mistrzostw Świata) jest liderem ze znakomitym bilansem 13 zwycięstw i tylko dwóch porażek. W odniesieniu 14-go zwycięstwa nie pomoże kontuzjowany Luka Modrić, poza nim na drobny uraz narzekał Marcelo ale ma być dostępny w dniu meczu. W drużynie gospodarzy jedyna nieobecność to Javi Fuego, który pauzuje za nadmiar kartek. Poza nim wszyscy gracze są dostępni łącznie z nowym nabytkiem Enzo Perezem, który mecz prawdopodobnie rozpocznie na ławce rezerwowych. Pomimo tego że Valencia na własnym boisku jest niezwykle groźna Real w obecnym sezonie prezentuje prawdziwie królewski poziom tym samym jest faworytem również w tym spotkaniu
Wydarzeniem pierwszej kolejki w nowym roku będzie pojedynek na Estadio Mestalla w którym miejscowa ekipa Valencii będzi podejmowała kroczący od zwycięstwa do zwycięstwa zespół Realu Madryt. Dla ekipy „Królewskich” miesiąc Styczeń będzie bardzo wymagającym miesiącem, czekają ich bardzo trudne mecze. Zespół Ancelottiego jest jeden mecz do tyłu a mimo to piastuje pierwsze miejsce ale po dzisiejszym spotkaniu może się to zmienić jeśli nie wygrają to przy zwycięstwie Barcelony stracą pozycję lider. Zobaczymy jak na zespół z Madrytu wpłynie przerwa świąteczna moim zdaniem to im jeszcze pomoże na pewno potrzebowali odpoczynku po tej intensywnej serii którą oczywiście mają zamiar kontynuować – 22 zwycięstwa z rzędu w oficjalnych spotkaniach to coś niesamowitego. Przegrali sparing świąteczny z Milanem 4:2 ale jak zapowiada Włoch to nie był mecz w którym wymagał od swoich graczy intensywności ta ma być dzisiaj przez 90 minut. Brak Modrica skutkuje na pewno nieco słabszą kontrolą szczególnie przy bronieniu ale granie Isco który pracuje na całym boisku też jest ogromny plusem bo jakość w ofensywie jeszcze się zwiększa a swoją techniką nawet jak nie idzie w każdej chwili może posłać fantastyczną piłkę czy minąć rywala. Valencia miała włączyć się do walki o najwyższe cele a już na pewno wywalczyć powrót do Ligi Mistrzów i trzeba przyznać te prognozy się sprawdzają. Gdyby nie kilka głupich wpadek naprawdę tracili punkty w spotkaniach w których grali świetnie to ich pozycja byłaby znacznie mocniejsza w lidze. Trafili ze wszystkimi transferami, u siebie do tej pory świetnie sobie radzą czego dowodem jest 18 bramek zdobytych w 8 kolejkach i wygrane naprawdę wysoko z mocnymi rywalami takimi jak Atletico Madryt 3:1 czy Malaga 3:0. Obie ekipy widziałem nie raz w akcji w tym sezonie, co prawda Valencia przegrała tutaj z Barceloną tylko 0:1 nie słusznie bo marnowali sporo okazji a bramkę stracili w ostatniej minucie. To jest dobra informacja bo była to nauczka dla gospodarzy mając zespół z dużym potencjałem nie wolno się tylko bronić w końcówce bo kończy się to tak jak wspomniałem. U siebie na pewno zagrają podobnie jak z Barceloną przez 70 minut kiedy to grali ofensywnie i stwarzali sobie od groma sytuacji bramkowych. Dla Realu taki rywal to również dobra informacja bo na pewno nie będą musieli cały czas grać atakiem pozycyjnym który również mają świetne ale kontry to jest jednak to czym zespół Realu niszczy swoich rywali. Mecze na tym stadionie pomiędzy tymi ekipami to ostatnio fantastyczne widowiska, pięć ostatnich spotkań ligowych wygrał Real ale bardziej tutaj chodzi o wyniki 2:3, 0:5, 2:3, 3:6 oraz 2:3 a dla mnie na ten moment obie ekipy są jeszcze lepsze w ofensywie niż w tych starciach. Warto na koniec jeszcze nadmienić że są to intensywne mecze w przewinienia a nie ma co ukrywać specjalistów od stałych fragmentów gry w obu zespołach rzecz jasna nie brakuje.
Bardzo ciekawie zapowiada się spotkanie 17 kolejki hiszpańskiej Primera Division po między Valencią i Realem Madryt. Faworytem są tu oczywiście goście, którzy ida jak burza wygrywając na wszystkich frontach. W poprzednim sezonie Królewscy wygrali tu 3:2, choć na własnym terenie zremisowali 2:2. Do tego Real w Walencii nie przegrał od 6 spotkań notując 5 zwycięstw i remis. Valencia z 31 punktami plasuje się na 6 lokacie, tracąc do lidrea, Realu, 8 punktów. W ostatniej kolejce pokonali 1:0 Eibra. Wcześniej 3:0 wygrali z Rayo, zremisowali 1:1 w Getafe, i przegrali 0:1 z Barceloną i 1:2 z Levante. Natomiast Real ma tylko 1 punkt przewagi nad Barcą, a do tego wygrał ostatnie 22 spotkania (nie licząc towarzyskich meczów), na wszystkich frontach. Ostatnio zdobyli klubowe mistrzostwo Świata pokonując kolejno Cruz Azul 4:0 i San Lorenzo 2:0. Wczesniej, w lidze, rozbili 4:1 Almerię, 3:0 Celtę Vigo, 2:1 Malagę, 4:0 Eibar. Do tego Real to najlepiej grająca drużyna w lidze na wyjazdach, notując 7 zwycięstw i porażkę (z początku sezonu 2:4 z Sociedad). Valencia u siebie zaliczyła dotychczas 6 zwycięstw, remis i porażkę (0:1 z Barcą). Zapowiada się więc zacięte spotkanie, w którym znacznie większe szanse na zwycięstwo maja goście. Porównując składu obydwu drużyn, jasno widać, że Królewscy mają zdecydowaną przewagę, a w składzie po za Modriciem wszyscy są gotowi do gry. Ronaldo, Bale i spółka jeśli tylko zagrają na swoim poziomie, nie powinni dać szans Valencii za nawiązanie walki. Typuję zwycięstwo gości, choć nie będzie to łatwy dla nich mecz.
W 16 kolejce Primera Division hit w Valencii gdzie miejscowe "Nietoperze" podejmą wielki Real Madryt.Gospodarze zajmują świetne 5 miejsce z dorobkiem 31 punktów po 9 zwycięstwach ,4 remisach i 3 porażkach."Królewscy" to oczywiście lider rozgrywek ze statystyką 13 wygranych i 2 porażek co daje 39 punktów.Ostatnie 5 spotkań Valencii to 2 porażki (1:2 w Levante i 0:1 u siebie z FC Barceloną) ,remis z Granadą 1:1 i 2 wygrane (3:0 z Rayo Vallecano i 1:0 nad Eibar).Forma gospodarzy jest solidna,jednak czy wystarczy na niesamowitą dyspozycję podopieczni Carlo Ancelottiego?Nie sądzę.Real w samej lidze ma serię aż 12 wygranych z rzędu ,a ostatnie mecze w ich wykonaniu to wygrane 5:1 z Rayo Vallecano,4:0 z Eibar,2:1 z Malagą,3:0 z Celtą Vigo i 4:1 w Almerii.Do tego jeśli weźmiemy fantastyczny bilans bramkowy "Królewskich",wynoszący aż 55 goli strzelonych przy 13 straconych co daje wynik (+42).Przy tym osiągnięciu bilans Valencii wygląda co najwyżej dobrze ,29 zdobytych i 13 straoncyh (+16).Mój typ to pewna wygrana gości.

