Jednym z sobotnich spotkań jakie zostaną rozegrane w lidze hiszpańskiej będzie pojedynek pomiędzy Sevillą i Malagą. Spotkanie 7 z 10 zespołem w tabeli będzie z pewnością wyrównanym spotkaniem ale moim zdaniem faworytem do odniesienia kolejnego ligowego zwycięstwa będzie zespół gospodarzy. Sevilla po słabym rozpoczęciu obecnego sezonu od kilku spotkań prezentuje równą, solidną formę, która w krótkim czasie powinna przynieść awans na miejsca premiowane grą w Europie w kolejnym sezonie. Dobra gra Sevilli ma odniesienie w ostatnich wynikach a tam tylko 1 przegrana w 10 ostatnich meczach i aż 7 wygranych spotkań. Na własnym stadionie statystyka prezentuje się jeszcze okazalej i wskazuje 9 wygranych w 10 ostatnich meczach w tym 7 zwycięstw z rzędu a w 6 ostatnich nie stracili oni nawet bramki. Malaga plasując się na 10 miejscu po 19 meczach osiągnęła moim zdaniem maksimum swoich możliwości. Ostatnio notowana seria 4 kolejnych meczy bez przegranej pozwala mieć nadzieję na kolejny awans w tabeli choć w najbliższym meczu rozgrywanym na wyjeździe nie będą oni z pewnością faworytem. W ostatnich 10 meczach wyjazdowych Malaga zdołała wygrać zaledwie 2 razy ponosząc w tym czasie 5 porażek a w aż 6 na 10 przypadków nie potrafili oni strzelić bramki w roli gości. Ostatnie 5 bezpośrednich meczy pomiędzy tymi zespołami na boisku Sevilli to 2 wygrane gospodarzy, 2 remisy i 1 wygrana gości. Najbliższe spotkanie będzie moim zdaniem potwierdzeniem coraz wyższej formy gospodarzy co przełoży się na ich wygraną w tym spotkaniu.
Z pewnością faworytem tego spotkania są gospodarze. Wprawdzie nie jest to tak mocna drużyna jak w poprzednim sezonie, ale na pewno prezentują się lepiej niż na początku rozgrywek. W ostatnich 7 spotkaniach przegrali tylko raz, 2 kolejki temu w meczu z Granadą na wyjeździe 2:1. Na chwilę obecną piłkarze Unaia Emeryego mają 29 punktów, tracąc 2 punkty do piątej Celty Vigo. Na 29 punktów które mają na swoim koncie złożyło się 8 zwycięstw, 5 meczów i 6 porażek. Strzelili 26 bramek, a stracili 21. W meczach na własnym stadionie grają bardzo dobrze, bo w 10 spotkaniach wygrali 8 razy i 2 przegrali, mając serię 8 meczów u siebie ze zwycięstwem. Strzelili 21 bramek, a stracili 10. Ich rywal z Malagi to nie jest tak mocny zespół jak za czasów Pellegriniego z niezbyt dobrą sytuacją finansową. W drużynie nie ma wielkich gwiazd, chociaż mają kilku dobrych piłkarzy jak Charles czy Amrabat. Zajmują 10 miejsce w tabeli, mając o 5 punktów mniej niż Sevilla. Wyróżnia ich przede wszystkich mała liczba bramek padająca w ich spotkaniach. W ich meczach pada średnio 1,5 gola/mecz co jest najniższą średnią w La Liga. Strzelili tylko 14 bramek, a stracili 15. W meczach wyjazdowych wygrali 2 razy, 3 zremisowali i 5 przegrali. Strzelili 4 gole, a stracili 10. Moim zdaniem Sevilla ma lepszą kadrę, przede wszystkim prezentuje się lepiej i w dodatku grają świetnie u siebie, co będzie atutem, który pozwoli na zagarnięcie 3 punktów
Na Estadio Ramón Sánchez Pizjuán dojdzie dziś do pojedynku dwóch drużyn, które po słabym początku sezonu (i jedni i drudzy byli przecież w strefie spadkowej przez pewien czas), obecnie radzą sobie bardzo dobrze i pną się w górę ligowej tabeli. Sevilla ma obecnie 29 punktów co pozwala im zajmować 7.miejsce w ligowej tabeli, Malaga natomiast ma o 5 oczek mniej i jest na 10.miejscu. Obie drużyny ostatnio sporo meczów wygrywają więc zapowiada się naprawdę interesujące widowisko, ja ze swojej strony proponuje obstawiać zwycięstwo gospodarzy. Sevilla u siebie w tym sezonie gra na własnym stadionie bezkompromisowo, licząc wszystkie rozgrywki gościli już swoich rywali w 15 meczach i ani razu nie notowaliśmy remisu. Warto jednak zauważyć, że tylko 3 zespoły potrafiły wygrać na Estadio Ramón Sánchez Pizjuán to Atletico Madryt i Celta Vigo w meczach ligowych oraz Manchester City w Lidze Mistrzów w pozostałych 12 przypadkach górą zawsze była Sevilla (potrafiła m.in. pokonać Real Madryt, Barcelonę czy Juventus Turyn). Dodatkowo warto zwrócić uwagę,że Sevilla w 7 kolejnych meczach u siebie nie straciło gola - ostatnim, który pokonał bramkarza Sevilli na ich obiekcie był James Rodriguez z Realu Madryt (8 listopada ubiegłego roku). Malaga rzecz jasna tak dobrych statystyk meczów wyjazdowych nie ma. W lidze co prawda nie przegrali od 4 meczów na wyjeździe (2 remisy i 2 zwycięstwa) ale ich ogólny bilans to 2 zwycięstwa, 3 remisy i 5 porażek. Na uwagę zwraca również bilans bramkowy 4:10, jak widzimy nie tracą gracze Malagi na wyjazdach dużo bramek ale też bardzo mało ich zdobywają, co przy dobrej grze w defensywie Sevilli może sprawić, że dziś również bramkarz Sevilli zachowa czyste konto. Jeśli chodzi o sytuację kadrową to goście przyjadą dziś bez kontuzjowanych Torresa, Carlosa i Ferreiry, u gospodarzy natomiast kontuzje eliminują z gry Beto, Pareja oraz Andreolliego. Dodatkowo Unai Emery poza kadrą na dzisiejszy mecz pozostawił również Mariano, Juana Muñoza, Escudero i Kakuta. Osobiście uważam, że faworytem (zgodnie z kursami bukmacherów) są tutaj gospodarze. Myślę, że potrzymają dziś swoją dobrą formę meczów u siebie i zdobędą kolejne 3 oczka, które pozwolą nieco zbliżyć się do drużyn walczących o Ligę Europy (o Ligę Mistrzów może być już kłopot, bo strata do 4.miejsca to już 10 oczek).

