Jeden z niedzielnych meczów 26ej kolejki hiszpańskiej laliga. To co odwala w defensywie ostatnio Atletico, jest nie do ogarnięcia. W ostatnich 3 meczach nie stracili nawet bramki (w tym grając z Juventusem), a ogólne w lidze stracili tylko 17 bramek i pod tym względem dystansują resztę ligi (kolejna Valencia straciła ich 21). Bardzo wątpię by przeciętny pod względem strzelonych goli Sociedad, był w stanie coś im wepchnąć (a już na pewno nie więcej niż jednego). Z drugiej strony Atletico nie jest zespołem strzelającym bardzo dużo goli. Zwłaszcza na wyjazdach wyglądają pod tym względem nędznie, bo w ostatnich 10ciu takich meczach, tylko 2 razy udało im się strzelić więcej niż jedną bramkę, a we wszystkich 12nastu, ligowych wyjazdach strzelili łącznie 14 bramek, czyli średnio ~1 gol na mecz. Pierwszy, bezpośredni w tym sezonie mecz omawianych zespołów też zakończył się underowym wynikiem 2:0 dla Atletico. Moim zdaniem teraz zobaczymy niski remis lub skromne zwycięstwo gości „do zera”.
Jutro ciekawie zapowiada się spotkanie w Hiszpanii, gdzie Real Sociedad podejmie faworyta do wygrania tego meczu. Goście, czyli Atletico Madryt, przyjechali do Sociedad w bardzo mocnym składzie, jest tylko prawdopodobieństwo, że nie zobaczymy tylko jednego zawodnika, będzie to Hernandez, który leczy kontuzję kolana. Gospodarze zagrają bez Illarramendi. Oraz kilka niejasności jest, ale to pewnie przed samym spotkaniem będziemy wiedzieć więcej. Goście calczy czas walczą o mistrza Hiszpanii, majasklad i potencjał. Starata do Barcelony nie jest duża, ale przewaga nad Realem Madryt też nie jest duża, tym bardziej, że w sobotę grają właśnie te zespoły ze sobą. Gospodarze, są nieco niżej od gości, 8 miejsce i 35 punktów gdzie starta do ich dzisiejszego przeciwnika wynosi aż 15 punktów. Dziś myślę że goście powinni wygrać, zwycięstwo nie będzie bardzo mocno podkreślone, czyli wygrana duża ilości goli ale myślę że jak przystało na Atletico grające bezbłędnie z tyłu, będzie 0-1.

