Władze Tottenhamu po porażce aż 5:0 z Liverpoolem postanowiły zwolnić obecnego trenera Andre Villasa-Boasa. Ekipę "Kogutów" w tym pucharowym spotkaniu przeciwko West Ham poprowadzi Tim Sherwood. Gospodarze pomimo kilku nie specjalnie udanych występach w lidze będą chcieli odbudować zaufanie kibiców, poprawić własne samopoczucie oraz pokazać się "nowemu" szkoleniowcowi. Drużyna West Hamu zapewne nie zaprząta sobie specjalnie głowy ostremu pojedynkowaniu się w mało prestiżowym dla nich Pucharze Ligii Angielskiej. Sen z powiek kibiców gości spędza obecna ligowa pozycja ich ulubieńców. West Ham znajduje się zaledwie 1 oczka nad strefą spadkową a szybkiej poprawy formy i wyników nie widać. Dość powiedzieć, że wygrali zaledwie 3 z 16 dotychczas rozegranych gier. Faworyta w powyższej konfrontacji widzę dość wyraźnego. Dla Tottenhamu to doskonała okazja oraz motywacja do poprawienia nastrojów a dla gości raczej przykry obowiązek. Przewiduję jednostronne spotkanie z kilkoma bramkami oraz wynik oscylujący w granicach 2:0, 3:1. Początek emocji punktualnie o 20:45.
Bo wczorajszej wpadce Granady dziś spróbuję odrobić stracone punkty. Na rozkład biorę mecz Pucharu Ligi Angielskiej. Na White Hart Lane Tottenham Londyn podejmować będzie inny klub z stolicy Anglii - West Ham United. Na początku tygodnia w drużynie "Kogutów" doszło do długo odkładanego zwolnienia menadżera Andre Villa-Boasa. Porażki w tak wysokim rozmiarze i 14 bramek straconych w trzech spotkaniach przy żadnej strzelonej musiały wywołać reakcję zarządu. W tej chwili kierowanie drużyny przekazano w ręce tria Sherwood - Ramsey - Les Ferdinand, a kierownictwo rozmawia teraz w kandydatami do przejęcia schedy po Boasu. Patrząc na over 2,5 to gospodarze ostatnie 5 spotkań kończyli tak wysokim wynikiem. Co więcej linia obrony jest bardzo mocno przetrzebiona - zabraknie Kaboula, Vertonghena, Dawsona oraz Paulinho i Sandro. Gra "Młotów" również nie napawa optymizmem. West Ham jest w dość trudnej sytuacji w lidze zajmując dopiero 17 miejsce w Premier League i mając tylko punkt przewagi nad strefą spadkową. W dodatku w pięciu ostatnich meczach drużyna z Londynu zdobyła zaledwie cztery punkty. Goście niemal co drugi mecz notują over 2,5 a na początku października już raz wygrali na White Hart Lane 0:3. Nolan, Petric, Downing, Vaz Te, a przede wszystkim Andy Carroll, na którego powrót czekają kibice West Ham nie zagrają dziś w meczu z Tottenhamem. Dlatego też dziś możemy w pierwszym składzie zobaczyć takich piłkarzy jak Carlton Cole, Matthew Taylor, Adrian i Alou Diarra. Myślę, że dziś w Londynie kibice znów będą mogli zobaczyć sporo bramek. Zapraszam do typowania!

