W piątkowy wieczór wyjdą na przeciwko siebie piłkarze Bayernu Monachium i Chelsea Londyn, by walczyć o Superpuchar Europy. Spotkanie to zapowiada się niezwykle emocjonująco, ponieważ zobaczymy nie tylko znakomitych piłkarzy na boisku ,ale i pojedynek dwóch trenerów ,których niedawno mieliśmy okazję obserwować w meczach Realu i Barcelony czyli Mourinho i Guardiola. Bayern w tym meczu jest zdecydowanym faworytem bukmacherów i sądzę, że wygra to prestiżowe spotkanie. Zdobywca Ligi Mistrzów i zarazem mistrz Niemiec, to maszyna do wygrywania, którą by zatrzymać, Mourinho będzie musiał wymyślić coś ekstra.Chelsea w 3 kolejkach Premier League zdobyło 7 punktów zaś Bayern 10 w 4 meczach i póki co gra piłkarzy z Londynu nie wygląda jeszcze imponująco.Co prawda Chelsea w ostatnim meczu zremisowała z Manchesterem w lidze 0:0 ,ale to Czerwone Diabły były stroną przeważającą . Ostatni raz obie drużyny zagrały ze sobą w finale Ligi Mistrzów w 2012 roku i wtedy górą była Chelsea po wygranej w karnych. Moim zdaniem dominacja Bayernu w tym roku będzie trwać i to oni zdobędą już w piątek pierwsze trofeum w tym sezonie. Bawarczycy bardzo chcą zrewanżować się piłkarzom z Londynu za przegrany finał z 2012 roku i Guardiola mając w składzie takich graczy jak Ribery, Robben czy Schweinsteinger, którzy zdominowali Europę w tamtym sezonie powinien udanie zrewanżować się graczom The Blues za finał z 2012 roku. Chelsea to świetna drużyna ,ale moim zdaniem potrzebuje jeszcze czasu ,by grać tak jak życzyłby sobię tego The Special One. Moim oraz bukmacherów faworytem w tym meczu są gracze z Monachium i to na nich stawiam w piątkowy wieczór, Powodzenia :)
Bayern wygrał w tym sezonie wszystko co było do wygrania (Bundesliga, Puchar Niemiec, LM), przegrał tylko w nie do końca oficjalnym Superpucharze Niemiec. Zawodnicy są w wielkiej formie i są świadomi swojej siły i swoim możliwości. Wydaj się może to szokujące, ale jeszcze żaden niemiecki klub nie wywalczył Superpucharu Europy. Zawodnicy Bayernu zagrają dziś z extra motywacją, jak sami przyznają b.dobrze pamiętają porażkę w finale LM z CHelsea na swoim stadionie. Już witali się z gąską(prowadzili do 89minuty), a w dogrywce mieli rzut karny, ale Chelsea utarła im nosa. Bayern bardzo chce się zrewanżować za tamto upokorzenie. Myślę,że mu się uda. Chelsea nie jest jeszcze na takim poziomie jak Bayern. Przegrali z Realem 1:3, z MU tylko zremisowali, a to MU miał więcej sytuacji. Bayern ma świetnych zawodników i wielkie doświadczenie. Wygra dziś i dorzuci kolejne trofeum. Bayern ma tak niesamowicie mocną ławkę, że w razie czego ona zrobi różnicę.
Już za niespełna pół godziny mecz o Superpuchar Europy inny niż wszystkie poprzednie. Pierwsza sprawa to oczywiście zmiana Monte-Carlo na Pragę, kolejna to, to, że zobaczymy na boisku dwie naprawdę europejskie potęgi,które w tym sezonie mają nowych szkoleniowców. Do Chelsea jak wiemy powrócić Jose Mourinho, Bayern natomiast w tym sezonie prowadzi Josep Guardiola czyli dwaj panowie, którzy doskonale się pamiętają z rywalizacji w hiszpańskiej Primera Division. Mecz który według mnie nie powinien dziś zawieść oczekiwań wszystkich postronnych obserwatorów. Nie sądzę by Chelsea podobnie jak w meczu poniedziałkowym była schowana za podwójną gardą raczej będą starali się grać bardziej otwartą piłkę i próbować strzelać bramki. Bayern natomiast jak wiemy w lidze jak na razie nie zachwyca (mimo, że ma 10 pkt po 4 spotkaniach) to jednak w Niemczech uważają, że obecny Bayern jest jak na razie słabszy od tego który w maju sięgał po potrójną koronę. Obie ekipy będą jednak (tak myślę) starały się grać do przodu i strzelać bramki i patrząc na potencjał obu ekip powinno się to powieść. Warto dodać również, że są to zespoły, które nie tak dawno grały przeciwko sobie w finale Ligi Mistrzów. W Maju 2012 na Alianz Arena Bayern przegrał po dogrywce z Chelsea 1:2, wcześniej te dwie ekipy grały ze sobą w ćwierćfinale w sezonie 2004/05 wtedy Chelsea również okazało się lepsze wygrywając 4:2 u siebie i przegrywając 2:3 w Monachium. Jeśli chodzi natomiast o nieobecnych wiadomo, że w Chelsea nie zagra dziś David Luiz, w Bayernie natomiast nie zobaczymy Holgera Badstubera i Thiago Alcantary nie wiadomo natomiast czy do gry gotowi będą Bastian Schweinsteiger i Javi Martinez. Podsumowując uważam, że dziś na Eden Arena w Pradze będziemy świadkami naprawdę ciekawe i emocjonujące spotkanie. Obie ekipy w poprzednim sezonie prezentowały ładny dla oka i ofensywny futbol, strzelając przy tym sporo bramek. Na początku obecnego sezonu ze zdobywaniem bramek bywało różnie u jednych i drugich ale myślę, że dziś powinno być pod tym względem dobrze. Mecz o Superpuchar Europy nie ma, aż tak wielkiego ciężaru gatunkowego jak inne mecze nawet te ligowe i myślę, że stać obie ekipy na stworzenie znakomitego widowiska okraszonego bramkami.

