Spotkanie ćwierćfinałowe ligi europejskiej, a awans będzie wewnętrzną sprawą dwóch hiszpańskich zespołów. Athletic Bilbao w poprzedniej rundzie wyeliminował po bardzo ciekawym dwumeczu inny hiszpanski zespół, Valencię. Pierwsze spotkanie Athletic wygrał przed własną publicznością 1:0, by w rewanżu przegrać 1:2 i awansować dzięki bramce zdobytej na wyjeździe. W lidze Athletic jest 6 i ma praktycznie zapewniony start w przyszłorocznej lidze europejskiej i bez większych szans na ligę mistrzów. Sevilla w poprzedniej rundzie wyeliminowała szwajcarski FC Basel. Na wyjeździe zremisowała 0:0, by na wyjeździe rozprawić się z rywalami 3:0. W lidze są bezpośrednio za Athleticiem, mają 1 punkt mniej i są w niemal identycznej sytuacji. W tym sezonie Sevilla zagrała u siebie z Athleticiem i ten mecz wygrała 2:0. Bardzo ciężko wskazać faworyta tego spotkania. W dwumeczu nieznacznym faworytem jest dla mnie Sevilla ale jest to zespół własnego boiska, a w tym meczu będą mieli ciężką przeprawę i myślę, że skończy się remisem.
Bardzo ciekawy niemiecko-angielski ćwierćfinał ligi europejskiej. Borussia w poprzedniej rundzie mierzyła się już z innym angielskim zespołem, Tottenhamem. U siebie wygrała 3:0, a w rewanżu przypieczętowała awans wygrywając tym razem 2:1. Jednak nie są to do końca miarodajne wyniki gdyż dla Tottenhamu najważniejsza jest walka o tytuł mistrza kraju i zdecydowanie odpuścił ten dwumecz. Nie mniej wicelider niemieckiej bundesligi jest aktualnie w świetnej dyspozycji i wygrał 9 z 10 ostatnio rozegranych spotkań. Liverpool w poprzedniej rundzie wyeliminował Manchester United, a wcześniej inny niemiecki klub, Augsburg. Dla The Reds liga europejska jest bardzo ważna gdyż zajmują dopiero 9 miejsce w krajowej lidze i jest to dla nich jedyna szansa na grę w przyszłorocznej edycji ligi mistrzów. Dlatego anglicy będą na pewno maksymalnie zdeterminowani do osiągnięcia dobrego rezultatu. Jednak Borussia jest bardzo silnym zespołem, znajduje się w bardzo dobrej formie i też nie należy spodziewać się by odpuścili, Myślę, że padnie tu remis.
Spotkanie w ramach ćwierćfinału ligi europejskiej. Sporting w poprzednich rundach mierzył się ze szwajcarskim Sion, z którym wygrał 2:1 i zremisował 2:2. Natomiast ostatnio grał dwumecz z tureckim Fenerbahce. W Turcji gospodarze wygrali 1:0, jednak w rewanżu górą byli portugalczycy i wygrali aż 4:1. W lidze Sporting zajmuje 4 miejsce i ma praktycznie zapewniony udział w przyszłorocznej edycji ligi europejskiej i może w pełni skupić się teraz właśnie na najbliższym dwumeczu z ukraincami. Shakhtar najpierw wyeliminował niemieckie Schalke remisując u siebie i wygrywając aż 3:0 na wyjeździe. Ostatnio natomiast wyeliminował belgijski Anderlecht Bruksela wygrywając obydwa mecze. Najpierw u siebie 3:1, a na wyjeździe 1:0. W lidze zajmują drugie miejsce i toczą bój o mistrzostwo z Dynamo. Nieznacznym faworytem tego dwumeczu będzie Shakhtar ale zwłaszcza pierwszy mecz w portugalii powinien być bardzo zacięty i myślę, że zakończy się remisem.
Pierwsze spotkanie ćwierćfinałowe ligi mistrzów. PSG w poprzedniej rundzie wyeliminowało inny angielski klub, Chelsea Londyn. Oba te mecze były zakończyły się zwycięstwem francuzów, jednak były one bardzo wyrównane i nawet blisko było innych rozstrzygnięć. W lidze PSG jest zdecydowanym dominatorem i pewnie zmierza po tytuł mistrzowski. Ostatnie 5 spotkań to 3 zwycięstwa, remis i porażka. Wygląda to dobrze ale widać, że wpadki im się przydarzają. Manchester City w poprzedniej rundzie wyeliminowało Dynamo Kijów. Pierwszy, wyjazdowy mecz anglików zakończył się pogromem 4:0 i w rewanżu rozegrali mecz najmniejszym nakładem sił i zremisowali 0:0. Ich ostatnia forma to 2 zwycięstwa, 2 remisy i porażka z Manchesterem United. Ogólnie też nie jest źle. W lidze Manchester już nie ma szans na tytuł i celuje w top 4, liga mistrzów jest ostatnią szansą na odniesienie znaczącego sukcesu. PSG będzie faworytem tego spotkania ale Manchester to również bardzo mocny zespól, mocniejszy od Chelsea i remis w tym meczu może spokojnie wywalczyć.
W rewanżowym spotkaniu drugiego półfinału polski Zawisza Bydgoszcz podejmie u siebie Legię Warszawa. Pierwsze spotkanie zakończyło się pogromem 4:0 przez drużynę ze stolicy i losy awansu są już praktycznie rozstrzygnięte. Od pierwszego spotkania pucharowego Zawisza rozegrała 3 ligowe spotkania i prezentowała się nierówno. Odniosła 1 zwycięstwo i po razie zremisowała i przegrała. W efekcie zajmuje 3 miejsce w 1 lidze polskiej i ciągle ma małe szanse na awans. Legia w tym czasie 1 mecz wygrała i 1 zremisowała. Zajmuje pierwsze miejsce w ekstraklasie i pewnie zmierza po tytuł mistrzowski. Oczywiście Legia jest dużo lepszą drużyną od Zawiszy. Mając już praktycznie pewny awans zobaczymy na boisku kilku młodych oraz niegrających regularnie zawodników przez co jakość drużyny ze stolicy może być nieco gorsza. Jednak myślę, że ci mniej grający zawodnicy będą chcieli ze wszystkich sił zaimponować trenerowi oraz pokazać swoją przydatność do zespołu, a w efekcie da to też pewne zwycięstwo Legii.
Spotkanie 27 kolejki tureckiej super ligi. Besiktas z 63 punktami na koncie jest liderem rozgrywek jednak toczy (i pewnie będzie toczył do samego końca) bardzo zacięty bój o tytuł z drugim w tabeli Fenerbahce. Goście znajdują się w bardzo dobrej formie wygrywając 4 z 5 ostatnich meczów ligowych i przegrywając tylko minimalnie ze wspomnianym już Fenerbahce. Do tego z bilansem 9 zwycięstw, 2 remisy, 1 porażka, Besiktas jest najlepiej grająca ekipą w delegacjach. Kasimpasa jest aktualnie 8 w tabeli z ciągle iluzorycznymi szansami na europejskie puchary ale ich aktualna forma tego nie zwiastuje. W ostatnich 5 meczach zanotowali 3 porażki i 2 zwycięstwa ale grali tylko z ligowymi przeciętniakami i dołami, a idąc dalej, bilans wygląda jeszcze gorzej. 4 z ostatnich 5 starć między tymi zespołami kończyło się zwycięstwem Besiktasu. Nie wyobrażam sobie by walcząc o tytuł, kiedy w ogólnym rozrachunku może zadecydować 1 punkcik, Besiktas straci coś w starciu z przeciętniakiem jakim jest Kasimpasa.
Spotkanie w ramach 32 kolejki francuskiej Ligue 1.Ol. Lyon zdobył do tej pory 49 punktów, co przekłada się na 4 miejsce w tabeli, dające możliwość gry w lidze europejskiej. Jednak apetyty są na pewno większe, bo od miejsca umożliwiającego grę w eliminacjach do ligi mistrzów dzieli ich tylko 1 punkt, ale z drugiej strony trzeba patrzeć za plecy gdzie kilka zespołów tylko czeka na potknięcia OL. Dlatego Lyon nie może pozwolić sobie na stratę punktów z przeciętnym Lorient, o którym dalej. Z typem w stronę OL może przemawiać też ich aktualna forma. Na 5 ostatnich spotkań, odnieśli 3 zwycięstwa, 1 remis i 1 porażkę, a grali głównie z wymagającymi rywalami (w tym zwycięstwo nad PSG). Lorient to ligowy przeciętniak. Zajmuje 13 miejsce w tabeli i jest bez szans na puchary ale i spadku obawiać się nie musi. Myślę, że zdeterminowane w walce o puchary i znajdujące w dobrej formie OL poradzi sobie z niegrającym już o nic Lorient i przywiezie z tego wyjazdu komplet punktów.
Spotkanie 31 kolejki włoskiej Serie A. Inter z 55 punktami na koncie zajmuje 5 miejsce w ligowej tabeli i toczy zacięty bój o udział w europejskich pucharach, a ma nawet realne szanse na ligę mistrzów. Do 3 miejsca gwarantującego udział w kwalifikacjach do ligi mistrzów tracą 5 punktów i można to jak najbardziej odrobić. Muszą jednak uważać, bo tuż za plecami mają AC Milan i równie dobrze mogą wypaść całkowicie poza miejsca pucharowe. Pokazuje to jak bardzo ważne jest dla nich teraz zdobywanie maksymalnej liczy punktów. Dodatkowo Inter jest w bardzo dobrej formie. Z ostatnich 5 spotkań wygrał 3, przegrał z Juventusem i ostatnio odniósł ważny remis z Romą na wyjeździe. Torino zajmuje 13 miejsce w tabeli i na razie spadkiem martwić się nie musi, a o czymś więcej nawet nie ma mowy, bo ich forma jest ostatnio tragiczna. W ostatnich meczach przegrali 3krotnie i 2krotnie remisowali. Inter w tym meczu zagra w najmocniejszym składzie, a Torino będzie musiało radzić sobie bez filarów jakimi są Glik i Immobile. Widzę tu spokojne zwycięstwo drużyny z Mediolanu.
Spotkanie 29, przedostatniej kolejki rundy zasadniczej polskiej ekstraklasy. Legia z 58 punktami na koncie zajmuje pierwsze miejsce i pewnie zmierza po tytuł mistrzowski przy okazji 100lecia istnienia klubu. Wiosna w wykonaniu zespołu ze stolicy jest bardzo dobra. Na 8 rozegranych spotkań, aż 7 razy schodzili z boiska jako zwycięzcy i odnieśli jedną, bardzo nieoczekiwaną wpadkę w Niecieczy. W Warszawie rozegrali 4 spotkania (w tym pucharowe z Zawiszą) i oczywiście wszystkie wygrała i do tego minimum różnicą 2 goli. Lechia w tabeli jest 9 i walczy o wejście do grupy mistrzowskiej. Jej wiosenny bilans nie jest zły (3 wygrane, 2 remisy, 2 porażki) ale jest to ekipa tylko swojego stadionu. Na wyjazdach gra beznadziejnie, w tym roku 2 mecze przegrali i zanotowali remis z ostatnim w tabeli Górnikiem Zabrze. W ubiegłym roku oba zespoły spotkały się dwukrotnie i za każdym razem kończyło się pewnym zwycięstwem legionistów. Bardzo ciężko wyobrazić sobie inny scenariusz tym razem i typuje pewne zwycięstwo gospodarzy.
Spotkanie w ramach 32 kolejki francuskiej Ligue 1. Rennes zajmuje 5 miejsce w tabeli i do tej pory zgromadzili 48 punktów. Jest to pozycja tuż za europejskimi pucharami, a od kwalifikacji do ligi mistrzów dzielą ich tylko 2 punkty. Osiągnięcie tego jest tym bardziej prawdopodobne, że ostatnio znajdują się w bardzo dobrej formie. Z ostatnich 5 spotkań wygrali 3 razy, zremisowali z bardzo mocnym Lyonem i przegrali też z mocnym Caen, które jest ich bezpośrednim rywalem w walce o europejskie puchary. Goście są należy szukać na drugim końcu tabeli. Aktualnie zajmują 17 miejsce ale mają tyle samo punktów co zajmujące kolejne, zagrożone spadkiem miejsce Ajaccio. Forma Reims jest mocno przeciętna i w ostatnich 5 spotkaniach odnieśli 1 zwycięstwo, 1 remis i 3 porażki. Moim zdaniem znajdujące się w wysokiej formie, grające przed własną publicznością i zdeterminowane w walce o puchary Rennes ma wszystkie argumenty potrzebne do odniesienia zwycięstwa w tym meczu.







