Pierwszy mecz w eliminacjach ligi mistrzów naszego mistrza krajowego. Legia Warszawa jedzie do Irlandii i na pewno będzie mogła liczyć na polskich kibiców, którzy zjadą się na mecz Legii. Tak więc godzina 20:45 stadion Turners Cross w Cork i myślę, że powinniśmy widzieć ciekawe widowisko. Dla mnie tutaj pachnie remisem. Cork jest w grze, grają cały czas ligę, ogrywają się. A Legia.....no grała kilka meczów sparingowych z wg mnie bardzo słabymi zespołami, jedynie FC Viitorul z Rumuni, można uznać za ekipę w miarę mocną. Legia od meczu z Lechem w Poznaniu, gdzie pewnie wygrali 3-0, wg mnie nie zagrali dobrego widowiska, może wygrali z rumuńskim zespołem aż 5-2 ale nie grali zbyt dobrze ( zresztą jak przeciwnicy ) testowali nowych zawodników i jednak gra się nie kleiła. Także, przeciętni przeciwnicy, na pewno nie dali jakiejś lekcji naszym mistrzom i myślę, że dziś nie będzie z Cork łatwo. Cork jedyny kontrolny mecz zagrało z Angielskim Portsmouth i przegrało go wysoko, bo aż 1-4. Dziś widzę wynik 1-1.
Pierwsze spotkanie półfinałowe, gdzie wg mnie kapitalnie ( choć bez błędów ) gra Francja zagra również z drużyną, która w tych mistrzostwach gra bardzo dobrze, czyli Belgia. Obie drużyny jeszcze nie przegrały w tych mistrzostwach, tylko remis mają - Francuzi z Danią, zaś Belgia idzie jak na mistrza przystało, który nie powinien przegrać, aż do finału. Tylko, że dziś jednak chyba ich rewelacyjna passa się skończy. Nie sądzę, żeby dziś jednak Francuzów przeszli. Szkoda, że nie ma typu kto awansuje, bo boję się, że jednak może być po dogrywce awans Francji. Dziś w zespole Francuskim nie zobaczymy Umtiti, który leczy kontuzję kolana - nie wiadomo czy zagra w ewentualnym finale, ale myślę, że jednak to nie jest duża strata, wg mnie nie grał dobrze, a na pewno zmiana wniesie coś nowego. Tym bardziej, że jest kto atakować po przeciwnej stronie, gdzie jest piekielnie szybki Lukaku oraz Hazard. Kapitalny atak. Ale po stronie francuskiej mamy Griezmanna oraz młodego szybkiego Mbappe., Dziś stawiam na Francuzów, ale boję się że może jednak paść remis.
FC Flora Tallinn - Hapoel Beer Sheva godzina 17:30 i widowisko na A. Le Coq Arena w Tallinie rozpocznie zmagania dla obu ekip w Lidze Mistrzów. Estońska drużyna aktualnie na krajowym podwórku zajmuje miejsce drugie, z dwoma punktami straty do Kajlu, gdzie liderzy mają oczek 44. Jak wiadomo, liga estońska nie jest tak mocna jak izraelska, i tutaj rodzi się pytanie, czy gospodarze są w stanie urwać punkty w pierwszym spotkaniu na własnym boisku. Myślę, że tak, już wiele meczów, gdzie na własnym stadionie grała drużyna która z góry była skazana na porażkę, urywała te punkciki rywalom. Dziś bardzo liczę na remis, 1-1 wg mnie jest wynikiem bardzo dobrym dla gospodarzy. Drużyna przyjezdna, ostatnio grała z trzema polskimi drużynami w meczach towarzyskich. Wygrała jeden mecz z Koroną Kielce, przegrała z Lechem Poznań 2-1 i zremisowała 1-1 do Pogonią Szczecin. Jak widać, umieją grac w piłkę, dobre występy przeciwko Polskim drużyną, stawiają ciężkie zadanie gospodarzą, ale myślę, że remis padnie.
Pierwsza analiza 1/8 mistrzostw świata. Mecz odbędzie się 07.07.18 na Cosmos Arena w Samarze. Ciekawe spotkanie zanosi się pomiędzy ekipami z europy, tym bardziej, że obie lubią grać ostro. Szwedzi wyeliminowali Szwajcarów, gdzie nie byli w tamtym spotkaniu faworytem. Wygrali 1-0, po golu w drugiej połowie ( 66 minuta ) Forsberga. Mecz wyrównany, pod koniec z czerwoną kartką dla Szwajcarów. Anglia, po dogrywce, wyeliminowała Kolumbię, naszych pogromców. Kolumbia strzliła gola w doliczonym czasie gry, bo w 94 minucie. Ale i tak nie sprostała Anglikom, gdzie przegrali po rzutach karnych. Anglicy pierwszy raz w historii wyeliminowali przeciwnika w karnych na mistrzostwach świata. W ostatnich pięciu spotkaniach, jakie obie drużyny grali pomiędzy sobą, 3 razy był over 1,5 gola, patrzę to pod kątem tego, że będę szukał tutaj minimum dwóch goli, Myślę, że jedni jak i drudzy powinni coś strzelić. Szwedzi mają zapas sił, grali tylko 90 minut ze Szwajcarami, Anglicy po ciężkim i wyczerpującym meczu i 120 minutach z Kolumbią powinni czuć to w nogach. Liczę na to, że stracą gola ale i odrobią stratę. Wynik jaki typuję, ciężka sprawa, ale może wygrają Szwedzi 2-1.
Spotkanie pomiędzy Urugwajem a Francją rozpocznie się o 16:00 na Stadion Niżny Nowogród w Nizhny Novgorod. Francuzi, grają ciekawą piłkę na tym mundialu, w poprzednim meczu, po znakomitym widowisku, gdzie wygrali 4-3 z Argentyną, gdzie raz prowadziła jedna ekipa, a zaraz druga, w końcu wygrali Francuzi. Wg mnie było to chyba najciekawsze widowisko na tym mundialu jak do tej pory. Dwa gole Mbappe i po jednym Griezmann z rzutu karnego w 13 minucie oraz Pavard. Argentyna rzutem na taśmę weszła do rundy pucharowej, ale i tak nie dała radę sprostać mocnym Francuzom. Urugwaj, po meczu z Egiptem gdzie zagrali słabo, ale mieli jednak przewagę, gola zdobyli pod koniec spotkania. Później z meczu na mecz grali lepiej, i na koniec w grupie wygrali z gospodarzami aż 3-0. A w 1/16 wyeliminowali Portugalię. Gole zdobył Cavani, gdzie dziś raczej go nie zobaczymy, wielka strata dla Urugwaju, i jak by nie patrzeć, szanse zmalały. Dziś jednak myślę,że będzie mała niespodzianka, wg mnie 1-1 i dogrywka. Niby nie zobaczymy Cavaniego, ale jego zastępca może pokazać się z dobrej strony.
Spotkanie pomiędzy Klaksvikiem a Birkirkarą, rozpocznie się o godzinie 20:00 na Gundadalur w Tórshavn na Wyspach Owczych. Nie widzę w tym spotkaniu jakiegoś zdecydowanego faworyta. Ale tak minimalnie, wydaje mi się, że Maltańska ekipa ma jednak według mnie, trochę większą szanse na awans, nawet biorąc pod uwagę, że w poprzednim meczu jaki był rozegrany 28 czerwca padł wynik 1-1. Gole padły pod koniec spotkania, najpierw na 1-0 strzelił dla gospodarzy w 72 minucie Mifsud a wyrównał już w ostatnich minutach Pavlovic było to już w 88 minucie spotkania i nic się nie zmieniło w dalszej części spotkania, a wynik zakończył się remisem 1-1. Dziś, spotkanie rozgrywane w Torshavn nie powinno przynieść gradu goli, myślę, że w tym meczu padnie jeden lub dwa gole. Kursy na under 2,5 lecą w dół, więc coś na życzy musi być. Dokładny wynik to 1-1 lub 0-0, ewentualnie jedna z ekip może wygrać minimalnie 1-0. Ale jak pisałem wyżej, daję większe szanse na drużynę przyjezdną.
Zespół z Kosowa debiutuje na europejskich salonach, w pierwszym spotkaniu w poprzednim tygodniu zremisował na wyjeździe na Gibraltarze, z College Europa. Gola dla gospodarzy strzelił Carreno pod koniec pierwszej połowy z rzutu karnego. A dla gości strzelił Korenica w 50 minucie. W poprzednim meczu padły dwa gole, po jednym dla obu ekip, dziś myślę, że obie również strzelą po jednym golu na pewno, ale jednak któraś z tych drużyn zejdzie z boiska pokonana/zwycięska. Niby kursy przemawiają na korzyść gospodarzy, ale jakoś wydaje mi się,żę College jest doświadczoną drużyna jeżeli chodzi o europejskie puchary, już grali wiele razy ( oczywiście przede wszystkim kwalifikacje i raczej odpadali ) i dziś pomimo to, że jednak nie są faworytem w tym meczu, powinni przejść dalej. Wynik który przewiduję, to 1-2 lub 1-3 dla gości. Prishtina jednak jest mniej doświadczoną drużyną, mogą nie wytrzymać tej presji która jest, kiedy gra się o wielką stawkę.
Rewanżowe spotkanie pomiędzy St Josephs z Gibraltaru oraz B36 Tórshavn z Wysp Owczych.Pierwsze spotkanie zakończyło się remisem 1-1,dziś powinno być podobnie według mnie, poziom obu ekip jest podobny, grają wyrównaną piłkę i gdzieś, gdzie ma dojść do dogrywki, to może być to spotkanie. St Josephs w lidze krajowej zajęli trzecie miejsce ze stratą 11 oczek do lidera Lincoln. Średnio tracili 1 gola na mecz, więc dziś podejrzewam że będzie podobnie, na pewno stracą gola, a jako że grają u siebie, strzelą również coś. Na wyjeździe w poprzednim, pierwszym meczu gdzie grali na wyjeździe, zremisowali 1-1 jak pisałem prędzej. Gola dla Torshavn strzelił z rzutu karnego Cieslewicz w 33, a wyrównał w 41 również z rzutu karne Boro, i jak widać pierwsza połowa przesądziła o wyniku całego spotkania. Dziś myślę, że 1-1 również padnie, może bramki nie zostaną strzelone w pierwszej połowie, jak w pierwszym meczu, ale wynik jak najbardziej prawdopodobny.
Nasi grupowi rywale - Kolumbia, która nas upokorzyła w przedostatnim naszym meczu na mundialu, zagra dziś z Anglią. Anglia, to drużyna młoda, gdzie trener stawia na szybkość zawodników. Szybkie kontrataki i walka do ostatniej minuty. Kolumbia, bardzo mi zaimponowała grając w grupie, zwłaszcza w pierwszym meczu gdzie grali z Japonią, od 3 minuty grali w ,,dziesięciu '' i przegrywając już 1-0, zdołała strzelić gola, ale jednak Japończycy wygrali to spotkanie 2-1. Był to mecz walki, przede wszystkim ze strony Kolumbii i dziś myślę, że będzie podobnie, Kolumbia to doświadczony zespół, zgrany i powinien wygrać to spotkanie, nie mam pojęcia dlaczego kursy są tak wysokie nie nich. Anglia w grupie miała tylko mocną Belgię, gdzie przegrała 1-0. A tak to słabe drużyny, na pewno nie to co miała Kolumbia, chociaż na uwagę może zasłużyć spotkanie z Panamą gdzie Anglicy wygrali aż 6-1. Dziś stawiam na zwycięstwo Kolumbii 1-0.
Myślę, że to spotkanie będzie bardzo wyrównane, dwie europejskie ekipy, pierwsza - Szwecja, dobrze grająca z tyłu. Druga drużyna - Szwajcaria, niedawny rywal Polaków fazie pucharowej w mistrzostwach europy., drużna która ma dobrych pomocników i napastników, gra ofensywnie strzelając gole z łatwością. Może mówić nam o tym spotkanie z Brazylią, gdzie zremisowali z wielką drużyną z Ameryki Południowej 1-1. Szwedzi zaś, w grupie rywalizowali z Niemcami Meksykiem i Koreą. Wygrali z Koreą skromnie 1-0 przegrali z Niemcami, po fantastycznej końcówce Niemców, gdzie gola stracili w 95 minucie po rzucie wolnym, i na koniec, powiem, że trochę niespodziewanie wygrali aż 3-0 z Meksykiem, gdzie obstawiałem, że jednak Meksyk powinien tu wygrać. Dziś, podejrzewam, że nie padnie zbyt dużo goli. Szwedzi będą dobrze pilnować tyłów, myślę że nawet nie stracą gola, ale coś strzelą, wyniki jaki obstawiam, to 1-0 dla Szwedów, po meczu z Niemcami, jak widziałem jak potrafią się bronić, wynik jest prawdopodobny.


