Zdecydowanym faworytem tego pojedynku jest Arsenal, który walczy aby po kilku latach nieobecności w końcu zakwalifikować się do Ligi Mistrzów.Kanonierzy zajmują obecnie 5 miejsce w tabeli tracąc tylko punkt do MU i 10 oczek do Tottenhamu, który wczoraj przegrał niespodziewanie z Burnley. Gospodarze mają więc szansę odrobić kilka punktów do Spurs. Arsenal w tym sezonie przed własną publicznością spisuje się znakomicie, bowiem ma bilans 10-2-1 i bramki 28-11. kanonierzy wygrali 5 ostatnich spotkań ligowych przed własną publicznością pokonując kolejno: Huddersfield 1-0, Burnley 3-1, Fulham 4-1, Chelsea 2-0 oraz Cardiff 2-1. Tymczasem goście to dopiero 18 drużyna w tabeli, która co prawda na wyjazdach w tym sezonie w lidze wygrała tylko 3 mecze, ale ostatnio są niepokonani w delegacji już od 4 kolejek. Dziś jednak ta passa będzie przerwana, bo Arsenal nie może sobie pozwolić na stratę punktów w tym meczu. Poza tym Arsenal będzie się chciał zrewanżować za grudniową porażkę ze Świętymi 3-2 (mimo,że to Kanonierzy mieli przewagę w tamtym spotkaniu). Stawiam na zwycięstwo gospodarzy. Przewidywane składy: Arsenal: Leno – Kolasinac, Mustafi, Sokratis, Maitland-Niles – Guendouzi, Torreira, Xhaka – Ramsey – Aubameyang, Lacazette Southampton: McCarthy – Vestergaard, Stephens, Bednarek – Bertrand, Hojbjerg, Romeu, Ward-Prowse, Valery – Redmond, Long
Po ostatniej porażce z Atletico Madryt 2-0 w ramach Ligi Mistrzów i słabym występie Starej Damy, trener szybko musi odbudować morale drużyny. Najlepszym sposobem ku temu jest wysoka wygrana w kolejnym meczu. Juventus co prawda ma spora przewagę w lidze nad Napoli, bo wynoszącą 13 punktów, ale to spotkanie ma wymiar moralny. Bologna to dopiero 18 drużyna w tabeli, która w tym sezonie wygrała tylko trzy spotkania a aż dwunastokrotnie schodziła z boiska pokonana. Bologna ostatni mecz u siebie wygrała na początku listopada 2018 roku. Gospodarze również nie imponują skutecznością w meczach domowych, gdyż w 12 spotkaniach zdobyli tylko 8 bramek tracąc dwa razy tyle. O tym, że Bologna to drużyna, która w tym sezonie będzie walczyła o utrzymanie dobitnie świadczy o tym fakt, iż kilka tygodni temu przegrali tu ze słabiutkim Frosinone aż 4-0. Co prawda nie tak dawno potrafili pokonać Inter 1-0 na wyjeździe, ale wówczas Inter sprawował się fatalnie w lidze. Juventus to bezapelacyjnie najlepsza drużyna w lidze dlatego nie wypada im gubić punktów z takim słabeuszem. Stawiam na pewną wygraną Juventusu, nawet jeśli zagrają kilkoma zmiennikami.
Jak dla mnie jeden z większych pewniaków tego weekendu. Frosinone to przed ostatnia drużyna w Serie A, która w 24 dotychczasowych kolejkach zdobyła tylko 16 punktów i do bezpiecznego miejsca traci już 5 oczek. Co prawda gospodarze sprawili już kilka niespodzianek remisując m.in z Milanem 0-0 przed własną publicznością oraz pokonując na wyjeździe Sampdorię 1-0. Roma to obecnie 5 drużyna w tabeli, która po zwycięstwie Milanu z Empoli traci do nich 4 oczka i nie może sobie pozwolić na wpadkę w tym meczu, bo kolejka do walki o Ligę Mistrzów w tym sezonie jest długa a za ich plecami czai się m.in Lazio i Atalanta, które mają o trzy punkty mniej niż Roma. Goście od 7 kolejek są niepokonani w lidze i mało prawdopodobne, że Frosinone przerwie im tę passę. Roma na wyjazdach w tym sezonie ma obecnie bilans 4-4-4 i bramki 16-13. W ostatnich 3 meczach wyjazdowych Roma zaprezentowała się bardzo dobrze pokonując Parmę 2-0 oraz Chievo 3-0 i remisując z Atalantą. W takiej formie jaką prezentuje obecnie Roma nie daję gospodarzom najmniejszych szans na punkty. Stawiam na zwycięstwo Romy. Przewidywane składy: Frosinone: Sportiello - Capuano, Salamon, Goldaniga - Cassata, Chibsah - Zampano, Maiello, Beghetto - Ciano, Ciofani Roma: Olsen - Florenzi, Manolas, Fazio, Kolarov - De Rossi, Nzonzi - Zaniolo, Lorenzo Pellegrini, El Shaarawy - Dzeko
Borussia M'gladbach to obecnie 3 drużyna Bundesligi, która w dwóch ostatnich meczach zdobyła tylko jeden punkt dzięki remisowi na wyjeździe z Eintrachtem Frankfurt 1-1. Z kolei w ostatnim meczu przed własną publicznością Borussia niespodziewanie przegrała z Herthą aż 3-0 i dziś będzie się chciała zrehabilitować za tamta wpadkę. Poza tym gospodarze mają tylko 2 punkty przewagi nad czwartym Lipskiem oraz 7 nad piątym Leverkusen, które jest ostatnio w fantastycznej formie i ma na koncie 4 zwycięstwa z rzędu. Borussia aby nie oglądać się za siebie musi przede wszystkim wygrywać przed własną publicznością. Dziś nie będzie to jednak łatwe bowiem Wolfsburg to 6 drużyna w tabeli, która od trzech kolejek jest niepokonana. W tym czasie wilki pokonały m.in Herthę na wyjeździe 1-0, zremisowały z Freiburgiem 2-2 oraz pokonały u siebie Mainz 3-0. Co ciekawe Wilki lepiej radzą sobie w tym sezonie w meczach wyjazdowych niż przed własną publicznością. Z kolei Borussia u siebie tylko raz straciła punkty ze wspomnianą wyżej Herthą a resztę spotkań wygrała. Większy potencjał mają na pewno piłkarze z M'gladbach w dodatku grają przed własną publicznością. Stawiam na wygraną gospodarzy. Przewidywane składy: M'Gladbach: Sommer - Johnson, Ginter, Elvedi, Wendt - Strobl - Neuhaus, Hofmann - Herrmann, Hazard - Stindl Wolfsburg: Casteels - William, Knoche, Brooks, Roussillon - Guilavogui - Gerhardt, Arnold - Steffen, Brekalo – Weghorst
Zdecydowanym faworytem tego pojedynku jest Tottenham, który zajmuje obecnie 3 miejsce w tabeli ze stratą 5 oczek do Manchesteru City i Liverpoolu. Spurs wciąż liczą się więc w walce o mistrzostwo Anglii. Goście w czterech ostatnich meczach zdobyli komplet punktów pokonując kolejno: Fulham 2-1, Watford 2-1, Newcastle 1-0 oraz w ostatniej kolejce Leicester 3-1. Tottenham to w tym sezonie drużyna bezkompromisowa, bowiem nie zanotowała jeszcze remisu w tym sezonie i nie sądzę aby to miało się stać w tej kolejce. Goście są w bardzo dobrej formie co udowodnili zwyciężając Borussię Dortmund na Wembley 3-0 w Lidze Mistrzów. Tymczasem Burnley to 15 drużyna w tabeli, która co prawda nie przegrała meczu od 5 kolejek, ale oprócz MU nie mierzyła się z żadnym wymagającym rywalem. Tottenham jest w formie a w dodatku po kontuzji wraca Harry Kane, który dodatkowo wzmocni siłę ofensywną Spurs. Stawiam na zwycięstwo gości. Przewidywane składy: Burnley: Heaton – Taylor, Mee, Tarkowski, Bardsley – McNeil, Cork, Westwood, Hendrick – Wood, Barnes Tottenham Hotspur: Lloris – Rose, Vertonghen, Alderweireld, Trippier – Winks, Dier, Sissoko – Eriksen – Llorente, Son
West Ham ostatniego okresu na pewno nie może zaliczyć do udanych, bowiem popularne Młoty od czterech kolejek nie mogą wygrać meczu i przez to spadli na 10 miejsce w tabeli i wizja gry w europejskich pucharach znacznie się od nich oddala. Co prawda ostatnie dwa mecze mogą kibiców napawać optymizmem, bowiem Młoty zanotowały dwa remisy z: Liverpoolem 1-1 oraz z Crystal Palace 1-1. Pojedynek z Fulham to doskonała okazja na przełamanie, bowiem goście to przed ostatnia drużyna w tabeli, która w 26 kolejkach zgromadziła tylko 17 punktów i obok i jest jednym z głównych kandydatów do spadku z Premier League w tym sezonie. Fulham w pięciu ostatnich kolejkach przegrało 4 mecze a punkty zdobyli dzięki wygranej z Brighton 4-2 przed własną publicznością. O ile bilans spotkań przed własną publicznością Fulham ma całkiem niezły o tyle bilans wyjazdowy przedstawia się wręcz fatalnie, gdyż nie dość, że nie wygrali w tym sezonie meczu w delegacji to w dodatku zdobyli zaledwie dwa oczka w 13 spotkaniach przy bilansie 8-32. Gospodarze od początku sezonu zmagają się ze sporą liczba kontuzji, ale mają na tyle szeroka kadrę,że te bramki można uzupełnić. faworytem jest na pewno West Ham, który staje dziś przed ogromną szansą na przełamanie się. Stawiam na pewne zwycięstwo gospodarzy. Przewidywane składy: West Ham: Fabiański – Zabaleta, Diop, Ogbonna, Cresswell – Rice, Noble – Antonio, Snodgrass, Anderson – Arnautović Fulham: Rico – Christie, Odoi, Marchand, Bryan – Chambers, Seri – Cairney, Vietto, Sessegnon - Mitrović
Forma jaką prezentuje Milan i wyniki w ostatnim czasie mogą napawać kibiców Milanu optymizmem, bowiem od 6 kolejek Milan nie przegrał meczu mimo, że w tym czasie grał z taki ekipami jak: Roma, Napoli czy w ostatniej kolejce Atalanta, którą piłkarze z Mediolanu pokonali na wyjeździe 3-1. Kibice śmiało więc mogą liczyć w tym sezonie na zakwalifikowanie się do Ligi Mistrzów, jeśli tylko Piątek utrzyma formę strzelecką. Milan zajmuje obecnie 4 miejsce w tabeli ze stratą 4 punktów do trzeciego Interu i tylko punktem przewagi nad piątą Romą. Z kolei Atalanta i Lazio tracą do nich tylko 4 oczka. Nie ma więc tu miejsca na wpadkę tym bardziej, że Empoli to dopiero 17sta drużyna w tabeli, która na wyjazdach nie wygrała jeszcze meczu w tym sezonie i ma najgorsze statystyki w Serie A jeśli chodzi o mecze w delegacji (0-4-7 i bramki 11-25). Co prawda trener Gattuso zapowiedział rotacje w składzie, gdyż Milan czeka we wtorek mecz pucharowy z Lazio w półfinale pucharu Włoch, ale liga jest zdecydowanie ważniejsza i nie sadzę, aby rotacje były duże. Faworytem jest Milan i to on powinien sięgnąć po komplet punktów w tym meczu. Przewidywane składy: Milan: Donnarumma – Calabria, Musacchio, Romagnoli, R. Rodriguez, Kessie, Bakayoko, Paqueta, Castillejo, Piątek, Calhanoglu Empoli: Dragowski – Veseli, Silvestre, Dell’Orco, Di Lorenzo, Acquah, Krunic, Bennacer, Pasqual, Farias, Caputo.
Werder to obecnie 10 drużyna w tabeli, która wciąż jeszcze liczy się w walce o europejskie puchary, bowiem do piątego miejsca piłkarze z Bremy maja tylko 5 punktów straty. Gospodarze już od sześciu kolejek są niepokonani w lidze w tym czasie pokonując takie ekipy jak: Hannover 1-0, Dusseldorf 3-1 oraz Augsburg 4-0. Stuttgart tymczasem to 16 drużyna w tabeli, która w 5 ostatnich meczach zdobyła tylko 1 punkt dzięki remisowi przed własną publicznością z Freiburgiem 2-2. Bilans wyjazdowy Stuttgartu przedstawia się jeszcze gorzej, bowiem nie zdobyli punktów w lidze od listopada 2018 roku. Ich bilans w delegacji w tym sezonie to 1-1-9 i bramki 7-27. wszystko więc przemawia na korzyść gospodarzy. Stawiam na zwycięstwo Werderu. Przewidywane składy: Werder: Pavlenka - Gebre Selassie, Langkamp, Moisander, Augustinsson - Bargfrede - M. Eggestein, Klaassen - J. Eggestein, Rashica - Kruse Stuttgart: Zieler - Kabak, Pavard, Kempf - Beck, Insua - Ascacibar, Castro - Esswein, Zuber - Gomez
W moim przekonaniu zdecydowanym faworytem tej konfrontacji jest Juventus, który zajmuje pierwsze miejsce w Serie A mając już 13 punktów przewagi nad drugim w tabeli Napoli. Stara Dama jako jedyna drużyna w lidze włoskiej nie przegrała jeszcze meczu w tym sezonie notując w 24 meczach 21 zwycięstw i tylko 3 remisy. Tymczasem Atletico w tym sezonie mimo zajmowania 2 miejsca w La Liga nie błyszczy. W ostatniej kolejce pokonali po męczarniach słabiutki Valladolid 1-0, ale wcześniej zanotowali dwie porażki z rzędu ulegając Betisowi na wyjeździe 1-0 oraz Realowi Madryt przed własną publicznością 3-1. Obie ekipy prezentują podobny styl gry, ukierunkowany przede wszystkim na zabezpieczeniu dostępu do własnej bramki. O ile Atletico wygląda w tym sezonie znacznie gorzej niż w poprzednim o tyle Juventus z Ronaldo zwiększył znacznie swój potencja ofensywny dlatego stawiam na wygraną ekipy z Włoch. Przewidywane składy: Atletico Madryt: Oblak - Arias, Gimenez, Godin, Filipe Luis - Correa, Rodri Hernandez, Partey, Saul - Griezmann, Alvaro Morata Juventus: Szczęsny - Joao Cancelo, Chiellini, Bonucci, Alex Sandro - Bentancur, Pjanić, Matuidi - Dybala - Cristiano Ronaldo, Mandzukić
Schalke to obecnie dopiero 14-sta drużyna w Bundeslidze, która w tym sezonie w lidze ma bilans 6-5-11 a ostatni mecz wygrała miesiąc temu pokonując przed własną publicznością Wolfsburg 1-0. Tymczasem Manchester City po lekkim kryzysie formy pod koniec grudnia 2018 roku i porażkach z Crystal Palace i Licester wrócił na właściwe tory i nawet nie wybiła ich z rytmu wpadka z Newcastle. City wygrał trzy ostatnie mecze ligowe strzelając w nich 11 bramek a tracąc tylko jedną. A w tym czasie grali z takimi rywalami jak: Arsenal, Everton i Chelsea. Tak więc Schalke ma się czego obawiać. Liga Mistrzów wchodzi powoli w decydującą fazę a ona jest w tym sezonie głównym celem Guardioli i wszystko skupia się na tych rozgrywkach. Potencjał obu drużyny jest nieporównywalny, a Manchester to jeden z głównych kandydatów do wygrania tegorocznej LM. faworytem jest City i on sam spokojnie może pokryć proponowaną przeze mnie linię. Stawiam na sporą ilość bramek w meczu. Przewidywane składy: Schalke Gelsenkirchen: Fahrmann – Oczipka, Nastasić, Sane, Caligiuri – Rudy, Bentaleb – Konoplyanka, McKennie, Uth - Burgstaller Manchester City: Ederson – Zinchenko, Laporte, Otamendi, Walker – D. Silva, Fernandinho, De Bruyne – Sterling, Aguero, B. Silva




