Najciekawsze spotkanie 13 kolejki Serie A, w którym to zajmujące obecnie 4 miejsce Lazio podejmie przed własną publicznością Milan, który jest tuż za ich plecami z 1 oczkiem mniej na koncie. Lazio przed własną publicznością w tym sezonie ma bilans 4-0-2 i bramki 11-7. Lazio w tym sezonie w meczach z silnymi ekipami nie radzi sobie i tak też może być i tym razem. Milan z kolei o ile przed własną publicznością spisuje się bardzo dobrze o tyle w delegacji ten bilans już taki korzystny nie jest, bowiem nie poradzili sobie m.in z takimi drużynami jak: Empoli i Cagliari z którymi remisowali 1-1. Lazio w poprzednim sezonie pokonało u siebie Milan 4-1. Goście z Mediolanu w poprzednim sezonie nie byli jednak monolitem. Ten sezon w ich wykonaniu jest już dużo lepszy i myślę, że są w stanie wywalczyć dziś punkty mimo, że będą dziś musieli radzić sobie bez Higuaina. Stawiam na spora ilość bramek w tym meczu. typuję over 2,5 bramki. Przewidywane składy: Lazio: Strakosha – Luiz Felipe, Acerbi, Radu, Marusic, Parolo, Badelj, Milinkovic-Savic, Lulic, Luis Alberto, Immobile Milan: Donnarumma G. – Abate, Zapata, Rodriguez, Calabria, Kessié, Bakayoko, Laxalt, Suso, Cutrone, Calhanoglu.
Zdecydowanym faworytem tego pojedynku jest Napoli, które zajmuje obecnie 3 miejsce w tabeli ze startą 6 punktów przed tą kolejką do Juventusu, który jest liderem Serie A. Tymczasem Chievo to ostatnia drużyna w tabeli, która w tym sezonie nie wygrała jeszcze meczu. Goście mimo trzech remisów w tym sezonie mają 0 punktów na koncie decyzją włoskiej federacji, która ukarała ich ujemnymi punktami. Napili w pięciu ostatnich meczach tylko raz straciło punkty remisując przed własną publicznością z Romą 1-1. Roma jest jedyną drużyną w Serie A, który w Neapolu w tym sezonie zdobyła punkty. Tymczasem Chievo w 5 ostatnich meczach tylko raz zdobyło punkty. Chievo zna wartość rywala i zapewne zagra dziś ultradefensywnie. Tymczasem Napoli w środę ma ważne spotkanie w Lidze Mistrzów i to jest priorytet dla nich. Oszczędny tryb gry przed LM oraz głęboka defensywa rywala sugeruje o małej ilości bramek w tym meczu. Stawiam na under 3,5. Przewidywane składy: Napoli: Ospina - Malcuit, Maksimović, Koulibaly, Hysaj - Callejon, Rog, Diawara, Ruiz - Insigne - Milik Chievo: Sorrentino - Depaoli, Bani, Rossettini, Barba - Obi, Radovanović, Hetemaj - Giaccherini, Birsa - Stępiński
Mecz o tak zwaną pietruszkę, bowiem w naszej grupie wszystko już jest wyjaśnione. Portugalia po sobotnim wyjazdowym remisie z Włochami zapewniła sobie już awans do playoffów a Polska tymczasem spada z najlepszej dywizji bez względu na wynik tego meczu. Polska pod wodzą Jerzego Brzęczka nie wygrała jeszcze spotkania a w trzech ostatnich meczach doznała porażek. Tak więc osobą, która najbardziej będzie liczyła na zwycięstwo w tym meczu jest właśnie selekcjoner naszej kadry dla którego ten mecz może być decydujący w kontekście utrzymania funkcji selekcjonera. Zdaje się jednak, że tylko zwycięstwo może uchronić Brzeczka przed zwolnieniem a o to będzie niezwykle trudno tym bardziej, że we wtorek zagramy bez Roberta Lewandowskiego. Poza tym do wtorku jeszcze kilku podstawowych zawodników może wypaść, że względu na "urazy" jak to w meczu o nic :). Tymczasem Portugalia mimo, że najprawdopodobniej zagra zmiennikami to wciąż jest faworytem tym bardziej, że ci zmiennicy będą chcieli pokazać się z jak najlepszej strony i to przed własną publicznością. Stawiam więc na zwycięstwo Portugalii.
Awans do dywizji C z tej grupy wywalczył już Gruzja, która tylko raz straciła punkty w grupie i to właśnie w ostatnim meczu z Andorą zremisowanym 1-1. Gospodarza zamykają tabelę z dorobkiem zaledwie 3 punktów. Andora podobnie zresztą jak Łotwa w tych rozgrywkach nie wygrała mecz. Co ciekawe Andora przed własną publicznością nie przegrała meczu remisując ze wspomnianą Gruzją oraz z Kazachstanem również 1-1. Andora uważana za najsłabszą drużynę w grupie potrafiła nawet zremisować na wyjeździe z Łotwą 0-0. W tamtym spotkaniu Łotysze co prawda mieli zdecydowaną przewagę w posiadaniu piłki, ale oddali tylko jeden celny strzał na bramkę Andory. Reprezentacja Łotwy jest w trakcie przebudowy dlatego mecz Ligi Narodów były sprawdzianem dla odmładzanego składu. Już w ostatnim meczu Łotysze na wyjeździe z Kazachstanem pokazali się z bardzo dobrej strony zwłaszcza w drugiej połowie meczu, gdzie mieli kilka dogodnych pozycji aby wywieźć z Kazachstanu komplet punktów, tymczasem musieli zadowolić się remisem 1-1. Myślę, że dziś Łotwa się przełamie i odniesie zwycięstwo w Lidze Narodów.
Zdecydowanie najciekawsze spotkanie w tej fazie, które jedną ekipę da awans do playoffów a drugą zrzuci do dywizji B. Obie ekipy mają bowiem po 4 punkty na koncie, ale gorszy bilans bramkowy ma Chorwacja, przez wysoką porażkę z Hiszpanią na inaugurację rozgrywek aż 6-0. Pierwsza w tej grupie jest Hiszpania, która ma na koncie 6 punktów i rozegrała już wszystkie mecze w tej fazie. Nie trudno, więc policzyć, że zwycięzca bierze wszystko, bo nie dość, że sam awansuje do playoffów to w dodatku spuszcza rywala z dywizji A. Remis nie zadowala żadnej ze stron, dlatego szykuje się otwarte spotkanie ze sporą ilością goli a na pewno po jednej dla każdej z ekip. Dodatkowego smaczku w tym meczu dodaje fakt, iż będzie to zarazem rewanż za ostatnie mistrzostwa Świata, w których to Chorwacja po dogrywce pokonała Anglików w półfinale mundialu. Anglicy mają więc doskonała okazję do tego aby udanie zrewanżować się Chorwatom. tak czy siak zapowiada się bardzo ciekawe i otwarte spotkanie ze sporą ilością bramek. Stawiam na over 2,5. Przewidywane składy: Anglia: Lickford - Walker, Stones, Gomez, Shaw - Dier, Henderson, Alli - Lingard, Kane, Sterling Chorwacja: Kalinić - Vrsaljko, Lovren, Vida, Jedvaj - Brozović, Rakitić - Rebić, Modrić, Perisić - Kramarić
Zdecydowanym faworytem tego pojedynku jest Brazylia, która od porażki na mistrzostwach Świata z Belgią 2-1 wygrała 4 spotkania z rzędu pokonując kolejno: USA 2-0, Salwador 5-0, Arabię Saudyjską 2-0, Argentynę 1-0. Brazylijczycy w ośmiu ostatnich meczach 7 wygrali i tylko ten wspomniany z Belgią przegrali. Tymczasem Urugwaj w czterech ostatnich meczach zanotował aż trzy porażki, z Francją 2-0, Koreą Południową 2-1 oraz z Japonią 4-3. Taka sytuacja sprawia, że w ekipie Urugwaju nie panuje zbyt najlepsza atmosfera. Do tego dochodzi fakt, że Urugwaj ma fatalny bilans ostatnich spotkań z Brazylią, gdyż przegrał 4 ostatnich pięciu spotkań z Canarinhos. mało tego Urusi ostatni raz wygrali z Brazylią w 2001 roku. Mecz rozgrywany w Anglii, gdzie Brazylia czuje się jak u siebie w domu. Potencjał kadrowy i forma w ostatnim czasie zdecydowanie przemawia za Brazylią. Stawiam na zwycięstwo Neymara i spółki.
Zdecydowanie najciekawszy mecz dzisiejszego dnia. Poza tym dla Chorwatów ten mecz jest ważny z kilku powodów. Przede wszystkim tylko zwycięstwo w tym meczu daje im realne szanse na utrzymanie się wśród najlepszych drużyn w Lidze Narodów, tym bardziej mając w perspektywie mecz z Anglią na Wembley. Poza tym Chorwaci nie strzeli jeszcze bramki w tych rozgrywkach. I wreszcie najważniejszy powód- Chorwaci na inaugurację tych rozgrywek zostali skarceni przez Hiszpanów na wyjeździe aż 6-0. To powinno wywołać w Chorwatach sportową złość. Tymczasem Hiszpania po dwóch zwycięstwach z rzędu niespodziewanie przegrała z Anglia przed własną publicznością 3-2 i tym samym nie może sobie pozwolić na porażkę w tym meczu. Chorwacja w tym pojedynku wystąpi niemal w najsilniejszym składzie. Hiszpania natomiast zagra bez: Carvajala oraz Nacho. Do kadry Hiszpanii wraca natomiast Jordi Alba, który ostatnio był w wysokiej formie. Hiszpania w ostatnim czasie sporo strzela, ale też dużo bramek traci dlatego stawiam na over 2,5 bramki w meczu. Przewidywane składy: Chorwacja: Kalinić - Pivarić, Vida, Lovren, Vrsaljko - Brozović, Rakitić - Kramarić, Modrić, Perisić - Rebić Hiszpania: de Gea - Alba, Ramos, Hermoso, Azpilicueta - Niguez, Busquets, Ceballos - Isco, Morata, Asensio
Polska do tego spotkania przystąpi po 3 kolejnych pojedynkach bez zwycięstwa. W dwóch ostatnich spotkaniach Ligi Narodów nasza kadra poniosła dwie porażki przed własną publicznością, najpierw ulegając Portugalii 3-2 a następnie Włochom 1-0. Wcześniej zremisowaliśmy w dość eksperymentalnym składzie z Irlandią 1-1. Tym samym pod wodzą Jerzego Brzęczka nasza kadra jeszcze nie zaznała smaku zwycięstwa. Tymczasem Czesi są niemal w podobniej sytuacji, gdyż w 4 ostatnich meczach przegrali trzy razy i odnieśli jedno zwycięstwo pokonując Słowację 2-1. Jeśli chodzi o poziom sportowy to nasza kadra jest o poziom wyżej, gdyż w reprezentacji naszych południowych sąsiadów próżno szukać takich gwiazd jak Lewandowski, Zieliński, Milik czy Glik. Myślę, że Czesi są doskonałym rywalem na przełamanie się i odniesienie pierwszego zwycięstwa pod wodzą Jerzego Brzęczka. Stawiam na zwycięstwo naszej kadry.
Jedno z ciekawszych spotkań z grupy najsłabszych drużyn w Lidze Europy. Kazachstan zajmuje obecnie drugie miejsce w grupie tracąc do prowadzącej Gruzji już 7 punktów. Gospodarze w tych rozgrywkach wygrali tylko jeden mecz pokonując przed własną publicznością Andorę 4-0. To i tak jest lepszy bilans niż goście, którzy przed własną publicznością nie potrafili pokonać nawet Andory remisując z nią 0-0 po bardzo słabym meczu w wykonaniu Łotyszy, którzy w tamtym pojedynku oddali tylko jeden celny strzał na bramkę Andory. Piłka nożna w Kazachstanie systematycznie podnosi swój poziom co widać po grze reprezentacji. W pierwszym meczu między tymi drużynami padł remis 1-1, ale to Kazachowie mieli w rym meczu przewagę. Kazachstan przed własną publicznością radzi sobie w ostatnich latach bardzo dobrze, dlatego wydaje mi się, że z Łotwą powinien sobie dziś poradzić bez najmniejszych problemów. Stawiam na pewne zwycięstwo gospodarzy.
Aspirujący w tym sezonie do gry w Lidze Mistrzów Milan jest na bardzo dobrej drodze ku temu, bowiem po 11 kolejkach zajmuje wysokie 4 miejsce w tabeli z dorobkiem 21 punktów na koncie. Gospodarze mają na koncie trzy zwycięstwa z rzędu (z Sampdorią 3-2, Genuą 2-1 oraz z Udinese 1-0). Dziś jednak mają najtrudniejszego z możliwych rywala, bowiem do Mediolanu przyjeżdża lider serie A, czyli Juventus. Goście w lidze włoskiej w tym sezonie stracili tylko raz punkty remisując z Genuą 1-1. Stara dama jednak do tego meczu przystąpi podrażniona ostatnią porażką w Lidze Mistrzów z Manchesterem United 2-1 i to przed własną publicznością. Faworytem tego pojedynku są na pewno goście, którzy grają bardzo równo a przede wszystkim skutecznie. Poza tym Milan jest dziś bardzo osłabiony, gdyż z powodu kontuzji nie zagrają tacy zawodnicy jak: Biglia, Strinic, Caldara oraz Calabria. W Juventusie aż takich problemów kadrowych nie ma. Stawiam na zwycięstwo Juventusu. Przewidywane składy: Milan: Donnarumma – Abate, Zapata, Romagnoli, Rodriguez, Suso, Kessie, Bakayoko, Laxalt, Higuain, Cutrone Juventus: Szczęsny – Cancelo, Bonucci, Chiellini, Alex Sandro, Khedira, Pjanic, Matuidi, Dybala, Mandzukic, Cristiano Ronaldo.



