W niedzielny wieczór dojdzie do spotkania Segunda Division, w którym zmierzą się ze sobą ekipy Almerii i Herculesa. Faworytem tego meczu jest ekipa gospodarzy, która znacznie lepiej weszła w sezon, choć ostatnie dwa starcia tych drużyn kończyły się podziałem punktów. Jednak Almerii jeszcze u siebie nie przegrała w lidze z Herculesem, notując 2 zwycięstwa i 2 remisy. Almerii po 6 kolejkach jest w czołówce z 13 oczkami na koncie. Na inagurację wygrali u siebie 2:1 z Xerez i 1:0 z Realem Madryt B. Póżniej przyszła wyjazdowa porażka 0:3 z Sabadell, zwycięstwo w Copa del Rey z Murcią 2:0 i w lidze z Guadalaharą 4:0. W ostatniej kolejce tylko zremisowali (2:2) na wyjeżdzie z Penferradiną. W znacznie gorszej sytuacji jest Hercules, który w ostatnich 10 meczach zanotował tylko 1 zwycięstwo, 2 remisy i aż 7 porażek. W lidze w 5 spotkaniach wygrali tylko raz, w 4 kolejce, pokonując u siebie 2:1 Gironę. Resztę spotkań przegrali, uznając wyższość Lugo (0:1), Elche (1:2), Alcorconu (0:1), Villarrealu (1:2) i Barcelony B (0:3). Dziś wszystkie argumenty zdają się przemawiać za zwycięstem Almerii, która walczy o powrót do Primera Division, dlatego też typuję ich zwycięstwo.
W 6 kolejce niemieckiej Bundesligi we Frankfurcie w niedziele dojdzie do spotkania po między miejscowym Eintrachtem a Freiburgiem. Faworytem tego starcia jest ekipa gospodarzy, która jest w lepszej formie niż ich dzisiejsi przeciwnicy. Ostatni raz obie ekipa grały ze sobą w sezonie 2010/11, kiedy to we Frankfurcie górą był SC(1:0), a we Freiburgu padł bezbramkowy remis. Sezon wcześnie dwa razy wygrywali gracze Eintrachtu. Od 1998 roku Eintrach na własnym terenie 5-krotnie wygrywał z Freiburgiem, raz padł remis i raz górą byli goście. Eintracht świetnie zaczął sezon i niespodziewanie po 5 kolejkach z 13 punktami jest wiceliderem i jeszcze nie przegrał meczu, notując 4 zwycięstwa (2:1 z Nurnberg, 3:2 z HSV, 4:0 Z hOFFENHEIM I 2:1 Z bAYEREM)i remis 3:3 z ostatniej kolejki z BVB. Natomiast Freiburg znów chyba do ostatniej kolejki będzie walczył o utrzymanie. Obecnie po 1 zwycięstwie, 2 remisach i 2 porażkach z 5 punktami plasuje się na 13 lokacie. Do tego na wyjazdach jeszcze nie strzelił gola bezbramkowo remisując z Fortuną i przegrywając 0:2 z Bayerem. W ostatniej kolejce przegrał u siebie 1:2 z Werderem. Moim zdaniem wszystkie argumenty dziś przemawiają za wygraną ekipy gospodarzy i tak też typuję.
W sobotni wieczóar na Old Trafford w Manchesterze kibice obejrzą hit 6 kolejki, w którym zmierzą się drużyny United i Tottenhamu. Faworytem jest oczywiście ekipa gospodarzy, choć goście nie są bez szans. Choć statystyki są bezwzględne a Londyńczycy wygrali ostatni raz z United w 2001 roku! W poprzednim sezonie Czerwone Diabły w Londynie wygrały z Tottenhamem 3:1 a u siebie 3:0. United z 12 punktami plasuje się na 2 pozycji w Premiership. Na inagurację ligi niespodziewanie przegrało 0:1 z Evertonem, ale póżniej zanotowało 6 zwycięstw z rzędu, pokonując Fulham i Southampton po 3:2, Wigan 4:0 i Liverpool 2:1. Do tego w Lidze Mistrzów 1:0 pokonali Glatasaray, a w Pucharze Anglii 2:1 wygrali z Newcastle. W zespole fenomenalnie spisuje się Robin van Persi, który strzela jak na zawołanie i zaliczył już hattricka. Tottenham po niemrawym początku sezonu, kiedy przegrał 1:2 z Newcastle, i zremisował 1:1 z Albions i Norwich, w końcu przełamał złą passę i wygrał 3:1 z Reading. Póżniej bezbramkowo remisował w Lidze Europy z Lazio. W miniony weekend 2:1 pokonali QPR, a w Pucharze Anglii 3:0 rozbili Carlisle. Dziś wszystko wskazuje na to, iż będziemy świadkami dużej ilości goli, do czego w tym sezonie przyzwyczaiła nas drużyna United (w każdym meczu ligowym był over 2.5 gola), i żadziej, Tottenham (w 3 z 5 meczów ligowych padł over 2.5 gola). Obie drużyny lubią grać ofensywnie i strzelają dużo goli dlatego też i dziś powinien być over na co stawiam.
W sobotnie popołudnie w 6 kolejce niemieckiej Bundesligi w Bremie dojdzie do jednego z ciekawszych spotkań ostatnich dni, gdzie miejscowy Werder zagra z rozpędzoną jak lokomotywa drużyną Bayernu Monachium. Mega faworytem tego meczu jest oczywiście ekipa gości, która gra jak natchniona, która wygrała 3 ostatnie ligowe mecze z Werderem, i nie przegrała od 10 spotkań z Bremeńczykami. Gospodarze po słabym początku w ostatnich dniach zagrali lepiej dzięki czemu po 5 kolejkach mają 7 punktów i plasują się na 7 lokacie. W miniony weekend na własnym terenie tylko zremisowali 2:2 z Stuttgartem, by w środku tygodnia wygrać wyjazd z Freiburgiem 2:1, co znacznie poprawiło humory kibiców po wyjazdowych porażkach z Hannoverem (2:3) i Borussią Dortmund (1:2). Trudno jednak oczekiwać, aby dziś byli w stanie pokonać Bayern. Bayern, który w tym sezonie wygrał wszystkie spotkania i w lidze z 15 oczkami jest samodzielnym liderem. Do tego w Lidze Mistrzów na inagurację pokonał na BayArena 2:1 Valencię. Tylko w Bundeslidze ich dorobek bramkowy to 17 strzelonych i tylko 2 stracone, a na wyjezadach rozbił Furth 3:0 i Schalke 2:0 w poprzedni weekend. Do tego w środku tygodnia 3:0 pokonał Wolfsburg. W tym starciu nawet atut własnego boiska prawdopodobnie w żaden sposób nie pomoze Werderowi w osiągnięciu korzystego wyniku z Bayernem, który przewyższa gospodarzy pod każdym względem, zarówno finasowo, kadrowo jak i formą. Moim zdaniem oczywiste jest, że Bayern, znajdujący się obecnie w wyśmienitej formie, rozbije dziś Werder i umocni się na fotelu lidera. Tylko katastrofa mogłaby odebrać im 3 punkty. Stawiam na 3:1 dla Bayernu.
W środowy wieczór czeka nas dokończenie 5 kolejki niemieckiej Bundesligi. We Freiburgu czeka nas mecz miejscowego SC z Werderem. Trudno wskazać jakiegoś faworyta i każdy wynik jest tu równie prawdopodobny. Dlatego też uważam, że w tym meczu czeka nas sporo emocji i dużo goli. Wszystkie ostatnie 8 spotkań między tymi ekipami kończyły się powyżej 2.5 gola, a dopiero w poprzednim sezonie Freinurg przerwał niehlubną passę 9 porażek z rzędu z Werderem, remisując u siebie 2:2. W Bremie Werder wygrał z SC 5:3! W meczach Freiburga w obecnym sezonie wprawdzie tylko raz padł over 2.5 gola, ale statystyka goli 6:6 w 4 kolejkach pokazuje jak łatwo SC strzela i traci gole. Natomiast Werder jest znany z frywolnej gry w obronie. Ten zespół zawsze musi stracić co najmniej jednego gola. W tym sezonie ma bilans goli 7:7 i 3 z 4 spotkań kończyło się over 2.5 gola. Moim zdaniem i dziś można spodziewać się gradu goli i kolejnego over 2.5 gola. Tak też typuję.
W 7 kolejce niemieckiej 2Bundesligi dojdzie do spotkania wicelidera, Brunschweig, z najsłabszą ekipą ligi i głównym kandydatem do spadku na dzień dzisiejszy, Duisburgiem. Oczywistym więc jest, że to gospodarze są faworytami tego starcia i trudno liczyć, iż goście dziś się obudzą i ugrają jakieś punkty. Choć statystyki bezpośrednich spotkań przemaiwają na korzyść gości, którzy jescze nie przegrali z Braunschweig, notując 2 zwycięstwa i 4 remisy. Gospodarze obecnie mają na koncie 16 punktów, notując 5 zwycięstw i remis. Na włąsnym terenie pokonali 1:0 Koln, 2:1 Paterdor i 1:0 Ragensburg. A na wyjeżdzie wygrali 1:0 z Union Berlin, 3:0 z Aalen i zremisowali 1:1 z TSV Munich. Natomiast Duisburg na otwarcie sezonu zaliczył 5 porażek z rzędu i dopiero w ostatniej kolejce bezbramkowo zremisował u siebie z Bochum, i z 1 punktem zostaje czerwoną latarnią 2.Bundesligi. Do tego w 6 kolejkach strzelił tylko 3 gole tracąc aż 13, co nie wróży dobrze przed konfrontacją z Braunschweigiem. Moim zdaniem dziś wszystkie argumenty przemawiają za drużyną gospodarzy i dlatego też typuję ich wygraną.
We Florencji we wtorkowy wieczór czeka nas bardzo ciekawe spotkanie w Serie A, gdzie rozpędzony Juventus będzie próbowała zatrzymać Fiorentina. Faworytem jest oczywiście ekipa Juve, choć i remis nie jest wykluczony. Viola u siebie nie wygrała z Juve od 1985 roku i nic nie wskazuje, aby tym razem przełamała swoją passę. W poprzednim sezonie Juve wygrało w Turynie 2:1 a we Florencji 5:0. Viola bardzo dobrze zaczęła ten sezona, bo od wygranej 2:1 z Udine. Póżniej przeszła porażka 1:2 w Neapolu z SSC i wygrana u siebie 2:0 z Catanią. W poprzedniej kolejce dość pechowo zremisowali 1:1 z Parmą, gdyż przy stanie 1:0 przestrzelili karnego. Pózniej Parma wyrównała w doliczonym czasie gry, także z karnego (choć i oni wcześnie nie wykorzystali strzału z wapna). Więc z 7 punktami Viola plasuje się na 6 lokacie. W zespole raczej nie ma gwiazd, a trener Montella stawia na drużynę a nie na indywidua. Juve to obecnie najlepsza drużyna ligi, która przewyższa resztę ekipa o dużo. Tego efektem jest komplet punktów jakie zdobyło w obecnym sezonie, pokonując Parmę 2:0, Udine 4:1, Genoą 3:1 i Chievo 2:0. Do tego na inagurację Ligi Mistrzów zremisowali w Londynie z Chelseą 2:2. W zespole rządzi Pirlo, a gole zdobywa Quagliarella. Moim zdaniem dziś Juve zderzy się z bardzo dobrze grającą u siebie drużyną Violi i straci pierwsze punkty. A to dlatego, że Viola u siebie raczej nie przegrywa, a Juve strasznie męczyło się w ostatniej kolejce Chievo. Jeśli Fiorentina też zagra bardzo dobrze w defensywie, Juve straci pierwsze punkty i tak też stawiam. Wynik: 1:1.
We wtorkowy wieczór w 6 kolejce włoskiej Serie B na samym południu dojdzie do spotkania AS Bari z beniaminkiem, ekipą Pro Vercelli. Faworytem jest ekipa gospodarzy, która jak najszybciej chce odrobić punkty, które straciła za problemy finansowe (odjęto im aż 7 punktów). AS Bari jeszcze w tym sezonie nie przegrało notując 3 zwycięstwa i 2 remisy. Zwłaszcza początek sezonu był fantastyczny, kiedy to zanotowali komplet punktów, wygrywając 2:1 z Cittadellą, 3:1 z Ascoli i 2:0 z Ternaną. Póżniej przyszły wyjazdowe remisy z silną Varese 2:2 i 0:0 z Crotone. To sprawiło, że z 4 punktami plasują się na 12 lokacie (gdyby nie -7, z 11 oczkami okupowaliby 4 lokatę). Goście to beniaminek, który z 6 punktami zajmuje 7 lokatę. Na inagurację wygrali oni u siebie 1:0 z Ternaną. Póżniej przegrali trzy mecze z rzędu: 0:1 z Regginną, 1:2 z Livorno i 1:2 z Sassuolo. W miniony weekend przełamali się i wygrali u siebie 3:1 z Ascoli. Bari to drużyna, której kibice w każdym sezonie oczekują walki o awans do Serie A. Vercelli w obecnym sezonie zrobi wszystko, aby nie spaść do Serie C. Moim zdaniem Bari pod każdym względem przewyższa swego dzisiejszego rywala i mecz ten powinno wygrać bez większych problemów.
We wtorkowy wieczór w Gerschenkirchen dojdzie do spotkania 5 kolejki niemieckiej Bundesligi, w którym zmierzą się ze sobą drużyny Schalke 04 i FSV Mainz. Faworytem jest ekipa gospodarzy, która za cel w tym sezonie stawia sobie miejsce promujące ją do gry w Lidze Mistrzów. Jednak ostatnie spotkania z Mainz na własnym terenie nie należało do udanych. Tylko remis w poprzednim sezonie i porażka sezon wcześniej nie napawa optymizmem. Wcześniej aż 4 razy z rzędu Schalke wygrywało z Mainz na własnym terenie. Za to nie mają większych problemów z wygrywaniem meczów w Mogyncji. Tam Schalke wygrało 3 z 4 ostatnich meczów przeciw Mainz. Schalke w tym sezonie przegrało tylko raz, w poprzedniej kolejce z Bayernem 0:2. W lidze więc po 4 kolejkach zgromadzili 7 punktów i obecnie plasują się na 5 lokacie. Na inagurację zremisowali 2:2 na wyjeżdzie z Hannoverem, póżniej 3:1 pokonali Augsburg i 1:0 Furth. Do tego w Lidze Mistrzów w Pireusie 2:1 wygrali z Olimpiakosem. Schalke ma bardzo równy, solidny skład z HUntelaarem, Drexlerem, Jonesem, Holbym czy Farfanem. Bardzo dobrze spisuje się Papadopulos, który strzelił już 4 gole, choć jest obrońcą. Piłkarze z Moguncji natomiast żle zaczęli sezon, bo po remisie z Freiburgiem 1:1, przyszły porażki 0:! z Furth i 1:3 z Bayernem. Dopiero w ostatniej kolejce się przełamali i wygrali u siebie 2:0 z Augsburgiem. Mocną stroną Mainz jest Ivansitz, Salai i Choupo Moting. Za Schalke przemawia atut własnego boiska, silniejszy skład od Mainz oraz lepsza forma. Dlatego też typuję zwycięstwo Schalke.
Mecz Fenerbahce z Trabzonsporem kończy 5 kolejkę tureckiej SuperLigi. Faworytem jest ekipa gospodarzy, choć goście nie są skazani na pożarcie, gdyż i oni są jedną z najsilniejszych drużyn w Turcji. Jednak historia bezpośrednich spotkań przemawia na korzyść gospodarzy, którzy w poprzednim sezonie 2-krotnie pokonali piłkarzy Trabzonsporu i już od 5 meczów są niepokonani w tej konfrontacji (4 zwycięstwa i remis). Fenerbahce z 8 punktami plasuje się na 6 loikacie. Wszystko za sprawą 2 zwycięstw na własnym terenie (2:1 z Mersinem i 3:0 z Gazientepsporem) i 2 wyjazdowych remisów (1:1 z Elazigsporemi i 0:0 z Sivasporem). Do tego w środku tygodnia, na inagurację Ligi Europejskiej, zremisowali 2:2 u siebie z Marseille, choć do 82 minuty wygrywali 2:0. Trabzonspor ma na swoim koncie 7 punktów i plasuje się na 9 lokacie. W dotychczasowych 4 spotkaniach zanotowali komplet punktów na wólasnym boisku wygrywając 1:0 z Sivassporem i 2:0 z Elazigsporem, przegrali na wyjeżdzie 0:1 z Gazientepsporem i zremisowali 1:1 z Karabuksporem. Występy na arenie międzynarodowej mają już za sobą, gdyż w eliminacjach przegrali z Videotonem, ale dopiero po dogrywce. Moim zdaniem szykuje się bardzo ciekawe spotkanie, w którym każdy wynik jest możliwy, choć więcej argumentów przemawia na korzyść gospodarzy. Kierując się rozsądkiem i faktami typuję wygraną gospodarzy.







