Legia Warszawa to zespół,który kompromituje się w LE. Mimo wszystko jest to jeden z najlepszych o ile nie najlepszy klub w Polsce. Warszawianie niemoc pucharową przerzucili na rozgrywki ligowe. W ostatniej kolejce przegrali w wyjazdowym spotkaniu z Podbeskidziem. Dziś spotkanie z Ruchem Chorzów. Zespół ten osiąga świetne wyniki odkąd trenerem tego klubu jest Jan Kocian. W 11 meczach pod jego wodzą zespół ten poniósł tylko jedną porażkę. Był to mecz z Lechem w Poznaniu. To spotkanie mogło zakończyć się inaczej,ponieważ Chorzowianie prowadzili 1:2. Pokazuje to,że goście Legii się nie wystraszą. Z tego co pokazują puchary i Podbeskidzie to nie ma się czego bać. Warto przypomnieć to,że Ruch pokonał Legię w Chorzowie 2:1. Paradoksem jest fakt,że w tamtym okresie Ruch był słabszą drużyną niż teraz a Legia lepszą. Takie jest moje zdanie. Wydaje mi się,że gospodarze nie do końca przezwyciężą swój kryzys. Goście nie zgarną jednak pełnej puli.
Dziś o godzinie 18:00 dojdzie do starcia Cracovii Kraków z Lechią Gdańsk. Ciężko przewidzieć kto wygra to spotkanie. Oba zespoły nie osiągają dobrych wyników. W pewnym momencie doszło do sytuacji,że krakowski beniaminek miał na koncie 4 wygrane z rzędu. Po tak świetnej serii w zespole coś się zacięło. 1 punkty zdobyty w 4 spotkaniach (ostatnich) chwały nie przynosi. Dodam również to,że gospodarze radzą sobie najgorzej ze wszystkich drużyn jeśli weźmiemy pod uwagę mecze grane na własnym obiekcie. Pewne podobieństwo można znaleźć w ekipie rywali. Po 5 kolejkach drużyna MIchała Probierza miała 11 pkt. W tym momencie coś się zacięło. W 13 kolejnych spotkaniach gdańszczanie zdobyli 12 pkt. Złożyły się na to 2 wygrane i 6 remisów. Ostatni mecz to co prawda wygrana. Wydaje mi się jednak,że nie było to spowodowane świetną grą Lechii tylko fatalną Jagiellonii. Jeśli chodzi o mecze grane na wyjazdach przez tą ekipę to bilans jest następujący: 3 wygrane,3 remisy i 3 porażki. Z takimi piłkarzami nie będzie dobrego widowiska. Obstawiam under 2,5.
Dziś o godzinie 21:00 dojdzie do starcia Nice z Monako. Gospodarze staną przed szans przerwania złej passy,która im się przytrafiła. Passa doszła już do do 5 meczów bez zdobyczy punktowej. Nice powinno być bardzo zdeterminowane. Każdy passa kiedyś się kończy. Ekipa gości w ostatnich 5 spotkaniach zdobyła 10 pkt. Beniaminek Ligue 1 zajmuje 3 miejsce w tabeli. Zespół ten spisuję się w meczach wyjazdowych całkiem przyzwoicie. W 7 spotkaniach zdobył 12 pkt. Złożyły się na to 3 wygrane,3 remisy i 1 porażka,która została poniesiona z nie byle kim,bo zespołem Lille. Jeżeli chodzi o gospodarzy to w meczach,które rozgrywają na własnym obiekcie spisują się dobrze. W 7 meczach odnieśli 4 wygrane,raz zremisowali i 2 razy schodzili z boiska pokonani. Te 2 ostatnie porażki w meczach u siebie miały miejsce w ostatnich meczach. Między innymi te spotkania składają się na tę niekorzystną passę. W meczach Nice 7-krotnie padł over 2,5 a 8-krotnie under 2,5. Jeśli chodzi o zespół Monaco 6-krotnie padł over 2,5 a 9-krotnie under 2,5.
Dziś o godzinie 20:45 na przeciwko siebie staną zespoły Sportingu Lizbona i Pacosu Ferreira. Zdecydowanym faworytem tego spotkania są gospodarze. Zajmują 3 miejsce w tabeli z dorobkiem 23 pkt. Jedyna porażka w 10 spotkaniach to wyjazdowy mecz z Porto. Bilans uzupełniają 2 remisy i 7 wygranych. Jeśli chodzi o ich rywali to nie spisują się najlepiej. Zajmują 15 miejsce w lidze. Zdobycz punktowa tej ekipy to 8 oczek. 4 z nich zostały zdobyte w dwóch ostatnich spotkaniach. Warto dodać,że zespół gra w LE. Nie przebrnie jednak fazy grupowej. Przeciwko zespołom z dolnych rejonów tabeli gra się ciężko. Rywal robi wszystko,żeby osiągnąć korzystny rezultat. To nie są piękne mecze. Wyjątek zawsze może się zdarzyć. Nie sądzę jednak aby dziś miał miejsce. Według mnie goście zrobią wszystko,żeby przez jak najdłuższy czas nie stracić gola. Ekipa Pacosu traci 1,6 gola na mecz. Jeśli chodzi o zdobyte to średnia wynosi 0,9 gola na mecz. Na przeciwko siebie będzie miała defensywę,która dopuściła do strzelenia 9 goli. Kibice zobaczą co najwyżej 2 gole.
Ostatnim sobotnim meczem w Primera Divison będzie starcie Espanyolu z Realem Sociedad. Nieco większe na zwycięstwo mają gospodarze. Takie jest zdanie bukmacherów. Ekipa Espanyolu zajmuje 9 miejsce w tabeli. Dorobek punktowy tej ekipy to 18 oczek. Jak na razie zespół ten podejmował rywali na swoim obiekcie w 7 meczach. Bilans nie jest imponujący. 3 wygrane,2 remisy i 2 porażki czyli 11 punktów na 21 możliwych. Przejdę teraz do drużyny gości. Zespół ten zajmuje 7 miejsce w tabeli. Zdobycz punktowa tej drużyny wynosi 20. Jak łatwo obliczyć w razie porażki spadną za swojego dzisiejszego przeciwnika. Real Sociedad uczestniczy w Lidze Mistrzów. Przygodę z tymi rozgrywkami zakończy po ostatnim meczu grupowym,ponieważ jest już pewne,że zajmie ostatnie miejsce w swojej grupie. W ostatnią środę przegrali z Szachtarem 4:0. W meczach wyjazdowych w Primera Divison zespół ten zdobył 6 pkt w 7 meczach. Ekipa Espanyolu nie do końca wykorzystuje atut własnego boiska a ich dzisiejsi przeciwnicy słabo grają na wyjazdach. Kto będzie strzelał gole? W związku z powyższym najlepszą rzeczą jaką można zrobić to postawić na under 2,5 lub wygraną gospodarzy.
Dziś o godzinie 20:30 dojdzie do starcia Lecha Poznań z Zagłębiem Lubin. Faworytem tego starcia są gospodarze. Podopieczni Mariusza Rumaka są na fali. Wygrali 3 ostatnie spotkania w naszej ekstraklasie. Były to starcia z Górnikiem Zabrze (3:1),Ruchem Chorzów (4:2) oraz Cracovią Kraków (1:6). Wydaje się,że trener może być spokojny o swoją posadę. Jakiś czas temu napięcie w Poznaniu było mocno odczuwalne. Kibice domagali się zwolnienia trenera. Zarząd miał inne zdanie na ten temat. Poznańska lokomotywa nabrała zawrotnego tempa w ostatnich kolejkach,więc wydaje się,że decyzja o zostawieniu trenera na swoim stanowisku była dobra. Jeśli chodzi o ich rywali to podopieczni Oresta Lenczyka spisują się bardzo słabo. Zajmują 15 miejsce w tabeli. W 17 kolejkach zdobyli zaledwie 13 pkt. Wydaje się,że tą ekipę stać na więcej. Nie można jej lekceważyć. Jak widać Lech,mimo że wygrywał to tracił również gole. Dodam również to,że w Polsce niejednokrotnie różne dziwne wyniki bywały Typ over 2,5 wydaje się być dobrym pomysłem.
Wicemistrzowie Niemiec zmierzą się w meczu wyjazdowym z ekipą FSV Mainz. Gospodarze zajmują w tabeli 7 miejsce. Ostatnie dwa spotkania zakończyły się wygraną tej drużyny. Mimo tego nie daje im się większych szans na wygraną. Zupełnie odwrotnie sytuacja wygląda w Dortmundzie. 2 ostatnie mecze w Bundeslidze podopieczni Jürgena Kloppa przegrali. Z drugiej strony we wtorek wygrali bardzo ważne stracie w LM. Pokonali Napoli 3:1. Każdy w Niemczech zna siłę tej drużyny i wie jak bardzo jest groźna. Kibice przyzwyczaili się do tego,że zespół ten walczy o najwyższe miejsca w tabeli. Mimo ostatnich zły wyników nie sądzę aby coś w tym względzie się zmieniło. Po ostatnich niepowodzeniach w lidze ekipy z Dortmundu zespół Bayeru Leverkusen przesunął się na 2 miejsce w tabeli spychając tym samym drużynę trójki Polaków na 3 pozycję. Różnica między tymi zespołami wynosi 3 pkt. Goście nie mogą sobie pozwolić na stratę punktów w 3 kolejnym spotkaniu,ponieważ ciężko będzie dogonić nie tylko Bayern,ale i drużynę Sebastiana Boenischa. Goście muszą przełamać złą passę jeśli chcą walczyć o najwyższe cele. Stać ich na to. Mają lepszy zespół. Według mnie dokonają tego. FSV Mainz - Borussia Dortmund 0:3
Dziś o godzinie 20:30 dojdzie do bardzo ciekawego starcia w Bundeslidze. Na przeciwko siebie staną ekipy VFL Wolfsburg i Hamburger SV. Faworytem tego starcia są gospodarze. Według mnie każdy wynik w tym meczu jest realny. Zacznę od ekipy z Wolfsburga. Zajmują 5 miejsce w tabeli. Na swoim koncie mają 22 punkty. Wygrali 5 z 6 meczów rozegranych na własnym obiekcie. Jeden mecz zakończył się porażką. Zespół ten notuje ostatnio dobrą passę. W 5 ostatnich spotkaniach zdobył 13 pkt. Gdyby nie remis w ostatniej kolejce z ostatnią drużyną tabeli to passa zwycięstw mogłaby być jeszcze bardziej imponująca. Był to mecz rozegrany na wyjeździe. Ekipa Wolfsburga zdecydowanie gorzej radzi sobie po za własnym obiektem. Przejdę teraz do gości. Zajmują 11 miejsce w tabeli. Na swoim koncie mają 15 punktów. Ostatni mecz to wygrana z Hannoverem 96. Gdy spojrzymy na ostatnie 5 spotkań w wykonaniu tej drużyny to widzimy,że zespół ten zdobył 7 punktów. Bardzo ciekawa jest statystyka bramek. Wygląda to tak: 29:30. W meczach z udziałem Hamburga pada w przybliżeniu 4,538 gola na mecz! Jeśli zespół,który nie jest faworytem meczu jest aż tak bramkostrzelny to warto postawić na to,że w tym meczu kibice zobaczą przynajmniej 4 gole.
Wszystko wskazuje na to,że dziś o godzinie 19:00 będziemy świadkami kolejnej porażki Legii. Polski liga została daleko z tyłu za najlepszymi ligami. Potem jesteśmy świadkami porażek z Lazio,Apollonem czy Trabzonsporem. Warszawianie w meczach LE pokazują,że im zależy na dobrym wyniku. To jednak nie wystarczy. Najbardziej było to widać w ostatnim spotkaniu. Wyglądało to mniej więcej tak,że Legia prowadzi grę. Stwarza więcej sytuacji. Klub Adriana Mierzejewskiego daje się wyszumieć podopiecznym Jana Urbana i potem ze stoickim spokojem wykorzystuje to co stworzy. Jeden wyraz ciśnie mi się na usta. Frajerstwo! Mimo wszystko zła passa kiedyś może się skończyć. Dlatego postawie na under 2,5. Włosi nie będą się przemęczać w meczu z Legią. Mimo wszystko raczej to wystarczy. Czasem jednak minimalizm może być ukarany. Jeśli chodzi o Warszawian to każdy wie ile goli zdobyli w tej edycji Ligi Europejskiej.
W pojedynku Celitu z Milanem bardzo ciężko jest wskazać faworyta. Goście zajmują 2 miejsce w grupie z 5 punktami. Gospodarze są na ostatnim miejscu w tabeli i mają 3 punkty. Włosi nie są w formie. W lidze są na odległym 13 miejscu. W ostatniej kolejce nie potrafili wygrać z Genoą,mimo że większość spotkania grali z przewagą jednego zawodnika. Przejdę teraz do szkockiego zespołu. W swojej lidze zajmują 1 miejsce. W 13 spotkaniach nie zaznali smaku porażki. Nie ma jednak sensu porównywać dwóch lig,ponieważ szkocka jest z cała pewnością słabsza od Włoskiej. Celtic nie odgrywa wielkiej roli w Europie. Dla tego klubu samo wyjście z grupy będzie sukcesem. Takie jest moje zdanie na ten temat. Kryzys Milanu jest duży,więc nie zdziwię się jeżeli gospodarze wygrają. Tak czy owak dużo goli w tym spotkaniu nie będzie. Ekipy z Glasgow nie stać na wiele bramek w meczach LM. Włochów też na to nie stać. W związku z powyższym dobrym rozwiązaniem będzie under 1,5. Nie zdziwię się jeżeli będzie bezbramkowy remis.







