Lazio, Inter, Napoli i właśnie Udinese walczą o miejsca premiowane grą w eliminacjach LM (1) i grą w Lidze Europejskiej (2). Wszystkie cztery drużyny na 3 kolejki przed końcem mają po 55 oczek. Najłatwiejszy wydaje się terminarz Napoli(Palermo - dom, Bologna - wyjazd, Siena - dom) i właśnie Udinese(Cesena - wyjazd, Genua - dom, Catania - wyjazd). Lazio i Inter czeka jeszcze między innymi bezpośredni pojedynek w ostatniej kolejce. To może być pojedynek o być lub nie w pucharach. Cesena już definitywnie żegna się z Serie A, przynajmniej na rok. Tutaj sytuacja jest jasna. Kadrowo - zawieszony za kartki obrońca Benaluane(10m.0g) i trzej kontuzjowani pomocnicy: Colucci (21m.0g), Del Nero (9m.1g) i Martinez (13m.0g). Udinese ostatnio grało w kratkę, ale wygrana w ubiegłej kolejce z Lazio 2:0, a więc z bezpośrednim rywalem w walce o puchary, pokazuje, że ten sezon dla nich jeszcze się nie skończył. Z poważniejszych osłabień, należy wspomnieć o zawieszonym za kartki marokańskim obrońcy Benatii (25m.1g). Popularni Zebrette na pewno nie pozostają bez szans w walce o puchary, a wygrana z Ceseną na pewno ich do nich przybliży.
Bardzo ważny mecz dla obu ekip. Do końca sezonu coraz bliżej, rozpaczliwa walka o utrzymanie trwa a to jej kluczowy mecz myślę. Sytuacja w tabeli następująca: gospodarze 2 pkt przed dzisiejszym rywalem, De Graafschap to najgorsza ekipa jeśli chodzi o zdobycz pkt na własnym obiekcie, na De Vijverberg wygrali zaledwie 3 z 16 spotkań, notując bilans bramkowy 17:36. Excelsior na wyjazdach tragedia kompletna, 3 remisy i 13 porażek w 16 spotkaniach, jeszcze bez zwycięstwa w tym sezonie (!) i bilans bramkowy 11:45. Na pierwszy rzut oka mecz raczej nie do ruszenia, obie ekipy muszą wygrać bo nie mają nic do stracenia, jest jednak kilka aspektów które wg mnie przemawiają za chłopakami z Doetinchem. Po pierwsze całkiem nie dawno De Graafschap pokonało w dość dobrym stylu Utrecht aż 3:0, w ostatnich 2 spotkaniach po między tymi zespołami Superfarmerzy wygrywali u siebie dość przekonująco 3:1 i 3:0, na jesieni to dzisiejsi gospodarze byli bliżsi zwycięstwa, długo prowadzili 1:0 a remis Excelsiorowi w końcówce uratował Van Steensel. W ostatnich 7 spotkaniach na De Vijverberg przyjezdni z Rotterdamu nie wygrali. Sytuacja kadrowa w zespole gości też bardzo nieciekawa. Nie zagrają dziś van Steensel (obrońca, 23 mecze i 2 gole) i te Vrede (napastnik, 19 meczy 2 gole). Zabraknie więc 2 ważnych zawodników. Gospodarze bez większych osłabień. W ostatnim czasie strzelanie goli też dużo łatwiej przychodzi De Graafschap niż gościom. Na pewno będzie to mecz walki, następny mecz goście grają u siebie z PSV i trudno spodziewać się by zdobyli jakieś pkt, natomiast De Graafschap pojedzie na ADO Den Hag. Przeciwnik więc teoretycznie łatwiejszy i o jakieś pkt można się pokusić. To goście muszą ruszyć do ataku by wygrać ten mecz, gospodarze mogą się nastawić na kontry a mając takich zawodników w składzie jak El Hassnaoui, Poepon czy doświadczony de Leeuw któraś z kontr powinna przynieść gola.
Analiza : W ostatnim meczu West Ham wygrało 6:0 z Bringhton. Do drugiego miejsca tracą 3pkt i będą chcieli zrobić wszystko by wskoczyć na drugą pozycję. W ostatnim meczu Bristol wygrywając 2:0 stracił dwie bramki i mecz skończył się remisem. West Ham jest solidną drużyna i chcą zapewnić sobie spokojny awans do Premier League. Między sobą rozgrywali tylko 1 spotkanie w dniue 1.11.11 I padł remis ale sądze że wygra s s West ham
Analiza : Na wtorkowy wieczór, mam dla was spotkanie drużyny dziewiątej, z jedenastą. Dziewiąta to oczywiście Leicester, a 11 to goście. Myślę, że tego meczu na pewno zawodnicy Leicester, nie odpuszczą po ostatniej porażce, w lidze z Milwall 2-1 Dlatego teraz chcą jak najszybciej odrobić stratę.. I wygrać spotkanie z Burnley. Leicester jest to młoda ekipa, zbudowana z bardzo ambitnymi i utalentowanymi graczami. W każdym meczu, strzela ponad dwa gole.. no dobra może prawie dwie.. ale jak strzela, to wygrywa.. z Blackpool, potrafiła stracić gola.. i jeszcze wygrać pierwszą połowę 2-1. Strzelając w ciągu 10minut dwie bramki.. To taki przykład, kiedy traci gola, potrafi się mocno zmobilizować i przechylić szale na swoją korzyść. 1 listopada 2011 roku, na Burnley, był wynik 1-3 dla Leicester, więc nie widzę przeszkód żeby ponownie wygrali tym razem u siebie. 9 kwietnia 2011 roku.. Leicester rozgromiło Burnley aż 4:0 Tak więc, grają u siebie, mają atut własnego boiska. I na pewno nie odpuszczą żeby tego meczu nie wygrać.. Dlatego taki tyyyp!
Analiza: Nie zgodzę się z poprzednikiem, że faworytem tego spotkania jest bayern. Patrząc po ostatnich wynikach (przegrana z dortmundem i remis z mainz) nie wierzę w wygraną bawarczyków mimo że grają u siebie. Moim zdaniem w meczu nie ma faworyta. Real może ostatnio nie bez problemów ale wygrywał swoje mecze, a bayern nie potrafił strzelić u siebie gola ze słabym mainz. Nie wydaje mi się aby przy takich wahaniach formy bawarczycy mieli jakieś szanse na awans do finału. Real już w pierwszym spotkaniu będzie chciał ugrać sobie skromną zaliczkę i myśle że jeśli dobrze wejdą w mecz to im się to uda. Remis też prawdopodobny ale z racji na wysoki kurs warto zagrać na real





