W 9 kolejce angielskiej Premier największe rozczarowanie bieżącego sezonu, Sunderland, podejmuje Newastle i wydaje się, że powinny w tym meczu padać bramki. Sunderland stracił ich już w dotychczasowych 8 kolejkach 20, co jest najgorszym wynikiem w lidze, (strzelił 5). Daje to średnią 3,12. Beznadziejna postawa Czarnych Kotów w defensywie, Wes Brown wraca dopiero do składu po bardzo długiej przerwie. Sroki mają inwentyczną średnią meczową (3,12), na którą składa się 11 bramek strzelonych i 14 straconych. Gorszą defensywę od Newcastle mają tylko właśnie Sunderland i Crystal Palace. Goście będa w dodatku istotnie osłabieni w tej formacji, bo zawieszony jest Mapou Yanga-Mbiwa a kontuzjowany kapitan Fabricio Coloccini. Oba zespoły zatem z problemami w defensywie, gospodarze są na ostatnim miejscu, muszą zwłaszcza u siebie grać ofensywnie, remis nic im nie daje. Goście na pewno także zagrają tu o komplet punktów, jest to mecz derbowy (Tyne-Wear derby) tempo i zaangażowanie powinny być więc na najwyższym poziomie i widzę szanse na co najmniej 3 bramki.
12 kolejka 2 Bundesliga, Żelaźni, rewelacja rozgrywek, podejmują Aue; Union powinien wygrać to spotkanie bez problemu, jeśli tak się stanie ponownie zrówna się punktami z liderującym FC Koln. Union jest wiceliderem z bilansem 6-3-2 (bramki 20-12). Aue jest na 11 pozycji, zespół ten jeszcze nie zremisował, co może troche niepokoić, bo ta seria kiedyś będzie przerwana, oby nie dziś; Aue ma bilans 5-0-6 (bramki 14-18). Statystyki i własne boisko wskazują na gospodarzy, podobnie jak raporty z zespołów. U gospodarzy niemal Wszyscy kluczowi zawodnicy są do dyspozycji trenera (Bjorn Jopek jest długoterminowo kontuzjowany). Aue ma natomiast sporo problemów przed tym meczem, szczególnie w defensywie, ze składu wypadli Schroder i Miatke, a kilku innych obrońców złapało wcześniej urazy (Ivan Gonzales, Nickenig, Schlitte). Przy obecnej formie strzeleckiej napastników Unionu trudno tu liczyć na niespodziankę. Myślę, że Union wygra to spotkanie prawdopodobnie wyżej niż jedną bramką, Neuhaus ma na tę chwilę kilku zawodników w naprawdę dobrej formie strzeleckiej i taki rywal jak Aue wydaje się idealny, żeby sobie poprawić statystyki.
Grałem w tym miesiącu 2 razy przeciwko CSKA, także w meczu przeciwko Man City, ale teraz zagram overa. Drużyna ta wprawdzie nie strzeliła bramki w 5 kolejnych meczach ligowych, zaczyna jednak grać coraz lepiej. Zwłaszcza było to widoczne przeciwko Citizens, w którym Armiejcy stworzyli kilka dobrych sytuacji i byli bylicy zdobycia punktu (ostatecznie przegrali 1-2 wskutek dobrej postawy Harta). Oprócz Dzagojeva niemal wszyscy ofensywni zawodnicy są już gotowi do gry, ale w defensywie CSKA ma nadal problemy, nie zagrają Vernbloom, Elm i Cauna, wszyscy defensywni pomocnicy, kontuzjowany jest też Wasilij Berezutski. Gospodarze są oczywiście faworytem, ale Krasnodar strzelił bramkę we wszystkich meczach tego sezonu w lidze, jest to bardzo ofensywna drużyna z bramkostrzelnymi Brazylijczykami, więc myślę, że goście trafią przynajmniej raz do bramki CSKA. Na pewno nie zamurują tu swojej, więc i CSKA będzie miał sporo okazji. Przyjezdni także z brakami w defensywie, nie zagrają stoperzy Martynowich (kapitan) i Andreas Granqvist i ich trener ma najwięcej problemów z zestawieniem środka obrony. Wygląda na over.
W 12 kolejce 2 Bundesligi Fortuna Dusseldorf zagra z Paderborn. Over wydaje mi się wysoce prawdopodobny, Fortuna wprawdzie nie jest overowym zespołem, ma średnią 2,36 (strzelone + stracone), ale 2 ostatnie mecze zakończyła wynikami powyżej 2,5. Wszystkie bramki w wygnanych meczach z Forth i Ingolstadt zdobył Charlison Benschop, dobra forma tego zawodnika oraz Reisingera powinna być bodźcem do lepszych wyników, Fortuna miała poprzednio problemy głównie ze skutecznością. Z podstawowych zawodników nie wystąpi Bomheuer (obrońca, 9 występów) Gospodarze mają aspiracje powrotu do 1 Bundesligi, z takimi zespołami jak Paderborn muszą grać ofensywnie i wygrywać. Paderborn z kolei ma najgorszą defensywę w tej lidze (stracił w 11 kolejkach 21 bramek) ale także sporo argumentów z przodu, przede wszystkim dwójkę skutecznych hnapastników Saglika i młodego Johannesa Wurtza, który został wypożyczony z Werderu i w 5 meczach zdobył 3 bramki. Wiele dla ofensywy tego zespołu znaczy inny młody zawodnik Elias Kachunga, także wypożyczony (z Borussii M'gladbach). Paderborn jest w dolnej połówce tabeli, ale dzięki tym zawodnikom zdobył więcej bramek niż Fortuna i jest najbardziej overową drużyną w 2 Bundeslidze ze średnią 3,36 (strzelona+ stracone). Od 4 kolejek notuje wyniki powyżej 2,5 bramki. Goście bez istotnych osłabień. Po mojemu padną w tym meczu więcej niż 2,5 gole.
Włochy, Serie B. Reggina jest na 18 pozycji, zdobyła 9 punktów i ma bilans 2-3-5. Pescara jest w tabeli o 2 pozycje niżej, ma o 1 punkt mniej i bilans 1-5-4. Statystyki z bieżącego sezonu lekko wskazują na gospodarzy. Reggina ma nowego trenera (Fabrizio Castori) wiec może zadziałać efekt nowej miotły. Kolejny argument dla gospodarzy. Dwaj zawodnicy z podstawowego składu, Fischnaller ( napastnik, 1 bramka) i Foglio (obrońca) nie zagrają. Forma tego zespołu jest średnia, ale gra u siebie i będzie miał bodziec w postaci nowego trenera. Natomiast forma Pescary jest słaba. Zespół ten nie wygrał od 1 kolejki, kiedy to Pescara pokonała ostatni w tabeli zespół Juve Stabia. Pescara przegrała 2 ostatnie mecze nie strzelając w nich bramki. Nie zagra 1 gk Ivan Pelizzoli (swego czasu zagrał w reprezentacji Włoch) a rezerwowi bramkarze są bardzo młodzi. Nie wystąpi też kilku innych zawodników, głównie z defensywy, Capuano, jeden z najzdolniejszych obrońców w Serie B, Paolo Frascatore i pomocnik Matti Lund. W tej sytuacji myślę, że warto postawić mniejszą stawkę na ekipę Regginy.
12 kolejka 2 Bundesligi i arcyrudny mecz przed Arminią, która podejmuje lidera FC Koln. Stawiam na wygrana Koziołków, ponieważ ich forma jest w tej chwili wysoka i równa, defensywa spisuje się bez zarzutu, poza składem są tylko McKenna i Bigalke, co nie jest znaczącym osłabieniem. Po niespodziewanym remisie z 1860 Monachium, gdzie byli zdecydowanym faworytem, będą szczególnie zmobilizowani, maja szansę żeby umocnić się na pozycji lidera, szansę i dobrą okazję, bo Arminia jest w dużym kryzysie. Gospodarze przegrali 3 ostatnie mecze, notując w tym czasie bilans bramkowy 2-10, najskuteczniejszy strzelec Fabian Klos jest ciągle kontuzjowany, teraz dołączył do niego kapitan Thomas Hubener, niepewny jest występu jest Christiana Mullera. Nie ma żadnych sygnałów, że czarna seria tego zespołu dzisiaj może zostać przerwana. Arminia jest na tę chwilę kandydatem do spadku, a FC Koln do awansu, na rzecz gospodarzy przemawia tylko własne boisko, moim zdaniem to za mało, żeby szukać w tym spotkaniu niespodzianki.
W grupie A Ligi Europejskiej Swansea podejmuje Kuban, według kursów gospodarze są zdecydowanym faworytem, moim zdaniem zbyt zdecydowanym. Kuban ma solidny zespół, który jednak nie wszedł dobrze w rozgrywki zarówno w Lidze rosyjskiej (11 pozycja po 13 kolejkach) i jak i fazie grupowej LE (2 porażki). Kilkanaście dni temu zmieniono więc trenera, Munteanu zastąpił Goncharenko, niedawny szkoleniowiec BATE. W pierwszym meczu pod okiem nowego trenera Kuban uległ solidnej ekipie Dynama Moskwa, ale drużyna walczyła bardzo ambitnie. Na razie efektem były jedynie czerwone kartki, ale jestem przekonany, że i dzisiaj będzie dawała z siebie maksimum. Szanse na awans z grupy ma już niewielkie, pozostaje jednak gra o honor, potrzebny jest też dobry wynik dla poprawienia morale; pod ręką Goncharenko spodziewam się lepszej gry tego zespołu w defensywie i gry z kontrataku. Ma on tu do tego na pewno lepszych wykonawców niż w BATE. Oczywiście Swansea pozostaje faworytem, ale nie pewniakiem. Łabędzie mają na koncie 2 zwycięstwa, zwłaszcza wygrana na Estadio Mestalla musi robić wrażenie, z drugiej strony widziałem jednak ich mecz z St. Gallen, Szwajcarzy potrafili stwarzać sytuacje i nie było takiej dominacji The Swans jak we wcześniejszych meczach tych rozgrywek. Być może ekipa Laudrupa czuje się już zbyt pewnie w LE. Kuban przegrał wprawdzie z St. Gallen, ale był to raczej efekt całkowitego spadku morale w tym zespole i bezradności poprzedniego trenera, a nie mniejszej klasy czy umiejętności. Dziś ta drużyna moim zdaniem podejmie walkę i nawet jeśli przegra, to może obronić taki wysoki handicap.
W grupie C Ligi Mistrzów Anderlecht gości PSG. Nie sposób doszukiwać się w tym spotkani niespodzianki. Gospodarze przegrali do tej pory 0-2 z Benficą i 0-3 z Olympiakosem, mają bardzo młody nieopierzony zespół, który nie ma umiejętności, żeby zagrozić nawet przeciętnym uczestnikom fazy grupowej LM, także w niezbyt silnej lidze belgijskiej spisują się raczej słabo - jak na markę i tradycje tego klubu ( 6 lokata po 11 kolejkach). Paryżanie pewnie pokonali zarówno Olimpiakos jak i Benfikę (odpowiednio 4-1 i 3-0) i jeżeli zagrają na 100 % nie powinni mieć żdnych probemów w tym spotkaniu. Wszystko zależy od tego, czy w składzie PSG będą rotacje, zakładam jednak, że nie będzie ich zbyt wiele. Blanc dał odpocząć kilku zawodnikom w spotkaniu z Bastią (Maxwell, Van Der Wiel, Cavani i Lavezzi rozpoczęli mecz na ławce), więc przeciwko Anderlechtowi powinna wyjść w miarę silna "11". Forma PSG jest na tę chwilę wysoka i równa, atmosfera w drużynie dobra, potencjał ogromny, przy pełnej koncentracji goście są tu w stanie wygrać kilkoma bramkami.
W grupie D LM CSKA podejmuje Man City i mimo słabego kursu biorę typ na wygraną gości. CSKA jest w fatalnej dyspozycji, bez strzelonego gola od 5 ligowych spotkań, z dziurawą defensywą i problemami kadrowymi. Dżagojew jest nadal kontuzjowany, Doumbia dopiero wyleczył uraz i jest bez formy, Musa zupełnie nieskuteczny, Honda nie przedłużył kontraktu i jest bez motywacji. Zespół jest źle przygotowany do sezonu, zamiast ciężko pracować rozgrywał pokazowe mecze w Chinach i efekty są takie, że CSKA po 13 kolejkach rosyjskiej Premier Ligi traci już 12 punktów do Zenitu. Skupiam się na sytuacji w drużne gospodarzy, bo to jest klucz do typu, trudno mi uwierzyć, żeby w swoim obecnym stanie ta drużyna mogła zagrozić czołowej ekipę z Anglii, nafaszerowanej gwiazdami, która w dodatku jest aktualnie w rosnącej formie. Stawką meczu jest wyjście z grupy D, Bayern jest poza zasięgiem, a Viktoria Pilzno okazała się za słaba, motywacji gościom na pewno nie zabraknie i wynik może być podobny jak wczorajszego starcia Schalke z Chelsea.
Liga Mistrzów, na Emirates Stadium The Gunners podejmują Borussię Dortmund, mecz zapowiada się emocjonująco, ale nie koniecznie musi taki być. O tym za chwilę, typuję remis, bo w mojej ocenie siły tych zespołów są niezwykle wyrównane. Arsenal ma jak wiadomo więcej problemów z urazami, ale to nic nowego, gra u siebie, więc jest nawet uważany za faworyta. Borussia z kolei miała ostatnio trochę problemów z drobnymi urazami, ale na tę chwilę Klopp na do dyspozycji niemal wszystkich kluczowych zawodników, Reus i Sahin wrócili do zdrowia (jedynie Piszczek jak wiadomo poza kadrą). Remis byłby dobrym wynikiem dla obu zespołów. Arsenal ma już na koncie 2 zwycięstwa, punkt w spotkaniu z BVB przybliżyłby Kanonierów do awansu z grupy. Także dla Borussii remis z faworyzowanym Arsenalem, na jego terenie i w jego obecnej wysokiej dyspozycji może być do zaakceptowania. Myślę że te zespoły mogą podejść do dzisiejszego meczu z wzajemnym respektem i bez zbytniego ryzyka, i nie padnie w nim, wbrew oczekiwaniom, wysoki wynik, tylko jakieś 0-0 lub 1-1.







