Mecz faworytów Grupy C. Turcja podejmuje Kolumbię. Młodzi Turcy pokonali Salwador 3-0, Salwador jest słaby, ale z takim przeciwnikiem też trzeba umieć pewnie wygrywać. Turcy potwierdzili też że nie przypadkiem tracą tak mało bramek. Dominowali przez cały mecz i mogli wygrać wyżej. W tureckim zespole prawdopodobnie nie będzie istotnych zmian. Kolumbijczycy, mistrzowie Ameryki Płd, przez cały mecz męczyli się z kangurami i dopiero w końcówce uratowali remis. Duże rozczarowanie, które nie zapowiada nić dobrego w starciu z gospodarzami. Młodzi Kolumbijczycy dźwigają na swoich barkach dużą presję oczekiwań, łatwiej wszystkich zaskoczyć i wygrać mistrzostwo kontynentu niż później sprostać roli faworyta (przynajmniej faworyta grupy). Quintero i Crdoba to wyjątkowo utalentowani zawodnicy, ale w ekipie młodych Turków także nie brak przyszłych gwiazd. Mają na pewno lepszą defensywę niż ich rywal, i bardzo dobrych zawodników środka pola (nazywają się Ozturk i Calhanoglu). Trudno przedostać się w ich pole karne i stwarzać tam jakieś sytuacje. Kolumbijczycy muszą tu zaatakować, po remisie z Australią będą w ich zespole zmiany. Nie pomoże im też presja, która wzrosła po remisie w 1 spotkaniu. To może być dla nich bardzo trudny mecz. Turcy nabrali pewności siebie po wygranej, są gospodarzami, są dobrze przygotowani, mają 3 pkt i do rozegrania jeszcze mecz z Australią, zeszła z nich presja sprzed turnieju bo dobrze zaprezentowali się przed swoimi kibicami, powinni być bardziej rozluźnieni i zagrać dobry mecz. Moim zdaniem są zasłużonym faworytem tego spotkania.
Kolejne mecze w grupie D, grupie niespodzianek, faworyzowane zespoły z Ameryk straciły punkty. Mali urwało 1 punkt Paragwajowi, Grecy pokonali Meksyk. Mali to dość efektownie grający zespół, z atutami w ofensywie, biegający i strzelający, ale w obronie nie jest zbyt solidny, niezbyt zdaje się pewnie broniący przy stałych fragmentach. I młody, chyba młodszy od innych, np. rozgrywający Diallo ma 18 lat. Mecz z Paragwajem był dość nudny, zaskakująco słaby występ drużyny z Ameryki (w ogóle drużyny z Amryki, w tym Meksyk, nie spisują się tu na razie najlepiej). Grecy wydaja się bardziej poukładanym zespołem. Zaskakująco wygrali z Meksykiem i trzeba powiedzieć, że zasłużenie pokonali faworyta, bramkę stracili po rzucie wolnym a sami zdobyli obie po ataku pozycyjnym. Młodzi Grecy wydają się być bardziej doświadczonym i zdyscyplinowanym zespołem niżdzisiejszy rywal, chwilami przypominają lepszą wersję seniorskiego zespołu Hellady, bardzo dobra defensywa z zawodnikami, którzy regularnie grają w Super lidze, dobre wyszkolenie, panowanie nad piłką i łatwość w grze na połowie rywala. Bardzo utalentowany rocznik, nie przypadkiem dotarli do finału ME U19 w zeszłym roku i myślę że są zasłużonym faworytem tego spotkania.
Hiszpanie wyjdą z tej grupy na 1 miejscu, więc z pozoru nie ma powodu, żeby walczyli o wynik. Ale z drugiej strony w tym zespole jest duża rywalizacja, szczególnie z przodu, zmiennicy (Torres, Villla, Silva) dali show z Tahiti strzelając 10 bramek. Teraz do gry powinni wrócić Fabregas, Iniesta i Soldado, którzy odpoczywali i powinni mieć ochotę do biegania. Nigeryjczycy mają jeszcze cień szansy na awans, ale muszą pokonać Hiszpanię, wydaje się to nieprawdopodobne, ale nie mają innego wyjścia jak spróbować. Przy odważniejszej grze Super Orłów to się powinno skończyć bramkami, tym bardziej że defensywa Nigerii jest słaba, Omeruo i Oboabona to bardzo młodzi piłkarze i będą dziś mieli ciężką przeprawę. Nigeryjczycy nie przywieźli tu zbyt mocnego zespołu, ale w ofensywie mają dobrych zawodników i myślę że także mogą strzelić ramkę. Hiszpanie odpuścili trochę końcówkę z Urugwajem i stracili gola, tutaj przy bezpiecznej przewadze może być podobnie, zwłaszcza że czeka ich półfinał z Włochami (którzy będą bardziej wypoczęci). Stawiam na 3-1, 4-1.
W Antalya zmierzą się Anglicy z Irakiem. Przed chwila zakończył się w tej grupie mecz Chile z Egiptem, 2-1 dla Chile, w wieczornym spotkaniu też obstawiam over. Anglicy są tu oczywistym faworytem, grają w lepszych klubach, zwłaszcza tacy piłkarze jak Ross Barley czy James Ward, mający w swoich cv sporo występów w Premier League, czy choćby Gael Bigirimana. Wszystko to już są dobrej klasy pomocnicy, Anglicy powinni więc kontrolować to spotkanie i stwarzać sobie okazje. Ale liczę tez na Irakijczyków, którzy maja przyzwoity zespół, wspierany przez zawodników, którzy maja już za sobą występy w seniorskiej reprezentacji tego kraju. Rośnie im być może dobre pokolenie, np. Mohannad Abdul-Raheem, napastnik, to najlepszy młody zawodnik Azji poprzedniego roku, który strzelił 5 bramek w mistrzostwach AFC U19. Zespół bardzo dobrze zaprezentował się w tamtej imprezie, docierając do finału (2-5 z Koreą Płd), strzelając w każdym meczu co najmniej 2 bramki (za wyjątkiem inauguracyjnego spotkanie z Koreą, 0-0, z którą później zagrał w finale). Myślę że Irakijczycy są trochę niedoceniani, nieznani w Europie, bo wszyscy grają w rodzimej lidze, np transfermarkt nie potrafi ich oszacować. Kto wie czy nie sprawią tu niespodzianki, może nie w tym meczu, ale nie przypadkiem znaleźli się na tej imprezie. Klimat powinien im służyć. Dziś mam nadzieję, że przynajmniej strzelą bramkę i dorzucą się do overa.
Na podstawie tego co pokazały te zespoły na tle tych samych rywali (Brazylii i Włoch) stawiam na Japonię. Honda i Kagawa to światowa klasa, Okazaki gra w reprezentacji znacznie lepiej niż w klubie. Bardzo dobrzy ofensywni pomocnicy, stwarzający sytuacje i szybcy, tylko niestety obrona nie taka dobra. Japończycy stracili w meczach z Brazylią i Włochami 7 bramek (dla porównania Meksyk stracił 4). Ale rywal musi umieć z tego skorzystać, tak jak Brazylia i Włochy. A Meksykanie są nieskuteczni i grają wolno i anachronicznie, dobrze wprawdzie utrzymują się przy piłce i prowadzą grę, ale grają wszerz boiska, głupio pisać frazesy ale brak w tym polotu, trudno w tym zespole kogoś wyróżnić poza Dos Santosem, który gra na dobrym poziomie. Podtrzymuję to co pisałem przed meczem Brazylia - Meksyk, El Tri mają teraz przeciętny zespół z jedną gwiazdą, słabszy niż kilka lat temu, który w dodatku nie jest w najwyższej formie. Japończycy byli trochę zmęczeni po ważnym meczu z Irakiem, być może dlatego przeciwko Canarinhos zagrali słabiej, ale z Włochami zaprezentowali się znacznie lepiej. Za 2 żółte kartki zawieszony jest Makoto Hasebe, zawodnik Wolfsburga, defensywny pomocnik, kapitan. Prawdopodobnie zastąpi go Hajime Hogosai, także występujący w Bundeslidze. W zespole Meksyku jeśli będą roszady, to nie wymuszone.
Oba zespoły wygrały po 2 mecze i mają pewny awans, oba wolałyby jednak raczej uniknąć w półfinale Hiszpanów, więc wynik tego meczu nie jest obojętny, na pewno nie dla Brazylijczyków. Oni nie odpuszczą, są w lepszej sytuacji bo wystarczy im remis, ale grają przed swoimi kibicami i muszą grać o . Scolari nie będzie robił zmian, kontuzje złapał Paulinho, którego zastąpi Hernanes, poza tym spodziewany jest najmocniejszy skład. Brazylijczycy dość łatwo pokonali Japonię i Meksyk, nie stracili bramki i prezentują się na razie bardzo pewnie. Włosi zagrali dobry mecz z Meksykiem, ale z Japonią mimo wygranej zagrali fatalnie w defensywie, mogą mówić o szczęściu że w ogóle wygrali to spotkanie. Będą osłabieni, De Rossi jest zawieszony, Pirlo ma dostać wolne przed półfinałem. Włosi mają relatywnie niskie szanse żeby wyjść z grupy na 1 miejscu (musieliby pokonać Brazylię), prawdopodobnie będzie więc więcej zmian i zagra kilku rezerwowych. Słabo spisuje się defensywa tego zespołu; Brazylijczycy z Hulkiem, Neymarem, Oscarem i Fredem z przodu, i bardzo dobrą grą w obronie wydają się wyraźnym faworytem.
Kolumbijczycy mają bardzo mocny zespół U20. Są mistrzami Ameryki Południowej, świetnie zaprezentowali podczas turnieju w Tulonie, gdzie m. in pokonali 3-1 Francuzów, przegrywając dopiero finale z Brazylią (0-1). Największą gwiazdą jest Juan Quintero, ofensywny pomocnik, zawodnik Pescary. W drużynie jest wielu innych utalentowanych zwodników jak Vergara Amu czy Brayan Perea (ściągnięci odpowiednio przez Milan i Lazio). Pozostali zawodnicy grają w większości w klubach kolumbijskich lub meksykańskich. Australijczycy mają o wiele słabszy zespół. W większości złożony z zawodników ligi australijskiej i kilku piłkarzy z młodzieżowych zespołów ligi angielskiej. Np. kapitanem jest Curtis Good, który gra w Newcastle United i nie zagrał ani razu w Premier (kilka występów w FA-Cup i Pucharze ligi). Kolumbijczycy są zdecydowanymi faworytem tego meczu, oczywiście są to wszystko młodzi piłkarze i łatwiej tu o niespodzianki, jest to ich pierwszy mecz w turnieju, więc niska stawka, zobaczymy jak zaprezentują się w tym 1 meczu. Potencjał mają znacznie wyższy niż kangury.
Spodziewam się bramek w tym meczu. Młodzieżowa reprezentacja Francji jest ofensywnym zespołem, w odróżnieniu od seniorskiego zespołu trójkolorowych. Rocznik 93 jest wyjątkowo utalentowany, wielu zawodników odgrywa już rolę w w solidnych klubach: Pogba (Juventus), Thauvin (Bastia), Digne (Lille), Kondogbia (Sevilla), Zouma (St-Etienne - dzisiaj nie wystąpi) Sanogo (wkrótce przechodzi do Arsenalu). Od zeszłorocznego turnieju w Tulonie drużyna rozegrała 9 towarzyskich spotkań, notując 7 razy over 2,5 gola. Z pewnością Francuzi są faworytem tego meczu. Z drugiej strony Ghana ma duże tradycje w tych rozgrywkach, jest najbardziej utytułowanym młodzieżowym zespołem z Afryki, m. in dwukrotnym finalistą i zwycięzcą w 2009 roku. W obecnej drużynie nie ma tylu gwiazd, większość kadry stanowią piłkarze z krajowej ligi, w ataku grają Frank Acheampong z Anderlechtu i Ebenezer Assifuah, wschodząca gwiazda krajowej ligi. Kadra tej ekipy nie wygląda na silną, Francuzi mają z pewnością silniejszy zespół i są faworytem, ale z drugiej strony trudno ocenić prawdziwą wartość drużyny Tetteha. Dopiero ten turniej pokaże jaki potencjał mają Czarne Gwiazdy i które z nich zabłysną. Stawiam więc na over, Francuzi będą osłabienie w defensywie brakiem kontuzjowanego Kurta Zoumy, który jest filarem obrony tego zespołu. Od II rundy będzie więcej wiadomo, na razie mała stawka na over.
Więcej jakości ma zespół Tabareza i jest bardziej wyrównany. Bardzo solidna defensywa i dwójka wybornych napastników. 2 linia jest relatywnie najsłabszą formacją. Na tle Hiszpanów ten zespół nie wypadł wprawdzie najlepiej, ale co tu porównywać. Nigeryjczycy mają 3-4 zawodników na odpowiednim poziomie, zwłaszcza ofensywnych i znakomitego Obi Mikela, ale defensywa Super Orłów jest po prostu za cienka. Składa się z bardzo młodych piłkarzy, którzy w dodatku nie reprezentują odpowiedniego poziomu. Celeste mają silniejszy zespół pozycja w pozycję, bardziej doświadczony, mają klasowych obrońców bez porównania z nigeryjskimi, powinni się uporać z ofensywą Nigeryjczyków i wykorzystać ich słabą obronę. Cavani jest w znakomitej formie, Super Orły lubią grać do przodu, Cavani i Suarez będą mieli w tym spotkaniu dość miejsca i moim zdaniem znajda drogę do siatki. . Spodziewam się też, że podopieczni Tabareza mogą być lepiej zmotywowani, przegrali 1 spotkanie w grupie, jeśli przegraliby dzisiaj, pożegnaliby się z imprezą. Nigeria wygrał 6-1 z Tahiti. Przed chwilą Hiszpanie 2 składem wygrali z tym zespołem 10-0, więc wynik Nigeryjczyków nie jest wcale imponujący. Kursy na Urugwaj nie są zbyt atrakcyjne, ale wydają mi się oni dość klarownym faworytem.
Starcie Dawida z Goliatem. Trudno tu coś sensownego napisać, drużyny te dzieli 5 klas różnicy, wynik meczu zależy tylko od tego, czy Hiszpanom będzie się chciało pobić tu jakiś rekord. Z Polską wygrali 6-0, to z Tahiti mogą wygrać 2 razy wyżej. Tahiti przegrało 1-6 z Nigerią, linią wynosiła 3,5 i była rażąco błędna. Teraz każdemu już wiadomo, co ten zespół reprezentuje i linia jest znacznie podniesiona, ale i tak nie jest zawyżona. Ponownie typuję więc over w meczu tego zespołu . W ekipie Hiszpanii będą oczywiście zmiany, ale właśnie dlatego stawiam na wysoki wynik. Dla niektórych zawodników może to być bowiem jedyny występ na tym turnieju, np dla Cazorli, Torresa czy Silvy czy nawet Maty. Nie będą się raczej oszczędzać, a uważam że 2 skład Hiszpanii jest i tak silniejszy niż np. podstawowa „11„ Super Orłów, więc wynik powinien być wyższy. Zawodnicy, których pośle dzisiaj w bój del Bosque będą wypoczęci, bo nie grali z Urugwajem, ich potencjał jest przygniatający i jeśli wykażą ochotę do gry może tu łatwo paść 2-cyfrowy wynik .


