W 26 kolejce francuskiej Ligue 1 zmierzą się ze sobą ekipy Ajaccio i Troyes i będzie to bardzo ważne spotkanie dla oby dwu ekip. U bukmacherów zdecydowanym faworytem są gospodarze i również uważam, że zdobędą oni komplet punktów. Ajaccio z dorobkiem 27 oczek zajmuje 17 pozycję, natomiast przyjezdni zgromadzili do tej pory zaledwie 11 punktów i są na ostatnim, 20 miejscu. Drużyna gospodarzy ma tylko punkt przewagi nad strefą spadkową, zatem jeśli chcą grac w kolejnym sezonie w najwyższej klasie rozgrywkowej to takie mecze muszą wygrywać. Jednak obecna dyspozycja piłkarzy Ajaccio daje wiele do życzenia. Po serii 3 porażek, w ostatniej rundzie udało im się w końcu przerwać złą passę i zremisowali bezbramkowo w Guingamp 1-1. Ogólnie przed własną publicznością mają bilans 3-6-3, co daje im 16 lokatę w lidze. O ile gospodarze są w trudnej sytuacji, to ich rywale wręcz w beznadziejnej. Już na tym etapie rozgrywek, do bezpiecznej pozycji mają aż 16 oczek, tak więc praktycznie w każdym starciu muszą walczyć o pełną pulę. Niestety są w kiepskiej formie, gdyż w 3 ostatnich pojedynkach nie udało im się nic ugrać. W delegacjach również spisują się marnie, bowiem ze stosunkiem 1-2-9 zajmują przedostatnią lokatę. Spodziewam się dzisiaj bardzo zaciętego i wyrównanego spotkania, ale uważam, że zawodnicy Ajaccio przy dopingu swoich kibiców zdołają pokonać rywali. Absencje: Ajaccio - Pujol (13/2). Troyes - Perea (11/0).
Na inaugurację 26 kolejki angielskiej Premier League zmierzą się ze sobż ekipy Sunderland i Manchester United. Zdecydowanym faworytem u bukmacherów są goście, ale wg mnie kurs na nich wystawiony jest bardzo atrakcyjny i zamierzam skorzystać z tego value. Gospodarze z dorobkiem 20 oczek zajmują przedostatnią, 19 pozycję, natomiast przyjezdni zgromadzili do tej pory 41 punktów i zajmują 5 miejsce. Drużyna Sunderlandu ma w tym momencie 4 punkty straty do bezpiecznej lokaty, zatem należy się spodziewać, że będą ambitnie walczyli w każdym meczu, ale ostatnio nie prezentują się zbyt dobrze. Co prawda w poprzedniej rundzie potrafili zremisować z Liverpoolem 2-2 na wyjeździe, przegrywając już 0-2. Niestety wcześniej ulegli 0-1 "The Citizens" czego raczej można było się spodziewać, jednak tylko 1-1 przed własną publicznością w bardzo ważnym starciu z Bournemouth, to rezultat, który zdecydowanie rozczarował sympatyków "Czarnych Kotów". Na swoim obiekcie mają bilans 3-3-6, co podobnie jak w ogólnej tabeli, daje im zaledwie 19 pozycję. Natomiast zawodnicy United, których celem jest znalezienie się przynajmniej w "Big Four" wciąż zawodzą i obecnie mają 4 oczka straty do 3 lokaty. Pod wodzą L. van Gaala "Czerwone Diabły" w dalszym ciągu grają w kratkę. Po niespodziewanej porażce u siebie z Southampton 0-1, grając ponownie u siebie rozbili Stoke 3-0, a w zeszłej kolejce podzielili się punktami z chimeryczną Chelsea w Londynie. W delegacjach mają stosunek 5-4-4, co daje im dopiero 7 miejsce, a chcąc walczyć o LM należy zdecydowanie poprawić to osiągnięcie. Uważam, że gospodarze nie sprostają podopiecznym Holendra i tym razem Manchester nie zawiedzie, tym samym zbliżając się do klubów z czołówki. A będzie ku temu szansa, gdyż te w tej rundzie zagrają między sobą.
W 25 kolejce włoskiej Serie A zmierzą się ze sobą ekipy Carpi i Roma. Nieiwielkim faworytem u bukmacherów są goście i również uważam, że wywiozą oni komplet punktów. Gospodarze z dorobkiem 19 oczek zajmują 18 pozycję, natomiast przyjezdni zgromadzili do tej pory 44 punkty i plasują się na 5 miejscu. Beniaminek jest w dość trudnej sytuacji, bowiem do bezpiecznej lokaty ma już 5 punktów straty i na ten moment nie prezentuje się zbyt dobrze. W ostatnich 3 spotkaniach piłkarze Carpi zdobyli tylko 1 oczko. Należy jednak zaznaczyć, że przegrali z czołowymi klubami i to na ich boisku, mianowicie w Napoli 0-1, a wcześniej w Fiorentinie 1-2. Z tymi wynikami na pewno kibice Carpi się liczyli, ale zostały one poprzedzone tylko remisem 1-1 z Palermo u siebie. Przed własną publicznością gospodarze mają bilans 3-4-5, co podobnie jak w ogólnej tabeli daje im to 18 pozycję. Natomiast Rzymianie po słabszym okresie w końcu złapali formę i w ostatnich 3 meczach odnieśli same zwycięstwa. Najpierw ograli u siebie Frosinone 3-1, następnie Sassuolo 2-0 na wyjeździe, a w poprzedniej rundzie na własnym obiekcie Sampdorię 2-1. W delegacjach mają stosunek 4-5-3, co daje im 6 miejsce. Spodziewam się w tym starciu ambitnej postawy zawodników Carpi, jednak uważam, że nie sprostają gościom, którzy mają zdecydowanie większy potencjał piłkarski a poza tym są w dobrej formie.
Na inaugurację 21 kolejki tureckiej Superligi dojdzie de derbów, w których zmierzą się ze sobą ekipy Fenerbahce i Kasimpasa. Zdecydowanym faworytem u bukmacherów są gospodarze i również uważam, że zgraną oni komplet punktów. Fenerbahce z dorobkiem 46 punktów zajmuje 1 pozycję, natomiast przyjezdni zgromadzili do tej pory 31 oczek i plasują się na 7 miejscu. Gospodarze są liderem tabeli, ale Besiktas, który jest za nimi ze stratą 2 punktów, rozegrał o 2 spotkania mniej. Zatem jeśli piłkarze Fenerbahce chcą w tym sezonie odzyskać tytuł, to nie mogą sobie pozwolić na stratę punktów, jaka przytrafiła im się w poprzedniej rundzie. Po serii zwycięstw zostali niespodziewanie ograni na wyjeździe przez Antalyaspor 2-4. Uważam jednak, że tym razem uporają się z rywalem, gdyż grają na własnym obiekcie mają znakomity bilans 8-2-0 i pod tym względem zajmują 1 lokatę. Natomiast zawodnicy Kasimpasy są w słabej dyspozycji. W ostatnich 3 meczach zdołali zaledwie zdobyć 1 oczko. Po przegranej u siebie z Gaziantepspor 1-2, zremisowali w Basaksehor 1-1, a w zeszłej rundzie ulegli 0-1 Genclerbirligi, także przed swoją publicznością. W delegacjach mają jednak bardzo dobry stosunek 4-4-1, co daje im 3 pozycję w lidze. Ale biorąc pod uwagę ich aktualną formę oraz to, że zagrają przeciwko Fenerbahce, myślę że to osiągnięcie zostanie pogorszone.
W rewanżowym meczu półfinałowym Pucharu Króla w Hiszpanii zmierzą się ze sobą ekipy Celta Vigo i Sevilla. Dzięki zwycięstwu graczy Sevilli u siebie aż 4-0 sprawa awansu jest już praktycznie przesądzona, a w związku z tym trudno wg mnie wytypować rozstrzygnięcie tego meczu. Jednak spodziewam się bardzo otwartego i widowiskowego starcia i dlatego obstawię na liczbę goli, powyżej 2,5. Piłkarze Sevilli wykorzystali atut swojego boiska i nadzwyczaj gładko pokonali rywali, ale dzisiaj myślę, że zawodnicy Celty za wszelką cenę będą chcieli się zrehabilitować za ten pogrom. Okazję ku temu mieli już w poprzedniej kolejce ligowej, ale zdołali tylko zremisować 1-1. Oczywiście mecze pucharowe to zupełnie inna sprawa i spodziewam się, że tym razem gracze gospodarzy będą w stanie się zrewanżować rywalom oraz liczę na to, że podejście gości będzie zupełnie inne niż poprzednio. Ogólnie klub z Vigo w lidze ma bilans bramkowy 34-36, co daje średnią 3, a pojedynkach przed własną publicznością 20-20, czyli jeszcze większą bo 3,3 trafienia. Natomiast zespół Krychowiaka ma stosunek strzelecki 32-24, zatem 2,4 gola ale w delegacjach różnica ta wynosi zaledwie 6-12, więc tylko 1,6 bramki. Jednak tak jak pisałem wcześniej, puchary rządzą się innymi prawami. Myślę, że pomimo rozstrzygnięcia kwestii awansu, kibice w Vigo będą dzisiaj świadkami dobrego spotkania i przynajmniej 3 goli.
W 24 kolejce szkockiej Premiership zmierzą się ze sobą ekipy Ross County i Hearts. Wg mnie w tym starciu bardzo trudno jest wytypować rozstrzygnięcie, ale że spodziewam się bardzo otwartego widowiska to obstawię na liczbę goli, powyżej 2,5. Gospodarze z dorobkiem 33 oczek zajmują 4 pozycję, natomiast przyjezdni zgromadzili do tej 41 oczka i plasują się na 3 miejscu. Piłkarze Ross County nie są obecnie w najwyższej formie, bowiem w ostatnich 3 spotkaniach zdobyli tylko 3 punkty. Mnie jednak najbardziej interesuje ich dorobek strzelecki, a jest on niezły bo wynosi 40-37, czyli 3,2 trafienia na mecz. Jeśli chodzi o bilans na własnym obiekcie to jest on jeszcze bardziej okazały, gdyż po 12 rundach jest równy 25-19, zatem 3,6 bramki na mecz. Z tych danych wynika, że gracze Ross grają bardzo ofensywny futbol, ale niestety dla nich w obronie często zawodzą. Natomiast zawodnicy Hearts mają ogólny stosunek bramkowy 42-24, co daje ponad 2,8 gola, z czego w delegacjach różnica ta wynosi 15-12, więc 2,2 gola. Tak więc goście zazwyczaj w pojedynkach wyjazdowych zawsze coś trafiają, ale przy okazji również tracą. Biorąc pod uwagę postawę gospodarzy dzisiejszych zawodów, spodziewam się, że zagrają na swoim poziomie strzeleckim i będziemy świadkami przynajmniej 3 goli.
Na zakończenie 21 kolejki portugalskiej Primera ligi zmierzą się ze sobą ekipy Braga i Estoril. Zdecydowanym faworytem u bukmacherów są gospodarze i również uważam, że zdobędą oni dzisiaj komplet punktów. Braga z dorobkiem 36 czek zajmuje 4 pozycję, natomiast przyjezdni zgromadzili do tej pory 23 punkty i plasują się na 11 miejscu. Celem gospodarzy jest jak zwykle wywalczenie startu w europejskich pucharach. LM z pewnością jest po za zasięgiem, ale zakwalifikowanie się do LE jest jak najbardziej do osiągnięcia. W tym momencie piłkarze Bragi mają 6 oczek przewagi nad 6 drużyną i 10 do odrobienia do 3 lokaty. W ostatnich 3 spotkaniach zaprezentowali się dość dobrze i zdobyli 7 punktów. Po wygranej 3-2 z Nacionalem na wyjeździe, rozgromili na własnym stadionie Rio Ave 5-1, ale w poprzedniej rundzie tylko bezbramkowo zremisowali z Boavistą w Porto. Należy jednak zaznaczyć, że ich ostatni przeciwnicy, pomimo, że są nisko w tabeli, prezentują się bardzo dobrze. Przed własną publicznością Braga ma niezły bilans 6-2-1. natomiast zawodnicy Estoril grają w kratkę i tak w ostatnich 3 meczach 2 przegrane przepletli wygraną. Zostali pokonani najpierw 1-2 przez Benficę u siebie, następnie przywieźli punkty z Moreirense, wygrywając 3-1, a w zeszłej kolejce znów porażka z Porto u siebie 1-3. Co prawda były to porażki z kandydatami na mistrza, ale odzwierciedla to, że przeciwko mocnym zespołom goście spisują się słabo. W delegacjach mają stosunek 2-2-6, co daje im zaledwie 12 pozycję. Uważam, że gospodarze mają zdecydowanie większy potencjał oraz cele i zdołają pokonać dzisiejszych rywali, tym samym potwierdzając swoje aspiracje do gry w Europie w przyszłym sezonie.
W 24 kolejce włoskiej Serie A zmierzą się ze sobą ekipy Milan i Udinese. Zdecydowanym faworytem u bukmacherów są gospodarze i również uważam, ze komplet punktów zostanie dzisiaj w Mediolanie. Milan z dorobkiem 39 oczek zajmuje 6 pozycję, natomiast przyjezdni zgromadzili do tej pory 26 punktów i plasują się na 14 miejscu. Zawodnicy gospodarzy są w bardzo dobrej dyspozycji, gdyż w ostatnich 3 spotkaniach zdobyli 7 punktów. Po remisie 2-2 w Empoli, rozgromili w derbach Inter 3-0, a w poprzedniej rundzie ograli na wyjeździe Palermo 2-0. Przed własną publicznością mają niezły bilans 7-2-2. Natomiast zawodnicy Udinese nie są w najlepszej formie. Co prawda po serii porażek, w ostatnich 2 spotkaniach zdołali zanotować remisy, jednak nie zaprezentowali się zbyt dobrze. Najpierw podzielili się punktami na własnym obiekcie z Lazio (0-0), a później w Empoli (1-1). w delegacjach mają stosunek 4-2-6, co daje im 11 lokatę w lidze. Uważam, że gospodarze, którzy mają tylko 2 oczka straty do kwalifikacji europejskich nawiązać walkę z czołówką i zdołają dzisiaj pokonać rywali. Absencje: Milan - Bonaventura (21/5), Adriano (18/3). Udinese - niepewny występu jest Di natale (17/1).
W 24 kolejce włoskiej Serie A zmierzą się ze sobą ekipy Hellas Verona i Inter Mediolan. Faworytem u bukmacherów są goście i również uważam, że zdołają wygrać w dzisiejszym starciu. Gospodarze z dorobkiem 14 oczek zajmują ostatnią, 20 pozycję, natomiast przyjezdni zgromadzili do tej pory 44 punkty i plasują si na 4 miejscu. Już na tym etapie rozgrywek drużyna Verony jest w bardzo trudnej sytuacji. Ich strata do bezpiecznej lokaty wynosi 10 punktów, zatem w każdym meczu będą pod dużą presją. Optymistyczne dla sympatyków tego klubu jest to, że nie przegrali 4 ligowych spotkań z rzędu, ale tylko w poprzedniej rundzie zdołali pokonać rywali. Po remisach w Rzymie z Romą, u siebie z Genuą i w Torino, pokonali przed własną publicznością Atalantę 2-1. Na własnym obiekcie mają jednak fatalny bilans 1-5-6 i pod tym względem również są najsłabsi w lidze. Natomiast Mediolańczycy, których, celem jest walka o mistrzostwo kraju, zdecydowanie zatracili formę na kilka meczów, tym samym tracąc fotel lidera. W tym momencie mają już 9 punktów straty do 1 lokaty. Jednak w poprzedniej kolejce w końcu piłkarzom R. Manciniego udało się przełamać i pokonali u siebie Chievo 1-0. W delegacjach mają stosunek 6-3-2, co daje im 3 miejsce. Spodziewam się dzisiaj ambitnej walki gospodarzy, ale myślę, że gracze Interu wrócą do swojej dyspozycji z przed kilku tygodni i pokonają przeciwnika. Absencje: Verona - Siligardi (17/0), Souprayen (17/0), Viviani (11/1). Inter - Miranda (19/0).
W 21 kolejce portugalskiej Primera Liga zmierzą się ze sobą ekipy Tondela i Vitoria Guimares. Faworytem u bukmacherów są goście, ale uważam że, wystawiony na nich kurs to spore value i zamierzam z niego skorzystać. Gospodarze z dorobkiem zaledwie 9 punktów zajmują ostatnią, 18 pozycję, natomiast przyjezdni zgromadzili do tej pory 30 punktów i plasują się na 6 miejscu. Zespół Tondeli jest w bardzo trudnej sytuacji, gdyż ma już 8 punktów straty do bezpiecznej lokaty i szanse beniaminka na utrzymanie są bardzo nikłe, tym bardziej, że obecnie nie są w dobrej dyspozycji. Po sensacyjnym remisie 2-2 ze Sportingiem w Lisbonie, ich kibice mieli nadzieję, że to może być przełomowy moment dla ich klubu. Jednak w kolejnym, bardzo ważnym meczu przegrali u siebie 1-2 z Boavistą, bezpośrednim rywalem w walce o byt w lidze, a w poprzedniej rundzie zostali ograni na wyjeździe przez Nacional 1-2. Przed własną publicznością również nie prezentują się dobrze i mają fatalny bilans 1-1-8. Natomiast zawodnicy z Guimnares walczą o udział w europejskich pucharach, a ich aktualna forma pozwala sądzić, że mają na to spore szanse. W ostatnich 3 starciach wywalczyli 7 oczek. Po zwycięstwie nad Porto 1-0 u siebie, zremisowali 3-3 w Belenenses, a w zeszłej rundzie ograli na własnym obiekcie U. Madeirę 3-1. W delegacjach mają niezły stosunek 4-3-2, co daje im 5 lokatę w lidze. Spodziewam się, że gospodarze będą ambitnie walczyć, ale wg mnie to będzie za mało. Uważam, że Vitoria ma większy potencjał piłkarski i udowodni to na boisku.







