W 5 kolejce angielskiej Premier League zmierzą się ze sobą ekipy Everton i Chelsea. Spodziewam się bardzo wyrównanego spotkania, ale uważam, że to goście wyjdą z tej konfrontacji zwycięsko. Everton z dorobkiem 5 punktów zajmuje 9 lokatę, natomiast aktualni mistrzowie zdobyli do tej pory zaledwie 4 oczka i plasują się dopiero na 13 miejscu. Everton od początku sezonu nie może ustabilizować formy. Nieoczekiwany remis 2-2 z beniaminkiem Watford na inaugurację u siebie, następnie rozgromienie solidnych "Świętych" 3-0 na ich terenie, później porażka u siebie z City 0-2, a ostatnio bezbramkowy remis z Tottenhamem w Londynie. Z pewnością kibice gospodarzy liczą, ze uda się wykorzystać beznadziejną formę "The Blues" i odnieść 1 zwycięstwo w sezonie na własnym obiekcie. Ale wg mnie Chelsea w końcu zagra na swoim poziomie i zdoła pokonać rywali. Z pewnością przerwa spowodowana meczami kwalifikacyjnymi do Euro nie dała odpocząć zawodnikom J. Mourinho, gdyż grają tam praktycznie sami reprezentanci swoich krajów, ale wg mnie "The Special One' wyciągnie wnioski z dotychczasowej gry swoich piłkarzy, szczególnie jeśli chodzi o grę w defensywie i w tym spotkaniu mistrzowie Anglii zagrają zdecydowanie lepiej i na miarę swoich możliwości. Spodziewam się wygranej Londyńczyków, ale po bardzo zaciętym spotkaniu. Absencje: Everton - Cleverley (4/0), Galloway (3/0). Chelsea - niepewny występu jest Oscar (1/1).
Na inaugurację 4 kolejki niemieckiej Bundesligi zmierzą się ze sobą ekipy Borussia M'Gladbach i Hamburger SV. Wg mnie w tym spotkaniu możliwy jest każdy wynik i w związku z tym zdecydowałem się zagrać na liczbę goli, powyżej 2,5. Gospodarze po zajęciu 3 miejsca w lidze w poprzednim sezonie, w tym zdecydowanie zawodzą wszystkich swoich sympatyków. Za pasem rozgrywki w LM, a piłkarze Borussii są w beznadziejnej dyspozycji. Do tej pory zanotowali 3 porażki i zajmują ostatnią pozycję, a ich bilans bramkowy wynosi 2-8. Zatem zarówno obrona, jak i atak zawodzą na całej linii. Natomiast HSV uzbierało do tej pory 3 oczka i plasuje się na 13 miejscu. Ale dla mnie najważniejszy jest ich dorobek strzelecki, który wynosi 4-9, co daje średnio ponad 4 bramki na spotkanie z ich udziałem. Podobnie jak ich dzisiejsi rywale Hamburczycy bardzo słabo spisują się w defensywie. Biorąc pod uwagę obecną formę oby dwu zespołów oraz ich pozycje w tabeli, spodziewam się, że dzisiaj przede wszystkim Borussia zagra zdecydowanie do przodu, aby w końcu grając przed własną publicznością, odbić się od samego dna i zacząć grać na miarę swoich możliwości. Tym bardziej, że bez wygranej podejdą do spotkania w LM w bardzo złych nastrojach i z dużą bojaźnią. Uważam, że jest to najlepszy moment na przełamanie piłkarzy z M'Gladbach, ale również liczę na to, że HSV coś strzeli, zmuszając tym samym gospodarzy do przynajmniej dwukrotnego trafienia. Absencje: Borussia - Johnson, Dominguez, Hermann, Xhaka. HSV - Adler, Spahic, Rudnevs, Hirzel, Marcos.
W 8 kolejce naszej Ekstraklasy zmierzą się ze sobą ekipy Legia Warszawa i Zagłębie Lubin. Zdecydowanie zgadzam się z bukmacherami, którzy jako faworyta uważają gospodarzy i myślę, że stołeczny klub bez problemów zgarnie w tym starciu 3 oczka. W tym momencie Legia z dorobkiem 11 punktów plasuje się na 3 miejscu, ale trzeba zaznaczyć, że tabela jest bardzo spłaszczona, za wyjątkiem uciekającego lidera, którym jest Piast, a strata Warszawiaków do niego wynosi już 7 oczek. Zatem Legia w żadnym wypadku nie może sobie pozwolić na jakąkolwiek stratę punktów w tym meczu. "Wojskowi" w ostatnich ligowych spotkaniach spisują się bardzo słabo, gdyż nie odnotowali zwycięstwa od 4 kolejek, a w 2 ostatnich meczach przy Łazienkowskiej najpierw zremisowali z Wisłą (1-1), a ostatnio sensacyjnie przegrali z Koroną (1-2). Natomiast beniaminek przystąpi do tego pojedynku w zdecydowanie lepszych nastrojach. Zagłębie podobnie jak ich dzisiejszy, faworyzowany przeciwnik ma 11 oczek na koncie, ale po dość nieoczekiwanej porażce z Termalicą, w 3 następnych starciach Lubinianie 2 razy zwyciężali i raz zremisowali. Jednak uważam, że w tym spotkaniu ich dobra passa zostanie przerwana. Legia ma nieporównywalnie większy potencjał piłkarski, o wiele wyższe cele, a do tego dochodzi doping własnej publiczności, która nie wyobraża sobie kolejnej kompromitacji swoich ulubieńców. Równie ważne jest to, że trener H. Berg przed tą kolejką nie musi nic kombinować w składzie, z uwagi na europejskie puchary. Kolejnym argumentem, który przemawia za gospodarzami są bezpośrednie pojedynki, w których w 3 ostatnich Legia odnosiła zwycięstwa.
W meczu kwalifikacyjnym do Euro 2016 w grupie I zmierza się ze sobą ekipy Danii i Albanii. Faworytem u bukmacherów są gospodarze i również uważam, że zdobędą dzisiaj komplet punktów. W tym momencie oby dwie reprezentacje maja na koncie po 10 punktów, ale zespół Albanii ma o 1 spotkanie rozegrane mniej, tak więc Duńczycy chcąc być wyżej w tabeli, a tym samym uniknąć baraży, muszą to spotkanie po prostu wygrać. Dzisiejsi przeciwnicy do lidera mają tylko 2 oczka straty, zatem w tej grupie wszystko rozstrzygnie się między tymi drużynami oraz prowadzącą Portugalią, ponieważ reszta stawki już zdecydowanie odstaje i nie ma szans. W eliminacjach Dania ma bilans meczy 3-1-1, przy czym remis zanotowała właśnie z Albanią (1-1), a porażkę poniosła u siebie z Portugalią (0-1). Natomiast Albańczycy na inaugurację sensacyjnie wygrali w Portugalii (1-0), by później zremisować z Duńczykami, ale wg mnie tak na prawdę to kluczowym meczem w tej wyrównanej grupie był walkower przyznany Albańczykom w spotkaniu w Serbii. Po tym zdarzeniu Serbowie praktycznie stracili szansę i wiarę na wywalczenie awansu i od tego momentu zupełnie przestali się liczyć. Uważam, że Dania ma zdecydowanie większy potencjał piłkarski od Albanii i w dzisiejszym starciu, grając przed własną publicznością udowodnią to na boisku. Spodziewam się, że będą o wiele bardziej zdeterminowani i zagrają zdecydowanie bardziej uważnie niż w przegranym meczu z Portugalią.
W grupie A kwalifikacji do Euro 2016 dojdzie do bardzo ciekawego starcia pomiędzy ekipami Holandii i Islandii. Zdecydowanym faworytem u bukmacherów są gospodarze, ja jednak zdecydowałem się zagrać w tym meczu na liczbę bramek, powyżej 2,5. Po 6 kolejkach reprezentacja Holandii z dorobkiem zaledwie 10 czek zajmuje 3 lokatę, natomiast goście spisują się w tych eliminacjach znakomicie i obecnie z 15 punktami są na pozycji lidera. "Oranje" jako 3 drużyna Świata spisuje się zdecydowanie poniżej oczekiwań, co w efekcie doprowadziło do rezygnacji G. Hiddinka, a jego następcą został jego asystent D. Blind. Pod jego wodzą Holendrzy ograli ostatnio na wyjeździe Łotwę, jednak ich sytuacja w grupie nadal jest bardzo trudna. Dzisiejsze spotkanie będzie dla nich bardzo istotne, ponieważ jeśli nie zainkasują kompletu oczek, to bardzo prawdopodobne jest, że Turcja przynajmniej zrówna się z nimi punktami. Tak więc reprezentanci Holandii będą musieli w dzisiejszym spotkaniu zagrać bardzo ofensywnie, a widząc w jak dobrej dyspozycji są Islandczycy, to wg mnie można się spodziewać, że wykorzystają otwartą piłkę gospodarzy i coś strzelą. Islandia w tych kwalifikacjach przegrała tylko w Czechach 1-2, a pozostałe mecze wygrała. Ich bilans bramkowy wynosi 14-3, zatem defensywa spisuje się znakomicie, a również atak nie zawodzi. W 1 meczu tych drużyn Islandia wygrała u siebie 2-0, dzisiaj jednak Holandia ma praktycznie nóż na gardle i myślę, że jest w stanie w końcu zagrać bardzo dobre spotkanie. Ale goście grają bez żadnego obciążenia i spodziewam się, że zdobędą przynajmniej 1 bramkę, tym samym zmuszając Holendrów do strzelenia 2 goli.
W 2 kolejce włoskiej Serie A zmierzą się ze sobą ekipy Napoli i Sampdoria Genua. Spodziewam się bardzo otwartego i widowiskowego starcia i w związku z tym zdecydowałem się zagrać na liczbę bramek, powyżej 2,5. Na inaugurację gospodarze przegrali w Sassuolo 1-2. Spotkanie zaczęło się dla nich bardzo dobrze, bo już w 3 minucie objęli prowadzenie. Jednak jeszcze w 1 części gospodarze zdołali zremisować, a w końcówce meczu dobili jeszcze Neapolitańczyków. Natomiast zawodnicy Sampdorii w 1 spotkaniu urządzili sobie festiwal strzelecki. Do Genui zawitał beniaminek Carpi i od razu został utwierdzony w przekonaniu, że w najwyższym stopniu rozgrywkowym we Włoszech nie będzie miał łatwo. Sampdoria już w 1 części zaaplikowała im 5 goli, tracąc jednego, a w samej końcówce meczu ponownie przyjezdnym udało się trafić. W doliczonym czasie gry zawodnicy Capri mieli jeszcze rzut karny, którego jednak nie zdołali wykorzystać. Z inauguracyjnych spotkań dzisiejszych rywali wynika, że na początku sezonu grają bardzo ofensywnie, ale zdecydowanie szwankuje u nich gra obronna. Spodziewam się, że Napoli grając przed własną publicznością od pierwszych minut ruszy do zdecydowanego ataku, a biorąc pod uwagę jak zaprezentowała się Sampdoria przeciwko Carpi, uważam, że gospodarze powinni uporać się z ich obroną. Liczę również, że goście potwierdzą swoją formę strzelecką i wykorzystają jakąś z kontr.
W 2 kolejce włoskiej Serie A zmierzą się ze sobą ekipy Carpi i Inter Mediolan. Faworytem u bukmacherów są goście i również uważam, że wywiozą oni dzisiaj komplet punktów. Carpi po awansie z Serie B od razu zapłaciło wysokie frycowe i z pewnością w zespole już zapanowała nerwowa atmosfera. Na inaugurację beniaminek pojechał do Genui gdzie już w 1 połowie Sampdoria zaaplikowała im 5 goli, pozwalając przyjezdnym na strzelenie 1, a następnie w 2 odsłonie Genueńczycy zupełnie już odpuścili i w końcówce spotkania dali sobie wbić jeszcze 1 gola, a w doliczonym czasie gry sprokurowali rzut karny, którego jednak drużyna Carpi nie wykorzystała. Natomiast Inter w 1 kolejce wymęczył wygraną na San Siro pokonując Atalantę 1-0, a zwycięską bramkę zdołał strzelić dopiero w doliczonym czasie. Jednak piłkarze z Mediolanu praktycznie przez cały czas dominowali na boisku, ale pod bramką przeciwnika grali bardzo nieskutecznie. Uważam jednak, że w dzisiejszym starciu zdecydowanie łatwiej przyjdzie piłkarzom Interu sforsować obronę gospodarzy. Wg mnie nawet gra przed własną publicznością nie pomoże Carpi w osiągnięciu chociażby remisu. Potencjał piłkarski oraz doświadczenie zdecydowanie przemawiają na korzyść Mediolańczyków.
W 3 kolejce tureckiej Superlig zmierzą się ze sobą Konyaspor i Galatasaray Stambuł. Niewielkim faworytem u bukmacherów są goście, ale wg mnie odniosą dzisiaj zdecydowane zwycięstwo i z takiego value należy próbować skorzystać. Konyaspor zanotowało do tej pory 2 remisy i plasuje się na 12 miejscu. Najpierw punktami podzieliło się u siebie z Akhisarem 1-1, a ostatnio w Kayserispor, również 1-1. Poprzedni sezon Konyaspor zakończył na 8 lokacie i z pewnością celem tego klubu teraz podobnie będzie zajęcie miejsca w środku tabeli. Natomiast aktualny mistrz rozpoczął sezon fatalnie. Wyjazdowy remis 2-2 na inaugurację w Sivasspor był jeszcze do przeżycia, ale sensacyjna porażka u siebie 1-2 z Osmanlisporem to dla kibiców ze Stambułu wielkie rozczarowanie. Zaledwie punkt i dopiero 14 pozycja to dla mnie już argument aby obstawić dzisiaj na Galatę, a biorąc pod uwagę, że zawodnicy Konyaspor wcale nie są w jakiejś rewelacyjnej formie to spodziewam się, że goście będą w stanie uporać się z ich obroną. Co prawda każdy zespół chce wykrzesać z siebie maksimum w spotkaniu przeciwko mistrzom, ale wg mnie dzisiaj piłkarze ze Stambułu będą zdecydowanie bardziej zdeterminowani i w końcu zaczną piąć się w górę tabeli.
W 4 kolejce angielskiej Premier League zmierzą się ze sobą ekipy Bournemouth i Leicester. Wg mnie bardzo trudno wytypować w tym meczu zwycięzcę, ale spodziewam się bardzo widowiskowego starcia i przynajmniej 3 goli. Gospodarze z 3 oczkami plasują się na 13 miejscu, natomiast "Lisy" z dorobkiem 7 punktów zajmują pozycję wicelidera. Nastroje w Bournemouth zdecydowanie się poprawiły po ostatniej wyjazdowej wygranej w WHU 4-3, gdyż wcześniej beniaminek zanotował 2 porażki. Na inaugurację przegrał u siebie z Aston Villą 0-1, później uległ w Liverpoolu 0-1. Natomiast goście są jak na razie rewelacją rozgrywek. Wygrana w 1 kolejce z Sunderlandem u siebie 4-2, następnie na wyjeździe z WHU 2-1, a ostatnio remis na własnym obiekcie 1-1 z Tottenhamem, daje sporo pewności siebie i wiarę we własne możliwości zawodnikom Leicester. Mnie jednak najbardziej interesują osiągnięcia bramkowe obu dwu zespołów. Bournemouth ma bilans 4-5, ale należy pamiętać, że ostatnie spotkanie zdecydowanie zawyżyło taki stosunek. Nie mniej uważam, że gospodarze po wyjazdowym zwycięstwie, grając teraz przed własnymi kibicami będą starali się zanotować kolejna wygraną, co oznacza, że ruszą do ataku. To z kolei da możliwość kontry gościom, którzy w tym sezonie są dość skuteczni. Ich stosunek bramkowy wynosi 7-4. Czyli średnio w każdym meczu zdobywają przynajmniej 2 gole, tracą przy tym 1. Spodziewam się, że w obecnej formie również oni będą dążyli do wywalczenia kompletu punktów, nie murując własnej bramki, co powinno zaowocować kilkoma bramkami.
Na inaugurację 8 kolejki w najwyższej klasie rozgrywkowej w Chorwacji, zmierzą się ze sobą ekipy NK Zagrzeb i Lokomotiva Zagrzeb. Oby dwie drużyny od początku rundy prezentują się bardzo słabo, ale w meczach z ich udziałem pada sporo goli i w związku z tym zdecydowałem się zagrać w tym pojedynku na liczbę bramek, powyżej 2,5. NK Zagrzeb zawodzi zarówno na własnym obiekcie, jak i na wyjazdach. Nie zdołali jeszcze wygrać żadnego spotkania i do tej pory wywalczyli zaledwie 3 oczka. W tym momencie gospodarze zajmują ostatnią, 10 lokatę w tabeli, ale co mnie najbardziej interesuje, ich bilans bramkowy wynosi 6-13, co daje średnią 2,7 gola na mecz. Natomiast Lokomotiva z dorobkiem 7 punktów zajmuje 8 pozycję, ale ich stosunek bramkowy jest zdecydowanie bardziej imponujący, ponieważ wynosi 13-12. Taki bilans daje średnią 3,5 trafień w meczach z ich udziałem. Przy czym w delegacjach po 4 rozegranych spotkaniach mają różnicę 5-7, zatem równo 3 gole na spotkanie. W 3 bezpośrednich starciach tych drużyn padały rezultaty overowe, mianowicie 0-3, 0-6 i 2-1. Zatem uważam, że dzisiaj również możemy się spodziewać otwartego pojedynku, gdyż tak naprawdę żadnej ze stron podział punktów nie będzie odpowiadał i myślę, że oby dwa zespoły będą dążyły do rozstrzygnięcia wyniku na własną korzyść, nie murując bramki.







