W grupie C turnieju Copa America zmierzą się ze sobą reprezentacje Brazylii i Wenezueli. W tej grupie każdy z zespołów ma szansę na awans do rundy pucharowej, w związku z tym spodziewam się bardzo zaciętego spotkania i wg mnie w tym meczu nie padnie więcej niż 2 gole. Brazylijczycy zdecydowanie w tym turnieju zawodzą. W meczach towarzyskich przed mistrzostwami Ameryki Płd mieli znakomitą serię 10 zwycięstw z rzędu. Na inaugurację rozgrywek z problemami, ale jednak wygrali z Peru 2-1, ale w następnym spotkaniu przegrali z Kolumbią 0-1 i co równie ważne dla nich, ich największy atut, czyli Neymar został ukarany czerwoną kartką i nawet w przypadku awansu "Canarinios" do finału turnieju już nie wystąpi. Teraz forma głównego kandydata do zdobycia złotego medalu przed mistrzostwami jest wielka niewiadomą. Co prawda w zespole brazylijskim wciąż są bardzo dobrzy zawodnicy, ale niekwestionowanym liderem był z pewnością Neymar. Natomiast drużyna Wenezueli zaczęła występ na boiskach w Chile od sporej niespodzianki, gdyż wygrali z bardzo mocną kadrowo Kolumbią 1-0, ale w kolejnym spotkaniu, przeciwko Peru równie niespodziewanie przegrali 0-1, tym samym zdecydowanie utrudniając sobie drogę awansu z grupy. W tym turnieju wielkim rozczarowaniem jest skuteczność występujących w nim drużyn. Oczywiście w kilku spotkaniach były "overy" ale ten turniej zdecydowanie charakteryzuje się bardzo wyrównanymi spotkaniami z małą ilością goli. Biorąc pod uwagę, że żadna z drużyn nie ma zapewnionego awansu do kolejnej rundy spodziewam się, że nikt nie podejmie zdecydowanego ataku od początku meczu, aby nie nadziać się na kontrę i postawić się w trudnej sytuacji. Wg mnie oby dwie reprezentacje będą grały bardzo uważnie w obronie, a dopiero gdy padnie bramka zacznie się otwarty mecz.
W grupie C turnieju Copa America zmierzą się ze sobą reprezentacje Kolumbii i Peru. Faworytem u bukmacherów jest drużyna Kolumbii i uważam, że nie zawiodą swoich kibiców. Sytuacja w tej grupie jest bardzo ciekawa, co po przed rozpoczęciem tego turnieju nic nie wskazywało. Zdecydowanymi liderami tej grupy mieli być Brazylijczycy i właśnie Kolumbia, jednak dość niespodziewanie w tym momencie każda z drużyn ma szansę na wyjście z grupy, ponieważ wszystkie mają po 1 zwycięstwie. Zdecydowani outsiderzy, czyli kadry Wenezueli i Peru dotrzymują kroku faworytom. Kolumbia na inaugurację dość niespodziewanie uległa Wenezueli 0-1 i w kolejnym spotkaniu przeciwko "Canarinios" nie mogli sobie pozwolić na przegraną i po bardzo nerwowym spotkaniu i zakończonym wykluczeniami z powodu czerwonych kartek, Kolumbia osiągnęła swój cel i wygrała 1-0, co tym samym spowodowało, że dzisiaj również Brazylijczycy nie są jeszcze pewni awansu. Natomiast zespół Peru w 1 meczu przegrał z Brazylią 1-2, ale w 2 spotkaniu niespodziewanie ograł Wenezuelę 1-0. Tak więc dzisiaj niekoniecznie muszą dać się łatwo ograć rywalom, uważam jednak, że Kolumbia ma zdecydowanie mocniejszą kadrę i po wygranej z Brazylią zdecydowanie nabrali pewności siebie i wg mnie dzisiaj po trudnym meczu zdobędą 3 oczka.
W 3 kolejce mistrzostw Copa America w grupie B zmierzą się ze sobą reprezentacje Argentyny i Jamajki. Zdecydowanym faworytem u bukmacherów są "Albicelestes" i uważam, że wygrają ten mecz zdecydowanie, aplikując rywalom przynajmniej 3 gole. Argentyńczycy na inaugurację dość niespodziewanie zremisowali z Paragwajem 2-2, a następnie skromnie ograli Urugwaj 1-0. W tym momencie zajmują 1 lokatę wspólnie z Paragwajem, gdyż mają taki sam dorobek punktowy i bramkowy. Dlatego uważam, że Messi i spółka zagrają dzisiaj bardzo ofensywnie i przede wszystkim skutecznie, gdyż ty właśnie różnica goli może zadecydować o 1 miejscu w grupie. Myślę, że będzie do tego dobra okazja ponieważ, Jamajka jest raczej najsłabszą drużyną na tym turnieju. Zanotowali do tej pory 2 porażki po 0-1. Najpierw z Urugwajem, a ostatnio z Paragwajem. Uważam, że Argentyńczycy z meczu na mecz będą grali coraz lepiej i spodziewam się, że już dzisiaj zobaczymy ich bardzo dobrą grę. Potencjał ofensywny Argentyny jest niesamowity i myślę, że bez problemów szybko rozmontują obronę jamajską. Uważam, że typ "overowy" może zostać pokryty już w 1 połowie meczu.
W grupie B turnieju Copa America zmierzą się ze sobą reprezentacje Urugwaju i Paragwaju. Zapowiada się bardzo ciekawe spotkanie, które prawdopodobnie zadecyduj, kto zajmie 2 miejsce w grupie, gdyż Argentyna zmierzy się z Jamajką, zatem należy się spodziewać, że zdobędą komplet punktów i utrzymają 1 lokatę. Biorąc pod uwagę stawkę meczu spodziewam się bardzo zaciętego i wyrównanego starcia i dlatego zdecydowałem się zagrać w tym meczu na małą liczbę bramek. Urugwaj do tej pory zdobył 3 oczka, skromnie ogrywając na inaugurację Jamajkę 1-0, a później przegrał 0-1 z Argentyną. Tak więc skuteczność Urugwajczyków jak, na ten zespół jest bardzo słaba i zdecydowanie widoczny jest brak L. Suareza. Natomiast kadra Paragwaju niespodziewanie w 1 meczu zremisowała z Argentyną 2-2, jednak 2 stracone gole przez "Albicelestes" to w dużej mierze z powodu ich niefrasobliwości, a nie ofensywnej gry Paragwajczyków. W 2 spotkaniu zawodnicy trenera R. Diaza wygrali z chyba najsłabszą drużyną na tym turnieju, Jamajką tylko 1-0, po ewidentnym błędzie bramkarza. Uważam, że w tym meczu Urugwaj będzie miał niewielką przewagę, ponieważ ma słabszy bilans bramkowy i będzie musiał grać o wygraną, ale myślę, że w tak słabej formie będzie mu bardzo trudno sforsować obronę Paragwaju i w tym spotkaniu nie padną więcej niż 2 gole.
Dzisiejszego wieczoru w turnieju Copa America rozgrywanego w Chile, zmierzą się ze sobą reprezentacje Brazylii i Peru. Niepodważalnym faworytem jest kadra "Canarinios" i wg mnie wygrają to spotkanie z przewagą przynajmniej 2 goli. Po nieudanych dla siebie ostatnich Mistrzostwach Świata, których to Brazylijczycy byli gospodarzem, w drużynie bardzo dużo się zmieniło. Oczywiście oprócz zmiany selekcjonera, którym obecnie jest Dunga w składzie również nastąpiło wiele rotacji, ale jak się okazuje wyszły one ekipie z kraju kawy tylko na dobre. Na tym turnieju w składzie Brazylii jest tylko 6 zawodników, którzy brali udział w niefortunnym dla nich mundialu. Po tych roszadach kadra IV zespołu świata odniosła 10 zwycięstw, co prawda były to spotkania towarzyskie, ale ich przeciwnikami byli m.in: Argentyna, Kolumbia, Chile, czy tez Francja, zatem na pewno Brazylijczycy są jednymi z głównych faworytów rozgrywanego właśnie turnieju. Natomiast reprezentacja Peru od dłuższego czasu spisuje się bardzo słabo. Najważniejszymi zawodnikami ich drużyny Pizzaro, Farfan, Carillo, Zambrano i Guerrero, jednak wg mnie te nazwiska zdecydowanie nie mogą zapewnić Peruwiańczykom jakichkolwiek szans w starciu przeciwko potencjałowi kadry Brazylii. W ostatnich meczach towarzyskich Peru przegrało 0-1 z Wenezuelą i zremisowało 1-1 z Meksykiem, więc ich forma na pewno nie jest najwyższa. Uważam, że dzisiaj Brazylijczycy zdecydowanie pokonają rywali i w dobrej atmosferze wejdą w turniej.
W 6 kolejce kwalifikacji do Euro 2016 w grupie E zmierzą się ze sobą reprezentacje Litwy i Szwajcarii. Uważam, ze "Helweci" wygrają to spotkanie różnicą przynajmniej 2 goli. Litwa z dorobkiem 6 oczek zajmuje 4 lokatę i do miejsca dającego możliwość gry w barażach, które wraz z ich dzisiejszymi rywalami, zajmuje także kadra Słowenii, traci 3 punkty. Jednak wg mnie odrobienie tych strat będzie dla gospodarzy bardzo trudne. Punkty, które zdobyli do tej pory, to były zwycięstwa z najsłabszymi drużynami w tej grupie. Na inaugurację ograli San Marino 2-0, następnie u siebie Estonię 1-0. Ale później rywale byli już zdecydowanie mocniejsi i Litwini w 3 kolejnych spotkaniach przegrali kolejno ze Słowenią 0-2 u siebie, a później na wyjazdach po 0-4 w Szwajcarii i Anglii. Tak więc myślę, że pozycja, którą zajmują obecnie to wszystko na co ich stać. Natomiast Szwajcarzy, po bardzo nieudanym początku kwalifikacji, mianowicie przegrali u siebie z Anglią 0-2, a później w Słowenii 1-0, w końcu zaczęli grac na miarę swoich możliwości. Pewne zwycięstwa z San Marino 4-0, Litwą 4-0, a także z Estonia 3-0 na pewno poprawiły atmosferę w drużynie i wprowadziły nieco spokoju wśród kibiców. Spodziewam się, że dzisiaj goście podtrzymają swoją passę i bez problemu rozstrzygną wynik na swoją korzyść. Słowenia, która jest ich bezpośrednim rywalem gra w tej rundzie z Anglią, więc bardzo prawdopodobne jest, że straci punkty, a tym samym Szwajcarzy, mogą wskoczyć na pozycję wicelidera.
W 6 kolejce kwalifikacji do Euro 2016 w grupie C zmierzą się ze sobą zespoły Białorusi i Hiszpanii. Uważam, że goście wygrają ten mecz z przewagą przynajmniej 2 goli. Białorus jest w bardzo trudnej sytuacji, gdyż z dorobkiem 4 oczek zajmują dopiero 4 lokate i do miejsca barażowego mają już 5 punktów straty. Tak więc w dzisiejszym spotkaniu powinno ich interesować tylko zwycięstwo, w innym przypadku ich szanse na wyjazd do Francji znacznie się zmniejszą. Zdobyte punkty uzyskali w meczach z najsłabszymi rywalami. Mianowicie na inaugurację kwalifikacji niespodziewanie, zaledwie zremisowali w Luksemburgu 1-1, a w ostatniej kolejce ograli na wyjeździe Macedonię 2-1. W międzyczasie przegrywali jednak u siebie z Ukrainą 0-2, Słowacją 1-3, a także w Hiszpanii 0-3. Zatem nic nie wskazuje na to, żeby w jakikolwiek sposób mogli przeciwstawić się Hiszpanom, którzy są na 2 miejscu i do lidera mają 3 oczka straty. W tych eliminacjach zawodnicy z Półwyspu Iberyjskiego zanotowali jedną wpadkę, przegrywając na wyjeździe ze Słowacją 1-2, ale jak się później okazało nasi sąsiedzi spisują się w tych kwalifikacjach bardzo dobrze. W pozostałych meczach Hiszpanie zdobywali komplet punktów. Myślę, że dzisiaj postawieni pod ścianą Białorusini będą grali ambicjonalnie do momentu straty 1 bramki, a później już cała ich determinacja uleci. Nie ma sensu porównywać potencjału obu drużyn, bo tak naprawdę Hiszpanie byliby w stanie powalczyć z tak słabo obecnie grającą Białorusią nawet 2 drużyną. Spodziewam się rozstrzygnięcia tego spotkania już w 1 części meczu na korzyść Hiszpanów.
W 6 kolejce meczy eliminacyjnych do Euro 2016 zmierzą się ze sobą reprezentacje Słowacji i Macedonii. Każdy inny wynik niż wygrana gospodarzy będzie wielką niespodzianką, a ja uważam, że nasi sąsiedzi nie tylko zdobędą 3 oczka, ale wygrają bardzo zdecydowanie. Słowacy grają w tych kwalifikacjach znakomicie i zdobyli do tej pory komplet zwycięstw, tym samym zapewniając sobie na razie 1 pozycję w tabeli grupy C, z 3 punktową przewagą nad Hiszpanią, którą ograli u siebie 2-1. Nie wyobrażam sobie, aby dzisiaj tak rozpędzeni gospodarze nie podtrzymali tej znakomitej passy i nie zrobili kolejnego kroku do mistrzostw we Francji. Natomiast ich dzisiejszy rywal jest w zupełnie innym nastroju. Reprezentacja Macedonii z dorobkiem 3 oczek zajmuje 5 lokatę w grupie i tak jak można było się spodziewać szczytem ich marzeń jest walka o 4 miejsce z Białorusią, z którą i tak przegrali u siebie w ostatniej kolejce 1-2. Do tej pory odnieśli tylko 1 zwycięstwo, pokonując u siebie Luksemburg zaledwie 3-2. Biorąc pod uwagę formę, atmosferę, mobilizację oraz potencjał oby dwu kadr, uważam ze dzisiaj Słowacja wygra różnicą przynajmniej 2 bramek.
W meczu kwalifikacyjnym do Euro 2016 w grupie A zmierzą się ze sobą zespoły Łotwy i Holandii. Faworytem u bukmacherów są goście i uważam, że wygrają ze zdecydowaną przewagą. Po 6 kolejkach Łotwa z dorobkiem 3 punktów zajmuje 5 pozycję i do miejsca dającego możliwość gry w barażach ma 4 oczka straty. Jednak uważam, że w tej bardzo trudnej grupie nie będą w stanie wywalczyć wyższej lokaty niż są obecnie. W dotychczasowych meczach nie odnieśli żadnego zwycięstwa, a zdołali jedynie 3 razy zremisować. Optymistyczną wiadomością dla kibiców łotewskich jest sensacyjny remis w ostatniej kolejce z Czechami na wyjeździe 1-1. Ale myślę, że ten rezultat był tylko i wynikiem wyłącznie zlekceważenia rywali przez Czechów, a nie dobrą gra zawodników Łotwy. W tych eliminacjach Łotysze na własnym stadionie zremisowali 1-1 z Turcją, która jednak była wówczas w bardzo słabej formie i ulegli aż 0-3 Islandii. Natomiast 3 zespół Mistrzostw Świata zawodzi na całej linii. W tym momencie zajmują dopiero 3 pozycję, ze stratą aż 5 oczek do Islandii i 6 do Czech, a tuż za nimi jest Turcja, z którą "Pomarańczowym" ledwo udało się zremisować w ostatniej kolejce 1-1 u siebie. Spodziewam się jednak, że w tym meczu Holendrzy zagrają zdecydowanie lepiej i pewnie pokonają rywali, tym bardziej, że wcześniej rozgromili Łotwę u siebie 6-0. Sytuacja w grupie zmusza ich do grania z wielką motywacją i uważam, że ostatnia porażka 3-4 w meczu towarzyskim z USA zupełnie nic nie znaczy, tym bardziej, że prowadzili już 3-1.
W 6 kolejce kwalifikacji do Euro 2016 w grupie B zmierzą się ze sobą zespoły Bośni i Izraela. Faworytem u bukmacherów są gospodarze i myślę, że nie zawiodą swoich kibiców, gdyż jest to dla nich mecz ostatniej szansy. B i H z dorobkiem 5 oczek zajmuje 5 lokatę i mają już 4 punkty straty do 3 miejsca dającego możliwość gry w barażach, które zajmuje właśnie ich dzisiejszy rywal. W ostatniej kolejce Bośniacy pewnie ograli na wyjeździe Andorę 3-0 i z pewnością ten wynik uspokoił nieco kibiców gospodarzy przed dzisiejszym spotkaniem. Wcześniej Izrael wygrał z Bośnią u siebie 3-0, zatem dzisiaj na pewno możemy spodziewać się bardzo ciekawego widowiska. Drużyna Izraela po bardzo dobrym początku eliminacji, kiedy to wygrała 3 mecze z rzędu dość niespodziewanie przegrała 2 ostatnie spotkania u siebie. Najpierw 0-3 z Walią, a ostatnio 0-1 z Belgią, co już nie było taką sensacją. To jednak oznacza, że w meczach z trudniejszymi rywalami Izraelczycy spisują się zdecydowanie słabiej. Uważam, że dzisiaj grając przeciwko Bośniakom, którzy nie wygrywając tego spotkania praktycznie zamykają sobie szansę na awans również poniosą porażkę. Ważnym argumentem przemawiającym na korzyść gospodarzy są osłabienia kadrowe Izraela. Nie zagrają m.in: Rafelov i Dabbur.



