Rewanżowe spotkanie na Ibrox Park. Pierwsze spotkanie nie należało do najpiękniejszych i piłkarze obu drużyn nie uraczyli kibiców bramkami choć pewną przewagę miało PSV. Napewno stadion Rangersów to trudny teren. Na swoim koncie mają tutaj remis z Valencią, wygraną 1:0 z Bursasporem i przegraną 0:1 z Manchesterem United. Jak widać pada tu mało bramek. W poprzedniej rundzie Rangersi zremisowali oba mecze z Sportingiem Lizbona, ale awansowali ponieważ strzelili więcej bramek na wyjeździe. Na Ibrox było 1:1. Obie drużyny złapały lekką zadyszkę. PSV zremisowało z Nijmegen 2:2, wcześniej męczyło się z Excelsiorem w wygranym meczu 3:2. PSV na wyjazdach już 3 razy remisowało w tej edycji LE. Rangersi w ostatnim spotkaniu ligowym długo remisowali z Kilmarnock 1:1 ale jednak wygrali 2:1. W zespole jest troszke kontuzji, ale nie są znaczące. Napewno będzie to zacięte spotkanie.
Villarreal zmierzy się na własnym stadionie z Leverkusen. W pierwszym meczu górą byli piłkarze Żółtych Łodzi Podwodnych, którzy wygrali 3:2 na obcym terenie, więc piłkarze z Niemiec będą musieli strzelić 2 bramki by awansować. Zadanie trudne choć niewykonalne. Villarreal jest mocne u siebie, aktualnie zajmują 4 lokatę w Primera Division. Na własnym stadionie wygrali 11 meczów, 3 zremisowali i 1 przegrali. To bardzo dobry rezultat. 2 remisy przytrafiły się niedawno temu, więc widoczna jest troszke słabsza forma. Piłkarze Bayeru jeśli stracą choć jedną bramkę, nie powinni być mocno zmotywowani by ugrać chociaż remis, a Villarreal stać na strzelenie jednej bądź dwóch bramek, szczególnie że grają u siebie, a mecz wyjazdowy wygrali. Leverkusen będzie bardziej spięty i to może ich zgubić.
PSG na Parc des Princes zmierzy się z Benfiką w rewanżowym spotkaniu 1/8 Ligi Europejskiej. Pierwsze spotkanie wygrali portugalczycy i są bliżej awansu do ćwierćfinału. PSG jest trudnym przeciwnikiem, ostatnie spotkanie było zacięte i wygrane przez Benfikę tylko 2:1, ale to solidna zaliczka, więc napewno nie będą forować wyniku. Obie drużyny w ostatnich kolejkach remisowały swoje mecze, więc dziś zanosi się na podobny wynik. Jeszcze dodam, że Francuzi grając z Portugalczykami na własnym stadionie nie przegrali w historii. Benfice będzie ciężko zgarnąć pełną pulę w tym meczu.
Zaległe spotkanie 22 kolejki ligi szkockiej. Gospodarze zajmują 5 miejsce z 40 pktami, zaś goście 3 miejsce z 55 pktami. Faworytem zdają się być goście, którzy na wyjazdach do tej pory tylko 1 zremisowali, 9 meczów wygrali i 3 przegrali. Ostatnia przegrana Dundee to właśnie z Hearts pod koniec lutego 1:2. Od tamtej pory wszystkie kolejne mecze Dundee wygrywało. Hearts przegrali u siebie z Kilmarnock 0:2 ale to chyba tylko taki jednorazowy gorszy dzień. Obie drużyny są mocne i w formie, obstawiam remis.
Liga włoska, liga defensywna, choć może po odejściu Mourinho Inter tak nie gra, to myśle że mecz nie będzie obfitował w wiele bramek. W 1 meczu długo utrzymywało się 0:0 i dopiero w ostatniej minucie Bayern zdobył gola. Oba zespoły są mocne kadrowo, choć Inter osłabiony brakiem Milito, Motty i być może Lucio. To już kontuzje długoterminowe więc nie wpłynie to na obraz gry. Bayern w ostatniej kolejce rozgromił HSV 6:0 a Inter zremisował z Brescią 1:1 dlatego też Bayern jest faworytem. Inter będzie musiał grać na zero z tyłu, ponieważ każda strata bramki spowoduje utratę szans na awans. Bilans strat i korzyści wychodzi na remis, z lekkim wskazaniem na Bayern.
Mecz 37 kolejki League One. Spotykają się siódme Leyton z ósmym Hartlepool. Leyton na wyjazdach ma tylko cztery zwycięstwa, siedem remisów i sześć przegranych. Mecz poprzedniej rundy zakończył się wygraną Leyton 1:0. W tym może być podobnie. Hartlepool jest słabsze kadrowo, ale w miare dobrze grają u siebie. 8 zwycięstw, 4 remisy i 6 porażek. Leyton strzela dużo więcej bramek, bo aż 18 więcej. Ale na wyjazdach strzelają tyle samo co gospodarze bo 25. Leyton ostatnio męczył się z Oldham i wygrali po karnym 1:0. Hartlepool wygrali z Plymouth 2:0. Napewno będzie to zacięty mecz.
Niezrozumiałe jak dla mnie stawianie Sheffield jako faworyta tego meczu. Peterborough ma dwa razy silniejszą ofensywę. Zajmują wysokie trzecie miejsce w tabeli. Są w formie. Ale do rzeczy. Sheffield zajmuje 16 miejsce, w tym roku jeszcze nie wygrali a jest już połowa marca. Nie ważne czy grają u siebie czy na wyjeździe, często tracą wiele bramek. W ostatnim spotkaniu obu drużyn górą byli piłkarze Peterborough którzy wygrali 5:3. Sheffield przegrało ostatnie 2 mecze u siebie 0:1 z Notts które jest 17ste i 2:4 z Plymouth, które jest 18ste. Peterborough ma najsileniejszy atak w lidze. Ostatnio rozgromili Carliese 6:0 a wcześniej Exeter 3:0, więc dlatego nie wiem czemu nie są murowanymi faworytami do zwycięstwa w tym meczu. Stawiam na 2!
Konfrontacja jedenastej z szóstą drużyną Primera Division. Moim zdaniem Athletic Bilbao jest faworytem w tym meczu, mimo że grają na wyjeździe. Gospodarze są daleko od dobrej formy. W tym roku wygrali tylko raz, z Deportivo 5 lutego. U siebie potrafili przegrać z Espanyolem 1:3, z Sociedad 0:4, z Santander 0:1. Getafe bardzo rzadko remisuje u siebie, bo uczynili tak tylko ogólnie 2 razy (raz w tym roku) na 14 spotkań. 6 pozostałych wygrali i 6 przegrali. W ostatniej kolejce przegrali ze słabym Gijon 0:2. Piłkarze Athletic Bilbao walczą o jak najwyższe lokaty, po serii 4 przegranych z rzędu, ostatnio ograli Sevillę 2:0. Na wyjazdach jednak spisują się słabo. 3 wygrane, 2 remisy i 8 porażek to dorobek Basków. Zwyżkująca forma Bilbao i ciągle słaba postawa Getafe moim zdaniem pozwala mi uwierzyć w wygraną ekipy przyjezdnych.
Typ na przekór wszystkim. Liczę na niespodzianke. Bristol City to doświadczony zespół, od 5 lat gra w The Championship rok w rok bijąc się o baraże do Premier League. Norwich City to beniaminek. W tym sezonie awansował jako mistrz League One. Nie sądze, by miał wystarczający skład na awans do najwyższej klasy rozgrywkowej. Mimo wszystko wiedze się im dobrz, zajmują teraz 3 miejsce, mając 15 pktów zdobytych więcej niż przyjezdni. Powiem tak, w tej lidze to mało, szczególnie że grają tu aż 24 zespoły. Norwich w tym roku 6 razy wygrało, 6 zremisowało i raz przegrało. Ładny wynik jak na beniaminka. Bristol City w tym roku wygrało 6 spotkań, tylko 2 zremisowało i 5 przegrało. Ale te 5 porażek zanotowało z silnymi rywalami: Nottingham, Swansea, Leeds, Leicester i Middlesbrough. Teraz popatrzmy na 4 ostatnie mecze. Na wyjeździe z Watford 3:1, u siebie z Scunthrope 2:0, na wyjeździe z Coventry 4:1 i u siebie z Portsmouth 2:1. Są w gazie, szczególnie jeśli chodzi o atak. Może typ ma małe szanse na powodzenie, bo wszem i wobec widać tu remis, ale zaryzykuje na Bristol City ponieważ zaimponowali mi ostatnimi wynikami, a w mistrza trzeciej ligi nie wierze.
Walczące o powrót do Ligue 1, Le Mans UC 72 podejmuje Olympique Nimes w ramach 27 kolejki Ligue 2. Le Mans zajmuje obecnie drugie miejsce, tracąc punkt do liderującego Le Havre, ale mając ten właśnie mecz w zanadrzu. Le Mans to zdecydowanie drużyna lepsza na wyjeździe niż u siebie, albowiem u siebie z trudem strzelają bramki. Do tej pory strzelili ich tylko 15, 12 stracili. Ogólnie zdobyli u siebie 19 pktów wygrywając 5 razy, 4 remisując i 3 razy przegrywając. Dla porównania Le Havre zdobyło u siebie 33 pkty. Drużyna Le Mans u siebie w tym roku nie straciła jednak jeszcze żadnej bramki. Goście zajmują obecnie 18ste miejsce i mając bardzo słaby atak. Do tej pory na wyjazdach w 13 meczach strzelili tylko 6 bramek, 14 stracili. Będąc goścmi wygrali tylko raz, 4 zremisowali i 8 meczów przegrali. Na dodatek w tym roku są bez zwycięstwa. Tutaj wystarczy skromne 1:0. Myśle, że Nimes nie będzie przeszkodą dla dobrze teraz grających piłkarzy Le Mans.











