W tym sezonie Serie A mogliśmy się już przyzwyczaić, że spotkania z udziałem AS Romy obfitują w bramki. Dość powiedzieć, że przed tą kolejką piłkarze z Rzymu mieli na koncie najwięcej strzelonych bramek w lidze (38) ale również mają najsłabszą defensywę spośród ekip z czołówki ligi (27). Co natomiast można powiedzieć o Milanie? Na pewno to, że po słabym początku sezonu ostatnio zaczęli prezentować się zdecydowanie lepiej i jest to również ekipa, która potrafi zdobywać bramki (ma ich na koncie 32) ale również sporo ich traci (22). Postanowiłem więc zagrać dzisiaj over 3.5 goli. Obie drużyny według mnie będą starały się wykorzystać swój potencjał jeśli chodzi o atak tym bardziej, że jak już wspomniałem oba kluby nieźle sobie radzą w ataku ale również słabiej wypadają w grze defensywnej. Jeśli chodzi o nieobecnych to w drużynie gości nie zobaczymy Pato, De Jong oraz Mesbah w ekipie gospodarzy natomiast nie zagrają Taddei i Marquinho. Można więc napisać, że obie ekipy zagrają w niemal optymalnych zestawieniach. Milan z niezwykle skutecznym Stephanem El Shaarawy, Giallorossi natomiast z takimi zawodnikami jak Erik Lamela, Pablo Osvaldo czy Francesco Totti w pierwszym składzie. Myślę, że dziś na stadionie Olimpijskim możemy spodziewać się naprawdę dobrego meczu z wieloma sytuacjami podbramkowymi z jednej i drugiej strony. Mam nadzieje, że również bramki w tym meczu będą padać tak jak chociażby w poprzednim sezonie gdy w Rzymie Milan był górą wygrywając 3-2.
Dziś na Vicente Calderon zmierzą się ze sobą ekipy Atletico Madryt i Celty Vigo. To spotkanie można zapowiedzieć również jako starcie najlepiej grającej drużyny na własnym podwórku (Altetico 8 meczów i 8 zwycięstw) z drużyną najsłabiej radzącą sobie na wyjazdach (Celta 3 punkty w 8 meczach). Faworyta raczej nie jest więc trudno wskazać, ja jednak postanowiłem zagrać w tym starciu over bramkowy. Jak wiadomo jest to ostatnie spotkanie dla obu ekip w tym roku, wydaje mi się, że ekipa prowadzona przez Diego Simeone będzie starała zakończyć go z przytupem, ponieważ był (jest) to bardzo udany rok dla Rojiblancos. Dlatego według mnie można spodziewać się sporej ilości bramek, wiadomo bowiem, że Atletico ma spory potencjał w ofensywie (36 bramek w lidze strzelonych), natomiast Celta jak już wspomniałem słabo radzi sobie na wyjazdach z 21 bramek jakie straciła ta drużyna w tym sezonie, 15 straciła właśnie w meczach wyjazdowych. Warto jednak zwrócić uwagę również na fakt, że Atletico u siebie nie najlepiej wspomina spotkania z Celtą Vigo, dość powiedzieć, że ostatni raz wygrali u siebie z tą ekipą w sezonie 2003/2004, natomiast co warte zauważenie ostatni raz zachowali czyste konto na Vicente Calderon w sezonie 1996/1997. To sprawia, że grając wysoki over w tym meczu nie tylko należy spodziewać się bramek po Falcao i spółce ale również można liczyć na gości, którzy potrafią zdobywać bramki właśnie w spotkaniach z Altetico. Warto podkreślić, że w ekipie prowadzonej przez Paco Herrera zabraknie dziś dwóch obrońców Samuela Llorca i Roberto Lago, o ile do braku tego pierwszego w Vigo zdążyli się już przyzwyczaić to brak tego drugiego jest na pewno sporym osłabieniem formacji defensywnej drużyny gości. Jednak nie tylko goście mają problemy w obronie dziś Atletico zagra bez Felipe, pierwotnie miał go zastąpić Javi Manquillo, którego również jednak nie zobaczymy dziś na boisku, oprócz tej dwójki nie zagrają również Jorge Pulido, Joel Robles i Silvio.
Na Stadio Tardini w Parmie w ramach 18 kolejki włoskiej Serie A dojdzie do pojedynku Cagliari z Juventus Turyn. Niewątpliwie faworytem tego spotkania jest obecny lider rozgrywek zespół Bianconerich, Cagliari bowiem ostatnio nie wiedzie się najlepiej, ostatni raz w lidze wygrali jeszcze w październiku od tamtej pory zanotowali 5 porażek i 2 remisy. Wydaje mi się, że właśnie z tego powodu to spotkanie nie będzie łatwe dla piłkarzy "Starej Damy". Piłkarze Rossoblu zrobią bowiem dzisiaj wszystko by odblokować się i utrzeć nosa najlepszej drużynie we Włoszech. Takie spotkanie na pewno wyzwoli dodatkowe emocje wśród piłkarzy gospodarza i wcale nie jest powiedziane, że Juve ten mecz musi wygrać, tym bardziej, że ostatnio grali z tym zespołem w Pucharze Włoch i awans wcale nie przyszedł im tak łatwo jak mogłoby się zdawać. Ja postanowiłem zagrać w tym spotkaniu over 2.5 bramek. Juventus to obok AS Romy najskuteczniejsze ekipy w Serie A (Roma 38, Juve 36 goli). Cagliari natomiast to ekipa, która bardzo dużo traci bramek - do tej pory 30, więc ma bramek straconych już tylko ekipa Pescary. Zapowiada się więc spotkanie drużyny bardzo dobrej w ataku z ekipą słabo radzącą sobie w grze obronnej. Myślę jednak, że nie tylko Juve w tym meczu będzie zdobywać bramki, jak bowiem wspomniałem Cagliari na pewno łatwo nie odda pola, a warto podkreślić, że Antonio Conte szkoleniowiec Juventusu nie będzie mógł skorzystać z usług podpory defensywy Giorgio Chielliniego, oprócz niego w ekipie gości zabraknie również Nicklasa Bendtnera i Simone Pepe. U gospodarzy natomiast nie zagrają VÃctor Ibarbo, Daniele Conti i Sebastian Eriksson.
Drużynie z Andaluzji mówiąc delikatnie w ostatnim czasie nie wiedzie się najlepiej. Sevilla w 4 ostatnich meczach ligowych zdobyła raptem 4 oczka, a sama ich gra nie wyglądała najlepiej - m.in. ostatni występ bez stylu i porażka z Malagą u siebie 0-2. Real Sociedad natomiast jest na zupełnie innym biegunie, od 6 kolejek bowiem nie zaznał goryczy porażki i wydaje się, że również dzisiaj to szansę ekipy z San Sebastian stoją wyżej niż ich dzisiejszego rywala. Postanowiłem więc zagrać na zwycięstwo ekipy z Kraju Basków w tym meczu. Jak wiemy w San Sebastian rywalom gra się bardzo ciężko ze względu na fantastycznych kibiców Realu Sociedad. Real w tym sezonie zdobył 22 punkty w tym 14 na własnym boisku (4 zwycięstwa, 2 remisy i 2 porażki). Sevilla natomiast na wyjazdach ostatnio spisuje się bardzo kiepsko - 6 oczek w 8 meczach ligowych w tym sezonie). Ponadto warto zauważyć, że Sewilla w 5 ostatnich meczach wyjazdowych w tym sezonie zdobyli raptem 1 punkt. W drużynie gości zabraknie dzisiaj takich zawodników jak Federico Fazio, José Campaña, Ivan Rakitic, Piotr Trochowski, Javi Hervás i Diego Perotti. Można więc łatwo zauważyć, że bardzo mocno osłabiona jest druga linia zespołu z Andaluzji. W drużynie gospodarzy natomiast nie zagrają Liassine Cadamuro, Gorka Elustondo, Markel Bergara i Javi Ros. W większości są to zawodnicy rezerwowi z wyjątkiem Bergera ale według mnie większe osłabienia przed tym meczem mają miejsce w ekipie gości dlatego też mój typ to zwycięstwo drużyny z Kraju Basków.
Ajax ostatnio na krajowym podwórku spisuje się znakomicie - ostatni raz nie wygrał spotkania 3 listopada z Vitesse. Od tamtej pory wygrał 6 meczów w Eredivisie i znacząco zmniejszył stratę do lidera rozgrywek. Dziś w spotkaniu przeciwko FC Groningen w 1/16 KNVB Beker również jest faworytem. FC Groningen to drużyna środka tabeli (obecnie 10. miejsce). Drużyna prowadzona przez Roberta Maaskanta w ostatnich meczach ligowych niczym specjalnym nie imponowała, warto jednak zwrócić uwagę, że jest to drużyna, która strzela małą ilość bramek (raptem 17) co jak na realia ligi holenderskiej jest bardzo mizernym rezultatem. Dzisiaj gospodarze zagrają bez takich zawodników jak Stefano Magnasco i Emil Johansson czy Jonas Ivens, Filip Kostic, Suk Hyun-Jun, Matias Jones i Tom Hiariej. W drużynie Ajaxu w porównaniu z ostatnimi meczami ligowymi wypadłą dwójka Christian Poulsen i Tobias Sana. Myślę, że nawet bez tych dwóch zawodników Ajax ma wystarczająco mocny zespół by dzisiaj wygrać i awansować do kolejnej rundy Pucharu Holandii.
Mecz dwóch ekip z czołówki włoskiej Serie A. Lazio Rzym na Stadio Olimpico podejmie wicelidera rozgrywek Inter Mediolan do którego traci 4 oczka i patrząc na statystyki piłkarzy Lazio na własnym boisku są wstanie dzisiaj zniwelować tą przewagę. Lazio bowiem w tym sezonie na Stadio Olimpico jest szalenie skutecznym zespołem z 8 meczów rozgrywanych u siebie wygrali 6, raz remisując i raz przegrywając. Inter natomiast jeszcze do niedawna był drużyną, która na wyjazdach wyłącznie wygrywała, jednak ostatnio zanotowali dwie porażki z Atalantą i Parmą czyli wcale nie z ekipami z czołówki ligowej. Ja postanowiłem, że zagram w niewątpliwym hicie tej serii gier we Włoszek over 2.5 goli. Lazio jak już wspomniałem jest bardzo skuteczny w spotkaniach u siebie jeśli chodzi o zdobycze punktowe ale również jeśli chodzi o zdobywanie bramek to zdecydowanie więcej zdobywa ich u siebie niż na wyjazdach (17 bramek z 24 zdobytych w tym sezonie strzelili właśnie u siebie). Wydaje mi się więc, że Lazio będzie starało wykorzystać atut własnego boisku i wygrać, również Inter jednak będzie chciał to spotkanie zwyciężyć by nie tracić dystansu do Juventusu Turyn w ligowej tabeli. Obie drużyny mają w swoich składach zawodników ofensywnych i wydaje się, że będą starały się to wykorzystać. Inter prawdopodobnie znów zagra z trójką Cassano, Palacio i Milito z przodu co daje jasno do zrozumienia, że Inter w tym spotkaniu będzie szukać zwycięstwa. Lazio natomiast ma Miro Klose, którego co prawda dzisiaj nie wspomogą Luis Pedro Cavanda i Libor Kozak, którzy muszą pauzować za żółte kartki ale są Hernanes, Antonio Candreva czy Stefano Mauri czyli siła ofensywna Lazio na to spotkanie również wygląda imponująco. Na koniec warto dodać, że w ostatnim czasie w spotkaniach między tymi ekipami padało sporo goli. W poprzednim sezonie Lazio u siebie wygrało 3-1, Inter natomiast górą okazał się na San Siro wygrywając 2-1. Sezon wcześniej było podobnie u siebie Lazio wygrało 3-1 natomiast w Mediolanie górą okazał się Inter wygrywając 2-1.
Wydaje się, żę faworytem spotkania na Estádio da Madeira są piłkarze gości. Sporting jednak w tym sezonie rozczarowuje na całej lini, w lidze ma na swoim koncie 11 punktów po 11 spotkankiach i bliżej im do strefy spadkowej niż do miejsc gwarantujących grę w pucharach. Według mnie Sportingowi nie będzie łatwo odnieść dzisiaj zwycięstwa tym bardziej, żę takie kluby jak Nacional specjalnie mobilizują się na takie mecze jak z Porto, Benficą czy Sportingiem i na pewno mają ochotę wykorzystać niepowodzenia rywala w ostatnim czasie i wygrać to spotkanie. Warto również zauważyć, że Sporting w tym sezonie na wyjazdach gra naprawdę bardzo słabo, do tej pory w Liga Zon Sagres nie wygrali jeszcze mecz, zdobywając przy tym 3 oczka (3 remisy). Dziś o kolejne punkty może być ciężko ponieważ w meczu z Benficą wykartkowali się tacy piłkarze jak Rinaudo, Rojo i Boulahrouz, a są to podstawowi zawodnicy Sportingu w tym sezonie. Liczę, więc, że dziś na Maderze będziemy ś*wiadkami możę nie sensacji ale na pewno niespodzianki jaką byłoby niewątpliwie zwycięstwo Nacionalu.
Na zakończenie 11 serii gier w lidze portugalskiej czeka nas klasyk tych rozgrywek a mianowicie Derby Lizbony, na Estadio Jose Alvalade Sporting podejmie Benfikę. Goście to obecnie obok FC Porto jedyna niepokonana drużyna w lidze (na swoim koncie ma 8 zwycięstw i tylko 2 remisy). Sporting natomiast w obecnym sezonie grają dużo poniżej oczekiwań - 11 punktów w lidze i odległa pozycja w tabeli do tego dochodzi pożegnanie się z Ligą Europejską i Pucharem Portugalii. Nic więc dziwnego, że na ostatnim meczu z Videotonem na Estadio Jose Alvalade pojawiło się raptem 8 tysięcy widzów dając tym samym jasno do zrozumienia co myślą o postawie swoich ulubieńców. Dzisiejszy mecz jest jednak zupełnie inny, derby wywołują dodatkowe emocje i według mnie każdy wynik w tym starciu, włącznie ze zwycięstwem gospodarzy jest tutaj możliwy. Wszak w poprzednim sezonie sytuacja była podobna, Sporting grał słabo natomiast Benfica walczyła o mistrzostwo, a mimo to na Jose Alvalade Sporting wygrał 1-0. Warto również zauważyć, że Benfica ostatnio chyba nie jest w najlepszej formie, owszem mecze wygrywa ale zwycięstwo z Celticiem Glasgow u siebie 2-1 było wymęczone a remis na Camp Nou w meczu z rezerwami Barcelony również chluby tej drużynie nie przynosi tym bardziej, że równał się on z odpadnięciem z Ligi Mistrzów z grupy w której ćwierćfinalista poprzedniej edycji Ligi Mistrzów był obok Barcelony faworytem do awansu. Jeśli chodzi o nieobecnych w tym spotkaniu to Jorge Jesus szkoleniowiec gości nie będzie mógł skorzystać z usług Eduardo Salvio natomiast występ Luisao i Enzo Pereza stoi pod znakiem zapytania. Są to zawodnicy dość ważni jeśli chodzi o zespół Benfiki a brak Salvio był widoczny w ostatnim spotkaniu z Barceloną. Szkoleniowiec gospodarzy Franky Vercauteren nie może natomiast skorzystać z usług takich piłkarzy jak Daniel Carriço, Stijn Schaars, Adrien Silva, André Martins, Jeffrén i Pedro Mendes.
W ostatnich 5 spotkaniach Polonii notowaliśmy undery 2.5, w ostatnich 4 spotkaniach Pogoni również nie zanotowaliśmy żadnego overu. Patrząc tylko na tą statystykę możemy dojść do wniosku, że również dzisiaj na Konwiktorskiej w bezpośrednim starciu tych ekip nie powinno paść zbyt wiele bramek i warto zagrać under. Ja jednak nieco na przekór zagram w tym spotkaniu over bramkowy. Obie drużyny należą w tym sezonie do niespodzianek in plus w Ekstraklasie, Polonia co prawda notuje ostatnio nieco słabsze wyniki ale wciąż znajduje się w czołówce ligowej tabeli, Pogoń natomiast ostatnio ma naprawdę niezły okres w którym nie przegrywa i myślę, że również dziś będą chcieli dobrą passę podtrzymać. Warto również zwrócić uwagę, że obie drużyny (szczególnie Polonia) mimo, że ostatnio nie notują w lidze overów to mają niezłych zawodników w formacjach ofensywnych. "Czarne koszule" mają przecież strzelonych w lidze 25 bramek co jest drugim wynikiem w Ekstraklasie a przecież mają do rozegrania jeszcze ten dzisiejszy mecz. Co prawda Piotr Stokowiec nie będzie mógł dziś skorzystać z usług Łukasza Teodorczyka ale myślę, że Daniel Gołębiewski jest w stanie go zastąpić. Ponadto warto zwrócić uwagę na takich piłkarzy jak Dwaliszwili, Piątek czy Wszołek, którzy z przodu potrafią zrobić różnicę. Co do Pogoni to drużyna Artura Skowronka nie ma może tak dużego potencjału w ofensywnie (w lidze strzelili do tej pory 16 bramek) ale dziś będą wydaje się mieć nieco ułatwione zadanie. Oprócz bowiem Teodorczyka w barwach "Czarnych Koszul" nie zagrają Adam Pazio oraz Adam Kokoszka, którzy pauzują za kartki a byli to do tej pory podstawowi zawodnicy jeśli chodzi o formację defensywną Polonii. Oprócz nich nie zagra również Dieme Yahiya, natomiast w barwach "Portowców" nie zobaczymy dzisiaj Donalda Djousse i Hernaniego. Jeśli chodzi o graczy ofensywnych Pogoni to na pewno warto zwrócić uwagę na Akahoshiego, groźni powinni być również Frączczak, Budka czy Edi. Myślę, że będzie to spotkanie otwarte z jednej i drugiej strony, obie drużyny zagrają o 3 punkty i myślę, że to będzie szansa na bramki w tym meczu. Pogoń będzie zapewne chciała wykorzystać osłabienia w drużynie Polonii, Polonia natomiast będzie chciała na zakończenie rok przełamać się po serii 3 meczów bez zwycięstwa.
Hit 16 kolejki Serie A, wicelider rozgrywek Napoli przyjeżdża na San Siro by spotkać się z trzecią obecnie drużyną ligi Interem Mediolan. Niema wątpliwości, że obie ekipy w tym sezonie celują w mistrzostwo dlatego wydaje mi się, że obie dziś zagrają o zwycięstwo. Remis to porażka dla jednych i drugich ponieważ sprawia, że Juventus najprawdopodobniej odskoczy obu tym ekipom (dziś Juve gra z Palermo). Postanowiłem więc spróbować zagrać over bramkowy w tym spotkaniu. Inter co prawda stracił w tym sezonie ligowym na razie 16 bramek ale jest to drużyna, która nie ma najpewniejszej linii obrony, a zestawienie tej formacji na dzisiejszy mecz również nie powala na kolana: Ranocchia, Silvestre, Juan Jesus, Zanetti. Według mnie podopieczni Andreę Stramaccioniego mogą mieć dzisiaj problem ponieważ rywal pod względem ofensywnym prezentuje się naprawdę imponująco. Napoli bowiem ma nie tylko super strzelca Cavaniego ale też mocną drugą linię w osobach Inler, Zuniga czy Hamsik. Wspomniałem o słabej obronie Nerazzurrich ale też trzeba przyznać, że mocno prezentuje się linia ofensywna. Patrząc na przewidywalny skład jaki ma desygnować Stramaccioni na ten mecz można zauważyć, że również trener Interu jest podobnego zdania, bo od pierwszej minuty mogą zagrać Cassano, Palacio i Milito z przodu, co jest jasnym sygnałem, że drużyna Interu ma w tym spotkaniu atakować. Jeśli chodzi o nieobecnych to w Interze zabraknie Obi, Chivu, Stankovića, Mudingayi, Samuela i Sneijdera, a w drużynie Napoli jedynym nieobecnym będzie Aronica. Podsumowując obie drużyny mają spory potencjał w ofensywie, obie nie mogą sobie pozwolić na stratę punktów więc zapewne obie zagrają o zwycięstwo w tym meczu. Do tego należy dodać fakt słabej formacji obronnej Interu i dość ofensywnie ustawionego zespołu gospodarzy. Myślę, że padnie w tym spotkaniu sporo bramek i warto grać tutaj over bramkowy.






