W meczu inaugurującym 15 kolejkę bundesligi Bayer Leverkusen zajmujący obecnie 6 pozycję zmierzy się z "wieśniakami" którzy plasują się trzy oczka niżej. Hoffenheim w tym sezonie bardzo słabo spisują się w meczach wyjazdowych, na siedem spotkań dwa razy wygrali i aż pieciokrotnie schodzili z boiska pokonani. Warto wspomnieć że wygrywali oni na początku sezonu, teraz odnotowali cztery porażki z rzędu: z Koln 2:0, Stuttgart 2:0, Schalke 3:1 oraz Hamburg 2:0. Leverkusen lepiej spisuje się w wyjazdowych spotkaniach gdzie odnieśli już cztery zwycięstwa, u siebie grają w kratkę mają po dwa zwycięstwa remisy i porażki o wiele lepiej prezentują się w lidze mistrzów gdzie odnieśli komplet trzech zwycięstw z Genk 2:0, Valencią 2:1 i Chelsea również 2:1, dzięki temu ostatniemu zwycięstwu bardzo zbliżyli się do awansu do następnej rundy. W trzech ostatnich spotkaniach między tymi drużynami rozgrywanymi w Leverkusen, to gospodarze byli górą wygrywając 5:2, 1:0 i 2:1. Bayer nie może sobie pozwoić na porażkę w tym, meczu jeśli nie chce aby czołówka się oddaliła, dlatego mam nadzieję iż powalczy o komplet punktów.
W meczu 16 kolejki ekstraklasy czyli pierwszej kolejki rewanżowej Lechia Gdańsk podejmie u siebie Polonię Warszawa. W pierwszym spotkaniu między tymi drużynami Polonia wygrała 1:0 strzelając bramkę dopiero w 79 minucie. Obie drużyny grają bardzo underovo (under 2,5) Lechia na 15 spotkań 12 zakończyła takimi wynikami Polonia natomiast 10. Lechia w pięciu ostatnich spotkaniach rozegranych na własnym stadionie odnotowała następujące wyniki: 2:1 z Górnikiem, 0:0 z Bełchatowem, Lechem i Widzewem oraz 1:0 w ostatnim spotkaniu z Ruchem. Forma Poloni w meczach wyjazdowych: 3:2 z Jagiellonią, 4;0 ze AÅ¡ląskiem, 0:0 z Cracovią, wygrana z Ruchem 1:0 i ponownie porażka z Zagłebiem 1:0. Pięć ostatnich spotkań między tymi drużynami rozegranych w Gdańsku kończyło się następującymi wynikami: 2:0, 2:1, 0:0, 1:1 oraz 0:0. Wszystkie te statystyki skłaniają mnnie na obstawienie niskiego wyniku w dzisiejszym meczu.
W dzisiejszym meczu drużyna Stoke może sobie zapewnić awans do następnej fazy z pierwszego miejsca w grupie. Jak na razie w czterech meczach stracili oni jedynie dwa punkty po remisie z dzisiejszym rywalem na ich boisku 1:1, warto dodać że Dynamo uratowało remis w ostatniej minucie. Gospodarze w drugim swoim wyjazdowym spotkaniu pokonali Tel Aviv 2:1, natomiast oba mecze rozgrywane u siebie rozstrzygnęli na swoją korzyść wygrywając z Besiktasem 2:1 i Tel Aviv 3:0. Goście u siebie oprócz wspomnianego remisu ze Stoke ograli 1:0 Besiktas natomiast na wyjazdach zremisowali 1:1 z zamykającym tabelę Tel Aviv i ulegli Besiktasowi 1:0. Stoke w meczach u siebie w Premier League miało dobry start, potrafili zremisować 0:0 z Chelsea ograli Liverpool 1:0 zremisowali 1:1 z Man Utd i ograli Fulham 2:0, później była zadyszka i dwie porażki z Newcastle 1:3 i QPR 2:3 ale w ostatnim meczu przypomnieli kibicom dobrę grę na własnym stadionie pokonując Blackburn 3:1. Mam nadzieje że dziś nie wypuszczą okazji z rąk, ograją Dynamo Kijów i zapewnią sobie awans z pierwszego miejsca, porażka przy ewentualnym zwycięstwie w dzisiejszym meczu Besiktasu mocno skomplikuje im sprawę. Kurs wart ryzyka.
W spotakniu tym zmierzy się drużyna Anderlechtu, która z kompletem zwycięstw ma już zapewniony awans do następnej rundy i drużyna AEK Ateny, która do tej pory nie zdobyła jeszcze żadnego punktu i z bilansem bramkowym 4:12 zajmuje ostatnią pozycję. Drużyna gospodarzy przegrała dwa wyjazdowe spotkania z Anderlechtem 4:1 i Lokomotiwem Moskwa 3:1, w meczach rozegranych u siebie byli blisko wywalczenia punktów. Najpierw przegrali 1:2 mecz z Sturm Graz prowadząc w tym spotkaniu i tracąc dwie bramki w końcówce w 87 i 91 minucie a następnie przegrali 1:3 z Lokomotiwem Moskwa remisując 1:1 do 72 minuty. Jak widać AEK wszystkie jak do tej pory rozegrane mecze w lidze europejskiej zakończył overami, 3 z 4 meczy zakończyli over 3,5. Anderlech overami kończył mecze rozgrywane u siebie odpowiednio z AEK 4:1 i Sturm Graz 3;0, w meczach wyjazdowych był blisko takiego wyniku dwukrotnie wygrywając po 2:0 z Lokomotiwem i Sturmem. W dzisiejszym meczu gospodarze po raz ostatni zagrają przed własną publicznością i na pewno będą chcieli zakończyć przygodę z Ligą Europejską z twarzą, natomiast goście zagrają o zapewnienie sobie już teraz wyjścia z pierwszego miejsca w grupie bo przy ewentualnej ich porażce i zwycięstwie Lokomotiwu w drugim meczu w tej grupie to ostatni mecz między tymi drużynami będzie o tym decydować. W pierwszym meczu między tymi drużynami padło aż 5 bramek, mam nadzieję że w tym będzie równie obficie.
W grupie J nie ma jeszcze nic pewnego, nawet prowadzące w tabeli Schalke nie może się już cieszyć z awansu, a obie drużyny które spotkają sie w tym spotkaniu mają jeszcze realne szanse na awans do następnej rundy. Gospodarze nie wygrali jeszcze spotkania i z dwoma punktami zamykają tabelę natomiast goście z sześcioma punktami zajmują drugą lokatę. AEK Ateny w meczach wyjazdowych przegrał z Maccabi 1:0 i zremisował bezbramkowo z Schalke 0:0, natomiast w meczach rozegranych u siebie strzelił jedyną bramke w tych rozgrywkach w zremisowanym 1;1 meczu z Steaua następnie przegrał bardzo wysoko bo aż 5:0 z Schalke. Maccabi oprócz wspomnianego zwycięstwa nad AEK dołożyli jeszcze okazałą wygraną 5:0 ze Steaua, w meczach wyjazdowych ulegli Schalke 3:1 i Steaua 4:2. Jak widać drużyna gości dużo strzela ale równie dużo traci szczególnie w meczach wyjazdowych i ma bilans bramkowy 9:7, natomiast gospodarze mają blans 1:7 a to głownie za sprawą pogromu w meczu z Schalke w pozostałych spotkaniach padało mało goli i mam nadzieje że w tym spotkaniu równiez uszczelnią obrone a patrząc na ich skutecznośc w ataku i niską porażkę z Maccabi w meczu wyjazdowym under 2,5 jest bardzo możliwy.
Dziś zostanie dokończona czternasta kolejka serie B w której Bari podejmie Veronę. Bardzo ciężko wytypować remis ale ja właśnie taki wynik obstawiam w tym meczu. Obie drużyny zajmują miejsca w tabeli bardzo blisko siebie, Bari jest na siódmej pozycji z dwudziestoma zdobytymi do tej pory punktami natomiast Verona zajmuje dziesiąta pozycję z jednym oczkiem mniej. Obie drużyny przy ewentualnym dzisiejszym zwycięstwie awansują na miejsce dające grę w play offach. Bari na 13 meczy jedynie dwukrotnie zremisowało ale oba remisy miały miejsce w meczach rozgrywanych u siebie, Verona remisowała dość sporo bo czterokrotnie. W ostatnich siedmiu meczach rozgrywanych między tymi drużynami gdzie w roli gospodarza występowało Bari czterokrotnie padał remis za każdym razem 1:1, dwukrotnie zwyciężała Verona 2:1 i 1:0 a raz trzy punkty wywalczyło Bari wygrywając w stosunku 1:0. Jak widać wszystkie te mecze były bardzo zacięte nie było pogromu z żadnej strony jeżeli któraś z drużyn odnosiła zwycięstwo to zaledwie jedną bramką, remis padał często dlatego też ryzykuję zagranie takiego typu.
W meczu kończącym zmagania 13 kolejki ekstraklasy dojdzie do bardzo ciekawego spotkania pomiędzy Jagiellonią Białystok a Legią Warszawa. Jagiellonia zajmuje dopiero dziewiątą lokatę a to głównie za sprawą fatalnej gry w meczach wyjazdowych. Drużyna ta z 17 punktów zaledwie jeden wywalczyła grając na wyjeździe, z drugiej strony u siebie prezentują się kapitalnie pięć zwycięstw i jeden remis muszą robić wrażenie na rywalach aczkolwiek jak na razie zwycięstwa te odnosiła w większości ze słabymi rywalami tj. Lechia 2:1, Cracovia 2:1, Zagłębie 3:1 oraz Bełchatów 1:0, z drużynami z pierwszej połowy tabeli raz zremisowała z Koroną 1:1 i raz zwyciężyła z Polonią 3:2. Legia Warszawa w tym sezonie prezentuje się bardzo dobrze i to i na krajowych boiskach i w Lidze Europejskiej gdzie po czterech spotkaniach zapewniła już sobie awans do kolejnej fazy rozgrywek. Nastroje w tej drużynie są świetne, morale podwyższone i odbija się to na wynikach. W sześciu wyjazdowych spotkaniach Legia czterokrotnie zdobywała komplet punktów natomiast w dwóch meczach z bardzo mocnymi rywalami straciła punkty była to porażka z Polonią 2:1 oraz bezbramkowy remis z Lechem. Goście w tym momencie tracą 6 punktów do lidera ale mają rozegrane dwa mecze mniej. Jednym z minusów na dzisiejszy mecz będzie na pewno brak Radovica (pauzuje za kartki) grającego w tym sezonie pierwsze skrzypce ale myślę że Maciej Skorża wypełni tą lukę. W dzisiejszym meczu szczególnie liczę na Rybusa, który bardzo dobrze prezentował się w spotkaniu z Rapidem.
W meczu rozpoczynającym 12 kolejkę bundesligi spotka się drużyna Mainz, która zajmuje pozycję tuż nad strefą spadkową oraz Stuttgart zajmujący szóstą lokatę dającą prawo grac w pucharach europejskich. Gospodarze jak do tej pory gorzej spisują się w spotkaniach rozgrywanych u siebie niż na wyjeździe, z dziewięciu punktów tylko trzy wywalczyli jako gospodarz, z sześciu spotkań w roli gospodarza pięciokrotnie przegrywali kolejno z Schalke 2:4, Hoffenheim 0:4, Dortmund 1:2, Augsburg 0:1, i Brema 1:3. Goście w wyjazdowych spotkaniach skompletowali osiem punktów wygrywając z Freiburgiem 2:1, Kaiserslautern 2:0, remisując z M'gladbach 1:1, Nuremberg 2:2i tylko raz ulegając w meczu z Herthą 1:0. Historia spotkań tych drużyn w bundeslidze gdzie Mainz grało w roli gospodarza również pozwala wierzyć że gospodarze tego spotkania nie wygrają, w pięciu ostatnich spotkaniach trzykrotnie wygrywał Stuttgart, raz padł remis i raz wygrało Mainz.
W spotkaniu rozpoczynającym dziesiątą kolejkę zmagań w tureckiej Super Liga dotychczasowy lider Fenerbahce, który w dziewięciu spotkaniach zgromadził dwadzieścia jeden punktów nie doznając jeszcze porażki tylko trzykrotnie remisując zmierzy się z drużyną Sivasspor, która zajmuje słabą dwunastą pozycję z jedenastoma punktami. Sivasspor gra w miarę dobrze u siebie gdzie w czterech spotkaniach dwukrotnie zwyciężyli z Bursasporem 3:0 i Mersin Idan 1:0, zremisowali z Gazientesporem 1:1 oraz doznali jednej dotkliwej porażki w meczu z Eskisehirspor 4:0. Ogólnie na dziewięć spotkań siedem zakończyli wynikiem overowym. Fenerbahce na cztere rozegrane wyjazdowe spotkania trzykrotnie kończyło overovo zwycięstwa z Gaziantesporem 3:1 i Mersin Idman 2:1 oraz remis z Besiktasem 2:2. Ogólnie na dziewięć spotkań cztery zakończyły się overovo i dziś taki wynik jest również bardzo prawdopodobny i mam nadzieję że zobaczymy wiele bramek.
W czwartej kolejce Ligi Europejskiej wicelider grupy I Atletico Madryt podejmie u siebie lidera włoski zespół Udinese. Zdecydowanym faworytem bukmacherów w tym meczu są gospodarze, ale wątpie by mieli oni łatwą przeprawę. Udinese nie przegrało jeszcze spotkania pokonując u siebie Rennes 2:1, i Atletico 2:0, oraz remisując na wyjeździe z Celticiem 1:1. Atletico oprócz wyżej wymienionej porażki zanotowało jeszcze zwycięstwo u siebie z Celticiem 2:0 oraz remis w wyjazdowym spotkaniu z Rennes 1:1. Jak widać w przytoczonych spotkaniach obie drużyny w lidze europejskiej grają bardzo underovo, z pięciu meczy z ich udziałem cztery kończyły się takim wynikiem. Dwa tygodnie temu w pierwszym meczu tych drużyn Udine wygrało u siebie 2:0 ale warto zauważyć iż bramki padły dopiero w 88 i 92 minucie. Myślę, że dziś będziemy świadkami równie zaciętego widowiska co dwa tygodnie temu i zobaczymy mało goli w tym spotkaniu.









