W niedzielę kibice T-Mobile Ekstraklasy będą oglądać tylko dwa spotkania. W jednym z nich Zagłębie Lubin podejmie na własnym stadionie GKS Bełchatów. Zdecydowanym faworytem tego spotkania są gospodarze, który znajdują się obecnie w najwyższej formie spośród drużyn polskiej ligi. Miedziowi wygrali pięć spotkań z rzędu. Ogrywali zarówno zespoły walczące o tytuł mistrza Polski - Koronę Kielce jak i drużyny walczące o byt w ekstraklasie, Lechię czy też ŁKS. W tym roku na własnym obiekcie Zagłębie jeszcze nie przegrało, mimo iż gościli takie firmy jak Ruch Chorzów, Wisła Kraków czy chociażby Jagiellonia Białystok. GKS Bełchatów natomiast na wyjazdach gra fatalnie. W trzynastu wyjazdowych meczach zdołali ugrać zaledwie jedno zwycięstwo i trzy remisy - reszta spotkań to porażki. Szkoda słabego początku sezonu w wykonaniu Miedziowych, bo patrząc na formę Śląska a Zagłębia, to wydawać się może, że to ci drudzy lepiej zaprezentowaliby się na arenie międzynarodowej (liga europejska). Ostatnie wyjazdowe spotkanie Bełchatowianie przegrali ze Śląskiem 1:0. Zagłębie natomiast w ostatnim domowym meczu rozprawiło się z Jagiellonią 2:1. Dla porównania, aktualny lider T-Mobile Ekstraklasy - Legia Warszawa w pięciu ostatnich spotkaniach zdobyła zaledwie 6punktów, podczas gdy Lubinianie aż 15. W dzisiejszym spotkaniu stawiam na zwycięstwo Miedziowych, którzy znajdują się obecnie w znakomitej formie. Typując dokładny wynik postawiłbym 2:0 dla gospodarzy. Początek meczu o 14:30.
Jednym z niedzielnych meczów 30.kolejki holenderskiej Eredivisie Utrecht podejmie na własnym stadionie Venlo. Zdecydowanym faworytem tego spotkania są gospodarze i nie trzeba chyba bardziej tutaj się rozpisywać. Utrecht na własnym stadionie kontynuuje serię sześciu meczów bez porażki, pomimo iż gościli takie ekipy jak chociażby Alkmaar, z którym to rozprawili się gładko 3:0. Venlo to totalne dno. Gorzej gra tylko Graafschap i Excelsior. Venlo jest jednak drużyną, która najgorzej spośród drużyn holenderskiej ekstraklasy radzie sobie na wyjazdach. Wygrali zaledwie jedno spotkanie na 14 meczów (pozostałe 13 meczów przegrali). Takie statystyki nie wróżą dobrej przyszłości dla tego klubu, a przynajmniej w najwyższej klasie rozgrywek w Holandii. Goście tego meczu od pięciu bezpośrednich spotkań nie mogą znaleźć sposobu na Utrecht. Trzy razy zwyciężali dzisiejsi gospodarze natomiast dwa razy padł remis. Jednakże w ani jednym z tych spotkań Utrecht nie był uważany za tak murowanego faworyta jak w meczu dzisiejszym. Nie ma się co dziwić. Venlo to drużyna, która asystuje innym i dostarcza punkty. Typowy outsider. W przyszłym sezonie czeka ich zaplecze ekstraklasy i ewentualna walka o powrót do Eredivisie. Dziś faworytem jest Utrecht i na nich właśnie stawiam. Myślę, że możemy spodziewać się bicia gości, nawet w granicach 4:0. Początek meczu o 14:30.
Bardzo ciekawie zapowiada się spotkanie inaugurujące 34. kolejkę tureckiej superligi. Na Yenisehir Stadium Karabukspor podejmie Besiktas Stambuł. Jeszcze wczoraj bukmacherzy byli pewni co do zwycięstwa Besiktasu. Dziś jednak tej pewności już nie ma i kursy na gospodarzy u każdego bukmachera maleją. Na Expekcie jeszcze wczoraj od każdej postawionej złotówki na zwycięstwo gospodarzy płacono 6,50zł dziś już tylko 4,95zł. Nie dziwię się bukmacherom. Karabukspor to znakomicie prezentująca się przed własną publicznością ekipa. Na 16 rozegranych meczów wygrali aż 11 a tylko 3 przegrali. Na tym stadionie punkty traciły takie firmy jak Fenerbahce czy też Trabzonspor więc i Besiktas powinien je stracić. Tym bardziej, że Besiktas w ostatnim czasie na wyjazdach gra fatalnie. Nie potrafią wygrać od pięciu wyjazdowych meczów. Przegrali z Fenerbahce oraz Galatasaray a zremisowali z takimi średniakami jak Orduspor, Istanbul BB . Stracili też punkty w meczu z Sivassporem. Biorąc pod uwagę również europejskie puchary, Besiktas wygrał tylko jedno z dziesięciu swoich ostatnich meczów. Przegrali nawet w meczu pucharowym z drugoligowym Boluspor. Besiktas w 20 wyjazdowych meczach zdobył zaledwie 16 goli. Zespół ze Stambułu jest w wielkim kryzysie i dziś piłkarze Karabukspor z pewnością to wykorzystają. Jest to drużyna własnego boiska. Podopieczni Bulenta Korkmaza na własnym stadionie zdobyli aż 81% swojego ogólnego dorobku. Co prawda ostatnie spotkanie tych drużyn, kiedy to Besiktas gospodarzem zakończyło się zwycięstwem zespołu z Inonu Stadi 1:0 ale nie przekonuje mnie to by zmienić zdanie co do mojego faworyta tego meczu. Besiktas w pierwszej części sezonu grał zdecydowanie lepiej niż w chwili obecnej i dziś są według wielu ekspertów skazywani na porażkę. Karabuk w ostatnim czasie własnej publiczności nie zawodzi. Z pewnością "dwunasty" zawodnik, jakim jest publiczność dziś będzie bardzo ważny. Jednak nie takie drużyny podopieczni Korkmaza w tym sezonie odprawiali z kwitkiem na Yenisehir Stadium. Stawiam na zwycięstwo gospodarzy 2:1 (takim wynikiem kończy się większość meczów tego zespołu przed własną publicznością). Początek spotkania o 19:00
Już dziś o 19:00 na Stadio Ezio Scida dojdzie do najciekawszego spotkania 34. kolejki Serie B. Miejscowe Crotone zmierzy się z Sampdorią. Jest to mecz drużyn, które najczęściej remisują w tym sezonie na zapleczu włoskiej ekstraklasy. Po 33 meczach Crotone ma na koncie aż 14 remisów natomiast goście z Genuy o jeden remis więcej. W ciągu ostatnich dziesięciu spotkań zespół Crotone zdążył wygrać zaledwie dwa razy. Nie mają jednak powodów do wstydu, bowiem odnieśli zaledwie jedną porażkę. Reszta spotkań to remisy. W pewnym momencie mieli już serię sześciu remisów z rzędu. Przyszły jednak lepszy czasy i zaliczyli dwa zwycięstwa z rzędu (Albinoleffe 5:2, Padova 1:2). Ciężko jednak będzie dziś wygrać z Sampdorią. Jest to ekipa, która również tylko raz przegrała w ciągu dziesięciu ostatnich meczów. Porażkę odnieśli w Turynie z liderem Serie B - Torino. Poza tym sześć meczów wygrali a trzy zremisowali. Bardzo ciężko dziś wskazać faworyta tego meczu, dlatego też kursy u bukmacherów są porównywalne na obie strony. Pytanie, kto okaże się katem? Czy Nicola Pozzi, który ma na koncie 11 trafień w tym sezonie pogrąży bramkarza gospodarzy? Czy też Caetano, który również ma 11 zdobytych goli w tym sezonie, upokorzy przyjezdnych? Wszystko zweryfikuje boisko, ale mnie wydaje się, że w tym spotkaniu drużyny podzielą się punktami. Co prawda pierwsze spotkanie Sampdoria wygrała 2:0, ale grali na Stadio Luigi Ferraris. Dziś atut własnego boiska i wsparcie dziesięciotysięcznej publiczności powinno pomóc gospodarzom w wywalczeniu punktu. Nie ma w tym spotkaniu jednoznacznego faworyta. Kurs na remis co prawda nie zachwyca ale typ wydaje się dość pewny. Stawiam na bramkowy remis. Początek meczu o nietypowej porze dla serie B, 19:00.
Na zapleczu ekstraklasy ligi angielskiej walka trwa w najlepsze a przed nami 41.kolejka. Każdy trener ma prawo twierdzić, iż jego podopieczni są zmęczeni, bowiem rozegranie ponad 40spotkań to nie lada wyzwanie. Dziś w jednym z ciekawszych pojedynków Watford zagra z Blackpool. Watford zajmuje obecnie 11 miejsce, jednakże tracą tylko 6 punktów do Brighton, który plasuje się na 6 miejscu premiowanym grą w play offach. Tyle samo co szósty Brighton ma piąty Blackpool. Dziś to jednak Watford jest faworytem, bynajmniej w moim odczuciu. Zespół z Vicarage Road jest obecnie w najlepszej formie spośród drużyn z Championship. Jako jedyni nie zaznali porażki w ciągu ostatnich pięciu meczach. Ostatnie spotkanie przegrali ponad 50dni temu. Od tego czasu wygrali 5 meczów a zremisowali 2, dlatego też w dzisiejszym spotkaniu zagram na gospodarzy w zabezpieczeniu przed remisem. W wyjazdowych spotkaniach piłkarze Blackpool prezentują się tragicznie. Przegrali trzy ostatnie wyjazdowe mecze i dziś ich celem w Watford jest urwanie punktu gospodarzom co będzie niezwykle trudnym zadaniem. Jeśli zespół w wyjazdowych spotkaniach przegrywa z takimi średniakami jak Peterborough to nie ma co myśleć o play offach. Ostatnie spotkanie tych zespołów miało miejsce 17.12 ubiegłego roku. Wówczas Blackpool grający w roli gospodarza zremisował z Watford bezbramkowo. Myślę, że dziś atut własnego boiska pomoże gospodarzom. Zespół jest w lepszej formie od Blackpool i powinien wypunktować rywala na swoim terenie. Początek meczu o 16:00
Już o 21:05 w Bilbao miejscowy Athletic podejmie przyjezdnych z Gelsenkirchen - Schalke 04, w ramach rewanżowego spotkania Ligi Europy. W stawce o końcowy trumf w LE pozostało już tylko osiem drużyn. Bardzo ciężka przeprawa czeka Schalke, które w pierwszym meczu na Veltins-Arena uległo piłkarzom z Kraju Basków aż 2:4. Dziś zespół z Niemiec nie może przyjechać do Bilbao się bronić, dlatego też na to spotkanie wyjdą w ofensywnym ustawieniu co może być przyczyną kilku bramek z obu stron w tym meczu. Bardzo pewny wydaje się w tym spotkaniu typ na "Obie strzelą". Schalke na wyjazdach gra w kratkę. Trzy ostatnie wyjazdowe spotkania tego zespołu to trzy inne rezultaty - zwycięstwo, remis i porażka. W każdym z tych meczów jednak obie drużyny zdobywały bramki. W ostatnim domowym meczu Bilbao również obie drużyny zdobyły gola (Gijon 1:1). Athletic nie miał łatwej drogi do ćwierćfinału. We wcześniejszej rundzie trafili na Manchester United. Nie przestraszyli się ekipy Fergusona i ograli Anglików w dwumeczu 3:5. S04 natomiast w 1/8 finału LE trafiło na holenderskie Twente. Ograli rywala w dwumeczu 2:5 i dlatego dziś zagrają na San Mames. Gospodarze dzisiejszego meczu nie będą czuli takiej presji jak przyjezdni. Athletic ma wystarczającą zaliczkę z pierwszego meczu i nie powinni tego roztrwonić. Myślę jednak, że gospodarze zdobędą gola, by kontrolować przebieg gry. Schalke ma niezwykle trudne zadanie - strzelenie trzech bramek na terenie rywala nie tracąc żadnego wydaje się niemożliwe. Podopieczni Huuba Stevensa powinni jednak zdobyć przynajmniej honorową bramkę aby godnie pożegnać się z Ligą Europy. Wszystkie osiem zespołów, które pozostały w walce o trumf w LE w pierwszych meczach ćwierćfinału zdobywały bramki. W najtrudniejszej sytuacji jest jednak zespół z Veltins-Arena. Myślę, że Schalke zaprezentuje otwartą piłkę i zachęci rywala do gry, bowiem Niemcom zależy w tym spotkaniu na odrabianiu strat z pierwszego meczu a jest co odrabiać. Ciężko przewidzieć wynik tego spotkania bo do końca nie wiemy jak zagra Athletic. Wydaje mi się jednak, że piłkarze z Kraju Basków awansują do półfinału.
Jednym z dwunastu spotkań dzisiejszej nocy w NBA będzie pojedynek Portland Trailblazers z New Jersey Nets. Spotkanie zapowiada się niezwykle emocjonująco bowiem obie drużyny prezentują zbliżony styl gry. Przeplatający złe mecze dobrymi (porażka, zwycięstwo, porażka, zwycięstwo itd.) zespół Portland kontra będący w dobrej formie zespół New Jersey Nets. Kto dziś zwycięży? Jak widać bardzo ciężko wskazać faworyta. Portland gra w kratkę - przegrali ostatnie spotkanie, co może oznaczać zwycięstwo w dzisiejszym (jeśli nadal będą trzymać się swojej zasady). Z racji tego, iż nie mam zamiaru ryzykować, typując zwycięzcę tego meczu zagram na ilość punktów. Under 196 powinien siąść na luzie. Zarówno koszykarze Trailblazers jak i Nets są drużynami, które nie rzucają wielu punktów. Gospodarze tego meczu rzucają średnio na mecz 97punktów natomiast goście z New Jersey niespełna 93. Aż siedem z ośmiu ostatnich spotkań koszykarzy Portland kończyło się łączną sumą punktów poniżej 200 na mecz. Jednym jednym był wysoki wynik, kiedy to rywalem była Minnesota. Nikt chyba się nie dziwi, bowiem ten zespół gra niezwykle szybką koszykówkę nie przywiązując zbytnio wagi do gry defensywnej. Grają "od kosza do kosza" stąd takie wyniki jak chociażby ostatnia porażka Bucks z Sacramento 116:108 czy też wcześniejsza właśnie z Portland 119:106. Koszykarze New Jersey przegrali ostatnie spotkanie z Lakers w Los Angeles 91:87. Wyjazdowych meczach Nets rzucanych jest średnio zaledwie 190punktów. W dzisiejszym spotkaniu typuję na ewidentny under 196. Dla niezdecydowanych dodam jeszcze, że cztery ostatnie bezpośrednie konfrontacje Trailblazers z Nets kończyły się underami. Łącznie w tych czterech spotkaniach oglądaliśmy zaledwie 750 rzuconych punktów co daje średnią nieco ponad 187punktów na mecz. Jestem niemal w 100% pewny co do niskiego wyniku w tym meczu. Zespół Portland tylko w jednym z siedmiu ostatnich domowych spotkań rzucił powyżej 100punktów. Myślę, że możemy spodziewać się maksymalnie 185punktów w tym meczu. Punktowo może to się rozłożyć w granicach 95:90. Początek spotkania o 04:00
Teoretycznie w walce o miano klubowego mistrza Europy w sezonie 2011/2012 walczy jeszcze sześć zespołów. W praktyce zostały tylko cztery, dlatego że mało kto wierzy chyba w awans Benfiki Lizbony w starciu z londyńską Chelsea a raczej nikt w awans cypryjskiego APOELu w walce z Królewskimi z Madrytu. Dziś skupię się na tym drugim meczu i na typie over 3 w tymże spotkaniu, gdyż wydaje się bardzo prawdopodobny. W pierwszym spotkaniu piłkarze z Nikozji ulegli przyjezdnym z Madrytu 0:3 i dziś przyjechali tylko w ramach formalności, chyba bardziej w celach wycieczkowych niż sportowych do Hiszpanii. Real, obok Barcelony jest najskuteczniejszą drużyną starego kontynentu w tym roku. Podopieczni Mourinho to niezwykle konsekwentny zespół. W każde spotkanie wkładają przynajmniej 99% serca i zgodnie z założeniami trenerskimi punktują rywali. Mourinho jest niezwykle dżentelmeńskim menedżerem, co pokazał ogłaszając kadrę na APOEL (zabrał najsilniejszą kadrę, jaką tylko miał do dyspozycji), co świadczy o pełnym szacunki do dużo niżej notowanego rywala. Real w ostatnim ligowym spotkaniu ograł w wyjazdowym meczu Osasunę Pampeluna aż 1:5, wcześniejszym meczem była wspomniana wyżej wyprawa do Nikozji (0:3) a przed meczem Ligi Mistrzów na Cyprze gościli przed własną publicznością Real Sociedad, który ograli równiez 5:1. APOEL jest również "overową" ekipą. W ostatnim ligowym spotkaniu (również wyjazdowym) ograli w derbach Nikozji Omonię 1:2. Na Bernabeu, Real Madryt zdobywa średnio cztery bramki na mecz, tracąc nieco ponad jedną. Nie ukrywam, że taki wynik w tym spotkaniu jest bardzo prawdopodobny. Sam Jovanović, trener Nikozji, wspominał o tym, że mecz w Hiszpanii to mecz o nic, ale ja jestem tego pewny że APOEL nie spocznie na laurach i z pewnością będą chcieli zdobyć choćby honorową bramkę. W dzisiejszym spotkaniu na Bernabeu, Jose Mourinho od pierwszych minut wystawi Cristiano Ronaldo oraz Gonzalo Higuaina - najskuteczniejszych strzelców Królewskich. Real Madryt jest murowanym faworytem tego spotkania i nie sądzę by w dzisiejszym spotkaniu przed własną publicznością nie dali powodów do radości swoim fanom. APOEL nie przyjechał do Hiszpanii się bronić więc możemy być świadkami otwartego futbolu w tym meczu. Typując dokładny wynik postawiłbym w granicach 5:1. Początek meczu o 20:45.
Dzisiejszej nocy będziemy świadkami tylko a może aż sześciu spotkań NBA. W jednym z nich w roli gospodarza, Oklahoma City gościć będzie Memphis Grizzlies. Faworytem tego spotkania są gospodarze i to nie ulega wątpliwości. Bukmacherzy wiedzą jak gra zespół z Oklahomy dlatego też płacą zaledwie 31groszy od każdej postawionej złotówki na zwycięstwo lidera konferencji zachodniej. Jak już wspomniałem, Thunder zajmują obecnie pierwsze miejsce i już są pewni gry w play-offach. W 52spotkaniach tylko 12-krotnie uznawali wyższość rywala. Oklahoma to bez wątpienia najlepszy zespół tego sezonu NBA. Przed rozpoczęciem sezonu nikt nie spodziewał się takiej gry tego zespołu, a mimo to ogrywają najlepszych, jak chociażby wczorajszej nocy 92:78 rozprawili się z liderem konferencji wschodniej - Chicago Bulls. Zwycięstwo gospodarzy to mega pewniak, ale kurs nie pozwala mi na nich zagrać. Równie pewny wydaje się być under 198 w tym meczu. Oklahoma w tym sezonie rzuca średnio 103punkty na mecz, tracąc 97, jednakże tak wysokie średnie zawdzięczają pierwszej części sezonu kiedy to ogrywali rywali, regularnie rzucając po 110 - 120punktów. W ostatnim czasie zespół dzisiejszych gospodarzy ochłonął, co nie znaczy, że nie wygrywa. Rzucają po 90-100 punktów i wygrywają mecze, co świadczy o znakomitej grze defensywnej. Dwa ostatnie domowe spotkania Oklahomy kończyły się underami. Były to spotkania ze wspomnianymi wcześniej Bykami oraz z Miami Heat (103:87). Teraz kilka słów o przyjezdnych. Grizzlies to szósta siła konferencji zachodniej. Zespół ten gra w kratkę - raz wygrywa, raz przegrywa. Ciężko spodziewać się po nich co zagrają. Jedno jest pewne; podobnie jak w przypadku Oklahomy, dobra gra defensywna sprawia, że w meczach Memphis nie ma rzucanych zbyt wielu punktów. W żadnym z sześciu ostatnich spotkań Grizzlies nie oglądaliśmy więcej niż dwieście punktów. Również w ostatnich sześciu bezpośrednich meczach Oklahomy z Memphis nie oglądaliśmy więcej niż 200punktów. Gdyby zespół z Oklahomy nie miał pewnej gry w play-offach z pewnością dziś zrobiliby wszystko by ograć Grizzlies, a co za tym idzie, narzuciliby od początku swój styl gry, któremu Memphis musiałoby się podporządkować (najprawdopodobniej byłaby to szybka gra od kosza do kosza). Jest jednak inaczej. Oklahoma wywalczyła sobie już udział w play-offach i na pozostałe spotkania rundy zasadniczej będą patrzeć z pozycji "niezagrożonego", przygotowując się powoli do play-offów. Myślę, że dziś tempo gry nie będzie zbyt szybkie, a na tablicy wyników w zespole gospodarzy nie padnie "setka". Sądzę, iż możemy spodziewać się wyniku w granicach 95:85. Ostatnie spotkanie tych drużyn zakończyło się wynikiem 101:94 ale przecież wtedy Oklahoma nie miała jeszcze zapewnionej gry w play-offach. Reasumując: w tym meczu stawiam na under 198. Początek spotkania o 02:00.
Bardzo ciekawie zapowiada się spotkanie 30.kolejki hiszpańskiej Primera Division, gdzie na El Madrigal miejscowe Villarreal podejmie gości z Katalonii - Espanyol Barcelona. Podopieczni Moliny sezon 2011/2012 w hiszpańskiej ekstraklasie muszą zaliczyć do nieudanych, gdzie przymiotnik "nieudany" nie odzwierciedla do końca tego, jak poczynał sobie ten zespół w tym, kończącym się powoli sezonie. Jeszcze w tym roku "Żółta łódź podwodna" grała na trzech frontach, tj. Liga Europejska, Puchar Króla oraz Primera Division. Dziś pozostała gra w Primera Division, i w przyszłym sezonie mogą zapomnieć o Lidze Europy, dlatego że do ostatniej kolejki będą walczyć o utrzymanie. Villarreal zajmuje obecnie 17. miejsce w lidze, mając trzypunktową przewagę nad strefą spadkową a konkretnie nad Zaragozą. Jednakże dzisiejsze zwycięstwo pozwoliłoby odskoczyć Zaragozie na 6punktów. Zespół z Avenida Blasco Ibanez z pewnością zna wynik z Gijon, gdzie tamtejszy Sporting uległ wczoraj gościom z Zaragozy 1:2 i na pewno na dzisiejsze spotkanie wyjdą "pod presją". Tak niskie miejsce w ligowej tabeli Villarreal zawdzięcza meczom wyjazdowych, w których zdobyła 9punktów w 15meczach. Na własnym boisku podopieczni Moliny nie grają źle. Na 14 domowych meczów przegrali tylko dwa, ale i nie wygrali za wiele, bo pięć. Połowa meczów, rozgrywanych przed własną publicznością kończyła się remisami. Patrząc na dzisiejszego rywala Villarreal, możemy spodziewać się podziału punktów na El Madrigal. Espanyol to obecnie ósma siła hiszpańskiej Primera Division. Do szóstej Osasuny tracą trzy punkty, a przecież szóste miejsce premiuje grą w europejskich pucharach. Espanyol to drużyna, która w ostatnim czasie w wyjazdowych meczach bardzo często remisuje. Remisami bowiem kończyły się aż cztery z pięciu ostatnich meczów. Jedynym meczem, który w ostatnim czasie nie zakończył się remisem była potyczka na Santiago Bernabeu z Realem Madryt. W ostatnich pięciu bezpośrednich meczach Espanyolu z Villarreal aż trzykrotnie zespoły dzieliły się punktami, natomiast dwukrotnie wygrywała "Żółta łódź podwodna". Dziś mało prawdopodobne wydaje się być zwycięstwo gospodarzy, dlatego że Villarreal nie wygrała na własnym stadionie od trzech spotkań (w czwartym meczu ograli słabiutką Granadę). Porażka też raczej nie wchodzi w grę, bowiem gospodarze tego meczu na swoim stadionie nie zwykli przegrywać a Espanyol Barcelona nie często wygrywa na wyjazdach. Obie drużyny mają jasno obrany cel na ten sezon. Gospodarze chcą za wszelką cenę utrzymać się w lidze, natomiast przyjezdni z pewnością zrobią wszystko by zagrać w przyszłym sezonie w lidze europejskiej. W dzisiejszym spotkaniu najbardziej prawdopodobnych rezultatem wydaje się być remis. Typując dokładny wynik pokusiłbym się o bezbramkowy podział punktów (cztery ostatnie mecze remisowe tych drużyn kończyły się wynikami 0:0). Początek spotkania o 21:30.













