Inter nie wygrał 3 ostatnich domowych meczów z Atalantą, przegrał 2 ostatnie i moim zdaniem dziś powinien wziąć rewanż. W meczach towarzyskich spisywał się bardzo dobrze, wygrał z Romą (wicemistrzem) 2:0, zremisował w 90min z MU, który wygrał piekielnie mocno obsadzony turniej w USA, zremisował też z ze zwyc. Copa del Rey i przede wszystkim Realem 1:1. We wszystkich meczach pokazał bardzo dobrą defensywę, a dodatkowo w niektórych meczach pokazali świetną ofensywę, dotyczy to dwumeczu ze Stjarnan, któremu Lech nie strzelił żadnego gola (9:0 w dwumeczu) czy Sassuolo (7:0). Inter ma zdec. mocniejszy skład niż goście, ma też lepsze i bardziej doświadczonego trenera. Mazzari z Napoli zdobył wicemistrza i przede wszystkim Puchar Włoch, grał też w LM. To jest drugi sezon Mazzariego w Mediolanie i powinien być lepszy, trenowania takiego klubu jak Inter ( 2 razy wygrał LM/PEMK) trzeba się nauczyć, to z całym szacunkiem nie Napoli, tu presja jest większa. Inter jeszcze nie przegrał w tym sezonie, w tym sezonie ma 5 pkt w 3 meczach , Atalanta ma 4 pkt, powinna dziś przegrać w derbach Lombardi, atut własnego boiska będzie kluczowy
Celta zdobyła 6pkt w 4 meczach i jeszcze nie zaznała smaku porażki. Zremisowała 3 ostatnie mecze, wygrała pierwszy. Zanotowała remisy z mistrzem Atletico (2:2 na wyjeździe), co jest dużym sukcesem, bo ten mecz był bezpośrednio po tym jak Atletico wygrało na wyjeździe z Realem 2:1. Zremisowali już z Sociedad , ale ten mecz to strata 2pkt. Real Sociedad grał w LM w tamtym sezonie, ale Celta w tym meczu prowadziła już 2:0 i nie utrzymała prowadzenia. Trener gosp. powiedział przed tym meczem: Nie czujemy się faworytami i myślę, że to dobrze czuć się w ten sposób. Podchodzimy do tego starcia po wielkim meczu z Atletico Madryt, gdzie drużyna cierpiała aby utrzymać wynik - komentuje Berizzo. - Deportivo to dobry zespół, który ma wielu dobrych graczy. Musimy zneutralizować ich największe atuty. Rezultat 2:8 z Realem może, ale nie musi mieć wpływu na graczy. - Przygotowując się do takiego meczu, nie problem z motywacją czy entuzjazmem. Derby mają szczególne znaczenie i czuć to w całym otoczeniu. Oczywiście porażka w takim meczu jest frustrująca, ale zespół ciężko pracuje, gra coraz lepiej i myśli o wygranej " Myślę,że to trochę kurtuazja. Goście przegrlai w ostatniej kolejce aż 2:8 , rezerwowy Hernandez strzelił im 2 gole, Ronaldo 3. Była to najwyższa domowa porażka w ostatnich kilkudziesięciu latach. Goście mogą po niej jeszcze nie dojść do siebie, skład mają dużo gorszy, są beniaminkiem
Znamy już skład Śląska na to spotkanie: Jakub Wrąbel Rafał Grodzicki Mariusz Pawelec Krzysztof Danielewicz Calahorro Piotr Celeban Tom Hateley Flavio Paixao Mateusz Machaj Krzysztof Ostrowski Dudu Paraiba Skład jest mocny, mocniejszy niż sądziłem, Wrąbel to duży talent, bardzo dobrze zagrał fragment z Borussią Dortmund. Ostrowski jest blisko jednestki, sporo wnosi z ławki wchodząc do zespołu, w obronie jedynie 2 rezerwowych, no i Mili nie ma odpoczatku. Pawłowski mówił, że bardzo poważnie traktują Puchar i to znajduje potwierdzenie w składach. Widzew u siebie w tym sezonie jeszcze nie przegrał, ale i nie wygrał, ma 5 remisów, ale jak doda się mecze z Ekstraklasy, to ma ponad 10 meczów z rzędu bez porażki. Myślę, że dziś Śląsk zakończy tą serię, ostatnio gra dobrze, skoro strzelił 3 gole Legii i był bardzo blisko remisu w Warszawie, to powinien poradzić sobie spokojnie z zespołem, który gra ligę niżej, jest ledwo w strefie spadkowej i wygrał tylko 1 mecz w tym sezonie.Śląsk jest blisko podium a grał już z Legią, Górnikiem, Ruchem, Bełchatowem, 4 mocnymi drużynami, 2 z tych meczów wygrał i wygra z Widzewem
Myślę, że zakład na over 1,5 gola ma wartość. To dopiero początek sezonu, więc presji nie ma jeszcze zbyt wielkiej. Dopiero 5-ta kolejka, obie drużyny grają poniżej oczekiwań. Academica jeszcze nie wygrała, u siebie zremisowała oba mecze, oba 1:1, najpierw ze Sportingiem, potem z Setubal. Wynik ze Sportingiem pokazuje, że ten zespół ma potencjał, chodzi tylko o to by pokazywał go częściej. Estoril to pucharowicz, po sukcesie w tamtym sezonie,trener Estoril odszedł do Sportingu, gdzie zastąpił L. Jardima. Odejście trenera przełożyło się na sporo gorsze wyniki. Po 3 kolejkach zespół miał tylko 1 pkt, u siebie został nawet rozgromiony przez Rio Ave 1:5. Goście wygrali dopiero w ostatniej kolejce, pokonali Nacional 2:1 (1:0). Academica ma 3 z 4 meczów w tym sezonie z min 2 golami, goście nawet więcej. Wszystkie 4 mecze Estoril kończyły się min 2 golami, w każdym z tych meczów obie drużyny strzelały. Estoril straciło już 9 goli, co na underową ligę portugalską jest bardzo złym wynikiem. Nie mam niestety informacji o zawieszeniach i kontuzjach, ciężko zdobyć informacje o tej lidze. Ostatnia rzecz: 4 z 5 ostatnich spotkań między tymi zespołami kończyła się z min 2 golami strzelonymi w meczu. Powodzenia. W Estoril broni Paweł Kieszek (podstawowy bramkarz, z Porto zdobył 3 tytuły w jednym sezonie). Estoril 4 dni temu grał i przegrało z PSV, powinno być zmęczone i Academica powinna to wykorzystać
Bursaspor przegrał w pierwszej kolejce u siebie z wicemistrzem Galatasaray 0:2. W drugiej kolejce wygrali na wyjeździe z Genclerbirligi 2:1. Teraz podejmują Beskitas. Bursaspor przegrał z Beskitasem oba mecze w tamtym sezonie, oba do 0. U siebie został rozgromiony 0:3. Teraz jednak moim zdaniem powinien wziąć co najmniej częściowy rewanż i nie przegrać. Goście Mają w tym sezonie sporo zremisowanych spotkań. W europejskich pucharach to 2 remisy w 3 meczach (1 z Arsenalem i teraz w pucharze Europy u siebie z Asteris). W lidze też remis na 2 spotkania. Daje to w sumie 3 remisy w 5 spotkaniach. Całkiem sporo. Bursaspor rzadko przegrywał w tamtym sezonie (tylko 3 takie spotkania) i sporo remisował (6 remisów w 17 spotkaniach) Liczę na kolejny remis. Goście na pewno będą bardziej zmęczeni, rozegrali 3 mecze więcej od gospodarzy i do tego grali 4 dni temu, gdy Bursaspor mogło odpoczywać i ładować akumulatory. Beskitas jest dowodzony przes S.Bilicia, b.dobrego trenera (1/4 z Chorwacją na Euro 2008), W Rosji mu się nie udało, z Arsenalem Beskitas wypadł bardzo przyzwoicie. W tym sezonie Beskitas przegrał tylko 1 mecz (właśnie z bardzo mocnym Arsenalem) i liczę, że to jakaś trwalsza tendencja. Ciężko się wygrywa na wyjazdach w Turcji .Remis powinien zadowolić gości
Porto powinno strzelić min 3 gole w tym meczu. Ten zespół to jedna z największych drużyn w Europie. W tym sezonie wygrali 3 europejskie trofea w tym LM. W Lm właśnie pokonali 6:0 BATE i nawet Barcelona tak wysoko z nimi nie wygrali.. Po bardzo słabym poprzednim sezonie dokonali wielu zmian i te zmiany wyszły im na dobre. Trener w przeszłości z powodzeniem prowadził młodzieżówki Hiszpanii do 2 złotych medali, za Adriana L. z Atletico zapłacili ponad 10 mln. Euro, do tego pozyskali wielu innych dobrych zawodników jak brązowego medalistę MŚ z Holandią M. Indi. Goście to nowy zespół w Ekstraklasie. Ma na razie 3 pkt w 4 spotkaniach, ale nie są beniaminkiem. Widać,że brakuje im ogrania i doświadczenia w Liga Sarges. Do Ekstraklasy zostali przyłączeni decyzją sądu. Boavista w 3 pierwszych meczach straciła aż 8 goli i choć to derby to wydaje mi się,że Porto spokojnie te 3 gole powinno strzelić, będzie miał własnych kibiców, zespół jest w gazie, do tego świetnie broni, w meczach o punkty w tym sez (z 3 meczami w LM) stracili tylko 1 gola! Goście na wyjazdach mają póki co same porażki. Boavista nie zrobiła moim zdaniem dobrych transferów tego lata. Porto straciło latem tylko 2 zawodników ( Fernando i Mangala odeszło do City), przyszło jaki pisałem wielu dobrych
Śląsk mimo porażki powinien być w dobrych nastrojach. W Warszawie z Legią zaprezentował się z bardzo dobrej strony, strzelił 3 gole, a w 90min miał piłkę meczową, bardzo dobrą sytuację na wyrównanie. Legia wygrała z Lokeren odnosząc 6-ste z rzędu zwycięstwo w europ. pucharach, to najlepszy Polski zespół 2,5 ostatnich lat, więc taka porażka, przy kontr. decyzjach sędziów to jak zwycięstwo. Teraz Śląsk powinien skasować pewne 3pkt, Korona jest wielką neg. niespodzianką tego sezonu, zdobyła tylko 4 pkt, dopiero w ostatniej kolejce odniosła pierwsze zwycięstwo. Śląsk za Pawłowskiego we Wrocławiu jeszcze nie przegrał i buduje twierdzę, w tym sezonie pokonał u siebie pucharowiczów z Chorzowa i Bydgoszczy oraz lidera z Zabrze. W Każdym z tych meczów strzelał po 2 gole. Flavio po słabym okresie, ostatnio jest w dość wysokiej formie, Mila jest w wielkiej formie, bardzo mu się chce biegać i walczyć , Korona ma najgorszą obronę w lidze i Śląsk powinien to 1-2 razy, a może i więcej wykorzystać, Śląsk w tamtym sezonie strzelił 6 goli Koronie i prawie wygrał oba mecze, u siebie stracił gola w 90min grając w osłabieniu. Teraz wygra pewnie. Korona bardzo słabe wyniki notuje na wyjazdach
Paris SG zagra dziś ze niepokonanym rywalem. O dziwo mistrz Francji z ostatnich 2 lat (PSG) ma mniej punktów na chwilę obecną niż St. Etienne, niemniej goście mogą dziś nie podołać, mają w nogach 2 mecze więcej od paryżan, a ławkę mają krótszą i mniej wartościową. Do tego ostatni mecz grali rapetem 3 dni temu i to nie 90min, a 120 gdzie trzeba było w każdej minucie być czujnym, bo strarta gola oznaczała praktycznie odpadnięcie z Ligi Europy. PSG ma do tej pory 2 remisy i zwycięstwo oraz Superpuchar Francji (ten zdobyli wygrywając z Guingamp 2:0 w ... Pekinie). W zespole gosp. nie zagrają: Silva (kapitan zespołu i najlepszy obrońca, jeden znajlepszych na świecie), Rabiot, Lavezzi - kontuzja; Cabaye - zwieszenie, a w zespole gości Loic Perrin, kapitan zespołu. Może zagra, ale raczej nie. Urazy wyleczyli Mevlut Erding oraz Jemy Clement i powinni być gotowy do starcia z PSG. Pewni zaś możemy być, że nie zobaczymy Francois Clerka, który dalej leczy uraz. PSG w 5 ostatnich meczach remisowało z SE aż 4 razy, jednak dziś powinni wygrać, w porównaniu do poprzedniego sezonu PSG jest jeszcze silniejsze, do tego wracają dziś van Der Wiel i Ibra, choć ten ostatni może zacząć mecz na ławce. PSG ma jednak generalnie dobry+ bilans z SE.
Znamy już wyjściowy skład Realu z Sociedad: Iker Casillas; Dani Carvajal, Pepe, Sergio Ramos, Marcelo; Toni Kroos, Luka Modrić, Isco; Gareth Bale, Karim Benzema, James Rodríguez. Nie ma nawet na ławce C. Ronaldo, który ma w Realu niesamowitą średnią koło 1 bramki na mecz. Real wygrał już pierwsze trofeum (Superpuchar Europy i 1 przegrał (Sup. Hiszpanii). Co istotne nie strzela w wakacje i w meczach o punkty dużo goli nawet z C.Ronaldo. Z Sevilla było 2:0, z Cordoba 2:0, w USA często bylo underowo. Benzema nie jest w najwyższej formie, dopiero ostatnio się przełamał(?), a może to tylko jedna jaskółka, która wiosny nie czyni. Sociedad stracił bramkarza Bravo do Barcelony i napastnika, najlepszego zawodnika drużyny (do Atletico), Griezmann grał z Francją na MS, pokazał się z dobrej strony i doszedł do 1/4. Myślę,że Sociedad pomny ostatnich wysokich porażek z Realem w tym 0:4 u siebie zagra inaczej i uważniej. Sociedad nie pozyskał zawodnika zbliżonej ani nawet połowy tej klasy co Francuz. Trudniej im się powinno strzelać gole, co zresztą pokazują ostatnie mecze, które były z reguły underowe. Sociedad przegrał wprawdzie 0:3 z Kubaniem i odpadł z Ligi Europy, ale do 88 i kontr. karnego było 0:1. U siebie też 1:0 z tym przeciwnikiem i under 3,5 w lidze w pierwszej kolejce
Obie drużyny mają bardzo dobre defensywy w tym sezonie. Torino w 4 meczach o punkty (Liga Europy) nie straciło jeszcze gola i awansowało do fazy grupowej. Inter też ze Stjarnan nie stracił a na turnee w USA też mało tracił goli. Inter strzelił tylko 1 po fenomenalnym strzale Bale'a (nie do obrony), z Romą było na 0 z tyłu (2:0 do przodu), z MU 0:0 i karne. Myślę, że nie można wykluczyć w tym meczu 0:0, ja jednak zatypuję opcję X. Inter miał w ostatnich wielu latach patent na Torino. W tym Millenium nie przegrał z Torino żadnego meczu, a więc licznik przekroczył już dobre 10 spotkań. Inter prawie wygrał w tamtym sezonie z Torino, ale Torino wyrwało remis w 90min. Teraz też może zremisować, stracił wprawdzie Immobile (do Borussi, król strzelców Serie A), ale pozyskali niezłego jak na Torino napastnika Juve, Cerci (drugi strzelec zespołu został). Torino to zespól który w tamtym sezonie poczynił duży postęp, po raz pierwszy od jakiś 20 lat dostał się do pucharów, nawet z największymi podejmował walkę, wspomniane 3:3 z Interem, 0:1 z Juve, ale po kontrowersyjnym golu, 1:1 z Romą, 0:0 z Fiorentiną, a więc praktycznie remisy u siebie z wszystkim najmocniejszymi drużynami, może być kolejny. Są wystarczająco dobrzy by nie przegrać i chyba za słabi by wygrać. Inter nie był nawet w trójce, zakończył sezon na 5-tym miejscu.






