W rewanżowym spotkaniu II rundy eliminacyjnej do Ligi Mistrzów zagrają dzisiaj zespoły NK Maribor i Zrinjskiego Mostara. Pierwszy pojedynek pomiędzy tymi drużynami rozegrany w Bośni zakończył się bezbramkowym remisem. Faworytem tego dwumeczu był zespół NK Maribor i dalej wydaję się, że jest on bliżej wywalczenia awansu. Gości jednak nie można skreślać bowiem w pierwszym meczu pokazali się z dobrej strony i to oni stworzyli sobie więcej sytuacji do strzelenia bramki. Dzisiaj liczą oni, że uda się strzelić jakąś bramkę, która nawet w przypadku remisu da im awans do kolejne rundy. Zespół NK Maribor to doświadczona drużyna, która już w poprzednim sezonie pokazała się z dobrej strony grając w Lidze Europejskiej. Zespół mistrza Słovenii wyszedł z trudnej grupy i odpadł dopiero z triumfatorem rozgrywek Sevillą FC, przegrywając w dwumeczu 3-4. W ostatni weekend zespół NK Maribor wygrał spotkanie pierwszej kolejki Ligi Słoveńskiej z Valenje 1-0 i dzisiaj liczy na powtórkę. Oba zespoły podejdą do tego spotkania niezwykle ostrożnie, bowiem bramka stracona już na początku może zadecydować o losach awansu. W ostatnim czasie zarówno w meczach Maroboru jak i Zrinjskiego Mostara nie oglądamy zbyt wielu bramek, dlatego uważam, że dzisiaj nie powinniśmy obejrzeć więcej niż 2 bramek. Stawiam na under 2,5.
W rewanżowym spotkaniu II rundy eliminacji do Champions League zagrają dzisiaj ze sobą zespoły Dudelange i Ludogorets'a Razgrad. Goście tego meczu są zdecydowanym faworytem tego spotkania i każdy inny wynik niż ich wygraną będzie wielką niespodzianką. Zespół z Bułgarii wygrał pierwsze spotkanie bardzo pewnie pokonując amatorów z Luksemburga 4-0. Drużyna chce awansować w tym sezonie do elitarnych rozgrywek Champions League i każdy mecz jest dla niej bardzo ważny. Dlatego dzisiaj goście nie odpuszczą tego meczu i będą chcieli do swojego rankingu dopisać kolejne cenne punkty, który w przyszłości mogą zadecydować o rozstawieniu w losowaniu. Zespół Ludogorets'a w ostatni weekend dość niespodziewanie przegrał spotkanie ligowe z zespołem Haskovo, dlatego dzisiaj piłkarze mistrza Bułgari będą się chcieli zrewanżować kibicom za słaby mecz. Drużyna Dudelange w pierwszym meczu nie pokazała nic ciekawego i myśle, że dzisiaj także nie zdoła strzelić pewnie nawet bramki. Zespół z Bułgarii w przedsezonowych spotkaniach spisywał się dobrze, więc pomimo wpadki w meczu w lidze dziś powinien zagrać na swoim odpowiednim poziomie i pokonać amatorów z Luxemburgu na ich terenie. Uważam, że goście bez problemu powinni strzelić o 2 bramki więcej niż ich rywale.
W ostatnim spotkaniu 1 kolejki T-Mobile Ekstraklasy zagrają ze sobą drużyny Górnika Zabrze i Cracovi Kraków. Gospodarze w obecnym sezonie chcą powalczyć w ligowej tabeli o miejsce w pierwszej ósemce, by na koniec rozgrywek nie martwić się o to, że zespołowi będzie groził spadek do niższej ligi. Zespół z Zabrza został przed sezonem osłabiony, ponieważ drużynę opuścili kluczowi zawodnicy - Nakoulma i Olkowski. Sprowadzono co prawda kilku zawodników, ale jedynym wzmocnieniem wydaje się być Dawid Plizga pozyskany z Jagielloni. Zespół gospodarzy w tym sezonie będzie prowadziło 2 trenerów. Treningi będzie prowadził Robert Warzycha a na mecze na ławce zasiadał będzie Józef Dankowski. Drużyna Cracovi Kraków przed sezonem przeszła prawdziwą rewolucje. Z zespołu odeszli Bernhardt, Danielewicz, Ntibazonkiza, Straus, Boljevic, Papadoupulos i Kuś a w ich miejsce pozyskano Cetnarskiego, Horoszkiewicza, Zjawińskiego, Mrozika, Rymaniaka i Dialibę. Na początku sezonu wydaję się, że najsłabszym ogniwem podopiecznych trenera Podolińskiego będzie właśnie brak zgrania. Drużyna ze stolicy Małopolski w tym sezonie prawdopodobnie znów będzie walczyła jedynie o utrzymanie, bowiem trudno przypuszczać by po tylu zmianach udało się zespołowi zająć miejsce w czołowej 8 ligi. Mecz Górnika z Cracovia będzie 33 pojedynkiem obu zespołów. Lepszym bilansem mogą pochwalić się gospodarze, którzy byli górą w 21 meczach. W ostatnim sezonie jednak lepsi dwukrotnie byli piłkarze "Pasów", którzy wygrywali odpowiednio 2-1 i 1-0. Dzisiaj czeka nas wyrównane widowisko, ale moim zdaniem to Górnik posiada atut własnego boiska i wydaję się być bardziej zgranym zespołem. Stawiam na skromną wygraną piłkarzy z Zabrza.
W pierwszym sobotnim spotkaniu 1 kolejki T-Mobile Ekstraklasy zagrają ze sobą drużyny Jagielloni Białystok i Lechii Gdańsk. Faworytem tego meczu wydają się być goście, którzy przed sezonem przebudowali skład i zapowiadają walkę o europejskie puchary a być może nawet o tytuł mistrzowski. Drużyna z Gdańska pozbyła sie kilku zawodników a w ich miejsce pozyskano bardzo ciekawych i perspektywicznych zawodników takich jak : Bartłomiej Pawłowski, Ariel Borysiuk, Daniel Łukasik, Mateusz Możdżeń, Danijel Aleksic, Mavroudis Bougaidis a także bardziej doświadczonych Tiago Valente i Dariusza Trelę. Widzimy, że na papierze wyglada to imponująco, ale największym problemem podopiecznych Portugalczyka Quim'a Machado na początku sezonu może być brak zgrania. Zespół z Pomorza powinien się rozkręcać z kolejki na kolejkę i będzie zapewne walczył o czołowe lokaty w tabeli. Zespół Jagielloni Białystok w obecnych rozgrywkach będzie walczył zapewne tylko o miejsca w środku tabeli, a priorytem zapewne będzie wejście do grupy mistrzowskiej. Drużyna przed sezonem się poważnie osłabiła bowiem Białystok opuścili: Bekim Balaj, Adam Dźwigala, Dawid Plizga, Giorgi Popchadze i Uguchukwu Ukah. Do zespołu co prawda dołączyli byli gracze Lechii Gdańsk Sebastian Madera i Patryk Tuszyński a także Marek Wasiluk z Widzewa, ale nie zmienia to faktu, że zespół wydaję się być słabszy niż przed rokiem. W okresie przygotowawczym zdecydowanie lepiej prezentowała się w sparingach ekipa z Gdańska, która pokonała nawet Panathinaikos Ateny 4-0. Bilans ostatnich spotkań pomiędzy tymi drużynami jest wyrównany, ale w poprzednim sezonie to Lechia odniosła dwa ligowe zwycięstwa i zainkasowała komplet 6 punktów. Podopieczni Michała Probierza okazali się jednak lepsi w Pucharze Polski, gdzie w ćwierćfinale pokonali zespół Lechii. Dzisiaj moim zdaniem drużyna Lechii powinna potwierdzić swoje aspiracje i zdobyć pierwsze 3 punkty. Stawiam na pewną wygraną podopiecznych Quim'a Machado.
W czwartek swoją tegoroczną przygodę z europejskimi pucharami rozpoczną piłkarze Lecha Poznań. Pierwszą przeszkodą podopiecznych Mariusza Rumaka będzie Estoński zespół Nomme Kalju. Zespół Lecha Poznań po zakończonych rozgrywkach T-Mobile Ekstraklasy miał zaledwie 3 tygodnie przerwy i do zajęć wrócił już pod koniec czerwca. W obecnej edycji celem piłkarzy Kolejorza jest dotarcie przynajmniej do fazy grupowej rozgrywek Ligi Europejskiej. W poprzednim roku zespół Lecha odpadł już w 3 rundzie z Żalgirisem Wilno dlatego dzisiaj podopieczni Mariusza Rumaka zapowiadają że nie zlekceważą swojego rywala i podejdą do tego meczu bardzo skoncentrowani by nie powtórzyć takiego blamażu. Zespół Lecha rozegrał jak narazie 3 spotkania sparingowe dlatego jedyną przewagą piłkarzy z Estonii wydaję się fakt, że są oni w rytmie meczowym, bowiem ich liga gra nieprzerwanie od marca. Piłkarze ze stolicy Wielkopolski na ten mecz pojechali bez kontuzjowanego Teodorczyka, którego w ataku powinien zastąpić Kasper Hamalainen. Przed sezonem ekipę Lecha opuścili Mateusz Możdzeń i Daylon Classen, którzy nie przedłużyli kontraktów. Lech pozyskał jak narazie tylko Mohameda Keitę i Mateusza Wilusza, ale na kolejne wzmocnienia będziemy musieli chyba poczekań aż zespół sprzeda jedną ze swoich gwiazd za odpowiednio wielkie pieniądze. Zespół Nomme Kalju to trzecia siła Ligi Estońskiej. Drużyna rywalizowała już w pierwszej rundzie eliminacji, gdzie nie bez problemów pokonała islandzki Fram Reykjavik a o awansie zdecydowało pierwsze spotkanie wygranę przed drużynę na boisku w Islandii 1-0. Gospodarze tego meczu zapowiadają, że tanio skóry nie sprzedadzą i będą walczyć o korzystny dla siebie rezultat. Dla mnie zdecydowanym faworytem jest zespół z Poznania, który powienien wygrać to spotkanie by przed rewanżem być w korzystnej sytuacji. Stawiam w tym meczu na skromną wygraną Lecha Poznań.
W ramach rozgrywek 2 rundy eliminacyjnej do Champions League zagrają dzisiaj ze sobą zespoły Ludogorets'a Razgrad i FC Dudelange. Gospodarze tego meczu są zdecydowanym faworytem tego spotkania i każdy inny wynik niż ich wygraną będzie wielką niespodzianką. Zespół z Bułgarii po bardzo dobrym poprzednim sezonie, kiedy to drużyna zdołała wyjść z grypy w Lidze Europejskiej z pierwszego miejsca tym razem liczą na coś więcej. Drużyna chce awansować do elitarnych rozgrywek Champions League a w razie niepowodzenia bądz bardzo złego losowania przynajmniej zagrać w fazie grupowej Ligi Europy. Zespół zdobył mistrzostwo Bułgarii bardzo pewnie z przewagą 12 punktów nad drugim zespołem i wydaję się, że na kilka lat może zostać hegemonem tamtejszej ligi. Drużyna posiada w swoim składzie kilku ciekawych zawodników, którzy pokazali się już w poprzednim sezonie na boiskach Europy. Każdy kto choć troche interesuje się futbolem zna takich piłkarzy jak Bezjak, Dyakov, Marcelinho czy Abalo. Dzisiaj pierwszą ich przeszkodą w eliminacjach będzie zespół z Luxemburgu. O zespole Dudelange warto wspomnieć tylko tyle, że jest to zespół, który gra regularnie w Europejskich Pucharach, ale z reguły odpada w pierwszych rundach eliminacyjnych. Zespół z Bułgarii w przedsezonowych spotkaniach spisywał się fantastycznie bowiem pewnie pokonał takie drużyny jak: AEL Limassol, Dinamo Bukareszt i Steaua Bukareszt strzelając przy tym aż 9 bramek. Dzisiaj wydaję mi się że możemy być swiadkami pogromu ponieważ zespół z Bułgarii na papierze wydaję się być bardzo mocny i będzie walczył o zapewnienie sobie awansu już w pierwszym meczu. Uważam, że zdobycie 4 bramek nie powinno być wielkim wyzwaniem dla zespołu Ludogorets'a i stawiam na over 3.5 bramek.
W pierwszym meczu tej kolejki Bundesligi, który zostanie rozegrany w czwartek zagrają ze sobą drużyny Eintrachtu Frankfurt i Hanoveru 96. Oba zespoły nie są zadowolone ze swojej pozycji w tabeli, bowiem każdy z nich chciał w obecnym sezonie powalczyć o europejskie pucharu. Piłkarze gospodarzy zdobyli w obecnym sezonie jak narazie 35 punktów i mają 8 punktów przewagi nad zajmującym barażowe miejsce zespołem Hamburgera SV. Zespół gości z kolei znajduje się 3 oczka za dzisiejszym rywalem i posiada 5-punktową przewagę nad ekipą z Hamburga. Do końca rozgrywek Bundesligi pozostały zaledwie 4 kolejki a w dalszym ciągu żaden zespół definitywnie nie stracił szans na utrzymanie się w lidze. Zespół Orłów na własnym terenie w obecnym sezonie radzi sobie bardzo przeciętnie, bowiem na 15 spotkań piłkarze z Frankfurtu wygrali zaledwie 5 razy, tyle samo remisując i przegrywając. Przed tygodniem piłkarze Eintrachtu przegrali wyjazdowy mecz z Shalke 04. Zespół gości przed tygodniem z kolei odniósł cenne zwycięswto na Hamburgerem SV i oddalił się od strefy spadkowej. Zespół Die Roten na wyjazdach radzi sobie fatalnie, ponieważ na 15 spotkań potrafił wygrać tylko dwukrotnie, jeden mecz zremisował a pozostałe przegrał. Będzie to 46 mecz tych drużyn w Bundeslidze. Bilans tych spotkań jest nieco korzystniejszy dla Hanoveru 96, który ma o 4 spotkania wygrane więcej. Pierwszy mecz rozegrany jesienią pomiędzy tymi drużynami zakończył się wygraną piłkarzy Hanoveru 2-0. Dzisiaj minimalnym faworytem wydają się być gospodarze, ale ja uważam, że piłkarzy Hanoveru stać na przynajmniej zremisowanie tego spotkania. Typuję podział punktów.
W dzisiejszy wieczór na Estadio Mestalla odbędzie się finał Pucharu Króla w którym zagrają zespoły FC Barcelony i Realu Madryt. Zespół Barcelony w obecnym sezonie nie spisuje się najlepiej i zajmuje w tabeli dopiero 3 miejsce. O tytule mistrzowskim zespół Dumy Katalonii może już chyba zapomnieć, bowiem do końca rozgrywek pozostało już tylko 5 kolejek a strata do Atletico Madryt wynosi 4 punkty. Podopieczni Gerardo Martino nie zdołali także awansować do połfinału rozgrywek Champions League odpadając w ćwierćfinale z liderem La Liga. Ostatnie 2 spotkania piłkarze Barcelony przegrali więc dzisiaj drużyna musi się zrehabilitować swoim kibicom i wygrać to trofeum, ponieważ to być może ostatnia szansa na uratowanie tego sezonu i zdobycie przynajmniej jednego pucharu. Zespół Realu Madryt z kolei w dalszym ciągu ma szansę na zdobycie potrójnej korony i w dzisiejszym meczu będzie chciał wykonać pierwszy krok w tym kierunku. Zespół Królewskich w ostatnim czasie radzi sobie nieźle choć strata Cristiano Ronaldo będzie miała duży wpływ na grę podopieczncyh Carlo Ancelottiego. Środowy mecz na Mestalla będzie trzecim pojedynkiem obu zespołów w tym sezonie. Oba spotkania wygrała ekipa z Katalonii, ale były to niezwykle wyrównane mecze. Dzisiaj trudno wskazać faworyta w tym meczu, ponieważ każdy z zespołów pewnie awansował do finału tych rozgrywek i będzie chciał koniecznie zdobyć to trofeum. Ja daję w tym spotkaniu więsze szanse piłkarzom Barcelony i stawiam na ich skromne zwycięstwo.
W ostatnim spotkaniu tej kolejki Ligue 1 dojdzie do bardzo ciekawego pojedynku pomiędzy zespołami Ol. Lyon a PSG. Gospodarze po bardzo słabym początku sezonu znajdowali się na odległej pozycji w tabeli. Dzięki dobrej rundzie wiosennej podopieczni Remiego Garde znacznie awansowali w tabeli i teraz mają apetyt na zajęcie 4 lokaty, która zagwarantuje start w Lidze Europy. Olympique Lyon w ostatnich tygodniach grał w kratkę, przeplatając wygrane mecze porażkami. Na własnym terenie gospodarze w trzech ostatnich meczach zdobyli zaledwie jeden punkt. Dzisiaj zespół gospodarzy będzie się chciał zrewanżować PSG za pierwsze spotkanie rozegrane w grudniu, kiedy to Paryżanie rozgromili Ol. Lyon aż 4-0. Remi Garde nie będzie mógł dzisiaj skorzystać z następujących piłkarzy: Clementa Greniera, Yoanna Gourcuffa, Gueidy Fofany czy Miguela Lopesa, co sprawia, że o zwycięstwo będzie dzisiaj piłkarzom z Lyonu bardzo trudno. Piłkarze PSG w obecnym sezonie grają w lidze bardzo dobrze i dzisiaj już mogą sobie zagwarantować tytuł mistrzowski, ponieważ wczoraj porażki doznała drużyna AS Monaco. Zespół z Paryża rozczarował jednak w ostatnim spotkaniu w Champions League gdzie roztrwonił 2-bramkową przewagę z pierwszego meczu nad Chelsea Londyn i odpadł z tych elitarnych rozgrywek. Duży wpływ miała na pewno na ten wynik nieobecność Zlatana Ibrahimovicia, który dzisiaj także będzie poza składem Laurenta Blanca. Faworytem niedzielnego meczu są Paryżanie, którzy ostatniej porażki w lidze doznali na początku grudnia ubiegłego roku. Na dzień dzisiejszy drużyna Laurenta Blanca może się pochwalić passą ośmiu kolejnych wygranych w lidze. Bilans ostatnich bezpośrednich spotkań jest korzystniejszy dla PSG i dzisiaj uważam, że goście odniosą kolejne zwycięswto i dopiszą sobie 3 punkty, które zapewnią im tytuł mistrzowski.
W najciekawszym spotkaniu tej kolejki Premier League zagrają ze sobą drużyny Liverpoolu i Manchesteru City. Będzie więc to spotkanie dwóch drużyn, które w obecnym sezonie będą do końca rozgrywek walczyć o tytuł mistrzowski. Gospodarze radzą sobie w tej rundzie bardzo dobrze i aktualnie zajmują pierwsze miejsce w tabeli z przewagą 2 oczek nad Chelsea Londyn. Drużyna z Manchesteru ma co prawda 4 punkty mniej niż ich dzisiejszy rywal, ale do rozegrania pozostały jej jeszcze 2 zaległe spotkania i jeśli je wygra to będzie liderem rozgrywek. Podopieczni Brendana Rodgersa od dłuższego czasu prezentują kapitalną formę. Aktualnie Liverpool może się pochwalić dziewięcioma kolejnymi zwycięstwami w lidze. Zespół pokonał między innymi Arsenal 5-1, Manchester United 3-0 i Tottenham 4-0. Dzisiaj kibice gospodarzy wierzą w zdobycie 3 punktów, które będzie oznaczać, że tutuł mistrzowski będzie na wyciągnięcie ręki. Piłkarze The Reds na własnym stadionie są w obecnych rozgrywkach bardzo skuteczni, bowiem na 16 spotkań piłkarze Liverpoolu wygrywali aż 14 razy. Dla drużyny Manchesteru City korzystnym rezultatem w tym meczu będzie remis, ale podopieczni Manuela Pellegriniego chcą dzisiaj zdobyć komplet punktów by zwiększyć jeszcze swoje szanse na tytuł mistrzowski. Obywatele w ostatnich 5 meczach odnieśli 4 zwycięstwa i raz zremisowali. Drużyna na wyjazdach w tym sezonie nie radzi sobie jednak najlepiej, ponieważ z 16 spotkań piłkarze "The Citizen's" wygrywali 8-krotnie. Pierwszy pojedynek pomiędzy tymi drużynami na Etihad Stadium zakończył się wygraną Manchesteru City 2-1. W ostatnich 5 bezpośrednich pojedynkach aż 3-krotnie padł wynik remisowy i dzisiaj moim zdaniem wydaję się to najbardziej prawdopodobny rezultat. Minimalnym faworytem wydają się być gospodarze, ale wynik remisowy nie będzie dla nich najgorszym rezultatem. Stawiam na podział punktów.








