W poniedziałek rozegrany zostanie mecz kończący 28 kolejkę Ligue 2, w którym Tours na własnym stadionie wystąpi przeciwko Nantes. Gospodarze są faworytami tego spotkania będąc na 7 pozycji z dorobkiem 40 punktów i mając 1 mecz zaległy niż jego rywale. Na własnym boisku do tej pory 9 razy wygrali, 2 zremisowali i 3 razy przegrali uzyskując bilans 23 strzelonych i 14 straconych bramek. Swój ostatni mecz na własnym boisku wygrali 2:0 z Vannes. Goście przyjeżdżają będąc w tabeli na 15 pozycji z 1 meczem zaległym i dorobkiem 35 oczek. Na wyjazdach nie grają dobrze, tylko 3 wygrane spotkania, 5 remisów i również 5 porażek z bilansem 10 strzelonych i 14 straconych bramek. Ostatni swój wyjazdowy mecz przegrali 2:0 z Grenoble (ostatnim zespołem w tabeli). W obecnym sezonie oba zespoły grały już ze sobą w Nantes, gdzie mecz skończył się remisem 0:0. Również podziałem punktów mecz pomiędzy tymi drużynami zakończył się w ubiegłym sezonie na boisku w Tours. Moim zdaniem gospodarze zachowując bardzo duże szanse na awans ugrają w tym meczu 3 punkty.
Już dziś, tj. w niedzielę 20 marca mecz o pierwsze miejsce w lidze belgijskiej stoczy Anderlecht. Jest to ostatni mecz w lidze przed podziałem na grupy. Gospodarze w tabeli prowadzą mając przewagę tylko 1 punktu nad drugim Genkiem. Na własnym stadionie do tej pory 10 razy wygrywali, 4 remisowali i ani razu nie ponieśli porażki uzyskując przy tym bilans 36 strzelonych i 5 straconych bramek. Swój ostatni mecz na własnym boisku zremisowali 1:1 z Genkiem. Ich rywale to 3 siła Jupiler Pro League w obecnym sezonie. Goście na swym koncie mają 57 punktów i na wyjazdach nie prezentują się najgorzej, wygrali 6 spotkań, 5 zremisowali i 3 razy przegrali strzelając przy tym 24 bramki i tracąc ich 18. Swoje ostatnie wyjazdowe spotkanie zremisowali 1:1 z Mechelen. W ogólnej historii oba zespoły na boisku w Brukseli grały 30 razy z czego 22 spotkania wygrał Anderlecht, padło 5 remisów i 3 razy pełną pulę punktów zdobywał Gent. Bilans bramkowy pomiędzy tymi zespołami to 69 bramek Anderlechtu do 25 goli zdobytych przez Gent.
W niedzielę Stuttgart podejmie przed własną publicznością Wolfsburg w 27 kolejce Bundesligi 1. Gospodarze w tabeli są 13 pozycji mając na swoim koncie tylko 28 punktów. Większą połowę bo 16 z nich zdobyli przed własną publicznością, 5 razy wygrywając, 1 remisując i 7 razy ponosząc porażkę uzyskali bilans 25 strzelonych i 21 straconych bramek. Swój ostatni mecz na własnym boisku wygrali 1:0 z Schalke 04. Ogólnie utrzymują oni passę 3 spotkań zwycięskich z rzędu. Wolfsburg zamyka tabelę będąc na przedostatnim 17 miejscu z dorobkiem 26 oczek. Na wyjazdach grają w tym sezonie bardzo słabo, przed publiką rywali w tym sezonie tylko 2 razy wygrywali, 4 remisowali i aż 7 razy musieli uznać wyższość gospodarzy, strzelili przy tym 11 goli, tracąc ich 19. Swój ostatni wyjazdowy mecz przegrali z Bayerem Leverkusen aż 0 do 3. Ich passa to dwie porażki z rzędu. Na boisku w Stuttgarcie obie drużyny grały ze sobą już 13 razy z czego 9 razy triumfowali gospodarze i 2 razy padał remis oraz tyle samo (2 razy) wygrywał Wolfsburg. Bilans bramek w bezpośrednim pojedynku na boisku Stuttgartu to 24 bramki gospodarzy do 14 goli Wolfsburga. Moim zdaniem dzisiaj to gospodarze będą świętować zdobycie 3 punktów co pozwoli im na oddalenie się od strefy spadkowej.
W niedzielny wieczór mecz na dole tabeli La Liga, Sporting Gijon na własnym stadionie podejmie Almerię. Gospodarze w tabeli są na 17 pozycji, ostatnią przed strefą spadkową z dorobkiem 29 punktów. Na własnym boisku do tej pory 5 razy wygrywali, 5 remisowali i 4 razy przegrywali uzyskując przy tym bilans 16 strzelonych i 13 straconych bramek. Goście są o jedną pozycję niżej czyli już w strefie spadkowej na 18 miejscu i na swoim koncie mają 26 oczek, tyle samo co 19-Hercules i 20-Malaga. Na wyjazdach nie grają najlepiej, tylko 3 spotkania wygrali, 2 zremisowali i aż 9 razy musieli uznać wyższość gospodarzy. Gijon ostatnie spotkanie przed własną publicznością wygrał 2:0 z Getafe natomiast Almeria swoje ostatnie wyjazdowe spotkanie z Herculesem 2:1 dzięki czemu nadal mocno liczą się w walce o utrzymanie. W ogólnej historii oba zespoły na boisku w Gijonie grały ze sobą 4 razy i wszystkie te spotkania na swoją korzyść potrafili przeważyć gospodarze, który uzyskali w tych meczach bilans strzelonych 8 goli i tylko 2 straconych. Myślę, że gospodarzy stać na to by wygrać to spotkanie i oddalić się od strefy spadkowej powiększając przewagę nad ostatkiem tabeli. Tym bardziej, że 3 punkty w tym meczu dałoby im awans o minimum 1 miejsce w górę tabeli.
Dziś na Guldensporenstadion, gospodarze czyli Kortrijk podejmą Zulte Waregem. Za faworytów uznaje się gospodarzy, którzy w tabeli zajmują 10 miejsce z dorobkiem 37 punktów, większość bo aż 31 to dorobek z własnego boiska dzięki 10 zwycięstwom, 1 remisowi i 3 porażkom przy czym strzelili 23 gole tracąc ich tylko 9. Zulte jest tuż za gospodarzami, czyli na 11 pozycji tracąc do dzisiejszych rywali 5 punktów. Na wyjazdach nie grają najlepiej o czym mówią 3 zwycięstwa, 5 remisów i 6 porażek z bilansem 14 strzelonych i 20 straconych goli. W tym sezonie, gdy oba zespoły spotkały się ze sobą w Waregem w rundzie jesiennej padł remisowy wynik 1:1. W ogólnej historii na boisku gospodarzy oba zespoły grały ze sobą 18 razy i aż 11 z tych spotkań zwyciężał Kortrijk, 4 razy padł remis i 3 razy triumfował Zulte przy czym 24 bramki zdobyli gospodarze do 14 goli gości. Jest to ostatni mecz w sezonie i dla obu drużyn jest to mecz o nic, więc gospodarze z pewnością w miłej atmosferze będą chcieli podziękować kibicom wygrywając to spotkanie.
W sobotę zostaną rozegrane następne spotkania 19 kolejki polskiej ekstraklasy. Lech Poznań podejmie na własnym boisku białostocką Jagiellonię. Gospodarze są faworytami tego spotkania, po rundzie jesiennej mieli do odrobienia 13 punktową stratę do czołówki, z której prawie nic nie zostało. W tabeli Lech jest na 7 miejscu z dorobkiem 25 punktów. Na własnym terenie do tej pory 5 razy wygrali, 2 zremisowali i 1 raz tylko ponieśli porażkę. Swój ostatni mecz przegrali jednak na wyjeździe z Cracovią 0:1. Morale podnieść im może awans do 1/2 finału Pucharu Polski. Jagiellonia miała wiele powodów do radości spędzając przerwę między rundami w naszej ekstraklasie, mieli sporą przewagę nad 2 miejscem dzierżąc miano lidera. Teraz już spadła na 2 miejsce jednak ostatnio traci bardzo dużo punktów w teoretycznie łatwych spotkaniach. Na swoim koncie mają 32 punkty lecz na wyjazdach gra dość średnio o czym mówią 2 zwycięstwa. 4 remisy i 3 porażki. Swoje ostatnie spotkanie przegrali z gdańską Lechią 1:2 przed własną publicznością. Z tym samym zespołem zremisowali 1:1 w 1/4 finale Pucharu Polski co dało awans zespole Lechii. W między czasie rozegrali również zaległe spotkanie 16 kolejki, w którym również przed własną publiką tylko zremisowali ze Śląskiem Wrocław 1:1. Oba zespoły na stadionie w Poznaniu spotykały się w ogólnej historii już 7 razy i wszystkie te spotkania wygrywali piłkarze Lecha osiągając bilans 19 strzelonych bramek i tylko 1 straconej, w sezonie 2007/08.
W sobotę, 19 marca zostanie rozegrana 30 kolejka Premier Ligue. West Bromwich Albion podejmie na własnym stadionie Arsenal Londyn. Faworytami są goście jednak ja uważam, że gospodarze nie oddadzą łatwo punktów a pokazali, że potrafią postawić się ekipie Arsena Wengera, ogrywając Arsenal na wyjeździe 3 do 2. West Bromwich w tabeli jest na niskiej, 16 pozycji z dorobkiem zaledwie 32 punktów, co oznacza, że nie mogę pozwolić sobie na ich stratę. Na własnym boisku do tej pory 5 razy wygrali, 5 razy zremisowali i 4 razy ponieśli porażkę, strzelili przy tym 22 i stracili 23 gole. Swój ostatni mecz na własnym boisku zremisowali 1:1 z Wolverhampton. Arsenal nadal walczy o tytuł mistrza Anglii z ekipą "Czerwonych diabłów". Na wyjazdach grają dobrze o czym mówi bilans 7 zwycięstw, 4 remisów oraz 2 porażek. Przy takim podziale meczy do tej pory na boiskach rywali zdobyli 27 i stracili 15 bramek. Swój ostatni wyjazdowy mecz zremisowali z Newcastle 4 do 4. Ekipa gości będzie musiała się przełamać po ostatnich niepowodzeniach na arenie europejskiej jednak nie będzie to takie proste, gdyż na bramce stoi Manuel Almunia, którego 5 minut już minęło jakiś czas temu i nie jest w najlepszej dyspozycji. Jego zmiennikiem pod nieobecność Fabiańskiego, Szczęsnego i Mannone został sprowadzony Jens Lehmann. Bramkarz WBA nie może być jednak spokojny, gdyż do składu na mecz z nimi wracają Bendtner i Squillaci. Do tych problemów gospodarzy można doliczyć brak takich piłkarzy jak Graham Dorrans, który pauzuje za żółte kartki czy Carlosa Veli. Również pod znakiem zapytania stoi gra Chrisa Brunta, który po piątkowym treningu został odesłany do domu z gorączką. Myślę, że jeśli West Bromwich zagra konsekwentnie w obronie to możemy spodziewać się podziału punktów na The Hawthorns.
W czwartek, 18 marca dojdzie do pierwszego meczu 32 kolejki Serie B. Zmierzą się ze sobą Sassuolo i Modena. Gospodarze w tabeli są na niskim 16 miejscu mając zaledwie 36 punktów. Na własnym boisku do tej pory udało im się 6 razy wygrać, 4 zremisować i 5 przegrać strzelając przy tym 32 i tracąc 20 bramek. Goście w ligowej tabeli są nieco wyżej bo na 18 lokacie zbierając dotychczas punktów 38. Na wyjazdach nie grają najlepiej o czym mówią 3 zwycięstwa, oraz 6 remisów i tyle samo porażek. Ostatni mecz gospodarze na własnym boisku zremisowali 1:1 z Citadellą (18). Goście swój ostatni wyjazd wygrali 1:0 z Empoli (12). W tym meczu wygrana obojętnie, której z drużyn pozwoli jej na awansowanie o kilka pozycji ale za pewne żadna z nich nie będzie chciała łatwo oddać. W obecnym sezonie, gdy obie drużyny grały w Modenie padł remisowy wynik 1:1. W ubiegłym sezonie na boisku gospodarzy również padł remis 0:0 i mam nadzieję, że dzisiejszy mecz zakończy się właśnie podziałem punktów.
W piątek 18 marca dojdzie do wielkich derbów w Turcji, odwieczni rywale, od lat największe tureckie marki, Galatasaray na własnym boisku podejmie Fenerbahce. Gospodarze w tym sezonie radzą sobie średnio, na koncie tylko 33 punkty co daje słabą jak na nich 11 pozycję. Na własnym stadionie do tej pory 6 razy wygrali, 1 raz zremisowali i aż 5 razy ponieśli porażkę. Goście w tabeli są na samym szczycie tocząc zażarty bój o tytuł mistrzowski z Trabzonsporem. W obecnej sytuacji nie mogą pozwolić sobie na stratę punktów, dlatego z pewnością zależeć im będzie na zdobyciu 3 punktów w tym spotkaniu. Na wyjazdach do tej pory 7 razy wygrywali, 1 raz zremisowali i 4 razy przegrali. Warto dodać, że Fenerbahce utrzymuje serię 9 wygranych spotkań z rzędu. Myślę, że goście poradzą sobie w tym meczu i wywalcza 3 punkty a kibice będą mogli świętować przybliżenie się do tytułu mistrza kosztem rywali zza miedzy.
W piątek 18 marca dojdzie do rozegrania kolejnej serii meczów Ligue 2, już 28. Ajaccio na własnym stadionie podejmie Reims. Gospodarze w tabeli są na 4 miejscu mając 42 punkty na swoim koncie, tyle samo co Le Mans z trzeciej pozycji (z tym, że Le Mans ma 1 mecz mniej). Nadal zachowują dużą szansę na awans i na swoim boisku nie tracą dużo punktów. Do tej pory przed własną publiką 9 razy zwyciężali, 3 remisowali i tylko 1 raz ponieśli porażkę. Reims w tym sezonie wiedzie się słabiutko, zajmują niską 16 pozycję mając na swoim koncie 31 oczek. Na wyjazdach do tej pory 1 razy wygrali, 4 zremisowali i aż 8 przegrali. W obecnym sezonie, gdy Reims podejmowało na swoim stadionie Ajaccio padł remisowy wynik 1:1. Uważam, że gospodarze będą bardzo zmobilizowani by ograć tak słabego przeciwnika i piąć się dalej po awans.











