Jak już pisałem, dziś odnośnie zaległych spotkań 1 ligi polskiej pojawią się 2 moje analizy. Pierwsza jest już dostępna, jako druga jest właśnie typ na REMIS w spotkaniu Olimpii Grudziądz i Polonii Bytom. Według bukmacherów zdecydowanymi faworytami tego meczu są gospodarze, dla których prawdę mówiąc jest to mecz o przysłowiową pietruszkę. Gospodarze zajmują bowiem 10 miejsce w tabeli z dorobkiem 43 punktów. Trudno oczekiwać, aby Polonia wygrała dzisiaj ten pojedynek, tym bardziej że Olimpia to zdecydowanie drużyna własnego boiska (7 zwycięstw, 5 remisów i 2 porażki). Ostatnio jednak grudziądzanie wpadli w mały dołek o czym świadczy zaledwie 1 zwycięstwo na 7 ostatnich pojedynków. Ich seria w ciągu 5 ostatnich spotkaniach to 1 zwycięstwa, 2 remisy i 2 porażki. Ja wierzę w remis w tym meczu, mając na uwadze dobrą grę zawodników z Bytomia. Chociaż są już pewni spadku do II ligi, to jednak są jedną z najlepszych drużyn I ligi na wiosnę. Według trenera, jak i samych zawodników jest to efekt ogrania. "Początkowo chłopaki byli bardzo spięci, teraz widać w ich grze trochę więcej luzu. Świadczy to tylko o tym, że w przyszłości mogą być dobrymi piłkarzami" - twierdził Jacek Trzeciak. Również zawodnicy zapowiadają, że mimo braku presji, chcą w każdym spotkaniu skutecznie walczyć o 3 punkty. Bilans 1 zwycięstwa, 3 remisów i 10 porażek jest tylko efektem początku sezonu, bowiem w przeciągu ostatnich 5 spotkań, Polonia zanotowała 3 zwycięstwa i 2 remisy z bilansem 9 strzelonych i 2 straconych goli. Do tej pory Olimpia podejmowała bytomian na własnym stadionie tylko jeden raz, w zeszłym sezonie. Wówczas to grudziądzanie okazali się lepsi, pokonując swoich rywali 3:1. Według mnie goście, którzy nie mają nic do stracenia sprawią w tym spotkaniu niespodziankę i 1 - punktowa zdobycz zawita do Bytomia.
Dzisiaj zostanie rozegrane kilka zaległych spotkań w 1 lidze polskiej. Ja zdecydowałem się wytypować dwie z czterech potyczek. Pierwszym typem będzie zagranie na wyjazdowe zwycięstwo olsztyńskiego Stomilu, który uda się dziś do Poznania na mecz z Wartą. Obie drużyny wciąż walczą o utrzymanie, jednak patrząc na ostatnią grę obu zespołów, to gościom bardziej zależy na utrzymaniu. Warta u siebie co prawda coś tam punktowała (4 zwycięstwa, 4 remisy i 6 porażek), to jednak nie wygrała ona 4 spotkań z rzędu przed własną publiką. Co gorsza na 12 ostatnich spotkań zanotowała zaledwie 1 zwycięstwo, 1 remis i aż 10 porażek! Idąc jeszcze o krok dalej... na 5 ostatnich spotkań Warciarze mają na swoim koncie 5 porażek, 1 zdobytą bramkę i aż 9 straconych. Z pewnością właśnie taka dyspozycja przyczyniła się do obecnej sytuacji Poznaniaków, bowiem na 5 spotkań do końca sezonu na swoim koncie mają 26 oczek i znajdują się w strefie spadkowej. W nieco lepszej sytuacji są goście, którzy dorobili się 33 punktów i znajdują się na ostatnim bezpiecznym miejscu. Z pewnością dzisiaj trzy punkty pozwoliłyby przyjezdnym uspokoić się przed finiszem ligi. Tym bardziej, że Stomil potrafi zdobywać punkty na wyjazdach (5 zwycięstw, 5 remisów i 4 porażki). Co ciekawe Stomil na wyjazdach nie przegrał od 5 spotkań (w tym 4 zwycięstwa, m.in. z Zawiszą i Flotą). W ogólnym rozrachunku Olsztynianie już w 7 potyczkach z rzędu nie ulegli rywalom. Ich bilans 5 ostatnich pojedynków to 3 zwycięstwa i 2 remisy z bilansem 6 strzelonych i zaledwie 2 straconych goli. Będzie to pierwsze spotkanie bezpośrednie obu tych drużyn rozgrywane w Poznaniu, jednak moim zdaniem bardziej zmotywowany Stomil dziś zdobędzie trzy punkty i tym samym przyczyni się do spadku gospodarzy.
Kolejnym spotkaniem, które dziś wytypuje to pojedynek Mallorci z Betisem, którym zakończona zostanie 36 kolejka Primera Division. Ciężko doszukać się w nim faworyta, jednak moim zdaniem ta potyczka zakończy się zwycięstwem gospodarzy, którzy zajmują ostatnią pozycję w tabeli, mając na swoim koncie 29 oczek. Niestety widmo utrzymania na cztery kolejki przed końcem oddaliło się od nich dosyć daleko, a efektem tego może być przeciętna gra na własnym boisku (5 zwycięstw, 5 remisów i 7 porażek). Ostatnio Mallorca, jednak walczy o punkty, czego efektem jest seria 3 spotkań bez porażki przed własną publicznością. Przyjezdni walczą o zupełnie inne cele, ponieważ na swoim koncie mają 52 punkty, co pozwala im wciąż myśleć o walce, o lokaty premiowane udziałem w europejskich pucharach. Na wyjazdach grali, jednak do tej pory o być albo nie być (7 zwycięstw, tylko 2 remisy i 8 porażek). Przyglądając się bardziej temu bilansowi zauważyć trzeba, że w 9 ostatnich meczach wyjazdowych oprócz jednego zwycięstwa i jednego remisu, goście aż siedmiokrotnie przegrywali! Taki bilans może okazać się zabójczy w starciu z ekipą, walczącą o ligowy byt. Tym bardziej, że gospodarze potrafią grać z Betisem. Na 13 spotkań H2H rozgrywanych na terenie Mallorci, gospodarze triumfowali aż 8 razy. Dla porównania tylko raz wygrali przyjezdni. Pozostałe cztery spotkania zakończyły się remisem. Moim zdaniem to spotkanie nie zakończy się remisem, bowiem punkt w tym starciu z pewnością nie zadowoli żadnej ze stron.
Ostatnim moim typem na dziś będzie "jedynka" w spotkaniu Guadalajary z Murcią. Faworytem są gospodarze, jednak samo spotkanie niekoniecznie musi być rozgrywane pod ich dyktando. Wszystko za sprawą wspólnego celu obu zespołów, jakim jest utrzymanie w lidze. Gospodarze są bliżej realizacji tego celu, bowiem na swoim koncie mają 46 oczek, dzięki którym znajdują się na 17 pozycji w tabeli (2 miejsca nad strefą spadkową). Na własnym boisku, jednak nie dominują (7 zwycięstw, 7 remisów i 5 porażek). Na plus zaliczyć można, jednak fakt, że na ostatnich 17 domowych spotkań, Guadalajara tylko 2 razy przegrywała i aż 8 razy wygrywała. Murcia na swoim koncie ma 41 oczek, przez co znajduje się na 19 pozycji (pierwszym spadkowym miejscu). Z pewnością jest to efekt ich wyjazdowej dyspozycji, która jest najgorsza w całej lidze (3 zwycięstwa, 3 remisy i aż 13 porażek). Co gorsza goście przegrali aż 4 z ostatnich 5 wyjazdowych potyczek. Moim zdaniem gospodarze wygrają to spotkanie, tym bardziej że trzy punkty dałyby im niemal pewne utrzymanie. Do tej pory gospodarze, Murcię na własnym terenie podejmowali jeden raz, w ubiegłym roku. Wówczas również lepsza okazała się Guadalajara, wygrywając 2:1. Na jesieni Murcia na własnym boisku również uległa dzisiejszym rywalom (0:1).
Dzisiaj w Łodzi zostanie rozegrane ostatnie spotkanie 27 kolejki polskiej Ekstraklasy. Chociaż obie drużyny matematycznie mogą jeszcze spaść do 1 ligi, to jednak mało co na to wskazuje. Ja w spotkaniu Widzewa z Lechią postanowiłem wytypować remis, bowiem obie drużyny prezentują w tym sezonie bardzo wyrównany poziom. Gospodarze w tabeli są na 12 miejscu z dorobkiem 31 punktów, z czego aż 21 oczek Widzew zebrał właśnie na własnym stadionie (6 zwycięstw, 3 remisy i 3 porażki). Nie wydaje mi się, żeby RTS dzisiaj poległ, tym bardziej że kontynuuje on serię 6 meczów bez porażki przed własną publicznością. Goście mając tyle samo punktów, dzięki lepszy bilansowi bramek znajdują się na jednej pozycji wyżej od swojego dzisiejszego rywala. Lechia na wyjazdach zdobyła w tym sezonie aż 18 punktów (5 zwycięstw, 3 remisy i 5 porażek), jednak ich ostatnia forma w meczach poza Gdańskiem prezentuje się dość blado (7 spotkań bez zwycięstwa). Przed tygodniem Widzew zebrał srogie baty w Poznaniu od Lecha (4:0), zaś Lechia wyszarpała remis u siebie z Ruchem w ostatnich minutach gry (4:4). Moim zdaniem dzisiaj również przyjezdni nie odpuszczą, zaś w grze gospodarzy widać wiele błędów, przez które mogą nie ugrać dziś kompletu punktów. Do tej pory w Łodzi obie drużyny mierzyły się ze sobą 4 razy. Dwukrotnie wygrywali gospodarze, raz padł remis i raz triumfowali goście.
Dzisiaj zostanie rozegrana ostatnia kolejka Serie B. Ja postanowiłem poszukać remisów po w miarę dobrych kursach i pierwszego doszukuje się w meczu Ternany z Padovą. Obie drużyny nie grają już o nic. Co prawda gospodarze jeszcze matematycznie mogli by spaść, jednak jest to praktycznie niemożliwe. Do utrzymania wystarczyłby im... jeden punkt. Ternana na własnym stadionie może nie błyszczała w tym sezonie, jednak najczęściej właśnie dzieliła się punktami (6 zwycięstw, 9 remisów i 5 porażek). Jakby tego było mało, gospodarze w ostatnich 5 spotkaniach, aż czterokrotnie remisowali i ponieśli jedną porażkę. Przyjezdni są już bezpieczni i mając trzy oczka więcej od swojego dzisiejszego rywala, zajmują 10 miejsce. Średnia pozycja z pewnością może być również skutkiem ich przeciętnej gry na wyjazdach (6 zwycięstw, 6 remisów i 8 porażek). Utrzymanie, goście z pewnością zawdzięczają swojej ostatnio lepszej grze, bowiem na 5 ostatnich spotkań 2 razy wygrali i trzykrotnie zremisowali. Do tej pory Ternana, Padovę przed własną publiką podejmowała tylko jeden raz. Spotkanie to zakończyło się bezbramkowym remisem. W całej historii spotkań H2H, dwukrotnie Padova występowała w starciu z Ternaną w roli gospodarze i tam również oba mecze kończyły się remisem (ostatni w obecnym sezonie w rundzie jesiennej).
Drugim z ryzykownych remisów typowanych przeze mnie będzie podział punktów w spotkanie Angers oraz Tours. Gospodarze na dwa mecze do końca sezonu co prawda mogą walczyć jeszcze o awans do Ligue 1, jednak będzie im o niego niezwykle trudno. Goście co prawda grają już o przysłowiową pietruszkę, jednak według mnie stać ich dzisiaj na chociaż jednopunktową zdobycz. Gospodarze na własnym boisku radzą sobie całkiem nieźle (10 zwycięstw, 4 remisy i 4 porażki), jednak przyglądając się bliżej grze Angers u siebie muszę zwrócić uwagę na skromne, bo zaledwie jednobramkowy zwycięstwa ze spadkowiczami. Goście rzadko wygrywają na wyjazdach, jednak mimo wszystko stać ich na wywalczenie chociaż jednopunktowej zdobyczy (2 zwycięstwa, 7 remisów i 9 porażek). Przyjezdni również niejednokrotnie udowadniali, że potrafią grać z Angers, z którym na ich boisku do tej pory mierzyli się do tej pory pięciokrotnie. Gospodarze triumfowali w 2 z tych starć, w dwóch padł remis i raz lepsi okazywali się goście. Bilans bramkowy tych meczy wynosi 5 do 3 na korzyść Angers. Według mnie będzie to wyrównane widowisko, które zakończy się podziałem punktów.
Dzisiaj poszukam swojej szansy i zaryzykuje grając remisy we francuskiej Ligue 2. Pierwszym spotkaniem, które wytypuje w tel lidze będzie podział punktów w starciu lidera z Monaco oraz wciąż zawzięcie walczącego o utrzymanie Le Mans. Faworytem są gospodarze, którzy na dwa spotkania do końca sezonu zapewnili sobie awans do wyższej klasy rozgrywkowej. Mimo tak dobrej pozycji "Książęta" nie zdominowało rywali w tym sezonie, grając przed własną publiką (8 zwycięstw, 8 remisów i 2 porażki). Dla gospodarzy jest to mecz o pietruszkę, więc nie wydaje mi się, że gospodarze za wszelką cenę będą walczyli do upadłego o 3 punkty. Według mnie w Monaco każdy bardziej niż meczem z Le Mans, żyje transferem do tego klubu Falcao oraz spekulacjami o kolejnych wzmocnieniach. Liczę, że goście dziś zapunktują, jednak ich zwycięstwo graniczyłoby z cudem, dlatego też bardziej przystępny uznaję podział punktów. Goście nad strefą spadkową posiadają zaledwie 1 oczko przewagi i jeśli myślą o utrzymaniu, muszą zagrać dziś na 200%, nie zważając na swoją dotychczasową grę na wyjazdach (3 zwycięstwa, 4 remisy i 11 porażek). Do tej pory w Monaco oba zespoły grały ze sobą siedmiokrotnie i w aż pięciu starciach lepsi okazywali sie gospodarze. W ostatnich dwóch padły remisy i co ciekawe były to dwa ostatnie spotkania tych zespołów. Według mnie goście sprawią dziś niespodziankę, dzięki której zbliżą się do utrzymania w lidze.
Dzisiaj rozegrane zostanie ciekawe spotkanie w polskiej Ekstraklasie. Zmierzą się ze sobą bowiem ekipy, które wciąż bezpośrednio walczą o utrzymanie, dlatego każda zdobycz punktowa w tym starciu będzie na wagę złota. Zdecydowanym faworytem są gospodarze, którzy znajdują się nieco wyżej w tabeli od swoich dzisiejszych rywali. Mimo to Ruch w Chorzowie wcale nie radzi sobie nadzwyczajnie dobrze, o czym świadczy bilans 4 zwycięstw, 4 remisów i 5 porażek. "Niebieskim" z pewnością zależy na ekstraklasowym bycie, co udowodnili przed tygodniem w Gdańsku, gdzie doszło do bardzo dużej wymiany ciosów z Lechią. Niestety wypuścili oni prowadzenie (2:4) z rąk i musieli zadowolić się tylko 1 punktem (4:4). Goście ze Szczecina na jesieni z pewnością mieli chłodniejsze głowy, jednak słabsza wiosna dała się we znaki i ich utrzymanie w Ekstraklasie stoi pod sporym znakiem zapytania. Co gorsza, "Portowcy" zupełnie nie radzą sobie na wyjazdach (2 zwycięstwa, 3 remisy i 8 porażek). Pomimo tego, że przyjezdni znajdują się w ciężkiej sytuacji, trudno im zmobilizować się na spotkania o 6 punktów, co udowodnili przed tygodniem przegrywając na własnym stadionie z goniącym ich GKS - em Bełchatów, 0:1. Można powiedzieć, że tylko 0:1, bowiem w ostatnich 5 minutach gry "Torfiorze" zmarnowali rzut karny oraz trzy, tzw. "setki". Do końca sezonu zostały 4 spotkania, a gospodarze nas strefą spadkową mają 6 punktów przewagi. Przyjezdni posiadają zaliczkę zaledwie 3 oczek. Jeżeli gospodarzom udałoby się zgarnąć w tym pojedynku komplet punktów, niemal na pewno zapewnili by sobie utrzymanie. Dlatego też moim zdaniem chorzowianie wykorzystają atut własnego boiska, by pokonać słabą Pogoń. Do tej pory na Górnym Śląsku oba zespoły mierzyły się ze sobą 9 razy. Czterokrotnie triumfował Ruch, 4 razy padł remis i tylko 1 raz wygrywali goście ze Szczecina. Bilans bramkowy tych spotkań wynosi 13 do 5 na korzyść "niebieskich".
Dziś rozegrane zostaną trzy spotkania w grupie mistrzowskiej, belgijskiej Jupiler Pro League. Faworytem są gospodarze i to właśnie ich zwycięstwo postanowiłem dzisiaj wytypować. Genk w tabeli znajduje w tabeli się na 4 pozycji, premiowanej udziałem w Lidze Europejskiej. Gospodarze udział w tych rozgrywkach mają już zapewniony, jednak wciąż mają szansę na angaż w Lidze Mistrzów i moim zdaniem nie odpuszczą pozostałych meczów na ligowym podwórku. Tym bardziej, że gospodarze na własnym boisku radzą sobie naprawdę dobrze. Po sezonie zasadniczym zajmowali 3 miejsce, zaś na własnym boisku wykręcili bilans 10 zwycięstw, 3 remisów i 2 porażek. W fazie Play Off może ich bilans nie jest zbyt okazały (1 zwycięstwo, 1 remis i 2 porażki), to jednak Genk potrafi grać ze Standardem, który również ostatnio nie błyszczy. Goście z Liege na swoim koncie mają o 1 oczko mniej od swoich dzisiejszych rywali, tym samym znaleźli się na 5 lokacie. Do fazy Play Off goście załapali się z ostatniej premiowanej do niej awansem, 6 pozycji. Ich wyjazdowa gra w rundzie zasadniczej była raczej przeciętna, niż dobra (6 zwycięstw, 4 remisy i 5 porażek). W grupie mistrzowskiej na wyjazdach do tej pory Standard nie remisował i dziś moim zdaniem również tego nie zrobi (2 zwycięstwa i 2 porażki). Do tej pory Genk przed własną publicznością, Standard Liege podejmował 23 razy, z czego aż 11 spotkań to zwycięstwa gospodarzy. W pozostałych spotkaniach 8 razy padł remisy i czterokrotnie triumfowali przyjezdni. Bilans bramkowy tych spotkań wynosi 37:25 na korzyść Genk. Według mnie gospodarze dziś poprawią te statystyki, po raz kolejny pokonując Standard, dzięki czemu powiększy punktową przewagę w tabeli.





