We wtorkowy wieczór będziemy mieli okazję śledzić mecz towarzyski po między Estonią a Kirgistanem, w którym zdecydowanie większe szanse na zwycięstwo daje się ekipie z Europy. Będzie to pierwsze w historii spotkanie po między tymi ekipami. Estonia w eliminacji do Mundialu w Brazylii nie ma zbyt wielu szans na awans. W tabeli Grupy D z 6 punktami plasują się na 5 lokacie, tracąc do Holandii 12 punktów, Węgrów 5, Rumunii 4 a Turcji 3 oczka. Eliminacje zaczęli od porażek z Rumunią 0:2, Turcją 0:3 i Węgrami 0:1. Póżniej przyszła wygrana 1:0 z Andorą, porażka 0:3 z Holandią, i wygrana 2:0 z Andorą. Natomiast Kirgizja eliminacje zakończyła na pierwszej rundzie kwalfikacyjnej w Azji kiedy to przegrali 0:4 i 0:3 z Uzbekistanem. W marcu tego roku wzięli udział w Asia Challenge Cup, w którym w grupie B zajęli pierwsze miejsce wygrywając po 1:0 z Macau, Pakistanem i Tadzykistanem. Do tego cztery dni temu towarzysko wygrali z Bahrajnem 3:1. Z tego wynika, że nie są aż taki słabi, choć na Estonię może to nie wystarczyć. Obie drużyny nie zwykły remisować. Do tego w meczach z ich udziałem żadko pada dużo goli. W ostatnich 10 meczach z udziałem Estonia 4 razy padło więcej niż 2 gole, a meczach z udziałem Kirgizji 7 razy notowano over 2.5 gola, choć ostatnie wyniki na to nie wskazują. Moim zdaniem będzie to nudne spotkanie, które zakończy się niskim wynikiem, dlatego też typuję under 2.5 gola.
Łotysze w szóstym meczu eliminacji do Mistrzostw Świata w Brazylii w 2016 roku goszczą Bośnię i Hercegowinę. Faworytem tego starcia są goście, którzy w grupie G z 13 punktami są liderem. Łotysze mają na koncie tylko 4 punkty i plasują się na przedostatniej pozycji nie mając już szans na awans. W pierwszym spotkaniu B&H wygrała 4:1 po 2 golach Misimovica, i jednym Pjanica i Dzeko. Dla Łotwy honorowe trafienie zanotował Gokss. Łotysze zaczęli eliminacje od porażki u siebie 1:2 z Grecją. Później doszła klęska 1:4 z B&H oraz 1:2 ze Słowacją. Kibicom nie poprawiło humoru zwycięstwo 2:0 z Lichtensteinem, gdyż w rewanżu padł remis 1:1. Do tego jeszcze przegrali towarzysko 0:3 z Japonią i 1:3 z Katarem. Kilka dni temu, po bardzo emocjonującym meczu zremisowali 3:3 z Turcją, choć przegrywali już 1:3. Goście jeśli dziś wygrają przybliżą się do upragnionego awansu z pierwszego miejsca, gdyż mają 3 punkty przewagi nad Grecją i 5 nad Słowacją. Eliminacje rozpoczęli zwycięstwem 8:1 w Lichtensteinie. Następnie 4:1 rozbili Łotwę, bezbramkowo zremisowali w Grecji, 3:0 pokonali Litwę i Słowację oraz 3:1 Grecję. Wszystko więc zdaje się być pod kontrolą, a Dzeko z 7 golami jest najlepszym strzelcem eliminacji. Do tego 5 Ibisevica i 4 Misimovica pokazuje jak wielką siłą w ataku dysponuje ekipa z Bałkanów. Moim zdaniem dziś goście znów zdobędą komplet punktów i tak też typuję.
Towarzyski mecz Kazachstanu z Bułgarią ma tylko jednego faworyta, i jest nim ekipa z Bałkanów. Będzie to pierwszy mecz między obiema ekipami w historii. Kazachstan gra w eliminacjach do Mundialu w Brazylii w grupie C, gdzie po 6 meczach zdobył tylko 1 punkt. Eliminacje zaczęli od porażki 1:2 z Irlandią i 0:2 ze Szwecją. Później bezbramkowo zremisowali z Austrią u siebie i przegrali 0:4 na wyjeździe. Dwa ostatnie spotkania to porażki z Niemcami, 1/:4 i 0:3. Przed nimi jeszcze dwa mecze z Wyspami Owczymi i mecz z Irlandią i Szwecją. W między czasie wygrali towarzysko 3:1 w Mołdawii. Bułgarzy natomiast wciąż jeszcze liczą się w eliminacjach do Mundialu w Brazylii, gdyż w grupie B z 10 punktami plasują się na 2 lokacie, tracąc 3 punkty do lidera, Italii, a mając 2 punkty przewagi nad Czechami i 4 nad Danią. Eliminacje zaczęli od remisu 2:2 z Italią. Później wygrali 1:0 z Armenią, i podzielili się z Danią (1:1) i Czechami (0:0). Następnie rozbili 6:0 Maltę i zremisowali 1:1 z Danią. Na koniec maja towarzysko pokonali 2:0 Japonię, czym udowodnili, że są w wysokiej formie. Zapowiada się twardy i zacięty mecz, który moim zdaniem zakończy się wygraną Bułgarów.
W niedzielne popołudnie zmierzą się ze sobą towarzysko ekipy Irlandii i Gruzji, które przygotowują się do eliminacji do Mistrzostw Świata w Brazylii w 2016 roku. Faworytem tego starcia są Irlandczycy, który w przeszłości wygrali wszystkie cztery mecze z Gruzją, zarówno w eliminacjach do Euro 2004 roku (2:0 i 2:1) jak i do Mundialu w 2010 roku (2:1 i 2:1). Irlandczycy kilka dni temu rozegrali bardzo dobry mecz na Wembley przeciwko Anglii (towarzysko), remisując tam 1:1, i to oni jako pierwsi strzelili gola. W eliminacjach grają w grupie C, gdzie za rywali mają Niemcy, Austrię, Szwecję, Kazachstan i Wyspy Owcze. Liderem jest oczywiście ekipa Niemiec, która ma na koncie 13 punktów po 5 spotkaniach. Za nimi są Irlandczycy, Austriacy i Szwedzi, którzy zgromadzili po 8 oczek. Eliminacje zaczęli od zwycięstwa w Kazachstanie 2:1. Później zostali rozbici u siebie przez Niemców 1:6 i wygrali w Wyspach Owczych 4:1. Na koniec podzielili się punktami ze Szwedami (0:0) i Austrią (2:2). W między czasie towarzysko dość łatwo pokonali Polskę 2:0, czym udowodnili, że do każdego meczu podchodzą bardzo ambitnie. Tak też powinni zagrać dziś z Gruzją. Natomiast Gruzini w eliminacjach grają w grupie I, w której z 4 punktami plasują się na 3 lokacie, za Francją (10 punktów) i Hiszpanią (11 punktów), jasnym więc jest, że nie mają nawet najmniejszych szans na awans do Mundialu. Eliminacje zaczęli od zwycięstwa 1:0 z Białorusią. Później przegrali 0:1 z Hiszpanią, zremisowali 1:1 z Finlandią i przegrali 0:2 z Białorusią oraz 1:3 z Francją. Do tego towarzysko zremisowali 0:0 z Egiptem i wygrali 2:1 z Albanią. Czeka nas bardzo wyrównane spotkanie, w którym każdy wynik jest prawdopodobny, choć większe szanse na zwycięstwo mają Celtowie. Stawiam na 2:1 dla Irlandii.
Ostatnia kolejka T-Mobile Ekstraklasy zapowiada się bardzo emocjonująco. W łodzi rozstrzygną się losy Podbeskidzia, które jeśli tylko wygra, utrzyma się w lidze. Natomiast ich niedzielny rywal jest już pewny ligowego bytu i gra jedynie dla kibiców i lepsze miejsce w ligowej tabeli. W tej sytuacji jasnym jest, że to gościom daje się większe szanse na zwycięstwo. Choć w rundzie jesiennej w Bielsko-Białej obie drużyny podzieliły się punktami (2:2), to sezon wcześniej w Łodzi Podbeskidzie wygrało 1:0. Było to ich jedyne dotychczas zwycięstwo na stadionie Widzewa. Widzew ma fatalną końcówkę sezonu, zdobywając w 4 poprzednich kolejkach tylko 2 punkty, co sprawiło, że spał na 12 pozycję mając 33 punkty. Ostatnie zwycięstwo zanotował na początku maja, w 25 kolejce, pokonując 3:0 Jagiellonię. Później przyszły porażki z Lechem 0:4 i Lechią 1:2, oraz remisy, z Legią 1:1 i Koroną 0:0. Podbeskidzie natomiast po fatalnej rundzie jesiennej, na wiosnę gra bardzo dobrze, zwłaszcza na wyjeździe, gdzie wygrała 4 z ostatnich 5 spotkań. W poprzedniej kolejce wygrali 2:1 z Pogonią u siebie, a wcześniej pokonali w Poznaniu Lecha 2:0, przegrali nieszczęśliwie 1:2 z Piastem i Polonią, oraz zremisowali 1:1 z Zagłębiem. To sprawiło, że Podbeskidzie znajduje się na przedostatniej pozycji w tabeli, mając na koncie 29 punktów i oczko przewagi nad GKS-em. Jeśli dziś Górale wygrają, utrzymają się w lidze, i to bez względu na to, jakim wynikiem zakończy się mecz Piasta z GKS-em Bełchatów, Podbeskidzie utrzyma się w Ekstraklasie. Typuję więc wygraną gości, choć i remis jest tu wielce prawdopodobny.
Fatalnie spisujące się ostatnio Zagłębie w ostatniej kolejce T-Mobile Ekstraklasy zmierzy się w Krakowie z Wisłą. Będzie to mecz o honor i o lepsze miejsce w tabeli, gdyż obie ekipy plasują się w środku tabeli. W rundzie jesiennej Miedziowi gładko pokonali Wiślaków 4:1. Gorzej wspominają delegacje do Krakowa, gdzie przegrali 4 poprzednie spotkania z Wisłą, dlatego też dziś Biała Gwiazda jest faworytem tego starcia. Wisła z 38 punktami plasuje się dopiero na 8 lokacie, choć jeśli zdobędzie komplet punktów w ostatniej kolejce może być jeszcze szósta, co wiąże się z lepszymi premiami finansowymi. W poprzedniej kolejce wygrali w Zabrzu z Górnikiem 1:0. Wcześniej zremisowali 1:1 z Ruchem, przegrali gładko ze Śląskiem 0:3 i pokonali 3:0 Koronę. U siebie w 3 poprzednich spotkaniach zdobyli 7 punktów. Goście mają na koncie 34 punkty i okupują 10 lokatę. W 5 poprzednich meczach zdobyli tylko 2 punkty. W poprzedniej kolejce przegrali 0:3 z Lechią. Wcześniej bezbramkowo zremisowali z Polonią, przegrali 2:3 z GKS-em i 1:2 z Górnikiem i zremisowali 1:1 z Podbeskidziem. Są w kryzysie i dla nich dobrze, że ten sezon już się kończy. Obie drużyny mocno zawiodły swoich kibiców w tym sezonie i ostatni mecz nie wiele tu zmieni. Wisła zdaje się być w lepszej dyspozycji, do tego gra u siebie i to skłania mnie, do typowania ich zwycięstwa. Pamiętać trzeba jednak, że polska liga jest nieobliczalna i każdy wynik jest tu możliwy. Mimo to typuję zwycięstwo Białej Gwiazdy.
W piątkowy wieczór czeka nas spotkanie towarzyskie po między Włochami i San Marino. Nikt nie daje nawet najmniejszych szans jednej z najsłabszych reprezentacji na świecie w starciu z Italią. I nie zmienia tu nic fakt, że Azzurri wystąpił w mocno rezerwowym składzie. Włosi przygotowują się do najbliższego meczu eliminacji do Mundialu w Brazylii z Czechami. Italia w grupie B po 5 spotkaniach z 13 punktami jest zdecydowanym liderem, mając 3 punkty przewagi i zaległy mecz nad Bułgarami. Do tego jeszcze w tych eliminacjach nie przegrała. Eliminacje zaczęli od remisu z Bułgarami 2:2. Później przyszły zwycięstwa z Maltą (po 2:0), Armenią 3:1 i Danią 3:1. Gorzej im szło w meczach towarzyskich, gdzie przegrali 1:2 z Francją i 2-krotnie zremisowali, wpierw 1:1 z Holandią a następnie 2:2 z Brazylią. Gorzej wygląda sytuacja San Marino, które przegrywa od dawien dawna. W eliminacjach już tradycyjnie przegrało wszystkie 6 swoich meczów, nie strzelając nawet gola, a tracąc aż 29! W ostatnim meczu przegrali 0:5 z Polską, choć dość długo się dzielnie bronili i pierwszego gola stracili z rzutu karnego. Wcześniej przegrali 0:8 z Anglią, 0:3 z Czarnogórą i 0:2 z Mołdawią. Ich taktyką jest obrona całą drużyną, aż do utraty pierwszego gola i gra z kontrataku. Jeśli Italia wyjdzie zbyt mocno rozluźniona może mieć problemy ze sforsowaniem obrony San Marino, które już w przeszłości pokazało, że jeśli uda im się przetrwać pierwsze 30 minut, jest im bardzo ciężko strzelić gola. A Italia nie raz już udowodniła, że bardzo ciężko gra się im z outsiderem, tj. w tych eliminacjach długo męczyli się z Maltą wygrywając ostatecznie 2:0, choć przy stanie 1:0 Malta mogła wyrównać. Liczę tu na niespodziankę, dlatego też typuję remis, choć zdaje sobie sprawę, że jeśli Italia się rozpędzi, może strzelić nawet 5 czy 6 goli.
W piątkowy wieczór towarzysko zagrają ze sobą drużyny Turcji i Słowenii. Faworytem bukmacherów są Turcy, a obie ekipy zagrają przeciwko sobie po raz pierwszy w historii. Turcy kilka dni temu zgotowali swoim kibicom wiele emocji, kiedy to w meczu z Łotwą, mimo prowadzenia 3:1 zremisowali 3:3. Turcy w eliminacjach do Mundialu w Brazylii w 2016 roku w grupie D nie spisują się najlepiej, gdyż z 7 punktami plasują się dopiero na 4 lokacie. Do tego mają 4 punkty straty do drugiej w tabeli, ekipy Węgier, i 3 punkty do Rumunii. Liderem grupy jest Holandia, która po 6 meczach ma komplet punktów. Turcy eliminacje zaczęli od porażki z Holandią 0:2 i wygranej 3:0 z Estonią. Później przyszła porażka 1:3 z Węgrami, wygrana 2:0 z Andorą i remis u siebie 1:1 z Węgrami. W między czasie przegrali towarzysko 0:2 z Czechami i zremisowali 1:1 z Danią. Najbliższe spotkanie eliminacyjne to mecz z Andorą, który nie powinien sprawić im większych kłopotów, ale następne mecze już będą o wiele cięższe: Wyjazdy z Estonią Rumunią, oraz mecz u siebie z Holandią nie pozostawiają złudzeń, że aby zająć drugie miejsce w grupie trzeba zdobyć komplet punktów, co jest raczej nierealne. Goście mają jeszcze większy kryzys. Przegrali 4 ostatnie spotkania. Eliminacje w grupie E zaczęli od porażki 0:2 ze Szwajcarią i 1:2 z Norwegią. Później wygrali 2:1 z Cyprem, przegrali 0:1 z Albanią i 1:2 z Islandią, co sprawiło, że z 3 punktami plasują się na ostatniej pozycji w tabeli. Do tego jeszcze towarzysko ulegli Macedonii 2:3 i Bośni i Hercegowinie 0:3. Będzie to mecz drużyn, które spróbują odzyskać pewność siebie. Mogą to zrobić tylko wówczas, gdy wygrają mecz. Większe szanse zdaje się mieć na to ekipa Turcji, choć Słoweńcy są nieobliczalni. Moim zdaniem będzie to jednak mecz dość wyrównany, i zakończy się remisem.
W przedostatniej kolejce polskiej T-Mobile Ekstraklasy czeka nas bardzo ciekawe spotkanie po między drużynami broniącymi się przed spadkiem, czyli Podbeskidziem i Pogonią. Faworytem tego starcia są gospodarze, choć każdy wynik jest tu możliwy. W rundzie jesiennej w Szczecinie górą była Pogoń (2:0). W poprzednich sezonach, w 4 meczach w Bielsko-Białej tylko raz wygrało Podbeskidzie, 2-krotnie padał remis i raz górą była Pogoń. Gospodarze z 26 punktami plasują się na ostatniej pozycji, do strefy bezpiecznej, czyli Ruchu, tracą 4 punkty, więc jasne jest, że dziś muszą pokonać Szczecinian. Pogoń ma 32 oczka jest już pewne utrzymania, gdyż Polonia Warszawa nie dostała licencji. Podbeskidzie w ostatniej kolejce niespodziewanie wygrało 2:0 w Poznaniu z Lechem. Wcześniej przegrało pechowo z Piastem i Polonią po 1:2. Ta słaba passa zdarzyła się po 7 meczach bez przegranej z rzędu (3 zwycięstwa i 4 remisy). Do tego w świetnej formie jest Demian, ich najlepszy strzelec, który jest liderem w klasyfikacji strzelców, mając 13 goli. Pogoń dzięki wygranym w 2 poprzednich meczach, czyli z Ruchem w Chorzowie 3:2 i z Górnikiem 1:0, zapewniła sobie utrzymanie. A było dramatycznie, gdyż we wcześniejszych 9 meczach zdobyli tylko 4 punkty i zbliżyli się do strefy spadkowej. Moim zdaniem więcej atutów przemawia dziś za wygraną drużyny gospodarzy, która musi wygrać swój mecz. Trudno powiedzieć z jakim nastawieniem zagrają goście. Typuję wygraną gospodarzy.
W 29 kolejce polskiej T-mobile Ekstraklasy w Bełchatowie broniący się przed spadkiem miejscowy GKS podejmie fatalnie ostatnio spisując się drużynę Jagielloni. Nikt, kto zna się choć trochę na piłce nie ma wątpliwości, że gospodarze powinni wygrać ten mecz, co przybliży ich do utrzymania. W rundzie jesiennej w Białymstoku padł remis 2:2. W poprzednim sezonie GKS wygrał u siebie 2:0, a Jaga w Białymstoku 1:0. Co ciekawe Jaga w Bełchatowie jeszcze nigdy nie wygrała i dzisiaj też nie będzie im łatwo się przełamać. Gospodarze z 27 punktami plasują się na przedostatniej pozycji w tabeli i do bezpiecznej strefy, czyli Ruchu, tracą 3 punkty. Emocje do ostatniej kolejki kibice GKS-u zawdzięczają świetną postawę w ostatnich 6 meczach, gdy wygrali 4 razy i 2-krotnie remisowali. Wszystko zaczęło się od remisu 1:1 z Podbeskidziem, póżniej przyszły wygrane z Polonią, Górnikiem, Pogonią i Zagłębie, by w poprzedniej kolejce tylko zremisować w Gdańsku z Lechią, tracąc gola na 1:1 w ostatniej minucie meczu. Zupełnie w innej sytuacji jest Jaga, która jeszcze sześć kolejek temu znajdowała się na 6 lokacie i mogła się jeszcze włączyć w grę o europejskie puchary. Wówczas to, mimo prowadzenia 2:0 z Wisłą pozwolili sobie na stratę dwóch goli i w efekcie remis. Później coś pękło w drużynie i przegrali wszystkie 5 meczów: z Lechem 0:1, Widzewem 0:3, Legią 0:3, Koroną 0:5 i Śląskiem 0:3. Wszystko wskazuje na to, że dziś Jaga znów zaliczy porażkę, choć cuda się zdarzają, zwłaszcza w polskiej lidze. Typuję zdecydowane zwycięstwo GKS-u.




