Małe szanse na dobry wynik w weekend ma Palermo, które czeka wyjazd do Udine. Poza domem jedenastka z Sycylii przegrała trzy z czterech ostatnich spotkań i ani razu nie zdobyła nawet gola. Przeciwnicy co prawda byli z górnej półki, ale nie tłumaczy to aż tak marnych występów na obcych stadionach drużyny z takim potencjałem. Udinese ostatnio doznało pierwszej porażki od tygodni w Serie A, gdy musiało uznać wyższość Napoli na stadionie AÅ¡więtego Pawła. U siebie jednak wciąż jest niepokonane od meczu z Arsenalem w eliminacjach Ligi Mistrzów w drugiej połowie sierpnia. Wszyscy pamiętamy ostatnią potyczkę tych ekip, w której Udinese wygrało na Renzo Barbera 7:0. Była to trzecia z rzędu wygrana jedenastki trenera Guidolina z Palermo. Mimo kilku absencji w składzie i niepewnej sytuacji zdrowotnej Antonio Di Natale stawiam na gospodarzy ktorzy powinni se poradzic z palermo ktore jak do tej pory nic nie pokazalo no i mysle ze i tym razem bedzie tak samo moj typ 1
Liderujący w tabeli Juventus pojedzie do Mediolanu na szlagierowe spotkanie z Interem. Sytuacja gospodarzy wciąż jest beznadziejna. Trener Ranieri nie zdołał zapewnić długotrwałej poprawy wyników i po dwóch zwycięstwach z rzędu klub znów się potknął w Bergamo. Szkoleniowiec krytykuje arbitrów, a atmosfera w zespole jest nie najlepsza. Zupełnie inaczej czują się gracze z Turynu, którzy kontynuują serię gier bez porażki od początku sezonu. W środku tygodnia Starej Damie udało się też wreszcie wygrać i znowu w pokonanym polu został silny rywal w postaci Fiorentiny. Obie strony mają pewne problemy kadrowe. Goście będą musieli prawdopodobnie radzić sobie bez Buffona i Vidala, a gospodarze bez Samuela, Coutinho, Forlana i Ranocchi. Juventus nie wygrał na San Siro żadnego z meczów ligowych od lutego 2006 roku. Ostatnio udało mu się przerwać passę porażek z Interem na tym obiekcie dzięki bezbramkowemu remisowi. Najczęściej na San Siro padały do tej pory takie wyniki, ale tym razem postawilbym na gości i pszerwanie wkoncu tego pasma niepowodzen w mediolanie To doskonała okazja dla nich na dobicie rozbitego psychicznie przeciwnika ale wiele goli bym sie nie spodziewal stad tez moj typ under
Niepokonana od pięciu ligowych gier Catania podejmie u siebie Napoli. Gospodarze w ostatnich tygodniach udowodnili całkiem niezłą dyspozycję i zdołali zatrzymać Juventus, Fiorentinę i Lazio oraz pokonać faworyzowany Inter Mediolan. W każdym z tych meczów jedenastka z Sycylii zdobywała co najmniej jedną bramkę, a większość z nich strzelili różni piłkarze. Ta statystyka pokazuje, że Catania ma bardzo duże możliwości ofensywne i pod wodzą trenera Montelli gra bardzo efektowną dla oka piłkę. To średnia wiadomość dla Napoli, które będzie musiało zachować uwagę w obronie, aby kolejny raz nie stracić punktów poza domem. W ostatnich tygodniach goście wrócili bez pełnej zdobyczy choćby z obiektów Cagliari i Chievo. Od czterech spotkań górą w bezpośrednich konfrontacjach na Sycylii są gospodarze. Dwie ostatnie potyczki tych ekip zakończyły się remisami. Wobec sporej liczby absencji w zespole Catanii stawiam a underek bo za wiele tam bramek nie padnie
Bardzo interesująco zapowiada się potyczka Romy z Milanem. Trener Luis Enrique jest zadowolony z postępów swoich piłkarzy i kolejnych zdobywanych punktów. W ostatnich tygodniach Rzymianie tracą je tylko, gdy przychodzi im rywalizować z takimi przeciwnikami jak Lazio i Genoa bez wsparcia tysięcy kibiców. Roma ku ich radości poprawiła grę na Stadio Olimpico i nie przegrała tam już od trzech spotkań. To pozwala fanom liczyć, że i tym razem rywal z Mediolanu wróci do domu na tarczy. Trzy ostatnie potyczki tych ekip w stolicy Włoch zakończyły się bowiem remisami, a dwie ostatnie nawet bez jednego zdobytego gola. Milan w ostatnich tygodniach udowodnił znakomitą formę w ofensywie, ale nie znaczy to, że będzie mu równie łatwo, co w meczach ze słabszymi Lecce i Parmą. Absencje na pewno bardziej dotkną gospodarzy, którym trudniej będzie załatać dziury po ewentualnym braku Pjanica, Pizarro i Tottiego. Stąd też typuje na podział punktów.A jak dla mnie najpewniejszym typem tej potyczki jest under
Piłkarze obu rywali są w odmiennych nastrojach, mimo iż okupują podobne miejsca w rankingu. Atletico od dawna nie wygrało, natomiast Baskowie, pozostają niepokonani od kilku ładnych spotkań. Bilbao wydaje się, jest ekipą bardziej stabilną, w której mniej zależy od poszczególnych jednostek. Na własnym podwórku to zespół trudny do ograna, niemniej nie jest to niemożliwe Patrząc tylko pod kątem wyników, Colchoneros zawodzą, ale dla mnie to zespół, który wkrótce włączy się do walki o miejsce w Europie. Coraz lepiej wygląda Diego, również Turan zaczyna prezentować się na miarę oczekiwań. Co prawda skuteczność gości pozostaje wiele do życzenia, ale gracze pokroju Falcao nie będą wiecznie strzelać wyłącznie z rzutów karnych. Wielu krytykuje Atletico, ale ja raczej optuję za komunikatami, jakie w stronę mediów wysyłają zawodnicy. A członkowie zespołu co rusz przekonują o dobrej atmosferze w szatni oraz o tym, że wkrótce zaczną zwyciężać. Moim zdaniem gra się zazębia, madrytczycy stwarzają okazję za okazją. Niech tylko zdarzy im się jeden mecz, gdzie do co najmniej bardzo przyzwoitego i szybkiego przekazywania piłki dojdzie skuteczność. Wówczas, silnik o nazwie Atletico powinien odpalić na dobre:). Wiec konfrontacja powinna być wyrównana, ale gra po wysokich kursach na ekipę przyjezdną może się opłacić.Ale Baskowie borykają się z problemami kadrowymi. Paskudnej kontuzji zerwania więzadeł nabawił się Gurpegi, a występ Llorente stoi pod dużym znakiem zapytania. Goście też mają problem z rasową „dziewiątkąÃ¢â‚¬?, ale chory ostatnio Falcao jest bliższy występu niż jego vis a vis. Myślę, że miejscowi pójdą na wymianę ciosów, bo czują się mocni. Tyle, że po ich stronie jest mniej nietuzinkowych zawodników. Na równi z bardzo kreatywnym Muniainem można postawić Diego, Turana, Reyesa czy Adriana. Któryś z nich zapewne zacznie na ławce, co także może być decydujące dla losów spotkania. W mojej opinii Bielsa ma w odwodzie nieco mniejsze pole manewru. Bo nawet jak od pierwszego gwizdka zagra Llorente, to w teorii zmienić go może Toquero, a przecież do jego atutów nie należą skuteczność czy też podania torujące drogę do bramki. Jeśli faktycznie nie będzie przesadnego kunktatorstwa, Atletico nie powinno przegrać. Co już podkreśliłem, są na równi wznoszącej. Baskowie nie bronią tak dobrze, jak w poprzednich sezonach. A defensywa z Madrytu nie popełnia rażących błędów, do czego przyzwyczajała przez wiele miesięcy. W weekend, Atletico dusiło Mallorcę i ledwie zremisowało. Dla mnie podyktowany dla drużyny z Balearów karny, który notabene ustawił spotkanie, był nie do odgwizdania. Choć zespół gości nie wygrywa, może przełamać złą passę. Morale, pomimo straty wielu oczek, jest wysokie, piłkarze pamiętają ubiegłosezonową victorię na San Mames i czują się pokrzywdzeni po ostatniej potyczce ligowej. Bezwzględnie najlepsze rozwiązanie to gol dla gości,dlatego najpewniejszym typem jak dla mnie jest under bo mysle ze bedzie tam zazarta walka i moze padnie bramka lub dwie ale bardziej bym stawal na remis typu 1x ale under to najpewniejszy typ jak dla mnnie po dobrym kursie
W pięciu ostatnich spotkaniach Lecce zdobyło tylko jeden punkt. Udało się drużynie trenera Di Francesco zremisować na wyjeździe z Genoą. Ostatnio znowu było blisko, ale beznadziejna postawa w defensywie przeważyła szalę na korzyść Milanu. Palermo ma na koncie dwie porażki z rzędu. Sycylijczycy okazali się gorsi od Milanu i Romy i nie strzelili w tych dwóch potyczkach nawet gola. Z Lecce na pewno będą chcieli się przełamać i odbudować. Trzy ostatnie spotkania na Renzo Barbera gospodarze zakończyli zwycięstwami. U siebie z Lecce w ostatnich ośmiu latach grali pięciokrotnie, nie ponieśli porażki i zanotowali cztery wygrane. Wszystko więc wskazuje na kolejny triumf. Powrót na boisko znanych i ważnych nazwisk, w rodzaju Miccolego i Balzarettiego na pewno w tym pomoże. Przy okazji sądze, że może być też spektakularnie, bo obie strony grają ostatnio marnie w obronie i w naprawdę szalony sposób w ataku niczym gra na osiedlowym podwurku gdzie obfitue w duza ilosc bamek patrzac na ostatnio miedzy tymi druzynami potyczki 4;2 i 2;2 takze mysle ze nie powinno byc problemu z overkiem i tak tez typuje :)
Tylko cud mógłby pomóc Parmie zdobyć punkty w środowej potyczce z Milanem. Goście na San Siro przegrali ostatnio 0:4, a w sumie w trzech ostatnich wizytach w stolicy Lombardii zdobyli jeden punkt i tylko jedną bramkę. Goście przez chwilę zaczęli prezentować się na miarę swoich możliwości i zdobyli sześć punktów w konfrontacjach z Genoą i Napoli. W weekend znowu jednak zawiedli i ulegli u siebie Atalancie. Milan po początkowych problemach wraca na zwycięską ścieżkę. Pokonał w lidze Palermo, a ostatnio w efektownym stylu podbił stadion Lecce, wygrywając 4:3. Po takim meczu jak ten trudno przypuszczać, żeby nagle rozpędzony pociąg Rossoneri się zatrzymał. Parma gra bardzo słabo poza domem i jeden wyjątek z Neapolu nie przekona mnie, aby w nich uwierzyć typ oczywiscie na Milan ale patzac na kurs i zwazywszy na forme parmy mysle ze m powinno tam pasc pare goli no i co za tym idzie moj typ overek po dobrm kursie ktory powinien bez problemu pasc
Grającą coraz lepszą piłkę Romę czeka trudne spotkanie z Genoą. Gospodarze pozostają co prawda bez zwycięstwa od czterech meczów, ale w ostatniej kolejce zdołali bramkowo zremisować z Juventusem w Turynie. Dodatkowo w lutym tego roku w spotkaniu z Romą udało im się wygrać 4:3. Wtedy gospodarze odrobili trzy bramki straty i zapewnili sobie komplet punktów w ostatnich minutach gry. Roma jednak może podchodzić do potyczki optymistycznie, bo udało jej się wygrać z Palermo w weekend i w sumie zdobyć dziewiąte oczko w czterech ostatnich tygodniach. Podopieczni Luisa Enrique wygrali jednak w sumie tylko jedno z pięciu ostatnich spotkań na wyjeździe w jakichkolwiek rozgrywkach. Na dodatek na stadionie Genoi przegrali trzy ostatnie konfrontacje i będą musieli dać z siebie wszystko, aby tym razem tę passę przerwać. Patrząc na problemy ze zdrowiem obrony gości, która może zagrać bez Heinze i Kjaera oraz ofensywny potencjał obu składów stawiam więc na dużą liczbę goli no i oczywiscie moj typ to overek
Wicelider tabeli, Lazio, podejmie rywala ze środka stawki, Catanię. Gospodarzom nie udało się wygrać dwóch ostatnich potyczek z tym rywalem na Stadio Olimpico, ale w kwietniu wzięli rewanż za niepowodzenia zwyciężając na Sycylii 4:1. Ostatnia forma obu klubów wskazuje na podopiecznych trenera Reji. Lazio wygrało trzy ostatnie ligowe mecze i w każdym z nich zdobyło dwie bramki. Wyższość Rzymian musieli uznać Fiorentina, Roma i Bologna. W tym samym czasie Catania całkiem dzielnie rywalizowała z resztą czołówki Serie A. Udało jej się powstrzymać Juventus, Inter i Fiorentinę. Z racji nieobliczalnej formy obu ekip stawiam na wysoki wynik. Napastnicy Lazio są ostatnio bardzo skuteczni, a Catania od trzech kolejek regularnie zdobywa co najmniej dwa gole i rowniez gra ofensywny futbol takze podsumowujac mysle ze padnie tam male co nieco goli :)no i co za tym idzie moj typ oczywiscie to overek
Ostatnie spotkanie 13 kolejki rozgrywek The Championship. Beniaminek Brighton & Hove Albion zmierzy się ze spadkowiczem z Premier League - West Ham United. Brighton na początku rozgrywek zachwycał podobnie jak drugi z beniaminków Southampton. Jednak aktualnego jeszcze mistrza League One dopadła zadyszka. Tak jak pisałem początek mieli wyśmienity. Nie przegrali 8 kolejnych spotkań, w tym dwóch w Carling Cup gdzie pokonali nawet Sunderland. W lidze natomiast uzyskali 15 punktów w 5 pierwszych spotkaniach pokonując m.in. Cardiff i Peterborough. Jednak od 7 kolejki pozostają bez wygranej kiedy to przegrali z Leicester, potem odpadli z Carling Cup z Liverpoolem. Potem byli blisko zwycięstwa z Leeds jednak tylko zremisowali 3:3. Drużyna ma w składzie jednego z byłych zawodników Peterborough - najsilniejszej ofensywy w League One. Mianowicie w lecie został kupiony Mackail Smith, który zanotował już 6 trafień w tym sezonie, a w poprzednim strzelił ponad 30 bramek we wszystkich rozgrywkach! Dobrze spisuje sie tez Ashley Barnes ktory ma na koncie 7 bramek, a ostatnio grał w Plymouth. Zespoł wzmocnił także np Vicente z Valencii więc jest kilka ciekawych piłkarzy na pozycjach ofensywnych. To powinno zagwarantować dobry futbol w tym meczu i pozytywny rezultat po stronie gospodarzy, ale może to być za mało na West Ham. Brighton u siebie w 6 meczach strzelił 10 bramek, ale też stracił 9. Nie jest to zespół, który często zachowuje czyste konto. West Ham strzelił na wyjazdach 11 bramek, ale stracił tylko 4. Przeglądając między wierszami stronę West Hamu można było wyczytać, że w tym meczu nie zagra najlepszy asystent ekipy Młotów - Matthew Taylor. Niepewny występu jest też najlepszy napastnik ekipy gości Carlton Cole (4 bramki). Nie ma złego co na dobre nie wychodzi. Do składu powracają Kevin Nolan (3 bramki) i Mark Noble (najdroższy piłkarz zespołu - 2 bramki). Kadra West Hamu definitywnie jest najmocniejszą w The Championship i powinni już w tym roku powrócić do Premier League. Niestety w zespole jak na razie mają plage kontuzji najlepszych piłkarzy, ale z takimi zespołami jak Brighton powinni wygrywać. Dla przypomnienia na początku West Ham na wyjazdach Doncaster, Nottingham i Watford w stosunku 1:0, 4:1, 4:0 więc pozostaje wierzyć w siłe ofensywną Młotów.Ale jak dla mnie najpewniejszym typem jest overek ktory mysle ze podnie no i co za tym idzie oczywiscie grad goli :)




