Faworytem w tym meczu jest oczywiście zespół z niebieskiej części Manchesteru. Gracze Tottenhamu mają nadzieje że przełamią niemoc wygranej z The Citizens ponieważ nie udało im się to od dwóch lat. Piłkarze Kogutów w ostatnim spotkaniu ligowym wygrali 1-0 z ekipą Sanderlandu, a w pucharze przegrali z odwiecznym rywalem Arsenalem 1-2. Natomiast piłkarze Manchester City rozpoczęli sezon w świetnym stylu, ale przegrali ostatnie spotkanie na własnym boisku z innym zespołem z Londynu West Ham United. Napewno The Citizens będą chcieli zmazać tą porażkę i sięgnąć po trzy punkty z Kogutami z Londynu. W poprzednim sezonie na White Hart Lane było 1-0 dla gości. Myślę że w tym spotkaniu będzie podobnie. Tottenham nie jest silną drużyną w tym sezonie, a kontuzje ma tylko Bentaleb. Manchester mimo kilku kluczowych kontuzji Silva, Mangala, Delph, Clichy, Zabaleta wygra to spotkanie stosunkiem bramek 2-0.

