Na Imtech Arena dojdzie dziś do spotkania dwóch drużyn walczących o pozostanie w najwyższej klasie rozgrywkowej w Niemczech, HSV podejmie Freiburg. W nieco lepszych nastroją są zapewne gospodarze dzisiejszego spotkania, którzy w 2 ostatnich kolejkach zdobyli komplet punktów (wygrane z Augsburgiem i Mainz) i dziś gdyby udało się potrzymać serię meczów wygranych mogliby znacząco oddalić się od strefy spadkowej. Jeśli chodzi natomiast o gości to oni ostatnio mają serię meczów z rywalami o utrzymanie i trzeba przyznać, że średnio im się wiedzie w tzw. meczach o 6 punktów. Najpierw był mecz z Mainz (które wtedy jeszcze nie było tak pewne utrzymania) i porażka, następnie wyjazd do Stuttgartu i tam szczęśliwie udało się zdobyć punkt, remisując 2:2. Ostatnio natomiast przegrali u siebie bardzo ważne spotkanie z Paderborn 1:2. Dziś również ciężko jest mi sobie wyobrazić by HSV, które w ostatnich meczach widać, że odżyło miało zaprzepaścić swoją szansę i nie wygrać z Freiburgiem. HSV nie tylko bowiem zaczęło wygrywać ale również zaczęło prezentować się o niebo lepiej w ofensywie, tylko w 2 ostatnich spotkaniach strzelili 5 goli, a przypomnę, że największą bolączką drużyny z Hamburga była właśnie niemoc strzelecka - stąd tak niskie miejsce w ligowej tabeli. Jeśli chodzi o statystyki to HSV z Freiburgiem nie potrafi wygrać u siebie od stycznia 2010r. (przez ten czas 3 razy przegrali i raz zremisowali). Nie da się również ukryć, że w ostatnim czasie w meczach tych dwóch ekip zdecydowanie lepiej radziły sobie ekipy przyjezdne - od 2010 r. gospodarze w tej rywalizacji nie potrafią wygrać. Warto jednak też dodać, że wcześniej HSV nieźle radziło sobie z Freiburgiem, bo w 8 wcześniejszych spotkaniach wygrali u siebie 7 razy i raz zremisowali. Jak wygląda sytuacja kadrowa w obu ekipach? Trener gospodarzy Bruno Labbadia nie może skorzystać z usług Drobny'ego, Clebera, Behramiego Ilicevica i N. Müllera. U gości natomiast na pewno nie zagra Möller Daehli, a niepewni występu są Sorg i Frantz. Mimo większych osłabień w drużynie HSV stawiam na tą drużynę, myślę, że Hamburg w końcu się przełamał i teraz wiedzą, że ewentualne zwycięstwo może im dać nieco większy spokój przed ostatnimi kolejkami, nie zaprzepaszczą tego i zwyciężą.
Spotkaniem o 6 punktów należy nazwać dzisiejsze spotkanie Hamburger SV z Freiburgiem w ramach 32 kolejki ligi niemieckiej, Będzie to mecz pomiędzy 14 i 16 zespołem w lidze które w tabeli dzieli zaledwie 1 pkt ale 2 ostatnie zwycięstwa powodują, że to w nich należy szukać faworytów do zwycięstwa w dzisiejszym spotkaniu. HSV rozgrywa słaby sezon a strefę spadkową opuścili dzięki wspomnianym już 2 wygranym w ostatnich kolejkach. W 31 kolejkach zanotowali oni aż 16 porażek co jest najsłabszym wynikiem (razem ze Stuttgartem) w lidze. Na szczęście dla nich dzisiejsze spotkanie rozgrywane będzie na ich stadionie a osiągnięty bilans 5-4-6 nie prezentuje się tak fatalnie jak statystki z całego sezonu. Na własnym boisku drużyna gospodarzy jest również skuteczniejsza niż na wyjazdach o czym świadczy 13 z 21 strzelonych ogółem bramek w obecnych rozgrywkach. Freiburg do Hamburga przyjedzie 5 kolejnych meczach bez zwycięstwa z których aż 3 zostały przez nich przegrane a ostatnie 10 spotkań wyjazdowych zakończyli oni z bilansem 1 zwycięstwa, 3 remisów i 6 porażek. Przez całe obecne rozgrywki zespół ten balansuje na granicy miejsc spadkowych a ostatnia seria spotkań spowodowała, że po 31 kolejkach znaleźli się oni pod kreska więc dzisiejszy mecz może mieć dla nich kluczowe znaczenie w walce o utrzymanie. Dzisiejsze spotkanie jest meczem zespołów o porównywalnym potencjale i wynikach osiąganych w całym sezonie. 2 ostatnie wygrane pokazują, że HSV lepiej radzi sobie z presją wynikającą z miejsca w tabeli i to ich zwycięstwo w tym meczu typuję.
32.kolejka Bundesligi i mecz nie o 6 ale nawet o 9 punktów! Zagrają dwa zespoły mocno zagrożone spadkiem i porażka dla któregoś z nich może mieć katastrofalne konsekwencje. Dla kibiców HSV jest to kolejny przegrany sezon, mimo niezmiennie wielkich ambicji jakie ma ten zasłużony klub. Obecność Freiburga w gronie spadkowiczów już takim zaskoczeniem by nie była, choć w poprzednich rozgrywkach zespół ten prezentował się bardzo solidnie. Sytuację Hamburga ogromnie poprawiły dwie wygrane w poprzednich kolejkach (z Mainz i Augsburgiem) natomiast goście zdobyli tylko 2 punkty w ostatnich 5 meczach. Większość typerów faworyzuje dziś gospodarzy, ja tego nie negując spojrzę w stronę liczby bramek. Oba zespoły należą do najbardziej "underowych" w Niemczech - mając taką sama statystykę: 18/31 spotkań poniżej 2,5 gola. Podobnie ma się sytuacja z meczami domowymi HSV i wyjazdowymi Freiburga: w obu przypadkach 10/15 poniżej 2,5. Dodajmy jeszcze, że 4 z 5 ostatnich gier bezpośrednich to również "undery". Dzisiaj możemy się spodziewać rozważnej gry z obu stron. Ciężar gatunkowy jest ogromny i myślę, że oba zespoły nie chcą przede wszystkim przegrać (zwłaszcza goście). W tej sytuacji prawdopodobna jest chaotyczna gra i dopóki będzie remis mała liczba sytuacji a jedni i drudzy do najskuteczniejszych nie należą.
Takie starcia zdecydowanie są spotkaniami o „sześć punktów” porażka którekolwiek z ekip może być końcem przygody w Bundeslidze ale to nie oznacza według mnie meczu w którym będzie czekanie i skupienie się na tym by jako pierwszym nie stracić a powodów jest kilka. Zacznijmy od tego Hamburg wreszcie zaczął strzelać pięć bramek zdobytych w dwóch meczach to imponujący wynik biorąc po uwagę wcześniejsze dokonania może potrzebowali grania już z nożem na gardle. Z drugiej jednak strony to że w końcu są skuteczni moim zdaniem aż tak nie powinno dziwić patrząc na skład ekipy Van der Vaart, Olic, Lassoga czy Holtby to może gracze już nie w takiej formie jak kiedyś ale dalej mają ogromną jakość. Oglądałem ostatnie spotkania i dla mnie to nadal tykająca bomba w defensywie. Hamburg ma tylko dwa punkty przewagi nad dzisiejszym rywalem który jest w strefie spadkowej i tyle samo nad Hannoverem. Sprawa więc jest dla mnie prosta przegrywają spadają do strefy spadkowej i mają mecz życie z Sttutgartem i to na wyjeździe gdzie grają piach, wygrywając moim zdaniem mają już niema utrzymanie, przy remisie też mogą znaleźć się w strefie spadkowej. Tak więc w ich wykonaniu będzie gra o trzy punkty o nic więcej. Sytuację gości już przedstawiłem która jest jeszcze tyle gorsza że czeka ich jeszcze mecz z Bayernem. Sprawa utrzymania jest jednak w ich rękach i doskonale zdają sobie z tego sprawę wygrana dzisiaj i na zakończenie z Hannoverem załatwi sprawę. Nieźle ostatnio wyglądają w ataku trzy mecz to pięć bramek strzelonych ale dało to tylko jeden punkcik bo stracili ich siedem. Ten sam problem co gospodarzy potrafią w momencie zatrzymać się w defensywie i stracić przewagę z drugiej strony potrafią również gonić wynik. Obaj trenerzy większym problemów ze zestawieniem swoich formacji ofensywnych nie mają bo raczej to będzie kluczowe w tym starciu. Na koniec jeszcze warto wspomnieć i jednym istotnym fakcie otóż wszystkie zespoły bijące się o utrzymanie nagle zaczęły grać bardzo skutecznie i nie mają problemów ze zdobywaniem bramek szczególnie w bezpośrednich starciach i na taki scenariusz liczę dziś – bramka po prostu otworzy ten mecz.

