W najciekawszym meczu ćwierćfinałowy Copa America dojdzie do spotkania Argentyny z Kolumbią. Będzie to spotkanie zespołów, które zachwycały świat na ostatnich mistrzostwach ale w trwającym turnieju formą nie zachwycają powoli się rozpędzając. Argentyna w Copa jeszcze nie przegrała. 2 zwycięstwa i remis dały im 1 miejsce w grupie ale zaledwie 4 bramki w 3 meczach mając w składzie Messiego, Aguero, Di Maria, Pastore nie jest to wynik imponujący. Argentyna pozostaje niepokonana od 6 spotkań a z dzisiejszym przeciwnikiem – reprezentacją Kolumbii nie przegrała od 2007 r. Wydaje się, że gwiazdy grające w zespole Argentyny w najważniejszych meczach „odpalą” oszczędzając się w fazie grupowej po ciężkim sezonie w którym stanowili o sile zespołów w których występują. Jeżeli Argentyna w Copa nie zachwyca Kolumbia rozczarowuje. Zaledwie 1 zwycięstwo w 3 meczach i 1 strzelona bramka nie świadczą dobrze o zespole, który przed sezonem mógł pochwalić się najbardziej ofensywnym stylem gry. Faktem jest, że Kolumbia na dobre pokazała się w ostatnich MŚ. Po nich kluczowi zawodnicy wyjechali do silnych zespołów w Europie przez co w nogach mają oni ciężki sezon do czego wcześniej nie byli przyzwyczajeni. Gwiazdy reprezentacji – Falcao, James, Cuadrado częściej tracą piłki niż prezentują sztuczki na boisku czym pokazują, że rozgrywany obecnie turniej jest dla nich bardziej przymusem niż oczekiwanymi zawodami. Choć w dzisiejszym meczu spotkają się zespoły, które można porównać pod względem personalnym dla mnie faworyt jest jeden i jest nim reprezentacja Argentyny.
Argentyna - Kolumbia czyli największy hit ćwierćfinałów Copa America.Albicelestes wygrali grupe B gdzie na inauguracje zremisowali z Paragwajem 2-2 by nastepnie pokonac skromnie po 1-0 ekipy Urugwaju i Jamajki.Natomiast druzyna Kolumbii w grupie C zajela 3 miejsce po porazce z Wenezuela 1-0,by nastepnie ograc sensacyjnie Brazylie 1-0 i na koncu zremisowac z Peru 0-0.Tak wiec widac,ze obie jedenastki na tych mistrzostwach mialy slabsze mecze i na dobra sprawe w tym pojedynku bardzo trudno wskazac faworyta.Najlepszym typem na to spotkanie wydaje sie byc under 2,5 gola w meczu,bowiem obie ekipy jak na razie graj doskonale w defensywie,a ich skutecznosc pozostawia wiele do zyczenia.To podopieczni Gerardo Martino sa dzisiaj faworytem,ale jak na razie najważniejszy gracz kadry Lionel Messi nie blyszczy i cala ekipa gra przecietnie.Natomiast drużyna Jose Pekermana zaczęła Copa America slabo,ale nastepne mecze byly juz lepsze i co najwazniejsze jak na razie stracili tylko jednego gola,co dobrze wrozy przed pojedynkiem z Argentyna.Na zakonczenie dodam,ze ostatni pojedynek pomiedzy tymi ekipami zakonczyl sie wynikiem 0-0 i takze teraz stawiam ,ze wiele bramek tutaj nie zobaczymy i typuje under bramkowy.
Po takim kursie śmiało w o wchodzę oczekując w półfinale klasyka Brazylia-Argentyna. Albiceleste zarzuca się przeciętną postawę w fazie grupowej ale fakty są takie, że ich awans nie był nawet przez chwilę zagrożony i dość pewnie wygrali grupę. Dekoncentracja i ambitna postawa Paragwajczyków kosztowała ich punkt. Z Urusami musieli wymęczyć wygraną, ale z ta ekipą zawsze się gar bardzo ciężko. Z Jamajką wszyscy spodziewali się pogromu ale faworyt wygrał skromnie, kontrolując mecz od 1 do ostatniej minuty. Kolumbia to oczywiście bardzo dobra drużyna ale jednak nie ta sama co na mundialu. Kompletnie bez formy są James i Falcao czyli 2 filary ofensywy, zawieszony jest Bacca i nie bardzo jest kim straszyć. Wenezuela to obnażyła a to przecież nie potentat. Ok, z Brazylią się udało ale to była bardziej wojna niż mecz. Kolumbia z przed roku miałaby z Messim i spółką duże szanse, a teraz pozostaje liczyć na karne i szczęście. Warto tez pamiętać o Messim, Kunie czy Pastore bo są to piłkarze mogący przesądzić o wyniku w każdej chwili meczu. Dla mnie będzie dużą niespodzianką jesli Argentyna nie zamelduje się w półfinale.
Raczej nikt nie spodziewał się że już na etapie ćwierćfinału pożegnamy jednego z faworytów do końcowego sukcesu ale los tak sprawił że Argentyna późnym wieczorem będzie podejmować Kolumbie. Wicemistrzowie Świata mają ogromną chrapkę na tytuł którego już bardzo dawno nie zdobyli. Fazę grupową moimi zdaniem przeszli na luzie nie pokazują swojej prawdziwej siły. W każdym ze starć jednak było widać dominację w ofensywie, cała ta plejada gwiazd wygląda bardzo dobrze a moim zdaniem od tego etapu będzie jeszcze lepiej, nie dość że funkcjonuje to jako zespół to do tego jeszcze te indywidualność. Każde starcie do tej pory to wiele okazji bramkowych dużo z tego nie wykorzystywali ale przez cały turniej tak nie będzie a czuje że już na pewno nie dziś gdzie koncentracja będzie na najwyższym poziomie. Kolumbia gra poniżej oczekiwań na tym turnieju widać zmęczenie najlepszych graczy po sezonie ligowym ale na takie starcia sił zawsze przybywa. Zaskakuje szczególnie słaba skuteczność zespołu przy tym co maja do zaoferowania personalnie w przodzie. Momentami grają swoją najlepsza piłkę ale nie potrafią tego utrzymać przez dłuższy okres ale nawet chwil przy tej technice może im wystarczyć do strzelenia kilku bramek. Dużo jednak problemów dziś będzie w defensywie z prostej przyczyny widziałem dwa spotkania na tym turnieju i było bardzo dużo chaosu szczególnie boczne sektory zostają bez asekuracji, stracili mimo wszystko jedną bramkę ale mieli dużo szczęścia które dziś moim zdaniem już nie pomoże. Argentyna może zagrać w ataku tylko lepiej nie oznacza to że do tej pory grali lepiej, defensywa przy tym ustawieniu wcale pewnie nie wygląda a nie ukrywajmy Kolumbia mimo ze nie zachwyca w każdej chwili może się obudzić a wówczas odpowiedź też będzie pochodziła z formacji ofensywnych, która również jest świetna a Paragwaj pokazał że jak się zaatakuje to można strzelać i odwracać losy starcia z takim rywalem. Moim zdaniem patrząc na grę obu ekip na tym turnieju to coś czuje ze bramka (oby padła szybko) zrobi z tego bardzo otwarte widowisko a jestem w 100% przekonany że Argentyna nie będzie chciała się tutaj bronić co wymusi na Kolumbijczyka również odważniejsze podejście bo nie ma opcji by nie stracili tutaj bramki.
W jednym z jutrzejszych spotkań ćwierćfinałowych Copa America na boisku zobaczymy jedenastki Argentyny oraz Kolumbii.Moim zdaniem zdecydowanym faworytem tej konfrontacji są gracze z Argentyny,a każdy inny wynik niż ich zwycięstwo będzie dla mnie dużym zaskoczeniem.Argentyna powoli rozkręca się w tym turnieju,zaczynając go od remisu z Paragwajem,by następnie wygrać swoje spotkania z Urugwajem oraz Jamajką i w swojej grupie zajęli 1-sze miejsce.Z kolei ekipa Kolumbii bardzo zawodzi w tych rozgrywkach,kwalifikując się do fazy grupowej z miejsca 3-go z dorobkiem 4 pkt,strzelając w tym turnieju zaledwie 1 gola i tyle samo tracąc,grając słabo i mało efektownie,co jest chyba największym rozczarowaniem Copa America.Uważam że obecnie ofensywa Argentyna Messi-Aguero-Di Maria to zdecydowanie najlepsze trio na świecie,które nie powinno mieć problemów z pokonaniem bramkarza Kolumbii,z kolei gracze kolumbijscy,którzy mieli błyszczeć jak James;Valencia,Cuadrado czy Falcao zawodzą,nie znajdując się w jakiejś olśniewającej formie.Z ostatnich 8 meczów pomiędzy tymi zespołami aż 5-krotnie wygrywali Argentyńczycy i biorąc pod uwagę potencjał obu ekip oraz aktualną dyspozycję to jestem przekonany że dzisiaj po raz kolejny wygra zespół Argentyny.

