W dzisiejszy wieczór o godzinie 20 dojdzie do ciekawego pojedynku w ramach 11 kolejki hiszpańskiej Primera Division. Spotkają się jedenastki Realu Madryt i Rayo Vallecano . Zdecydowanym faworytem jak wiadomo jest drużyna Realu Madryt , kurs na zwycięstwo gospodarzy mizerny , dlatego postanowiłem obstawić typ na under 3,5 gola. Drużyna Realu to lider ligi hiszpańskiej z dorobkiem 24 punktów ( 8 zwycięstw, 2 porażki) i bilansem bramkowym 37 strzelonych i 10 straconych. Drużyna Vallecano zajmuje aktualnie 12 miejsce z dorobkiem 11 punktów ( 3 zwycięstwa, 2 remisy, 5 porażek) oraz bilansem bramkowym 13 strzelonych i 19 straconych. Dziś wydaję mi się , że drużyna gości postawi na defensywę, gdyż grając przeciwko Realowi na Santiago Bernabeu każda inna taktyka może skończyć się źle. Drużyna Vallecano w tym sezonie pokazywała, że potrafi grać uważnie w obronie czego dowodem były wyniki 0:0 z Atletico i 0:1 z Granadą i 0:2 z Levante, gdzie nie stracili bramki. W ostatnich pięciu bezpośrednich pojedynkach aż trzykrotnie padał wynik under 3,5 gola. Dziś zatem warto obstawić na wynik poniżej 3,5 gola, który wydaje się być mocno prawdopodobny.
Real w ostatnich tygodniach prezentuje się znakomicie. Nie dość, że w lidze wyraźnie pokonuje swoich rywali to w dodatku w Lidze Mistrzów we wtorek zapewnił sobie awans po wygranej z Liverpoolem. A gdybyśmy się cofnęli 2 miesiące do tyłu to tak różowo nie było. Porażki na wyjeździe z Sociedad czy u siebie w derbach z Atletico sprowadziły na zespół gromy, lecz trener Carlo Ancelotti wytrzymał ciśnienie i obecnie "Galacticos" są liderem La Liga i Cristiano Ronaldo jest liderem, jeżeli chodzi o klasyfikację strzelców. Warto podkreślić, że w ostatnich 3 meczach w lidze Real zdobył 13 goli tracąc tylko 2. Real wygrał 8 spotkań i 2 przegrał. Zdobył 37 bramek a stracił 10. U siebie w 5 meczach wygrał 4-krotnie i raz przegrał. Zdobył 16 bramek a stracił 4. Ich dzisiejszy rywal, Rayo Vallecano to drużyna, która ma opinię starającej się grać ofensywnie. Jak na razie zajmują 12 miejsce w tabeli z 11 punktami na koncie. Wygrali 3 spotkania, 2 zremisowali i 5 przegrali. Zdobyli 13 bramek a stracili 19. Ostatnie 2 spotkania w wykonaniu gości kończyły się porażkami i to nie były mecze w których Rayo nie mogło zdobyć przynajmniej punktu. Na wyjeździe wygrali 2 spotkania, jeden mecz zremisowali i 2 przegrali. Zdobyli 7 bramek a stracili 10. Tylko 5 defensyw traci więcej bramek na wyjeździe. Ostatnie 5 spotkań na Bernabeu pomiędzy Realem a Rayo kończyły się wysokimi wygranymi a patrząc na to jak radosny futbol gra Vallecano stawiam na wysoką wygraną drużyny z Madrytu.
Zespół Carlo kontynuuje swoją świetną serię zwycięstw i jak na razie nie widać zespołu który by mógł ją zakończyć, dzisiaj na Santiago Bernabeu to zdanie będzie próbowało zrealizować Vallecano, ale w tych derbach zwycięzca nie ma co ukrywać może być tylko jeden. „Królewscy” złapali niesamowity rytm i leją ostatnio każdego jak popadnie, co prawda ostatnio spokojnie ograli Liverpool u siebie 1:0 ale dominowali przez 90 minut i też trochę się oszczędzali. Jest to dobra informacja bo po takich skromny w bramki spotkania Real zazwyczaj odpowiadała jakimś festiwalem strzeleckim. O jakości zespołu w ofensywie nie muszą wspominać dodać tylko należy że do składu wraca Bale niby to wzmocnienie ale ktoś z pary Isco, James będzie musiał najprawdopodobniej usiąść na ławce a ci gracze są ostatnio w kapitalnej formie. Wybór moim zdaniem padnie na Isco który ma za sobą pięć meczów z rzędu a ostatnio to James został zmieniony. W sumie kto nie zagra jakoś w ofensywie będzie ta sama a dodatkowo zespół zyska świetnego zmiennika na podmęczonego rywal. Warto też tutaj wspomnieć że Bale będzie chciał bardzo się pokazać i coś czuje że będzie szalał i biegał na skrzydle bo na pewno Isco w tej chwili cieszy się większym uznaniem kibiców na Bernabeu. Rywal do tego by postrzelać jest chyba idealny, Vallecano to zespół który wypracował sobie swoją filozofie gry i w żadnym wypadku nie zamierza jest zmieniać grając nawet z najlepszymi. Opiera się ona na ofensywnej grze, oczywiście dziś będą się bronić ale przy takim stylu gry nie da się tego przestawić tak by nagle wszyscy zaczęli świetnie grać w destrukcji. Ostatnio forma w defensywie nie powala beniaminek strzela im trzy bramki i to na wyjeździe a grająca defensywa Malga wygrywa 4:0. Jak zapowiada trener jego zespół podejmie walkę ale przy okazji zaznacza że żaden wynik nie zrobi im krzywdy, bo doskonale zdaje sobie sprawę z jakim zespołem się mierzą i to jeszcze na wyjeździe. Przed rokiem skończyło się tutaj na 5:0 i dla mnie podobny scenariusz będzie dzisiaj.


