W kolejnej kolejce do Euro2012 Mołdawa podejmie u siebie zespół Węgier. Mołdawia zajmuje dopiero piąte miejsce w grupie wyprzedzając jedynie zespół San Marino. Zaledwie dwie wygrane i aż pięć porażek to bilans gospodarzy. Wygrane notowali z San Marino oraz niespodziewanie z Finami. Dziś o zwycięstwo będzie niezwykle trudno, gdyż goście mierzą w drugą lokatę w tabeli i dzisiejsza wtgrana bardzo jest im potrzebna. Mołdawia jest nieprzewidywalna ale moim zdaniem dziś będzie musiała uznać wyższość Węgier. Goście są dla mnie największą pozytywną niespodzianką turnieju eliminacyjnego. Dziś grają spotkanie w którym są zdecydowanym faworytem a zdobyte w nim punkty będą bezcenne w walce ze Szwecją. Węgrzy mają o jedno spotkanie rozegrane więcej od ekipy Trzech Koron i dlatego wygrana w każdym meczu będzie ważna biorąc pod uwagę fakt iż Szwedów czeka jeszcze mecz z Holandią. Moim zdaniem Węgrzy dziś pewnie wygrają. Jest to mecz o wszystko dla Węgrów którzy jeśli dziś nie wygrają znacznie skomplikują sobie sprawe w grupie, wierze jednak w kipe Węgier.
14 sierpnia w Cardiff City odbędzie się spotkanie pomiędzy miejscową drużyną a Bristol City. Zdecydowanym faworytem są bez wątpienia Ci, którzy powinni być w tym sezonie w Premier League. Jednak po barażach i dwumeczu ze Swanseą, Walijczycy jeszcze jeden sezon spędzą w angielskiej Championship czyli odpowiedniku drugiej ligi. Wszystko zaczyna się od początku, a gracze Cardiff są jednym z kandydatów do awansu obok West Ham, Birmingham City i Southampton. Z tymi pierwszymi gospodarze niedzielnego meczu już wygrali na wyjeździe 1-0 i raczej wszystko wskazuje, że to oni są najlepszym obecnie zespołem w Championship. Co do ich rywala - Bristol to raczej słaba drużyna. W zeszłym sezonie zajęli 15. miejsce w tabeli, przegrywając 20 spotkań na 46 rozegranych gier. Druzyna z Bristolu też oczywiście ma już jeden mecz za sobą - przegrana 3:0 ze średniakiem Ipswich Town i to w dodatku na własnym stadionie. Wszystko raczej wskazuje, że Bristol w tym sezonie będzie walczyć o utrzymanie. Myślę, że w meczu z Cardiff nie mają szans na zwycięstwo, czy chociażby remis. Mój typ - wygrana gospodarzy.
W drugiej kolejce II ligi angielskiej czyli po prostu w Championship, dojdzie do ciekawego spotkania w Portsmouth, gdzie miejscowa drużyna podejmie beniaminka, Brighton and Hove Albion. Portsmouth jeszcze dwa sezony temu toczyło boje w najwyższym szczeblu rozgrywek, czyli w Premier League. Przez te wszystkie lata kiedy tam grali, na pewno nabrali sporo doświadczenia i przez to mają łatwiej tu gdzie teraz grają. Są silną drużyną zwłaszcza na własnym boisku. Myślę, że w tym sezonie będą walczyć o miejsca 5.-10. Druzyna przyjezdnych, Brighton to beniaminek, który awansował z pierwszego miejsca w League One. Jeden mecz został już rozegrany i wygrali go ze słabym zespołem Doncaster Rovers 2:1. Teraz zaczną się schody, gdyż grają z silniejszym od siebie rywalem i to na wyjeździe. W tym sezonie raczej zajmą miejsce w środkowej części tabeli. Jak dla mnie w tym meczu faworytem jest Portsmouth i to na nich typuje.
W piątek, w lidze rosyjskiej odbędzie się ciekawy mecz w Tomsku. Miejscowy Tom podejmie Spartaka Nalchik. Można powiedzieć, że jest to spotkanie ''drużyny często remisującej, która już dawno nie zremisowała'' z drużyną, która gra totalne dno. I ciekawostką jest fakt, że też sporo meczy remisowali późną wiosną a potem nagle przestali remisować. Myślę, że większy potencjał ma tu drużyna z Tomska, ale też za dobrze im się nie wiedzie. Ich zwycięstwo w tym meczu raczej nie wchodzi w rachube, gdyż mają problemy z atakiem, a przeciwnicy z Nalchika grają twardo w obronie. Co prawda przegrywają dużo meczy, ale tracą mało goli. Myślę, że ten mecz to dobra okazja na remis i raczej wszystko wskazuje na to, że będzie. W meczach od 11.04 do 22.06 Tomsk zremisował u siebie aż 6 na 7 meczów, a te jedne zwycięstwo to była sensacja bo rywalem był Zenit Sankt-Petersburg. Szczerze powiedziawszy, jak dla mnie zwycięstwo Tomska lub Nalchika byłoby dla mnie sporym zaskoczeniem. Mój typ - remis.
12 sierpnia o godzinie 20:20 odbedzie sie kolejna kolejka francuskiej Legue 2., a w niej mecz Guingamp - FC Metz. Mysle, ze stawiajac na gospodarzy, bedzie to jedna z pewniejszych inwestycji na piątek... W tym sezonie Guingamp to beniaminek, a Metz to druzyna, która ledwo się utrzymala w tej lidze w ubieglym sezonie 2010/2011. Wlasnie wtedy szczegolnie przygladalem sie lidze francuskiej. Jak zaobserwowalem Guingamp to druzyna, ktora raczej wykorzystuje prawie wszystkie szanse jakie ma, nie traci glupio goli, jesli są faworytem, to raczej we wszystkich meczach wygrywa.FC Metz to raczej druzyna wlasnego boiska, tylko tam czasami potrafili wygrać mecz, wiekszosc to remisy. Wygrana na wyjezdzie oczywiscie byla, ale zdecydowana wiekszosc to przegrane. W kazdym razie na wyjezdzie graja bardzo slabo. Mimo, ze graja z beniaminkiem, to mysle, ze nie zdolaja ich zatrzymac i przegraja ten mecz. Do tej pory Guingamp zremisowal z Chatearoux i wygral na wyjezdzie z nie słabym Clermont. Z kolei Metz zremisowalo u siebie z Arles i przegrali ze słabym Tours. Moj typ oczywiscie wygrana zespolu gospodarzy.
Jutro o godzinie 20:00 w Legue 2., Sedan podejmie u siebie drużynę z Clermont. Faworytem jest tu drużyna gospodarzy, która bez wątpienia jest jednym z faworytów do awansu do Legue 1. Rywalizacja między innymi z Monaco czy Le havre na pewno będzie niezwykle zacięta. W zeszłym sezonie Sedan grał już bardzo dobrze i gdyby nie zespoly Dijonu i Ajaccio, to mogliby już wtedy tam awansować. Jednak gra toczy się na nowo i teraz jest okazja ku temu by ładnie zacząć sezon. Sedan już pokonał Chateauroux i Nantes i wszystko na to wskazuje, że wygrają kolejny, trzeci mecz, bo rywal jakim jest Clermont, to jest raczej gorsza drużyna niż te które ograł Sedan. W tym sezonie gracze z Clermont raczej nie zajmą wysokiego miejsca, bardziej przewiduje środek tabeli. Do tej pory ograli słaby Stade Lavallois i przegrali z beniaminkiem Guingamp. Teraz Clermont gra na wyjeździe i raczej mało prawdopodobne jest, że urwą chociażby punkt dla Sedan. Kursy na gospodarzy maleją i wszystko wskazuje na to, że wygrają to spotkanie, dlatego tak też typuje.
Dziś o godzinie 20:30 ostatnie spotkanie 2. kolejki francuskiej Legue 2, gdzie drużyna FC Metz podejmie u siebie spadkowicza z Legue 1., Arles. Faworytem bukmacherów w tym spotkaniu są gospodarze, ale uważam, że jest to niesłuszne. Co prawda przyjezdni przegrali prawie wszystkie mecze w najwyższej klasie rozgrywkowej, ale wciąż jest to ekipa, która walczyła z najlepszymi we Francji, a różnica pomiędzy Legue 1 a Legue 2 jest ogromna. W kadrze gości brakuje kilku zawodników, którzy już odeszli z zespołu: C.Meriem, A.Basinas, A.Charisteas, A.Erbaye, V.Plante. W ich miejsce przyszli: R.Rocchi ( Hapoel) C.Landrin (S-Etienne) G.Lorenzi (Brest). W pierwszej ligowej kolejce Arles pokonało u siebie silną drużynę Le Mans, 1:0. Tak w ogóle, drużyna gospodarzy FC Metz, poprzez sporo szczęścia nie spadła do III ligi, ledwo się utrzymując. Co prawda to drużyna dobrze grająca u siebie, ale uważam że kurs na ich zwycięstwo jest sporo zaniżony. W pierwszej kolejce Metz przegrało na wyjeździe ze słabą drużyną Tours FC, 1:0. Mecz u siebie, własny stadion, własni kibice - czasami to wystarcza by zatrzymać lepszą drużynę, więc dlatego będę typował na remis w tym pojedynku.
Dziś o godzinie 18:30 na stadionie w Kielcach rozpocznie się ostatnie spotkanie drugiej kolejki polskiej ekstraklasy, gdzie miejscowa Korona podejmie Ruch Chorzów. Moim faworytem jest tu drużyna gości... Uważam, że mają o klasę lepszy zespoł niż Korona Kielce. Wiadomo, z Korony odeszło sporo graczy, którzy pobierali wysokie pensje, miedzy innymi liderzy zespołu, Edi Andradina i Andrzej Niedzielan. Podopieczni Waldemara Fornalika są waleczna drużyną, szczególnie dobrze im sie wiedzie u siebie na wlasnym boisku, ale z taka druzyna jak Korona, mysle ze dadzą sobie rade. Gospodarze z nowym trenerem, który sporego doświadczenia raczej nie ma. Mimo 'fartownego' zwyciestwa z Cracovia, i tak mysle, ze Kielczanie beda kandydatami do spadku. Obecnie, w ich drużynie gra sporo mlodych zawodnikow i takich jak np. Grzegorz Lech, ktorzy przez wiekszosc swojej kariery biegali tylko po 2-3 ligowych boiskach. Mysle, ze kurs na gosci jest mocno zawyżony i mozna chyba typowac spokojnie na ich zwyciestwo.
Dziś o godzinie 21:00 rozpocznie się inauguracyjna kolejka we francuskiej Legue One, gdzie drużyna Brestu podejmie u siebie beniaminka, Croix de Savoie 74 Gaillard. Według bukmacherów większym faworytem jest tu drużyna gospodarzy, no i nic w tym dziwnego bo przyjezdni pierwszy raz w historii swojego klubu ( powstałego w 2003 roku ) są w najwyższej klasie rozgrywkowej. Dwa lata temu grali jeszcze w trzeciej lidze francuskiej, a dziś już są w Legue 1. Głównie, to efekt pracy hojnego prezesa, milionera Patricka Trotignona, który prawie zawsze zaspakajał zachcianki sztabu trenerskiego i od 2003 roku, czyli od powstania klubu wydał już miliony na piłkarzy. Evian Gaillard to silny obecnie zespół grający szybką, ale nie zawsze ofensywną piłkę. Moim zdaniem dziś w swoim pierwszym meczu w najwyższej klasie rozgrywkowej nie dadzą ciała. Gospodarze, Brest to też drużyna z niedługim stażem w tej lidze, ale małe doświadczenie już oczywiście jest. W poprzednim sezonie zajęli dalekie, 16. miejsce, strzelając tylko 36 goli na 38 rozegranych spotkań, więc nie dziwne będzie jak w tym pojedynku zobaczymy mało goli. W tym meczu wiele aspektów przemawia za gospodarzami, ale też i sporo za gośćmi, dlatego mój typ to remis.
Dziś o godzinie 20:45 w Edynburgu odbędzie się rewanżowe spotkanie trzeciej rundy kwalifikacji do Ligi Mistrzów, gdzie miejscowy klub Hearts of Middlethion F.C podejmie węgierską drużynę Paks. Pierwszy mecz, rozegrany na Węgrzech skończył się wynikiem 1:1 i takiego wyniku raczej można było się spodziewać, gdyż jak wiadomo, mecze wyjazdowe grane na Węgrzech, Rumunii czy Bułgarii są zawsze zmorą znanych europejskich klubów. Tak więc plan minimum raczej został wykonany i drużyna Hearts w końcu rozegra mecz u siebie. Jak pokazują statystyki sezonu 2010/2011 byli oni typową drużyną 'własnego bosika' wygrywajac wiekszosc meczy. Do zespołu dołączył trener Paulo Sergio, który w wywiadach niejednokrotnie mówił, że wierzy w drużynę i w zwycięstwo. Drużyna Paks w przeciwieństwie do gospodarzy, rozpoczęła już sezon. W rozegranych już trzech meczach wygrali, zremisowali i przegrali, a przegrana to aż 4:0 ze średniakiem Videotonem Fehrvar. Tak więc, myślę, że na wyjazdach w tym sezonie będą grać słabo co zresztą było też widac w poprzednim sezonie. Myślę, że przełoży się to też na mecz i drużyna Hearts of Middlothian odniesie zwycięstwo, które przypieczętuje im awans do czwartej rundy kwalifikacji Ligi Europy. Mój typ na ten mecz to zwycięstwo Hearts.









