Mecz City z Chelsea jest bez wątpienia hitem kolejki. Obie drużyny rozczarowały swoich fanów w bieżącym sezonie. Mistrzostwo Anglii jest już przegrane na rzecz United, może Liga Mistrzów ? Także klęska, nieco mniejsza po stronie The Blues, którzy grają w LE. Uważam, że ten sezon jest jednak bardziej przegrany dla City. W czwartek Chelsea awansowała do top 16 LE rzutem na taśmę remisując w 92 minucie ze Spartą Praga. Postawa londyńczyków była żenująca, ale uważam, że choć zagrał silny skład, zespół nie zagrał na 100%. Chelsea walczy o wicemistrzostwo. W czołówce jest ścisk, a powtórka z ubiegłego sezonu (miejsce poza LM) nie może się powtórzyć. Chelsea potrafiła ograć na wyjeździe Arsenal, Tottenham czy Everton. Wpadki londyńczycy notowali z zespołami z poza czołówki, przez co nie mają już szans na tytuł. Z zespołami z czołówki The Blues dobrze sobie radzą w tym sezonie i sądzę, że są oni w stanie powtórzyć wynik United i zdobyć stadion City. Bronią Chelsea w tym meczu powinien być Demba Ba, który ostatnio odpoczywał. W tym sezonie pokonał już Harta w lidze, jeszcze w barwach Srok. Chelsea musi wygrać jeśli poważnie liczy o wyprzedzeniu City.
Zaczynamy rundę rewanżową. Na sobotę można powiedzieć prezent od buków w postaci kursów na Legionistów, biorąc pod uwagę aspirację stołecznego klubu na mistrzostwo Polski nie mogą oni pozwolić sobie na jakąkolwiek stratę punktów zaraz ma początku rundy. Śląsk zapowiada walkę o tytuł, Lech jest realnym kandydatem do tytułu. Legia po udanym oknie transferowym posiada (moim skromnym zdaniem) najlepszą ekipę w ekstraklasie na chwilę obecną. Korona zapewne nie wyjdzie zbyt ofensywnie w tym spotkaniu, podejrzewam że przez większość spotkania będą odpierać ataki Legii, jak to bywa w pierwszych kolejkach rundy zapewne nie ujrzymy zbyt wielu bramek ale biorąc pod uwagę jaki przebieg będzie miało to spotkanie (mianowicie Korona broniąca się i czekająca na kontry) to uważam że Legioniści spokojnie wywiozą z Kielc 3 punkty. Dwaliszwili jak widać po sparingach dobrze wprowadził się do zespołu i w tym meczu (jeśli dostanie szansę) będzie chciał się pokazać z jak najlepszej strony. Typuję wynik w okolicach 0-2 dla Legii.
Kolejna seria spotkań w angielskiej Premiere League.Mecz przeze mnie wybrany to chyba można powiedzieć że jest to starcie o tzw. 6 punktów.Zajmujące 18 miejsce w tabeli Reading podejmuje na własnym stadionie sąsiada z tabeli, 19-ste Wigan.Obie drużyny grają o życie bo obie są blisko spadku.Patrząc na to że 17-sta w tabeli Aston Villa ma nad Reading 1 pkt przewagi a gra na bardzo trudnym terenie w Londynie z podrażnionym Arsenalem nie spodziewałbym się zdobyczy punktowej dla The Villans.Sprawia to że Reading będzie miało super motywacje by wygrać i uciec ze strefy spadkowej który prześladuje ich od początku sezonu.Trzeba sobie powiedzieć że podopieczni Briana McDermotta spisują się ostatnio bardzo solidnie a bilans ostatnich 5 spotkań to 3 wygrane-1 porażka-1 remis.Reading wygrało z Sunderlandem,Newcastle oraz West Brom i urwali na własnym stadionie punkty Chelsea remisując 2:2 co pokazuje że na Madejski Stadium są solidną drużyną i z meczach z takimi rywalami ja Wigan na pewno mogą wygrać.Na własnym stadionie Reading ostatnio nie przegrywa i notuje bardzo dobrą grę na co liczę dziś tym bardziej że jest to dla nich mega ważny mecz.Reading ma swoich szeregach super jokera ligi w postaci Le Fondre który mimo tego że praktycznie w ogóle nie gra od 1 minuty to ma już na swoim koncie 10 bramek w tym sezonie i już nie raz dawał zwycięstwo drużynie Reading.Do tego można dołożyć dość bramkostrzelnego środkowego pomocnika podopiecznych McDermotta a mianowicie Kebe który ma już 5 goli w tym sezonie w tym 2 w ostatnim wygranym meczu z Sunderlandem gdzie zapewnił swojej drużynie 3 punkty.Myślę że Reading z Pogrebnyakiem w dobrej dyspozycji spokojnie może wygrać dzisiejsze spotkanie z Wigan które nie jest w dobrej formie.Piłkarze Roberto Martineza ostatnio notują bardzo słabe wyniki głównie przegrywając oraz remisując.W ostatnich meczach nie zaliczyli oni ani jednego zwycięstwa, 3 razy remisując oraz ponosząc 2 porażki.Z wyjątkiem Kone i De Santo nie ma chyba zawodnika który jakoś by się wyróżniał wśród The Latics.Wigan jest w bardzo słabej formie o czym świadczą statystyki.Na wyjeździe Wigan traci średnio 2 bramki na mecz co nie jest zbyt dobrą statystyką a strzela statystycznie równo 1 bramkę.Teraz jest to mecz dużej wagi a kibice Reading na pewno postarają się o gorący doping dla swojej drużyny co może trochę zdeprymować drużynę Wigan.Na obiekcie Madejski Stadium Wigan jeszcze nigdy nie wygrało a większość z tych meczy przegrało odnosząc tylko 1 remis więc liczę że i tym razem Reading pod presją 3 bardzo ważnych punktów wygra ten mecz i ucieknie ze strefy spadkowej.
Jutro o 15:30 drużyna ze Stuttgartu na własnym stadionie podejmie mającą zaledwie dwa punkty mniej ekipę z Norymbergi. Drużyna prowadzona przez Bruno Labbadię miała bardzo słaby start nowego roku. Stuttgart przegrał pierwsze cztery mecze z rzędu tracąc aż 11 bramek, a następnie zremisował u siebie z Genkiem w Lidze Europejskiej. Kiedy wydawało się, ze drużynę czeka trudny okres VFB wygrało na wyjeździe z broniącym się przed spadkiem Hoffenheim, a w meczu rewanżowym z Belgami wygrał 2:0 i w kolejnej rundzie zagra z Lazio Rzym. Teraz gospodarze będą chcieli iść za ciosem i wygrać by zacząć marsz w górę tabeli. Mają na to spore szanse, bo ostatnio grają dużo lepiej, a na swoim stadionie potrafią zaprezentować dobrą, ustabilizowaną piłkę. Nurnberg to rywal niewygodny, goście przegrali w ostatnich trzech meczach zdobyli 5 punktów remisując z Hannoverem i Eintrachtem i wygrywając z Moenchengladbach. Na wyjazdach grają jednak przeciętnie: aż 6 z 11 meczów przegrali. Stuttgart to drużyna z potencjałem na pierwszą połówkę tabeli, moim zdaniem mecz czwartkowy nie powinien spowodować u nich gorszej dyspozycji, powinni pójść za ciosem i wygrać u siebie z Nurnberg.
Piątkowe spotkanie Bundesligi pomiędzy Freiburgiem i Frankfurtem zapowiada się bardzo ciekawie i szczerze to bardzo ciężko wytypować kto tutaj zgarnie komplet punktów.Freiburg zajmuje 5 miejsce z dorobkiem 34 pkt i traci do czwartej lokaty 3 punkty.W lidze gospodarze u siebie wygrali 5 razy , 3 zremisowali i 3 przegrali , więc całkiem całkiem.W ostatnich pięciu meczach zdobyli 8/15 pkt , min. wygrali na wyjeździe z Werderem 3:2.Drużyna gości z Frankfurtu zajmuje 4 lokatę , także pewnie będzie chciała obronić to miejsce przed depczącym po piętach Freiburgiem.Frankfurt na wyjazdach nie prezentuje się rewelacyjnie , bilans wyjazdowy to 4 wygrane , remis i 6 porażek.Ostatnio właśnie przegrali ze świetnym Dortmundem 0:3 , jednak wcześniej wygrali z dobrze prezentującym się ostatnio Hamburgiem 2:0.Głównym strzelcem Eintrachtu jest Aleksander Meier , który zdobył już 12 bramek i jest 4 najlepszym strzelcem Bundesligi.Jednak Freiburg ma świetną obronę i nie pozwolą za dużo Meierowi i reszcie , tylko Bayern stracił mniej goli w lidze niż Freiburg , a to coś znaczy.Braki w Freiburgu to brak Srdjana Lakicia , Takashiego Inui , który pauzuje za kartki. Ponadto kontuzji nie wyleczył wciąż Martin Amedick. Jeśli chodzi o nieobecności w drużynie gości to brak Sebastiana Freisa , Hendricka Zucka i Vegara Eggena Hedenstana.Dlatego właśnie myślę , że w tym spotkaniu padnie remis. Mój typ: 1:1
Dzisiaj stawiam na Zagłębie, bo wydaje mi się, że tak jak w poprzednim sezonie wiosna będzie należała do nich oraz będą chcieli odegrać się za srogie lanie, które zebrali na początku poprzedniej rundy w Szczecinie(4-0). Dodatkowo Lublinianie rozkręcili się pod koniec poprzedniego roku i na ostatnie sześć spotkań wygrali 4 (z Wisłą, GKS-em, Górnikiem i Polonią), 1 zremisowali (z Lechią) i zanotowali 1 porażkę (z Podbeskidziem). Jeśli chodzi o taktykę na mecz z Pogonią, to Zagłębie zapewne zacznie mecz tak jak lubi najbardziej, czyli od wysokiego pressingu i mocnego ataku od pierwszych minut. Pogoń jak na drużynę środka tabeli świetnie broni swojej bramki i żeby ją pokonać Zagłębie będzie musiało zaatakować większą liczbą piłkarzy. Pogoń zimą testowało system 3-5-2 z bardzo miernym efektem, a więc zapewne w meczu z Zagłębiem zagrają w tradycyjnym ustawieniu z jednym napastnikiem z przodu.
Metalist w 1 meczu zrobił połowę planu.Nie przegrał na wyjeździe.Mecz zakończył się wynikiem 0:0.Teraz kolej na zwycięstwo u siebie i awans do kolejnej fazy .Metalist już w fazie grupowej pokazał jak silną jest drużyną kiedy gra na własnym terenie . Przypomnę że u siebie wygrał wszystkie 3 mecze strzelając 7 goli i tracąc tylko 1 bramkę.W meczach u siebie pokonali m.in. Bayer Leverkusen 2:0.Newcastle w tym sezonie (czyli od sierpnia ubiegłego roku) wygrało uwaga .... dokładnie 1 (JEDEN !!!!) mecz na wyjeździe.Było to 3 tygodnie temu z Aston Villą.Reszta meczy to same porażki i remisy.Newcastle w tabeli ligi Angielskiej zajmuje dopiero 16 pozycje czyli tylko 2 pozycje nad strefą spadkową.I z całą pewnością to liga Angielska jest dla nich w tej chwili najważniejsza.Albo poprawią swoje miejsce albo przyjdzie im bronić sie przed spadkiem.W obu tych przypadkach latanie po całej Europie na mecze LE które są rozgrywane w czwartki (a później granie w lidze w sobotę lube niedziele) jest im tak potrzebne jak zającowi dzwonek na polowaniu.Podsumowując nie ma co się spinać na LE której i tak by nie wygrali bo sytuacja w lidze mają tragiczną . Metalist zupełnie inaczej niż niektóre drużyny myślę że nie zamierza odpuszczać LE kosztem ligi Ukraińskiej.A to z bardzo prostego powodu.Otóż od kilku bądź kilkunastu lat 2 pierwsze miejsca w lidze są zarezerwowane dla Szachtara i Dynamo.I to te drużyny biją się o mistrza i ewentualny start w rozgrywkach Ligi Mistrzów.Dla drużyn takich jak Metalist , Dnipro pozostaje gra w rozgrywkach Ligi Europy.I patrząc na to co wyprawiają drużyny takie jak Napoli , Atletico Madryt , Liverpool które ewidentnie olewają LE uważam że drużyny Rosyjskie i Ukraińskie stać na to żeby zajść w tych rozgrywkach daleko.Dlaczego ??? Bo im się chce tutaj grać a dla drużyn Angielskich ,Włoskich, Hiszpańskich to jest kara.
Już dziś o godzinie 19:00 Tottenham na Stade Gerland zmierzy się z Olympique Lyon w rewanżu 1/16 Ligi Europy. Po pierwszej konfrontacji to "Koguty" są na lepszej pozycji wygrywając 2-1 na WHL 14 lutego. W pierwszym spotkaniu w tym dwumeczu nie brakowało emocji. Zwycięstwo "Lilywhites" zapewnił niezawodny Gareth Bale zdobywając dwie bramki z rzutów wolnych. Oby i w tym meczu nie zwolnił tempa i pomógł drużynie w odniesieniu wyjazdowego remisu i awansu do następnej rundy. "Koguty" w Premier League nie przegrały od 10 meczów. Bilans ostatnich pięciu spotkań „Spurs†to: Z-Z-R-R-R. Drużyna Remi'ego Garde gra ostatnio w kratkę. Mimo ostatniego "rozniesienia" Bordeaux 4-0 nie można powiedzieć, że są w szczycie formy. Lyon zdecydowanie lepiej gra przeciwko drużynom lepszym, gdyż ze średniakami Ligue1 sobie ostatnio nie radzi i nie zdobywa trzech punktów. Jednak mimo tego zajmuje drugie miejsce w najwyższej francuskiej klasie rozgrywkowej ze stratą dwóch oczek do szejków z Paryża. Bilans ostatnich pięciu spotkań „Dzieciaków†to: Z-P-P-P-Z.Jeśli chodzi o składy to w Lyon'ie bez kontuzji. Wszyscy zdrowi. Natomiast w Tottenhamie kontuzjowani są Sandro, Defoe i Kaboul. Zapowiada się arcyciekawy mecz, można rzec że jak na miarę Ligi Mistrzów, w którym gospodarze będą chcieli odrobić straty z pierwszego meczu. Ja jednak uważam, że im się to nie uda i typuję X. Powodzenia !
Dziś rewanżowe spotkanie 1/8 ligi europejskiej gdzie w pierwszym meczu tych drużyn Atletico M przegrało z Rubinem 0:2 , więc Kazań ma bardzo dobrą zaliczkę przed rewanżem na swoim stadionie , jednak ja sądzę , że drużyna z Madrytu wygra dziś i postara się o awans , chodź będzie ciężko.Rubin w lidze zajmuje 7 pozycję z dorobkiem 31 punktów i traci 1 pkt do 4 miejsca.Ostatnie mecze dzisiejszej drużyny gości to jedyna wygrana z Atletico M , wcześniej remis u siebie z Klużem , porażka u siebie ze Spartakiem Moskwa , wyjazdowy remis z Partizanem i wyjazdowa porażka 0:3 z Dynamem Moskwa , tak więc 5 pkt w 5 meczach to nie jest za dużo. Atletico natomiast ostatnio przełamało złą passę na wyjazdach wygrywając w bardzo dobrym stylu 3:0 z Valladolidem , wcześniej albo przegrywali albo remis.Ekipa z Madrytu jest na 2 miejscu w tabeli tracąc 12 pkt do Barcelony.Bilans wyjazdowy w lidze dzisiejszych gospodarzy to 5 zwycięstw , 2 remisy i 5 porażek nie najgorzej , ale w końcu przełamali passę 8 meczy wyjazdowych bez wygranej na wszystkich frontach
W środę wieczorem na San Siro przylatują Katalończycy w pełni gotowi, by we Włoszech zostawić po sobie jak najlepszy ślad.. ale mimo wszystko, że są faworytem bukmacherów, trzeba spojrzeć na to bardziej obiektywnie. Trudny teren, mocna na przeciw ekipa, z nowym napastnikiem na czele, myślę, że znajdą sposób na Valdes'a. Ale z tego co mi wiadomo, SUPER MARIO, jutro nie zagra bo już grał w Lidze Mistrzów w Manchesterze. Natomiast Massimiliano Allegri, wystawi swoją najmocniejszą defensywę na silną Barcelonę, gdzie Messi będzie próbować karcić swoich podopiecznych bramkami.. Być może w podstawowym składzie zobaczymy Davida Ville, który po kontuzji, nieco się podleczył i zagra na najwyższych obrotach.. Inniesta, to lis ofensywy, czyści swoim dryblingiem każdego gracza i myślę że znajdzie sposób aby otworzyć wrota do bramki, po przez defensywę Milanu.. Nie widzę tu meczu jednostronnego, bo Milan, ma swojego Boatenga, który jest mózgiem drużyny i nie raz strzelał bramki takim ekipom jak Barcelona.. Jest bardzo ambitnym i pełnym techniki graczem, może zaszkodzić Wielkiej Barcelonce He. Nie przeczę, że Barca nie przejdzie.. bo raczej to wiadome, ale w piłce jest wszystko możliwe, bo nie taki diabeł straszny jak go malują.. Więc stawiam tu over bramkowy.. myślę że kurs nie jest aż tak mały by z niego nie skorzystać.





