Po emocjach związanych z Liga Mistrzów Real musi w końcu odrabiać punkty do Atletico. Poza tym za plecami Królewskich czai już się Valencia, która ma tylko 1 punkt straty do ekipy Zidane'a. W ostatnim meczu wyjazdowym Real niespodziewanie przegrał z Espnyolem 1-0, ale wówczas myślami był przy pierwszym meczu z PSG. Teraz goście po wyeliminowaniu PSG są na fali i dziś powinni zagrać z polotem. Powoli do formy wraca Ronaldo i to w najważniejszej części sezonu dlatego to będzie bodziec dla całej drużyny. Eibar tymczasem to 8 drużyna w tabeli, która w ostatnim meczu przed własną publicznością pokonała Villarreal 1-0. Gospodarze w konfrontacji z drużynami z czołówki nie mają najlepszego bilansu, bowiem z Atletico przegrali 1-0 a z Barceloną 2-0 i oba te mecze rozegrali przed własną publicznością. Królewscy jak już wcześniej wspomniałem są na fali i dziś będą chcieli to wykorzystać wygrywając na trudnym terenie. Eibar co prawda nie traci u siebie dużo bramek, ale jak Real szybko otworzy wynik meczu to gospodarze będą musieli ryzykować co tylko zapowiada spora ilość bramek w meczu. Przewidywane składy: Eibar (1-4-4-2): Dmitrovic – Angel, Arbilla, Ramis, Pena – Inui, Dani Garcia, Diop, Leon – Kike Garcia, Charles Real (1-4-4-2): Navas – Marcelo, Nacho, Ramos, Carvajal – Isco, Casemiro, Kroos, Bale – Cristiano Ronaldo, Benzema
Najciekawsze moim zdaniem spotkanie tej kolejki jeśli chodzi o poziom sportowy, bowiem zmierzą się w nim odpowiednio trzecia i druga drużyna Serie A. Bukmacherzy faworyzują nieznacznie gości i nie ma się czemu dziwić skoro Juventus wygrał 6 ostatnich spotkań ligowych z rzędu a w meczach w delegacji w tym sezonie na 13 pojedynków wygrał 11 przy bilansie bramkowym 32-11. Lazio tymczasem co prawda wygrało dwa ostatnie mecze ligowe, ale wcześniej zanotowało 3 przykre porażki, m.in. z Napoli 4-1 i Milanem 2-1. Przed własną publicznością Lazio w tym sezonie ma bilans 7-2-3 i bramki 31-13. Statystki zdecydowanie lepsze mają goście. W tym sezonie jednak mimo słabych statystyk w Turynie to Lazio przerwało jesienią zwycięską passę Starej damy wygrywając niespodziewanie 2-1. Nie zdziwię się jak ten wynik powtórzy się dziś, bowiem ostatnie mecze Juventusu to ich straszne męczarnie, najpierw z Torino a następnie w pucharze z Atalantą. Gołym okiem widać brak Hiuguaina, który jednak napędzał te akcje Juve. Co prawda do składu powrócił Dybala, ale on jeszcze potrzebuje czasu na dojście do wysokiej formy. Lazio jest na fali, co prawda przegrali w karnych mecz z Milanem w pucharze Włoch, ale w lidze awansowali ostatnio na 3 miejsce i zrobią wszystko aby tę pozycję utrzymać, bo pierwsze 4 to ich cel na ten sezon a mecz z Juventusem, wygrana w tym meczu może ich znacznie do tego celu przybliżyć. Liczę dziś na Immobile i Savića, którzy przed własną publicznością mogą zagrać dziś koncertowo. Stawiam na zwycięstwo Lazio. Przewidywane składy: LAZIO (3-4-2-1): Strakosha – Bastos, de Vrij, Radu, Basta, Parolo, Leiva, Lulic, Milinkovic-Savic, Luis Alberto, Immobile JUVENTUS (4-3-3): Buffon – Lichtsteiner, Benatia, Chiellini, Alex Sandro, Khedira, Pjanic, Matuidi, Dybala, Mandzukic, Douglas Costa.
Zdecydowanym faworytem tego meczu jest Bayern i nie ma w tym żadnej przesady, tym bardziej, że Bawarczycy wygrali wszystkie mecze w tym roku zarówno w lidze jak i w pucharze. W środę Bayern nie dał najmniejszych szans w Pucharze Niemiec ekipie Paderborn pokonując ich na wyjeździe aż 6-0. Forma strzelecka gospodarzy w tym roku jest imponująca, bowiem w 4 ligowych meczach zdobyli łącznie 14 bramek co daję ponad 3 bramki na mecz. Taka postaw sprawiła, że Bayern miał przed tą kolejką 18 punktów przewagi nad RB Lipsk. Schalke co prawda zajmuje wysokie 5 miejsce, ale ostatnio grają w kratkę. Przed tygodniem przegrali niespodziewanie przed własną publicznością z Werderem 2-1. Na tygodniu rozegrali z kolei bardzo trudny mecz z Wolfsburgiem w którym ostatecznie zwyciężyli 1-0. Dwa ostatnie mecze między tymi drużynami to dwa łatwe zwycięstwa Bayernu po 3-0. W dzisiejszym meczu Bayern również jest zdecydowanym faworytem, ale Schalke powinno wykorzystać nienajlepszą grę defensywną gospodarzy i przynajmniej raz trafić do bramki. Stawiam na spora ilość goli w tym meczu. Typuję over 3,5. Przewidywane składy: Bayern: Ulreich - Kimmich, Boateng, Hummels, Alaba - Martinez - Robben, Muller, James, Ribery - Lewandowski Schalke: Fahrmann - Kehrer, Naldo, Nastasic - Caligiuri, Meyer, Bentaleb, Oczipka - Harit - Pjaca, Burgstaller
Faworytem tego pojedynku jest Bayer, który zajmuje obecnie 3 miejsce w tabeli i wciąż liczy się w walce o jak najlepsze miejsce na podium. Wczoraj swój mecz wygrał RB Lipsk i powiększył przewagę nad Aptekarzami do 3 punktów. Z kolei za plecami ekipy z Leverkusen jest mocny ścisk, bowiem ósma Borussia M’gladbach traci do Bayeru tylko 4 punkty. Nie ma tu więc za bardzo miejsca na wpadki zwłaszcza przed własną publicznością. Hertha to obecnie 11 drużyna w tabeli która ma 7 punktów przewagi nad strefą spadkową i tyleż samo dzieli ją od miejsc gwarantujących grę w europejskich pucharach. Goście w tym roku jeszcze nie odnieśli zwycięstwa zdobywając 3 punkty w 4 meczach, prezentując się przeciętnie aby nie powiedzieć słabo. Leverkusen gra ładną dla oka piłkę i dziś powinien wykorzystać atut własnego boiska i sięgnąć po komplet punktów. Przewidywane składy: Bayer: Leno - Henrichs, Tah, S. Bender, Wendell - Kohr, Aranguiz - Bailey, Volland, Brandt - Alario Hertha: Jarstein - Pekarik, Stark, Torunarigha, Plattenhardt - Maier, Skjelbred - Weiser, Lazaro, Kalou - Selke
Zdecydowanie najciekawszy pojedynek tej kolejki Premier League w którym to zajmujący obecnie piąte miejsce w tabeli Tottenham podejmie plasujący się tuż za ich plecami Arsenal, który ma na koncie 4 oczka mniej. Gospodarze, którzy w tym sezonie przed własną publicznością przegrali tylko jeden mecz są w opinii ekspertów faworytem tego pojedynku. Arsenal zimą stracił Alexisa Sancheza, który przeniósł się do Manchesteru United. W jego miejsce Wenger sprowadził Aubameyanga, a w rozliczeniu za Sancheza do Kanonierów trafił Mkhitaryan. Solidnym wzmocnieniem siły ofensywnej moim zdaniem będzie zwłaszcza ten drugi. Tottenham we worek czeka trudny mecz w Lidze Mistrzów z Juventusem, który jest ważniejszy od pojedynku ligowego dlatego większe szanse na zwycięstwo daję gościom, który jesienią pokonali Tottenham 2-0. Przewidywane składy: Tottenham (1-4-2-3-1): Lloris – Davies, Vertonghen, Sanchez, Trippier – Dembele, Dier – Eriksen, Alli, Son - Kane Arsenal (1-4-2-3-1): Ospina – Monreal, Mustafi, Koscielny, Bellerin – Xhaka, Ramsey – Mkhitaryan, Ozil, Iwobi - Aubameyang
Faworytem u bukmacherów jest ekipa Marsylii, która wygrała trzy ostatnie mecze ligowe i ma już tylko punkt straty do Lyonu. Marsylia w 10 ostatnich meczach tylko raz przegrała ulegając Lyonowi 2-0. Caen to jednak nie jest ligowy słabeusz, bowiem gospodarze w tym sezonie zdobyli już 27 punktów co daje im obecnie 10 miejsce w tabeli. Caen w ostatnim meczu przełamało niemoc i odniosło pierwsze ligowe zwycięstwo od listopada. Przed własną publicznością Caen potrafi być groźne o czym przekonał się m.in. Lyon, który co prawda wygrał tu 2-1, ale z przebiegu gry to jednak Caen było groźniejsze. Tak więc nie skreślałbym gospodarzy, gdyż są tu w stanie wywalczyć co najmniej jeden punkt. Przewidywane składy: Caen: Vercoutre – Guilbert, Silva, Djiku, Bessat – Delaplace, Sankoh, Feret – Rodelin – Santini, Stavitski Marsylia: Mandanda – Sarr, Rami, Rolando, Sakai – Anguissa, Luiz Gustavo – Thauvin, Payet, N'Jie - Germain
W ostatniej kolejce zajmująca 4 miejsce w tabeli Borussia nie wykorzystała atutu własnego boiska I tylko zremisowała bezbramkowo z Wolfsburgiem. Goście nie mogą sobie już pozwolić na stratę punktów, bowiem różnice punktowe w czołówce są minimalne. Dla przykładu Borussia ma tylko 3 punkty przewagi nad dziesiątym w tabeli Hannoverem. Tymczasem Hertha to 11 ekipa Bundesligi, która rundę rewanżową rozpoczęła od porażki w wyjazdowym meczu ze Stuttgartem 1-0. Berlińczycy w tym sezonie przed własną publicznością grają w kratkę. Co prawda ostatnio wygrali z Hannoverem 3-1, ale wcześniej zanotowali dwie porażki domowe z rzędu. Forma Borussi to wielka niewiadoma, ale potencjał w tej drużynie jest ogromny i tylko czekać kiedy ta forma eksploduje. Dlatego warto grać teraz na Borussię. Przewidywane składy: Hertha: Jarstein – Pekarik, Stark, Lustenberger, Plattenhardt – Skjelbred, Maier – Weiser, Lazaro, Kalou – Selke Dortmund: Burki – Piszczek, Sokratis, Toprak, Toljan – Kagawa, Weigl, Goetze – Yarmolenko, Schuerrle, Sancho
Czerwone Diabły po 3 meczach bez zwycięstwa 1 stycznia w końcu się przełamał i sięgnął po komplet punktów pokonując na wyjeździe Everton 2-0. Gospodarze do prowadzącego rywala zza miedzy tracą już 15 punktów i kwestia mistrzostwa jest już raczej rozstrzygnięta. United musi jednak bronić drugiej pozycji, bowiem za ich plecami są miedzy innymi ekipy Liverpoolu i Chelsea, które mają tyle samo punktów na koncie co Manchester United. Tottenham ma z kolei 6 punktów straty do United, ale prezentuje ostatnio bardzo dobrą formę dlatego szybko tę stratę może zniwelować. Stoke tymczasem to 18 drużyna w tabeli, która w dwóch ostatnich meczach doznała dwóch porażek. Stoke to najgorsza drużyna w lidze, jeśli chodzi o mecze wyjazdowe, bowiem ich bilans w delegacji w tym sezonie prezentuje się następująco: 1-3-7 i bramki 10-27. W 5 ostatnich meczach w delegacji Stoke zdobyło tylko 1 punkt dzięki remisowi z Huddesfield. Manchester w ostatnich dniach poprawiał swoją grę na specjalnym zgrupowaniu w Dubaju. Stoke to najgorsza drużyna w lidze jeśli chodzi o liczbę straconych bramek dlatego stawiam, że dziś ich również sporo straci. Stawiam na over 3,5. Przewidywane składy: Man Utd: De Gea – Valencia, Jones, Smalling, Shaw – Matić, Pogba – Mata, Lingard, Martial – Lukaku Stoke: Butland – Bauer, Cameron, Zouma, Wimmer – Fletcher, Allen – Diouf, Shaqiri, Choupo-Moting
Podbudowany ostatnim zwycięstwem derbowym Betis awansował na 13 miejsce w tabeli i ma już 8 punktów przewagi nad strefą spadkową. Gospodarze o ile w ostatnim czasie dobrze radzą sobie w meczach wyjazdowych o tyle w meczach przed własną publicznością już tak dobrze to nie wygląda. Betis ostatnie zwycięstwo domowe odniósł 21 października poprzedniego roku. Gospodarze będą więc za wszelką cenę chcieli się przełamać i sięgnąć po komplet punktów. Leganes tymczasem to 12 drużyna La Liga, która o ile przed własną publicznością spisuje się całkiem nieźle w lidze o tyle w meczach wyjazdowych w 5 ostatnich meczach zdobyła tylko 1 punkt, dzięki remisowi z Levante 0-0. W ostatnim meczu między tymi ekipami Goście wygrali przed własną publicznością 4-0. Betis będzie się chciał więc zrehabilitować i zgarnąć komplet punktów. Jeśli gospodarze zagrają tak skutecznie jak w meczu z Sevillą to pewnie sięgną po komplet punktów. Przewidywane składy: Real Betis: Adan – Francis, Amat, Tosca, Durmisi – Guardado, Garcia, Ruiz – Joaquin, Leon, Boudebouz Leganes: Cuellar – Zaldua, Siovas, Santos, Garcia – Eraso, Perez, Pirez – El Zhar, Beauvue, Amrabat
Zdecydowanie najciekawszy mecz tego weekendu i to nie tylko w lidze angielskiej, ale i w całej Europie, w którym to zajmujący 4 miejsce w tabeli Liverpool podejmie lidera, czyli Manchester City. Gospodarze w tym pojedynku będą musieli radzić sobie bez Couthinio, którego sprzedali do Barcelony a to spor strata dla kadry The Reds. Gospodarze w 5 ostatnich meczach tylko raz stracili punkty remisując 3-3 z Arsenalem na wyjeździe. City w tym sezonie jest nie do powstrzymania, bo nie dość, że w Lidze Mistrzów z łatwością przeszli fazę grupową to w dodatku w lidze w tym sezonie są niepokonani. Obywatele tylko dwa razy stracili punkty w tym sezonie w lidze dlatego przed Liverpoolem bardzo trudne zadanie. Manchester mimo braku Gabriela Jesusa ma niesamowity potencjał ofensywny, który w tym meczu będzie decydujący. Stawiam na zwycięstwo gości. Przewidywane składy: Liverpool (1-4-3-3): Mignolet – Robertson, van Dijk, Matip, Alexander-Arnold – Wijnaldum, Can, Milner – Mane, Firmino, Salah City (1-4-3-3): Ederson – Delph, Otamendi, Stones, Walker – David Silva, Fernandinho, De Bruyne – Sane, Aguero, Sterling





