W drugim meczu ćwierćfinałowym Euro 2012, na gdańskiej PGE Arena zmierzą się reprezentację Niemiec i Grecji. Niemcy to zwycięzcy grupy B, która była określana mianem grupy śmierci. Jak się okazało zespół Lowa przeszedł przez fazę grupową jak burza i bez straty punktów zameldował się w ćwierćfinale. Grecy swój awans wywalczyli dość niespodziewanie zwyciężając Rosję. Rosjanie nie poradzili sobie z greckim pasywnym futbolem, a bohaterem Grecji został Karagunis. Dzisiaj kapitana zabraknie i to będzie spore osłabienie tej reprezentacji, bo jego stałe fragmenty gry to zawsze spore zagrożenie pod bramką rywala. Niemcy kroczą od zwycięstwa do zwycięstwa więc pewności siebie przed tym meczem im nie zabraknie. Grecy na pewno zyskali po ograniu Rosji i awansie do ćwierćfinałów. Dużą stratą także mentalną dla zespołu jest brak kapitana. Jest to niewątpliwie najrówniejsza drużyna na Euro, a fakt iż na swojej drodze do finału nie mają Hiszpanów wielu stawia ich w roli głównego faworyta do rozegrania meczu w Kijowie 1 lipca. Składy na mecz: Niemcy: Neuer - Boateng, Hummels, Badstuber, Lahm - Khedira, Schweinsteiger, Oezil, Mueller, Podolski - Gomez Grecja: Sifakis - Torosidis, K. Papadopoulos, Papastathopoulos, Tzalves - Maniatis, Katsouranis, Fotakis - Salpingidis, Samaras, Gekas Niemcy ustawienie bez zmian. U Greków natomiast zmiany wymuszone pauzami za kartki, nie zagra ich podstawowy gracz, strzelec bramki z Rosjanami Giorgios Karagounis. Pauzować też będzie Jose Holebas. Co ciekawe Grecy nigdy nie zdołali wygrać z Niemcami . Dotychczas w 8 meczach, 5 razy zwyciężali Niemcy , 3 razy padł remis. Wszystko w tym meczu przemawia za reprezentacją Niemiec. Niemcy to rozpędzona maszyneria, która w starciu z Grecją nie powinna mieć większych kłopotów.
Już dzisiaj tj. 22.06.2012 r. o godzinie 03:00 polskiego czasu , w wielkim Finale NBA zmierzą się Miami Heat z Oklahoma City Thunder. Jak dotychczasz w finale lepiej radzi sobie Miami prowadząc po 4 meczach, 3-1.Jak dla mnie to dziś mamy koniec finałów.Heats czują się u siebie bardzo mocni. Miami bardzo zależy na tym aby rywalizacje zakończyć we własnej hali , jeśli dzisiaj tego nie zrobią to kolejne dwa mecze odbędą się na parkiecie w Oklahoma , więc to ich jedyna okazja na to by finał zakończył się w Miami. Mimo iż James w poprzednim spotkaniu doznał kontuzji , nie sądze aby była ona poważna, skoro w kolejnej akcji był w stanie rzucić kosza z wyskoku, a parę minut później przy remisie odpalił celną 3kę. Można dodać jeszcze iż Harden gra na razie tragicznie w tej serii, prócz g2, co wynika po części z dobrej obrony pnr Heat i konieczności bronienia Wade'a lub Jamesa po drugiej stronie parkietu przez Brodacza, co przekłada się na mniejszą energię w ataku. Miami wygrywa mecze z OKC "chłodną głową" i dojrzałością ktorej brakuje zawodnikom Thunder. Miami nie mogą pozwolić sobie na porażke w tym meczu , chcąc świętować zwycięstwo we własnej hali. LeBron James za wszelką cenę chce zdobyć swoje pierwsze mistrzostwo NBA, i z pewnością zrobi wszystko aby tak się stało.
Pierwszy mecz ćwierćfinałowy na Stadionie Narodowym w Warszawie, to spotkanie reprezentacji Czech i Portugalii. Czesi awansowali eliminując z turnieju Polaków. W meczu z Polską wykorzystali nieskuteczność i nieudolność polskich graczy, a po skutecznej kontrze strzelili bramkę która dała im zwycięstwo i awans. Portugalczycy zadanie mieli jeszcze trudniejsze, a mimo to udało im się awansować z grupy określanej mianem grupy śmierci. Naszych południowych sąsiadów nie trzeba nikomu przedstawiać. Pokazali się z dobrej strony w ostatnim meczu. Nie są piłkarskimi wirtuozami . Obrona bez ładu i składu, kiedy są mocniej naciskani jak z Rosją mnożą się błędy Portugalia ma świetny zespół, pełen gwiazd. Pokonali Holendrów i Duńczyków. "Odblokował" się Ronaldo, więc są na dobrej drodze by grać dalej. Takie mecze muszą wygrywać, bo tego się od nich oczekuje. Przypuszczalne składy: Czechy: Cech - Gebre Selassie, Sivok, Kadlec, Limbersky - Hübschman, Plasil - Jiracek, Kolar, Pilar - Baros Portugalia: Rui Patricio - Pereira, Bruno Alves, Pepe, Coentrao - Moutinho, Veloso, Nani, Meireles, Ronaldo - Postiga Jak widać po składach w ekipie Czeskiej zabraknie ponownie Tomasa Rosicky'ego, uraz jednak wydaje się poważny. Czesi jednak pokazali w meczu z Polską że potrafią sobie poradzić bez swojego lidera. Tutaj jednak rywal o wiele silniejszy. Rywal który nie ma kłopotów kadrowych. Skład niemalże niezmieniony. Portugalczycy personalnie mają lepszy skład , w Czeskim zespole nie ma piłkarzy światowej klasy, ykluczając Petra Cecha i Tomasa Rosickiego , który w tym meczu nie wystąpi. W ostatnim meczu tych drużyn padł wynik 3:1 na korzyść Portugalii. Portugalczycy z Holandią zagrali bardzo dobrze i jeśli dziś to powtórzą to nie powinni mieć problemów z pokonaniem Czechów.
Ostatni mecz w grupie D, to pojedynek w Doniecku pomiędzy Ukrainą i Anglią ,który rozpocznie się o 20:45. Jedno jest pewne, ten kto wygra na 100% awansuje do ćwierćfinałów. Będzie to typowy mecz o wszystko w szczególności dla Ukraińców. Remis może usatysfakcjonować tylko Anglików. Na Euro było wiele zaskakujących zwrotów akcji i dziś potrzebuje takiego współgospodarz turnieju. Drugi mecz w ich wykonaniu był naprawdę słaby i jeśli nic nie poprawią, to rywal klasy Anglii nie będzie miał z nimi problemów. Na tym turnieju drużyna Hodgsona spisuje się naprawdę nieźle. Pokazała charakter w meczu ze Szwecją. Maja młodych szybkich ofensywnych graczy światowej klasy i to procentuje sytuacjami. Dodatkowym motywatorem będzie powrót Rooneya. Ukraina natomiast ma na swoim koncie 1 punkt mniej. Na początek fantastyczny Szewczenko można powiedzieć załatwił Szwedów. W drugim spotkaniu tak dobrze już nie było. Najpierw nad stadionem przeszła potężna ulewa, boisko jednak udało się doprowadzić do niemalże idealnego stanu. Pierwsza połowa pod dyktando Francji, na początku drugiej części spotkania Francuzi zadali dwa nokautujące ciosy, po których Ukraińcy się nie pozbierali. Po pierwszym meczu na Ukrainie był huraoptymizm. Po meczu z Francją nastroje się zmieniły pewnie nie tylko u samych kibiców. Współgospodarze imprezy nie istnieli w meczu z Trójkolorowymi, co skończyło się ich porażką 0:2. Jeżeli chodzi o składy to najważniejszą chyba kwestią jest fakt iż Hodgson będzie mógł skorzystać z usług Wayne'a Rooneya, który był zawieszony na dwa poprzednie spotkania. A tak prezentują się składy w komplecie : ANGLIA : Hart - Johnson, Terry, Lescott, Cole - Gerrard, Parker - Walcott, Rooney, Young - Welbeck. Jeżeli chodzi o obóz Ukrainy to raczej wszyscy zawodnicy są gotowi do meczu, niepokojące informacje dotarły na temat Andrija Szewczenko który ma problem z kolanem. Skład Ukraińców na mecz z Anglią : UKRAINA : Pyatov - Husyev, Mikhalik, Khacheridi, Selin - Tymoshchuk - Yarmolenko, Nazarenko, Konoplyanka - Voronin, Shevchenko. Dopiero piąty oficjalny mecz rozegrają we wtorek reprezentacje Anglii i Ukrainy. Bilans tych drużyn w bezpośrednich pojedynkach to : 3 zwycięstwa Anglii , 0 remisów , 1 zwycięstwo Ukraińców (7-2). W dzisiejszym meczu Anglia jest faworytem , i udowodni wyższość nad swoim rywalem, również dzisiaj.
Kończy się 3 kolejka spotkań w fazie grupowej. Dziś o 20:45 zmierzą się reprezentacje Szwecji i Francji na stadionie w Kijowie. Zespół Szwecji nie ma już szans na awans ale trener Hamren raczej nie zdecyduje się na wystawienie rezerwowych. Dzisiaj czeka ich pojedynek z liderem grupy i zespołem, który prezentuje się w tym turnieju bardzo dobrze. Zespół pod wodzą Blanca gra solidnie w obronie i kreatywnie w ataku. Mają kilku ciekawych zawodników w składzie i to oni są faworytem tego meczu. Atutem Szwedów jest niewątpliwie Zlatan, jednak dogrywane przez niego piłki zbyt często marnowali koledzy z drużyny. Zespół Hamrena nie zasługuje na zakończenie Euro z zerowym dorobkiem punktowym. Niestety realia grupy są jakie sobą i brak szczęścia w kilku sytuacjach przekłada się na sytuacje. Francuzi się naprawdę odrodzili po fatalnym mundialu w RPA. Jest to bardzo dobra, bardzo mądrze poukładana ekipa. Myślę że iż awans mają niemalże pewny, nie odpuszczą i zagrają za 3 punkty a to im daje uniknięcie meczu z Hiszpanami. Francuzi w 2 meczach stracili tylko 1 gola, to świadczy o bardzo dobrej grze defensywnej. Jedyne do czego można się przyczepić to skuteczność, bo mają multum sytuacji ale nie potrafią w większości zamienić ich na bramki. Bezpośredni bilans tych drużyn wygląda następująco : 8 zwycięstw Francji , 5 remisów , 4 zwycięstwa Szwecji. Szwedzi borykają się również z problemami zdrowotnymi . Drużyna Erika Hamréna pobawiona jest Johana Elmandera, który odniósł kontuzję stopy, a być może nie zagra również Rasmus Elm z powodu problemu z kolanem. Kompletny skład Szwecji: Isaksson - Granqvist, Mellberg, J.Olsson, M.Olsson - Larsson, Kaellstroem, Svensson, Toivonen - Ibrahimović - Rosenberg. Francuzi nie mają tego problemu i prawdopodobnie wyjdą w takim skladzie : Francja : Lloris - Debuchy, Rami, Mexes, Clichy - Cabaye, Diarra - Menez, Nasri, Ribery - Benzema. Dla Szwecji sytuacja jest jasna, grają już tylko o honor. Francja to lider grupy i ich sytuacja jeśli chodzi o awans jest najlepsza. Musieliby dzisiaj wysoko przegrać, a Ukraina ograć Anglię, aby odpali. Widać w zespole duży spokój i pewność siebie, czego nie można powiedzeć o Szwedach. Francja nie powinna mieć problemu z pokonaniem podłamanych piłkarzy Szwecji.
Już dzisiaj o godzinie 20:45 w Gdańsku, pojedynek dwóch niepokonanych ekip w Grupie C czyli Chorwacji i Hiszpanii. Gracze z półwyspu Bałkańskiego imponują na tych mistrzostwach skutecznością i solidnością w grze. Zremisowali z Włochami i pewnie ograli Irlandczyków, czyli dokładnie tak samo jak Hiszpanie. Style zwycięstwa drużyny del Bosque nad Irlandią był godny Mistrzów Świata. Hiszpania rozwinęła skrzydła i nie dała najmniejszych szans Wyspiarzom. Dzisiaj czeka ich trudniejsze zadanie ale jeśli przyjmiemy, że obrońcy trofeum będą się rozkręcać z meczu na mecz, to powinni sobie poradzi z solidną Chorwacją. Składy obu ekip na ten mecz prezentują się następująco : Chorwacja : Pletikosa - Srna, Corluka, Schildenfeld, Strinic - Vukojevic, Rakitic - Mandzukic, Modric, Perisic - Jelavic. Hiszpania : Casillas - Arbeloa, Ramos, Pique, Alba - Busquets, Alonso - Silva, Xavi, Iniesta - Torres. . Jak widać oba zespoły bez większych zmian, zestawienia niemalże identyczne jak na poprzednie spotkania.Różnica między piłkarzami jest kolosalna , Chorwaci nie dorównują w żadnym aspekcie Hiszpanom . Casillas i spółka zapowiadają grę na 100% i grę o zwycięstwo. Chorwaci również. Według mnie na konferencji mówi się różne rzeczy, a jak się okazuje nie wszystko sprawdza się w przyszłości, w meczu. Nie uważam iż Hiszpanie rzucą się na rywala bezpardonowo. Chorwaci chyba jednak bardziej nastawią się na grę z kontry, gdyż to Hiszpanie będą zapewne częściej przy piłce i to oni będą kreować grę. Bilans tych drużyn w meczach bezpośrednich ,także przemawia za Hiszpanami : 2 zwycięstwa Hiszpani , 1 remis (bilans bramkowy 5-2). Reasumując w dzisiejszym meczu wszystko przemawia za drużyną z Półwyspu Iberyjskiego. Typuje zwycięstwo mistrzów świata.
Faworytem tego spotkania są oczywiście Włosi. Irlandczycy po dwóch porażkach już jako pierwsi pożegnali się z Euro i w tym meczu zagrają już tylko o honor. Dzisiaj z Euro pożegna się także Poznań, gdyż będzie to ostatni mecz w Mistrzostwach rozgrywany na Bułgarskiej. Jak już wspomniałem Irlandczycy bez szans na wyjście z grupy. Najpierw zostali skarceni na inaugurację przez Chorwatów 3:1, później w Gdańsku przez Hiszpanów 4:0. Ten mecz ma także dodatkowy smaczek, gdyż selekcjoner Irlandczyków Giovanni Trapattoni jest Włochem. Włosi po raz kolejny na dużej imprezie są pod ścianą przed ostatnim meczem i ich los zależy od innych drużyn, a nie tylko od nich samych. Swoją częśc zadania jednak moim zdaniem Włosi wykonają i pokonają Irlandię która nie gra nic ciekawego i odznacza się tylko tym że ma genialnych kibiców. Wydaje mi się że nawet fakt iż Irlandię prowadzi Trapp nic tu nie zmieni i Włosi poradzą sobie z niżej notowanym rywalem. A jeśli Hiszpania i Chorwacja nie zawiążą dzisiaj koalicji przeciwko Włochom i nie zremisują 2:2, a Włosi mają w pamięci już dokładnie taką samą sytuację, to Włosi awansują dalej. Na pewno Włosi wierzą w to że Hiszpania wygra, a więc oni sami nie mogą zmarnować swojej okazji i koniecznie musza wygrać swoje spotkanie z Irlandią. Składy na mecz: Włochy: Buffon; Maggio, Bonucci, Barzagli, Chiellini; De Rossi, Marchisio, Pirlo, Giaccherini; Di Natale, Cassano Irlandia: Given; O'Shea, Dunne, St Ledger, Ward; Duff, Andrews, Whelan, McGeady; Keane, Long Irlandczycy bez większych roszad. W składzie Włoch brakuje Mario Balotelliego, który nabawił się drobnego urazu. Mario mimo iż jest znakomitym zawodnikiem, to ten turniej nie za bardzo idzie po jego myśli. Zastąpi go prawdopodobnie Antonio Di Natale. W składzie widniej też nazwisko Andrea Barzagliego który wraca do składu po problemach zdrowotnych. Wydaje mi się że duet Di Natale - Cassano powinien dzisiaj zadbać o gole ,zaś z tyłu czterech defensorów, środek nie do przejścia, przy stałych fragmentach też będzie ciężko W bezpośrednim pojedynku między tymi drużynami wygląda to następująco : 4 wygrane Włochów, 2 remisy i 2 wygrane Irlandii. Tak jak zakładałem przed Euro 2012 ,Włosi są mocni na tym turnieju ,i pokażą to również w tym meczu. Myślę że Włosi wygrają z Irlandią , przy czym Hiszpania zwycięży Chorwację , i żadnej niespodzianki w postaci awansu Chorwacji nie będzie.
Dzisiaj o godzinie 20:45 odbędzie się ostatni mecz grupy B na stadionie w Charkowie,gdzie w walce o awans zmierzą się reprezentacje Portugalii i Holandii.Większe szanse na awans ma drużyna z Portugalii, która w ostatniej kolejce pokonała 3:2 Danię.Teraz potrzebuje zwycięstwa nad Holandią lub ewentualnie remisu w przypadku porażki Duńczyków.Znacznie bardziej skomplikowana jest sytuacja holendrów."Oranje" potrzebują zwycięstwa nad Portugalią różnicą co najmniej dwóch bramek i porażki Duńczyków. Aktualni wicemistrzowie świata są jak na razie największym rozczarowaniem trwających ME.Jak dotąd dwa bardzo słabe spotkania i w rezultacie ani jednego punktu w dorobku Holendrów.Jest to tym bardziej zaskakujące,że Holendrzy mają w swoim składzie bardzo wielu zawodników klasy światowej w swoich szeregach i przed turniejem byli uważani za jednego z faworytów.Tymczasem są o krok powrotu do domów.Cieniem zawodnika jest Robben,który chyba jeszcze rozpamiętuje finał LM.Nie najlepiej prezentuje się król strzelców Premier League,Robin van Persie.Jeśli jednak popatrzymy na przebieg meczów,zarówno z Niemcami jak i z Danią,to Holendrzy mieli swoje szanse,które należało wykorzystać.Według mnie,dobry turniej rozgrywa Sneijder,który gwarantuje w każdym spotkaniu kilka otwierających podań.Zawodzą jak wspomniałem napastnicy.Nie najlepiej wygląda defensywa,co pokazało starcie z Niemcami.Jednak Holendrzy mają szansę zrehabilitować się.Mają jeszcze nawet szansę na awans.Dlatego dziś spodziewam się,że zobaczymy zdeterminowaną Holandię.Pierwszy skład "Oranje" nie powinien się znacząco zmienić.Najprawdopodobniej nie zagra dziś słabo dysponowany Afellay.W jego miejsce zostanie przesunięty van Persie,a na szpicy zobaczymy Huntelaara. Pierwsze 11 na dzisiejszy mecz: Portugalia: Rui Patricio - Coentrao, Bruno Alves, Pepe, Joao Pereira, Veloso, Meireles, Moutinho, Nani, Ronaldo, Postiga Holandia: Stekelenburg - Willems, Mathijsen, Heitinga, van der Wiel, de Jong, van der Vaart, van Persie, Sneijder, Robben, Huntelaar Portugalczycy są bliżej awansu dzięki ostatniemu zwycięstwu nad Danią.Podopieczni Bento zagrali dobre,otwierające spotkanie z Niemcami.Byli stroną dominującą,stwarzali więcej sytuacji podbramkowych,lecz przegrali.Z kolei drugie starcie z Danią rozpoczęli w bardzo dobrym stylu,w pierwszej połowie zdobywając prowadzenie.Chyba to ich trochę zgubiło,bo później spuścili z tonu. Gwiazda Portugalczyków,Cristiano Ronaldo nie gra zbyt dobrze na tym turnieju.W ostatnim meczu zmarnował dwie doskonałe okazje.Później dwa gole Duńczyków.Na koniec szczęście znów uśmiechnęło się do Portugalczyków.Dzięki zwycięstwu zachowali szanse na awans i jak się później okazało dali je także reprezentacji Holandii.W składzie Portugalczyków na dzisiejszy mecz raczej nie będzie zmian. Dla obu reprezentacji jest to mecz o wszystko.Obie w pewnym stopniu Portugalia,bardziej Holandia,uzależnione są od występu Duńczyków przeciwko Niemcom.Nie wyobrażam sobie sytuacji,żeby tej klasy drużyna nie była w stanie wygrać choćby jednego spotkania na takim turnieju.Bezpośrednie spotkania zawsze dostarczały wielu emocji,jednak dziś sądzę,że drużyna Holandii stanie na wysokości zadania. Holandia zacznie atakować od pierwszej minuty , myślę że ta determinacja da im zwycięstwo w dzisiejszym meczu.
Dziś o godzinie 20:45 na stadionie we Lwowie odbędzie się spotkanie Niemcy - Dania . To od tego spotkania zależy jak potoczy się pozostała rywalizacja w grupie B. Niemal wszyscy zakładają awans Niemców z pierwszego miejsca w grupie. Do tego podopiecznym Joachima Loewa wystarczy remis w spotkaniu z Danią. Dodatkowo taki wynik oznacza, że z EURO 2012 odpadną Holendrzy. Jeśli jednak Niemcy przegrają, a Portugalia wygra z Holandią, to jest możliwe, że i Niemcy przedwcześnie odpadną z turnieju. Trzeba jednak przyznać, że to bardzo mało prawdopodobne. Uważam, że Niemcy dzisiejsze spotkanie potraktują bardzo poważnie. Czy jednak podopieczni Mortena Olsena mają czym postraszyć rywali? Niemcy w obronie grają dużo lepiej niż Holendrzy i Portugalczycy, więc o sytuacje podbramkowe może być ciężko. Dzisiaj Niemcy zdecydowanie będą zagęszczać szyki obronne. Zdają sobie sprawę, że strata bramki z Duńczykami może nieco skomplikować im sprawę. Najlepszy zespół w grupie B zmierzy się w ćwierćfinale z Grecją (22 czerwca w Gdańsku), drugi w tabeli zagra z Czechami (21 czerwca w Warszawie). Tym najlepszym zespołem będą Niemcy, dzisiaj powinni wygrać.. do zera. Niemcy wychodzą na ten mecz optymalnym składem, a dokładnie są to : Neuer - Bender, Hummels, Badstuber, Lahm - Khedira, Schweinsteiger - Mueller, Oezil, Podolski - Gomez. Nie ma mowy o odpuszczaniu spotkania. Niemcy z meczu na mecz wyglądają coraz lepiej. Rewelacyjnie gra Mario Gomez, którego wspiera Bastian Schweinsteiger. Cichym bohaterem jest Sami Khedira, a całą robotę w obronie wykonuje Mats Hummels. Swoją klasę potwierdzają także Philipp Lahm i Manuel Neuer. Jest błyskotliwy Mesut Ozil który ostatnio porównał reprezentację swojego kraju do klubu, w którym występuje na co dzień, czyli Realu Madryt.Zaś skład Danii prezentuje sie znacznie mniej okazale: Andersen - Jacobsen, Kjaer, Agger, S. Poulsen - Kvist, Zimling - Mikkelsen, Eriksen, Krohn-Dehli - Bendtner.(Nie ma co porównywać, drużyny te dzielą dwie klasy). Bezpośredni bilans meczów tych drużyn wygląda następująco: 14 zwycięstw Niemiec , 3 remisy , 8 zwycięstw Danii ( bilans bramkowy 51-35 ) Niemcy stracili tylko 1 bramkę w mistrzostwach. Dania aż 3 i to w ostatnim meczu. Mecz wydaje mi się underowy a wynik jaki możemy zobaczyć to 0:1 lub 0:2. Pierwsza połowa może nieco ospale przebiegać, natomiast w drugiej części gry do głosu powinni dochodzić Niemcy. Dania nie sprawi kolejnej niespodzianki na tych mistrzostwach , i przegra z Niemcami.
Przyszedł czas na najciekawsze spotkanie w grupie A, grająca o życie reprezentacja Polski, zmierzy się z reprezentacją Czech, mecz jak wiadomo zostanie rozegrany na Stadionie Miejskim we Wrocławiu. Chyba wielu się zemną zgodzi, że faworytem tego spotknia są biało-czerwoni którzy przypomnijmy, po dwóch rozegranych meczach w fazie grupowej na Euro 2012, mają dwa punkty na koncie. Podopieczni Franciszka Smudy pierwszy mecz zremisowali z reprezentacją Grecji 1-1, a w drugim spotkaniu także 1-1 zremisowali z reprezentacją Rosji. Można powiedzieć, że Polacy jak na razie bardzo dobre spotkanie rozegrali te z Rosją, zagrali tak jak w meczu z Grecją w pierwszej połowie. Zagrali dobrze w defensywie i też bardzo dobrze w ofensywie, gdyby szczęście bardziej dopisało, to biało-czerwoni mogli nawet ze Sborną wygrać. No ale nie ma co narzekać, dobre i te dwa punkty, bo nie można zapominać, że w meczu z Grekami, Polacy mogli nawet przegrać, ale na szczęście w bramce oprócz Wojciecha Szczęsnego, mamy jeszcze Przemysława Tytonia. Jeżeli chodzi o mecz z Czechami, to moim zdaniem kto by nie strzegł bramki, Tytoń czy Szczęsny, to i tak powinno być dobrze. Widać, że biało-czerwoni rozkręcają się z meczu na mecz, nieco słabiej zagrali w meczu z Grecją, chociaż pierwszą połowę zagrali dość dobrze, jeszcze lepiej zagrali w meczu z Rosją, o czym zresztą świadczy remis z nimi 1-1. No a z Czechami mecz po prostu o wszystko, muszą wygrać, jeżeli chcą awansować do ćwierćfinału Euro 2012. Przypomnijmy, reprezentacja Czech sklasyfikowana jest obecnie na drugiej pozycji w tabeli, z trzema punktami na koncie, tuż za nimi na trzeciej pozycji jest właśnie Polska z dwoma punktami na koncie. Jak więc wiadomo, jeżeli wygramy z Czechami, to automatycznie awansujemy na drugie miejsce w tabeli, i to wystarczy by awansować do ćwierćfinału. Czechy ten turniej rozpoczęli bardzo źle, przegrywając w pierwszej kolejce wysoko z reprezentacją Rosji aż 1-4. No ale w następnym spotkaniu to już była całkiem inna reprezentacja Czech, wygrała z Grecją 2-1. Podopieczni Michala Bilka zagrali lepiej niż w meczu z Rosją, co zresztą widać po wyniku. No tak jak napisałem wcześniej, podopieczni Franciszka Smudy grają z meczu na mecz coraz lepiej i mam nadzieję, że tak zostanie, tym razem Czesi będą mieli bardzo ciężko ten mecz nawet zremisować. Na dodatek nie wiadomo, czy w 100% zagrają Cech i Rosicky którzy jak wiadomo pojechali do szpitala na badania. W ostatnich 3 pojedynkach pomiędzy tymi drużynami Polska zanotowała 2 zwycięstwa i 1 porażkę . A więc Polsce jak widać pasuje ten rywal. Nie można też zapomnieć o tym że Polska będzie miała 12 zawodnika , którym będą kibice. Pierwsze 11 na dzisiejszy mecz : Czechy: Cech- Gebre Selassie, Sivok, Kadlec,- Limbersky, Hubschman, Plasil, Jiracek, Rosicky- Pilar, Baros. Polska: Tytoń- Piszczek, Wasilewski, Perquis, Boenisch,-Dudka, Blaszczykowski, Polanski, Murawski, Obraniak- Lewandowski.



