Chorwacja to mocna ekipa - pokazali co potrafią w kwalifikacjach. Strzelili aż 18 bramek w grupie F (najwięcej), co dało im ostatecznie drugą pozycję, zaraz za Grecją. W 2008 roku na ME - Chorwaci dotarli do ćwierćfinału, a Irlandia do tej pory w ME prezentuje się bardzo ubogo.. Tym razem Chorwacja dostaje na początek kelnera grupy - Irlandię, z którą nie powinna mieć problemów. Terminarz Chorwaci mają idealny. Po pierwszym meczu mogą awansować na 1 pozycję w grupie, a potem czekać na mecze z Włochami i Hiszpanią. Będą to ciężkie mecze, więc już w pierwszym spotkaniu należałoby zdobyć pewną zaliczkę. Zdecydowanie największymi gwiazdami chorwackiej kadry są bez wątpienia Luka Modrić, Ivica Olić oraz Darijo Srna. Wszyscy ci piłkarze wyjdą od 1 minuty w meczu z Irlandią. Chorwacja ma jeszcze jeden duży atut - jest nim charyzmatyczny, nieprzewidywalny trener. Slaven Bilić to postać absolutnie nietuzinkowa. Po tym, jak prowadzona przez niego kadra ograła na Wembley Anglików i awansowała ich kosztem do Euro 2008, w Chorwacji uważany jest za boga. Jego decyzje i słowa są niemal święte! Powiem nieco o Irlandii, która według mnie zakończy turniej z dorobkiem.. 0 punktów. Zdecydowany outsider grupy. W ataku mamy emeryta - Robbie Keane, potem długo nic. Nejlepiej teoretycznie prezentuje się defensywa. Pomię☺dzy słupkami jest nie do zastąpienia bramkarz Shay Given, szarpiący John O'Shea i Stephen Ward. Irlandia poza własną twierdzą Aviva Stadium nic szczególnego nie pokazuje. Irlandia ma wypalonego trenera - Giovanni Trapattoni, który już powoli powinien odchodzić ze sportu (73 lata).. Nie wiem czy jego taktyka tym razem okaże się skuteczna na Chorwatów, którzy liczą po cichu na wyjście z grupy, kosztem - no właśnie.. Hiszpanów czy Włochów? A 10 czerwca będziemy świadkami pierwszego i zarazem pożegnalnego występu Irlandii na Euro 2012, bo później będzie tylko gorzej. Niech kibice w Poznaniu zobaczą kilka bramek
Dzisiaj o godzinie 20:45 zostanie rozegrany bardzo interesujący mecz Mistrzostw Europy w grupie "śmierci" czyli w grupie B. Mecz zostanie rozegrany na Lwów Arena. Zmierzy się ze sobą reprezentacja narodowa Niemiec i Portugalii. Gospodarze w drodze do Euro wygrali grupę eliminacyjną D. W tyle pozostawili Turcję, Belgię czy Austrię. Co ciekawe Niemcy wygrali swoje wszystkie mecze grupowe! Nie stracili żadnego punktu. Zdobyli komplet 30 punktów. Portugalia z kolei w grupie eliminacyjnej zajęła 2 miejsce ustępując reprezentacji Danii. Musieli grać w barażach gdzie pokonali Bośnię i Hercegowinę. Moim zdaniem zdecydowanym faworytem tego meczu są Niemcy. Przeszli oni eliminację jak burza. Mają młodą reprezentacje i wielu wyśmienitych zawodników, którzy tworzą kolektyw. Portugalia z kolei to indywidualności, Ronalndo czy Nani. Jako reprezentacja udało im się tylko 1 raz zagrać w finale Euro gdzie ulegli reprezentacji Grecji. Tutaj trzeba wspomnieć, że z kolei Niemcy aż 3 razy wygrywali Mistrzostwa i aż 6 razy byli w finale! Ostatni raz grali w finale 4 lata temu czyli na poprzednich mistrzostwach. Kolejny argument przemawiający za reprezentacją naszych zachodnich sąsiadów to historia bezpośrednich spotkań między Niemcami, a Portugalią. Niemcy na 16 meczy z Portugalią wygrali aż 8 razy, 5 razy był remis i tylko 3 razy wygrała Portugalia. Ostatnie 2 mecze między tymi drużynami wygrali Niemcy 3:2 i 3:1. Bezpośrednia historia spotkań należy do Niemiec. Jeśli chodzi o formę piłkarzy to Niemcy wydają się być w lepszej dyspozycji. Wygrali ostatnie mecze towarzyskie z Izraelem 2:0 i z Holandią aż 3:0! Przegrali z Francją i ze Szwajcarią ale trzeba wspomnieć, że w tym spotkaniu bronił rezerwowy bramkarz, który nie znalazł się w kadrze na Euro bo po tym meczu trener postanowił go nie brać pod uwagę przy ustalaniu 23 osobowej, szerokiej kadry na mistrzostwa. Portugalia z kolei w ostatnich meczach nie zachwycała. Remis z Polską po nudnym meczu 0:0, a potem kompromitujący remis z Macedonią też 0:0. Szala goryczy przelała się po ostatniej porażce z Turcją 1:3. Po tej przegranej optymizm w Portugalii znacznie zmalał. W samym zespole atmosfera nie może być zbyt dobra. Reasumując moim zdaniem wygrają Niemcy. Są typową turniejową drużyną, w eliminacjach wygrali swoje wszystkie mecze, mają ogromny potencjał w ofensywie, tworzą kolektyw i są w zdecydowanie lepszej formie od Portugalczyków. Dzisiaj stawiam na Niemców .
9 czerwca na stadionie Metalist Stadium o godzinie 18, rozegrany zostanie pierwszy mecz w grupie B .Tutaj nie ma się nad czym zastanawiać. Jeśli Holendrzy myślą o awansie do kolejnej rundy, muszą wygrać pierwszy mecz podobnie jak Niemcy. Nasi zachodni sąsiedzi będą mieli o wiele trudniejsze zadanie, bo Portugalia to nieco lepszy zespół od Danii. Oranje muszą wykorzystać ten fakt i zdobyć cenne trzy punkty, a mając tak klasowych graczy jak Sneijder, Robben czy chociażby van Persie powinni wyjść z sobotniego pojedynku zwycięsko. Oczywiście Dania nie jest bez szans, ale spójrzmy prawdzie w oczy - Eriksen sam nie wygra meczu, bo Bendtnera nie uwzględniam w kategorii zawodników, którzy mogliby coś samodzielnie zdziałać przeciwko Holandii. Linia obrony Pomarańczowych nie jest tak okazała jak ofensywa, jednak myślę, że dadzą radą i przynajmniej nie stracą bramki. O sile ataku Oranje nie ma co się za bardzo rozpisywać, bo chyba każdy wie na co stać van der Vaarta, Sneijdera itd. Drużyna Marwijka kompletnie zdominuje środek pola, Poulsen i spółka nie są graczami z wyższej półki i nie prezentują nawet połowy umiejętności środkowych Holandii. Rezerwowi również są mocnym punktem Holandii i nie wydaję mi się, żeby Dania sprawiła niespodziankę. Oczywiście Euro rządzi zupełnie innymi prawami niż pozostałe rozgrywki, ale Oranje rzadko zawodzą na wielkich turniejach i ich ogranie może być kluczowe w tych zawodach.


