W ramach 1/8 finału Pucharu króla dzisiejszego wieczoru na Santiago Bernabeu dojdzie do konfrontacji Realu Madryt z Celta Vigo.Po mimo niespodziewanej porażki Realu w pierwszym meczu(1:2) to gospodarz dzisiejszego spotkania jest zdecydowanym faworytem.Podopieczni Mourinho nie mają już zbyt dużych szans na zdobycie mistrzostwa kraju zatem też liczą na triumf w pozostałych rozgrywkach. W lidze królewscy zajmują 3 miejsce z dorobkiem 36 punktów (bramki 45-20). REAL w meczach domowych nie przegrał żadnego spotkania zdobywając 23 punkty na 29 możliwych.Drużyna gości zajmuje 15 miejsce z dorobkiem 18 punktów(bramki 19-23). Celta Vigo z ostatnich pięciu spotkań przegrała 3.W meczach wyjazdowych przegrali aż 8 meczy wygrywając tylko jeden. Bilans meczy miedzy tymi drużynami zdecydowanie przeważa na korzyść gospodarzy. Po zimnym prysznicu jaki Królewskim zgotowali piłkarze Celty Vigo 12/12-12 . zapewne do dzisiejszego spotkania podejdą poważnie i zagrają na 100% swoich możliwość.Więc każdy inny wynik niż wygrana Realu byłby wielką sensacją . Dlatego stawiam 3:0!
Na drodze ekipy The Blues w ramach Capital One Cup stanie drużyna Swansea. Po dotychczasowych wynikach widać że obydwie drużyny mają ochotę dopisać kolejne trofeum do swych osiągnięć. Jednakże drużyna z Stamford Bridge jest zdecydowanym faworytem , zarówno pod względem piłkarskim jak i finansowym.Chelsea powoli wymyka się szansa na mistrzostwo ,(obecna strata do lidera to 14 punktów) Więc piłkarze Rafy Beniteza podejdą w pełni zaangażowani by ten sezon nie był dla nich stracony. Zespół gospodarzy odnotował serie czterech zwycięstw w ostatnich pięciu meczach.W tabeli ligowej z 38 punktami zajmuje 4 pozycje (bramki 39-19). W ostatnim meczu na wyjeździe The Blues pokonało 5:1 drużynę Southampton. Benitez przedmeczem ma do dyspozycji wszystkich piłkarzy za wyjątkiem kontuzjowanego Petra Cecha.Drużyna gości w tabeli ligowej zajmuje 9 miejsce ze zdobyczą 29 punktów (bramki 31-26). W ostatni weekend drużyna Swansea zremisowała z Arsenalem 2:2 w ramach Pucharu Anglii.Drużyna gości może sprawić duże problem ekipie gospodarzy ale każdy inny wynik niż wygrana Chelsea byłby sporą niespodzianką.Ostatnie mecze między tymi drużynami wskazują że zwycięstwo powinni odnieść gracze Benitez.Więc w pełni z koncentrowani i zmotywowani wygrają co najmniej 2:0!
Ostatni puchar Włoch Lazio Rzym zdobył w 2009 roku. W sumie Biancocelesti pięć razy wygrywali Copa Italia. Wysoka i stabilną forma podopiecznych Vladimir Petković pozwala stawiać ich w gronie faworytów do wzniesienia pucharu.A żeby tak było to dzisiejszego wieczoru muszą się uporać z niżej notowaną Catania. Drużyna gości w poprzedniej rundzie wyeliminowała Parmę.Podopieczni Rolando Maran w tabeli Serie A Zajmują 10 pozycję ze stratą 13 punktów do gospodarzów dzisiejszego spotkania. Drużyna Catani nie najlepiej spisuje się w meczach wyjazdowych gdzie zdobyła zaledwie 6 punktów (bilans bramkowy 9-18). Drużyna z Stadio Olimpico w poprzedniej rundzie pucharu Włoch wyeliminowało Siene. Lazio w ligowej tabeli zajmuje drugą pozycję gromadząc do tej pory 39 punktów.Gospodarze w obecnej rundzie przegrali tylko jedno spotkanie przed własną publicznością.Piłkarze Petković znajdują się ostatnio w bardzo wysokiej formie i nie powinni mieć problemów z ograniem Catani. A na awns liczą wszyscy kibice z prezesem Claudio Lotito na czele.
Na zakończenie 2012 roku Milan przegrał w meczu wyjazdowym z Romą.A więc nowym rok wypadłoby zacząć od wysokiego zwycięstwa .Według zapewnieniom trenera Massimiliano Allegri to obecny rok ma należeć do MILANU.Gospodarze zajmują obecnie 7 pozycję z dorobkiem 27 punktów.W meczach "domowych" Milan zdobył 15 punktów , wygrywając 5 meczy. I chyba nikt w Mediolanie sobie nie wyobraża żeby w przyszłym sezonie drużyny Silvio Berlusconi zabrakło w europejskich pucharach.Pierwszą przeszkodą jaką muszą pokonać w drodze do "Europy" to drużyna Sieny. Ekipa Gości zdobyła zaledwie 11 puntów i zajmuje ostatnie miejsce w tabeli. Z czego 5 puntów na wyjazdach tracąc przy tym 14 bramek.Ich ostatnia seria (4 porażki z rzędu) również nie wskazuje na to by drużyna z San Siro nie zgarnęła kompletu punktów. W ostatnim meczu na stadionie Giuseppe Meazza po między tymi drużynami padł wynik (17/12-11) 2:0 więc i teraz typuje podobnie.
Nerazzurri ze stratą 9 punktów do Juventusu rozpoczynają rok 2013.Taka strata nie pozwala poważnie myśleć o mistrzostwie ale drugie miejsce jest jak najbardziej realne.Zwycięstwo gości pozwoli spokojnie rozpocząć nowy rok a także zachować kontakt z czołówką i myśleć o bezpośrednim awansie do Ligi Mistrzów.Inter obecnie zajmuje 4 miejsce z dorobkiem 35 punktów (bilans bramkowy 30-19)Wszystko wskazuje że na mecz z Udinese trener Andrea Stramaccioni będzie miał do dyspozycji wszystkich zawodników.Inter 3 ostatnie mecze przegrał na wyjeździe więc najwyższa pora na przełamanie.Zespól gospodarzy zajmuje 10 miejsce z 24 punktami.Udinese w meczach domowych zdobyło 13 punktów z czego nie przegrało 5 ostatnich. Ale dzisiaj przyjdzie się im zmierzyć z przeciwnikiem który już pokazał że pa trawi się odpowiednio zmotywować i wygrywać z klasowymi drużynami co udowodnił w meczu z Juventusem. A więc typuje 2:3 dla Interu.
Lazio rozpoczyna rok 2013 od meczu z drużyną będącą w totalnym kryzysie. Cagliari to zespól zajmujący 17 miejsce z dorobkiem 16 punktów.Od strefy spadkowej dzieli ich zaledwie jeden punkt.Ale to nie jedyne problem drużyny, otóż od kilku miesięcy piłkarze nie dostają pensji.Prezes Cagliari zapowiada że z drużyny odejdą najbardziej opłacani piłkarze.Tak sytuacja zapewne nie doda skrzydeł gościom, bo chyba tylko wtedy mogliby dorównać rewelacyjnemu Lazio. Podopieczni Ivo Pulga w ostatnich 8 meczach zdobyli zaledwie 2 punkty z tego przegrywając 5 ostatnich spotkań.Natomiast w Rzymie co raz częściej mówi się o zdobyciu mistrzostwa, co prawda Juventus ma sporą przewagę ale jeszcze wszystko jest możliwe. Podopieczni Vladimir Petković spisują się bardzo dobrze w obecnym sezonie ,zajmują drugą pozycje z 36 punktami, przegrywając tylko jedno spotkanie na Stadio Olimpico.Lazio obecnie prezentuje najlepszą formę w Serie A w 5 ostatnich spotkaniach zdobyło 13 punktów.Bilans meczy miedzy tymi drużynami również nie pozostawia złudzeń kto zgarnie komplet punktów. Dlatego typuje 5:1!
Po zwycięstwie nad Realem Madryt(3:2) i wysoką formą jaką prezentują Los Boquerones powinni z łatwością pokonać Deportivo. Podopieczni Manuela Pellegrini obecnie zajmują 4 pozycję w tabeli z dorobkiem 31 punktów. Aktualne miejsce gwarantuje im udział w kwalifikacjach do Ligi Mistrzów,uważam że zarówno piłkarze jaki kibice liczą na bezpośredni awans do LM. Chociaż do końcowego rozstrzygnięcia jeszcze bardzo daleko to 3 punkty z Deportivo znacznie ich do tego przybliży.Ekipa Los Boquerones z ostatnich 5 meczy wygrała 4. Natomiast drużyna gospodarzy w ostatnich 5 meczach zdobyła zaledwie 2 punkty.Kibice zapewne są bardzo nie zadowoleni, gdyż ich ulubieńcy zajmują ostatnie miejsce w tabeli z 12 punktami.Do tego dochodzą poważne kłopoty finansowe oraz ciągłe problemy kadrowe drużyny.Gospodarz w meczach domowych zdobyli 7 punktów tracąc aż 13 bramek.Zapewne po meczu z Malagą ich dorobek punktowy nie ulegnie zmiany.Drużyna gości w obecnym sezonie sezonie straciła tylko 12 bramek co daje im najlepszy bilans w Primera Division.Zatem komplet punktów przypadnie gościom po pewnym zwycięstwie!
Po przerwie świąteczno-noworocznej Primera Division wznawia rozgrywki. w ramach 18 kolejki już w piątkowy wieczór dojdzie do konfrontacji Realu Saragossa z drużyną Betis Sevilla. Los Verdiblancos obecnie zajmują 5 pozycję w tabeli, tracąc zaledwie 5 punktów do trzeciego Realu Madryt.Ekipa gości w meczach wyjazdowych zdobyła 16 punktów (co daje im średnią 2 punkty na mecz),lepszy bilans punktowy na wyjazdach ma tylko Barcelona. To świadczy o sile i możliwościach podopiecznych Jose Pereza. Drużyna gospodarzy plasuje się natomiast na 12 pozycji z dorobkiem 22 punktów.Bilans Saragossy w meczach domowych to 5 przegranych i 3 zwycięstwa.Podopieczni Manolo Jimenez przegrywali u "siebie" z takimi drużynami jak Celta Vigo czy Getafe.Pozycja w tabeli oraz różnica w sposobie gry obu zespołów przemawia na korzyść Betisu.Bilans dotychczasowych spotkań również wskazuje że w tym meczu komplet punktów zgarną przyjezdni.A więc stawiam na wynik 0:1 po bramce Castro.
11.04.2012 broniące się przed spadkiem Wigan niespodziewanie po bramce Maloney pokonało drużynę Manchester United. Zapewne gdyby nie porażka w tym meczu to mistrzostwo kraju w ubiegłym sezonie wywalczyłaby ekipa '"czerwonych diabłów". Porażka ta zapewne postała w pamięci zawodników i do tego meczu podejdą w 100% skoncentrowani.A to zapewne przełoży się na wysokie zwycięstwo gości.Manchester United to aktualny lider Premier League z dorobkiem 49 punktów ,ich bilans to 16 wygranych ,1 remis i 3 porażki. W meczach wyjazdowych zdobyli 22 punkty, przegrywając zaledwie dwa spotkania.Drużyna gospodarzy broniąca się przed spadkiem może tylko pomarzyć o takim dorobku. Ich bilans to 18 punktów i 16 miejsce w tabeli, Podopieczni Roberta Martineza dotychczas 5-krotnie przegrywali na własnym stadionie w obecnym sezonie. Bilans mecz rozegranych między tymi drużynami zdecydowanie przemawia na korzyść gości.Tak więc zabójczy atak Manchester United postara się o strzeleni przynajmniej 3-4 bramek na DW Stadium.
W rozpoczynającym się nowym roku na stadion The Hawthorns zawita drużyna Fulham.Podopieczni Martina Jola w obecnym sezonie spisują się poniżej oczekiwań swoich kibiców. Dotychczas zgromadzili na swoim koncie 21 punktów co daje im 14 pozycję.Szczególnie nie najlepiej idzie im w meczach wyjazdowych gdzie zdobyli zaledwie 7 punktów, wgrywając 1 mecz , 4 remisując i przegrywając 5. Drużyna Fulham w ostatnich 4 meczach zdobyła zaledwie 1 punkt.W zupełnie innych nastrojach znajdują się kibice gospodarzy, gdyż ich drużyna spisuje się bardzo dobrze. Po mimo porażki w ostatnim meczu z Manchester Utd , w którym to momentami zdecydowanie przeważali nad rywalami, zajmują wysokie 7 miejsce z 33 punktami. West Brom u "siebie" wygrało 7 meczy 1 zremisowało i 2 razy przegrało.Wsparcie kibiców gospodarzy oraz dobra forma ekipy West Brom powinna wzbogacić ich o kolejne 3 punkty.Tym bardziej że gospodarz nie przegrali z fulham na własnym stadionie od 09/12-00.





