Widzew zagra dziś o 13.30 z Jagiellonią. W 1 fazie rozgrywek w Białymstoku spotkanie zakończyło się wynikiem 2:2. Dziś uważam że jaga chociaż na terenie rywala ma wszelkie predyspozycje by spotkanie wygrać. Zespół Tomasza Hajto miał bardzo dobrą serię spotkań dopóki nie trafił w ostatniej kolejce na Lecha, przegrana 0:1. Bardzo dobra w tej chwili 8 pozycja i tak naprawdę tylko 4 pkt straty do 3 w tabeli Górnika. Jest o co powalczyc i mam nadzieję że białostoczanie ten fakt dziś wykorzystają. Gospodarz nie jest już tak mocny jak w 1 części sezonu. Widzew gubi pkt i z małej rewelacji tego sezonu jaką byli, zaczynają się niebezpiecznie zbliżać w okolice strefy spadkowej. Podbeskidzie ma wielkie ambicje wyjść w końcu z tej strefy zagrożonej spadkiem, i coś czuję że jej miejsce w niedługim czasie zajmie właśnie Widzew. Po dobrym spotkaniu uważam że wszystkie asy do zwycięstwa ma dziś Jagiellonia. Stawiam na wygraną gości.
CSKA zagra dziś z Terekiem Grozny. Zespół Slutskiyego w ostatnim czasie przechodzi małe załamanie. Chociaż CSKA nadal jest liderem rosyjskiej premier, od 3 spotkań nie może wygrać spotkania. Remis z Dynamem 0:0 i ze Spartakiem 2:2, oraz przegrana w ostatniej kolejce z Rubinem 2:0 mogą świadczyć o "małej zadyszce" na koniec sezonu. Wydawać by się mogło że na Lużhnikach ciężko będzie komukolwiek "skubnąć" pkt a tu proszę. Wydaje mi się że kolejnym zespołem który może sprawić niespodziankę w starciu z liderem tabeli jest jak najbardziej Terek. Równa gra od 4 spotkań, dobra 7 pozycja w tabeli a dziś nie maja tak naprawdę nic do stracenia by zagrać bardzo ofensywnie z rywalem. Uważam że stać ich na remis. Trener Cherchesov ma w swoim składzie doświadczonych piłkarzy. Na uwagę na pewno zasługuje tu brazylijczyk Almeida, który jako jedyny strzelił bramkę w przegranym spotkaniu w tamtym roku z CSKA 1:2. Warto obejrzeć spotkanie z nadzieją również na dobry występ Komorowskiego i Rybusa jeśli wystąpią w spotkaniu. Sądzę że Terek jest dziś na tyle silny by wywieźć 1 pkt z terenu gospodarzy.
Korona Kielce podejmie dziś na własnym terenie warszawską Polonię. W 1 rundzie tego sezonu to Czarne Koszule były górą wygrywając u siebie 2:0. Ale był to okres gdzie w tabeli mieli dobrą pozycję, trenowali na swoim obiekcie a klub był w dołku ale nie aż takim. Teraz nawet nie wiadomo czy na przyszły sezon Polonia otrzyma licencję. Te wszystkie czynniki odbiły się "czkawką" na drużynie co skutkuje dopiero 7 pozycją w chwili obecnej. Zespół Stokowca w 2 części sezonu zdołał tylko raz wygrać, 2 razy remisując i aż 6 spotkań przegrał. Widzę tu dziś szansę na wygraną zespołu z Kielc. Zespół Leszka Ojrzyńskiego gra u siebie bardzo dobrą piłkę, jedynymi zespołami które zdołały w tym sezonie wywieźć od nich 3 pkt była Lechia i Lech. Gorzej już jest z wyjazdami gdzie Korona przegrywa z Zagłębiem czy np z Pogonią, zespołami z którymi teoretycznie powinna nawiązać walkę. Wydaje mi się że kielczanie pokonają dziś "lekko rozbitą" drużynę Poloni. Pozwoli im to wskoczyć do pierwszej 10 tabeli gdzie powinno być dawno ich miejsce.
Przed nami 27 kolejka rosyjskiej Premier. Mordovia Saransk zagra u siebie z liderem tabeli Spartakiem. Uważam że spokojnie w tym pojedynku padnie więcej niż 2,5 gola. Gospodarze chociaż mają kiepski bilans 4-4-18 i spotkania przegrywają notorycznie, to chociażby w ostatnich 3 strzelali przynajmniej bramkę: z Dynamem Moskwa 3:1, z Volgą 1:3, z Alanią 3:1. Spartak jest na 7 pozycji w tabeli i ma bardzo dobrą średnią strzelonych goli 1,77. Na pewno podejdą spokojnie do dzisiejszego spotkania wyjazdowego i będą chcieli wywieźć dziś 3 oczka. Pozwoliłoby im to awansować w okolice 3-4 pozycji. Dziś chociaż to Spartak jest zdecydowanym liderem w spotkaniu ze spadkowiczem, lecz kto wie czy to nie Mordovia rozpocznie festiwal strzelecki. Na Start Stadium może się dziś zdarzyć dosłownie wszystko, lepiej nie ryzykować czystej wygranej gości a postawić na ilość bramek. Wszystko wskazuje na to że powinno ich wpaść sporo w dzisiejszym pojedynku.
Finał Pucharu Polski w którym zagrają Śląsk i Legia. Wojskowi prężnie kroczą w stronę zdobycia tytułu mistrza ligowego, zagrozić im może jedynie Lech. Nie muszą więc stawiać wszystkich kart na wygranie tego trofeum, ale tradycja zobowiązuje.Śląsk w lidze jest 4 ale jego strata do Legii wynosi 16 pkt. Jeśli od 3 kolejek gra się w ekstraklasie poniżej krytyki, 2 remisy i porażka, ciężko jest o polepszenie pozycji i wrocławianie są tu winni nikt inny. Można wierzyć że osłabli tak po spotkaniach w PP z krakowską Wisłą, gdzie kosztowało ich to sporo sił, wyszli jednak zwycięsko w dwumeczu i dotarli do finału. Dla Śląska więc PP to priorytet i ostatnia szansa by pokazać się na europejskiej arenie. Ja osobiście uważam że Legia sprowadzi ich marzenia na ziemię. Pomijając ligę, gdzie nie sądzę by w tak dobrej formie wojskowych dogonił nawet Lech, zdobycie Pucharu Polski jest dla Legii jakby obowiązkiem. 21 razy do tej pory walczyli o jego zdobycie, gdzie 15 razy z pozytywnym skutkiem. Nie ma takiej 2 drużyny w ekstraklasie, Legii nawet jak nie szło w lidze bardzo często o to trofeum walczyła bo PP stawiała jak widać ponad wszystko. W Legii dziś na pewno nie zagra Gol, w drużynie Śląska Kokoszka. Wiarę w to że tytuł trafi tym razem do Wrocławia ma i Śląsk, dotychczas grali 2 razy w PP, w 1976 i 1987 r, ze 100% skutecznością, gdzie trafiał w ich ręce. Napisze tak- ktoś złamie tą regułę i będzie to warszawska Legia. Uważam że 1 spotkanie należało będzie do podopiecznych Urbana, bez żadnej taryfy ulgowej w stosunku do gospodarzy.
Przed zespołem Tito Vilanovy mega trudne dziś zadanie. Porażka w 1 spotkaniu z Bayernem 4:0 wydaje się być na tyle dotkliwa że praktycznie nie do odrobienia. Katalończycy nie raz odrabiali straty lecz czy uda się strzelić dziś przynajmniej 4 bramki nie tracąc żadnej? Raczej niewykonalne nawet na Camp Nou. Duma Katalonii według mnie wygra ale z awansem będzie ciężko. Powinniśmy mieć podobne spotkanie do wczorajszego gdzie Real cisnął od 1 minut Borussię a bawarczycy czekali na kontry. Tak naprawdę i jeden i drugi zespół ma w swoich formacjach piłkarzy którzy mogą dziś przesądzić o wyniku: Barca wiadomo Messi czy Villa a Bayern Robben, Ribery czy Mandzukić. Może i prawdą jest że to Bayern wydaje się teraz w lepszej dyspozycji, świeżo upieczony Mistrz Niemiec, kto wie czy nie finalista Ligi Mistrzów. Barcelona nie wygrywa może już z każdym i nie zdobywa masy bramek ale dla nich to spotkanie o honor. Po wyrównanym spotkaniu więcej szans na zwycięstwo daję Blaugranie.
1 Liga Polska. Miedź Legnica spróbuje swoich sił w spotkaniu z Temalicą, liderem tabeli. Gospodarze są na 8 pozycji z nie najgorszym bilansem: 12-5-8. W ubiegłym roku wygrali 2:1, więc na pewno statystycznie lepszego rywala się nie przestraszą. Całkiem udany sezon jak na swoje możliwości ma drużyna Bogusława Baniaka. Tak naprawdę Miedź spotkania ze średnimi zespołami remisuje, z gorszymi wygrywa a z czołówką przegrywa. Gra w kratkę ale jakby nie patrzeć pozycja w tabeli niezła. Termalica łatwo dziś pkt ze stadionu im. Orła Białego nie wywiezie na pewno. Mają mały zapas przed 2 Cracovią (2 pkt), i (6 pkt) przed 3 Dolcanem. Jak dla mnie nie potraktują dziś poważnie klubu z Legnicy, myśląc o łatwym zwycięstwie. To się zemści, bo uważam że gospodarze są w stanie to spotkanie zremisować. Mają w swoich szeregach zawodników którzy "potrafią namieszać", jak chociażby Grzegorzewski czy Retlewski. Postawię na remis w tym spotkaniu.
Warto dziś pobawić się w typowanie spotkań z 1 polskiej ligi. Okocimski Brzesko o 17.00 zagra z Zawiszą. Zespół Czesława Palika jest w tej chwili w strefie spadkowej na 16 pozycji. Ale Okocimski ma swoje zrywy: ładnie zaprezentowali się ostatnio, chociażby wygrywając wyjazd z Polonią Bytom 0:3 czy z GKS-em Tychy 0:1. Co do Zawiszy to nie jest aż taki mocny klub jak oddaje to 5 pozycja. Pod czujmy okiem Tarasiewicza goście potrafią mieć fatalną passę, przypomnę 3 niedawne przegrane pod rząd z GKS-em Katowice, OKS Olsztyn i z Dolcanem. Siły więc w dzisiejszym spotkaniu wydają się raczej wyrównane a kurs na gości zdecydowanie przesadzony. Fakt że Okocimski ostatnie spotkanie z Zawiszą w 2012 r, przegrał wysoko bo 4:0, może wpłynąć dziś na dobrą grę gospodarzy i chęć rehabilitacji. Po 1 pkt po tym spotkaniu, to nie będzie krzywdzące dla żadnej ze stron. Postawię na remis wierząc w kontynuację dobrej formy u gospodarzy spotkania.
Rewanżowe spotkanie Ligi Mistrzów w którym zmierzy się Real Madryt i Borussia. Nie trzeba przypominać jaki cios przed tygodniem zadał Królewskim Lewandowski, strzelone 4 bramki i porażka 4:1 na Signal Iduna Park. Honor Realu i przedłużenie szans na awans dał zdobytą bramką Ronaldo. Co dziś może wymysleć Jose Mourinho by odrobić straty i doprowadzic chociażby do dogrywki, nie mówiąc o awansie w regulaminowym czasie gry? Przede wszystkim na Santiago Bernabeu będzie dużo więcej kibiców drużyny gospodarzy niż przyjezdnych, a doping odgrywa tu dużą rolę. Nawiązując do tego Real gra u siebie, gdzie rzadko spotkania przegrywa. Trzecia z najważniejszych rzeczy, Mourinho jest typem szkoleniowca który 2 razy pod rząd z tym samym rywalem nie przegrywa. Na pewno podporą gospodarzy będzie to że zagra doskonały Ronaldo, a jego występ stał niedawno pod znakiem zapytania, po kontuzji w 1 spotkaniu. Real tak naprawdę musi się dziś otworzyć i dać z siebie wszystko co najlepsze. Podejrzewam że zagrają bardzo ofensywnie. Mam nadzieję że nie natkną się na groźne kontry bawarczyków bo wiemy jaką siłą dysponuje zespół Kloppa. Podsumowując to wszystko sądzę że Królewskich stać na awans do finału, chociaż Borussia będzie broniła dziś dostępu do bramki podwójnie. Uważam że dziś wszystkie asy, do awansu do następnej rundy- finałowej, posiadają gospodarze. Stawiam że odrobią z nawiązką przegraną i pokonają rywala 4:0, 5:1.
Spotkanie w niższej lidze angielskiej Championship. Millwall zagra na wasnym terenie z Crystal Palace. Drużyna gospodarzy słabo spisuje się w tym sezonie. Dopiero 20 pozycja i miejsce tuż nad "kreską" która odziela spadkowiczów. 3 ostatnie spotkania przegrane: z Huddersfield 3:0, Blackburn 1:2 i z Nottingham 0:1 obrazują dokładnie ten kiepski poziom. Dziś rywal z górnej półki a dokładnie 5 zespół tabeli. Goście też ostatnio nie grają rewelacyjnie, 2 remisy, wcześniej porażka i tak praktycznie od 9 marca potracili zapas punktowy. Miejsce które zajmują to efekt dobrej gry w tamtym roku, teraz podopieczni Iana Hollowaya jak wywalczą remis jest dobrze. I właśnie ja uważam taki typ za dobry na ten pojedynek. W ostatnim spotkaniu tych drużyn padł remis 2:2, jeszcze 2 wstecz również było podobnie. Uważam że ani zespół gospodarzy ani goście nie są dziś w takiej formie by pokonać rywala. Millwall dzięki dzisiejszemu remisowi zdobędzie cenny i potrzebny punkt.





