Dziś w sobotnie popołudnie w Glasgow w ramach finału Pucharu Szkocji dojdzie do derbów Edynburga po między ekipami Hibernians i Hearts. Faworytem bukmacherów jest oczywiście ekipa Serca, która w tym sezonie grao wiele lepiej niż ich lokalny rywal. Co ciekawe Hibs wygrali ostatni raz z Sercami w maju 2009 roku, czyli dziesięć spotkań temu. Od tego czasu 7-krotnie lepsi byli piłkarze Herats, a trzy razy padał remis. Do tego 4-krotnie padało więcej niż dwa gole. Hearts w obecnym sezonie w lidze zajmuje piątą lokatą i nie masz szans na grę w europejskich pucharach, chybaże dziś wygra z Hibs. Do finału Pucharu Szkocji awansowali pokonując sensacyjnie ekipę Celticu 2:1. Natomiast piłkarze Hibernians cały sezon poświęcili walce o utrzymanie w lidze i obecnie mają już osiem punktów przewagi nad strefą spadkową i mogą być spokojni o ligowy byt. Awans do finału FA Cup zapewniła im półfinałowa wygrana z Aberdeen. W ostatniej kolejce obie drużyny przegrały swoje spotkania. Hins 0:2 uległ Inverness, natomiast Herts zostali rozbici aż 0:5 przez Celtic. Moim zdaniem dziś można spodziewać się bardzo ciekawego spotkania, które zakończy się gradem goli i overem 2.5.
W meczu kończącym 40 kolejke włoskiej Serie B zagrają ze sobą, spadkowicz, czyli zespół Albinoleffe z walczącym o awans do Serie A, klub Hellas Verony. Megafaworytem tego starcia jest oczywiście ekipa gości, którzy przerastają gospodarzy pod każdym względem. W rundzie jesiennej Verona wygrała 1:0. We wcześniejszych sezonach również nie było wielu bramek, gdyż w 6 poprzednich meczach między tymi drużynami padło mniej niż 3 gole. Gospodarze już dawno spadli do Serie C, i teraz w każdym meczu przegrywają, pokazując jak bardzo są bezradni. To już 11 porażek z rzędu i wszystko wskazuje na to, iż dziś nie będzie inaczej. Choć co ciekawe tylkko raz w ostatnich 7 meczach z udziałem Albinoleffe padło więcej niż dwa gole. Natomiast beniaminek z Werony gra świetnie i niewiele już brakuje, aby awansować do Serie A. Obecnie z 73 punktami plasują się na czwaretej lokacie, choć jeśli dziś wygrają, wskoczą na drugie miesjce. Choć ostatnie trzy mecze z udziałem Verony padły tylko dwie bramki, gdy wygrakli 1:0 z Regginą i Livorno, oraz bezbrankowo zremisowali z Empoli. Dziś moim zdaniem Verona znów wygra 1:0 lub 2:0 i zbliży się do Serie A.
Bardzo ciekawie zapowiadające się spodkanie w ostatniej kolejce hiszpańskiej Primiera Division po między Malagą z Sportingiem Gijon. Gospodarze walczą o grę w eliminacjach Ligi Mistrzów, zaś goście bronią się przed spadkiem, więc obie druzyny remis nie urządza. Faworytem jest ekipa gospodarzy, choc w rundzie jesiennej to Gijon był górą wygrywając 2:1. Gospodarze z 55 punktami plasują się na 4 lokacie i mają 2 punkty przewagi nad następną ekipą, zespołem Athletico Madryt. Dziś by byc pewny czwartej lokaty, muszą wygrac. Tym bardziej, że Malaga przegrała dwa ostatnie ligowe mecze. Goście do opuszczenia strefy spadkowej potrzebują wygrana i zgromadzenia 3 punktów, oraz porażki zarówno Saragossy jak i Rayo Vallecano. Choc piłkarze Gijo n robią wszystko, by się utrzymaC W pRIMIERA dIVISION, gdyz w 5 poprzednich spotkaniach zdobyli aż 9 punktów! Charakterystyczne dla obdwu drużyn jest to, iż w meczach z ich udziałem zawsze pada mnóstwo bramek. Sporting w ostatnich 6 meczach zawsze zanotowywał ponad 2 bramki na mecz, zaś w Maladze taka sytuacja zdarzała się w ostatnich dwóch meczach. Moim zdaniem typ over 2.5 gola to wielce prawdopodobny typ.
W niedzielne popołudnie w decydującym o tytule mistrzowskim meczu po między Manchesterem City z broniącym się prtzed spadkiem zespołem Queens Park Rangers mamy tylko jednego faworyta. Gospodarze powinni wygra różnicą kilku bramek i przypieczętowac wielki sukces jaki jest tytuł mistrza Anglii, na który wszyscy w klubie tak długo czekają. W rundzie jesiennej The Citizens wygrali z QPR 3:2, więc i dzis można liczyc na dużą ilośc goli. Gospodarze z 86 punktami plasują się ma pierwszej lokacie, wyprzedzając swego lokalnego rywala, Manchester United, tylko dzięki lepszemu bilansowi bramek. Do tego w poprzednich pięciu ligowych spotkaniach zanotowali pięc zwycięstw pokonujac 2:0 Newcastle, 1:0 Man United, 2:0 Wolves, 6:1 Norwich i 4:0 West Brom. Do tego na własnym obiekcie w tym sezonie są niepokonani, wygrywając aż 17 razy i tylko raz remisując! Goście mają 2 punkty przewagi nad strefa spadkową i do Manchesteru jadą po punkt, który dałby im utrzymanie. Jednak spełnic ten będzie bardzo ciężko. Do tego na wyjazdach grają wyjątkowo słabo przegrywając 5 poprzednich starc. QPR jest znany z tego, że często tracą dużo goli i łapią dużo czerwonych kartek. Jeśli dziś nie wejdą dobrze w mecz, możemy się spodziewac dużej ilości goli. Moim zdaniem dziś Man City strzeli minimum trzy gole.
We środowy wieczór w Birmingham dojdzie do rewanżowego spotkania play-off w Championship, po między Birmingham i Blackpool. To spotkanie zdecyduje, która z drużyn zagraw w przyszłym sezonie w Premiership. Większe na to szanse ma ekipa gości, która u siebie wygrała 1:0. W ostatnich dwóch spotkaniach w Birmingham gospodarze pobili Blackpool 3:0 i 2:0. Piłkarze Birmingham nie przegrali ostatnich dziewięciu spotkań i dopiero Blackpool znalazł na nich sposób. Wcześniej zantotowali onie cztery zwycięstwa i pięć remisów. Natomiast ekipa z Blackpool to ubiegłoroczny spadkowicz z Premiership i obecnie znajdują się o krok od powrotu do najwyższej klasy angielskich rozgrywek. Wystarczy nie przegrać z Birmingham i bardzo ważne, żeby strzelić gola. A goście nie przegrali poprzednich ośmiu spotkań, wygrywając 5-krotnie i 3 razy dzieli się punktami. Widać więc jasno, że piłkarze Blackpool są w świetnej formie. Mimo wszystko stawiam na wygraną gospodarzy, którzy będ ą bardzo mocno zmotywowani, aby wygrać i awansować. WQ tym meczu nawet jeden błąd może zaważyć o awansie. Stwiam więc na wygraną gospodsarzy 1:0 i dogrywkę.
Dziś na National Arena w Bukareszcie dojdzie do finałewego spotkania Ligi Europy po między ekipami Atletico Madryt a Athletic Bilbao. Faworytem bukmacherów jest ekipa ze stolicy Hiszpanii, ale głównie dlatego, iż są zdecydowanie bardziej utytuowani. W obecnym sezonie w Primiera Division w Madrycie górą byli piłkarze Atletico, którzy wygrali 2:1 zaś w Kraju Basków Bilbao rozgromiło rywala 3:0. W trzech wcześniejszych sezonach obie drużyny wygrywały ze sobą na przemian, i w dwóch na trzy spotkania padało tam więcej niż dwa gola. Piłkarze z Madrytu wciąż jeszcze liczą się w walce o kwalfikacje do Ligi Mistrzów i obecnie na kolejkę przed końcem rozgrywek mają 2 punkty straty do czwartej, Malagi. Do tego w ostatnich siedmiu spotkaniach zaliczyli pięć zwycięstw i dwa remisy, ostatni raz przegrywając 1:4 z Realem Madryt 11 kwietnia. W półfinale Ligi Europy dość łatwo rozprawili się z Valencią (1:0 i 4:2). Goście ten sezon podporządkowali Lidze Europy i Copa del Rey, gdzie doszli aż do finału. W lidze z 49 punktami nie walczą już o nic, plasując się w środku tabeli. Baskowie grają bardzo widowiskowo, skupiając się na atakach i strzelając dużo goli. W półfinale Ligi Europy po zaciętym boju wyeliminowali Sporting Lizbonę (3:1 i 1:2). W miniony weekend w Primiera Division trener dał odpocząć kluczowym zawodnikom, takim jak Llorente, a mecz z Getafe zakobnczył się bezbramkowym remisem. Moim zdaniem dziś większe szanse na zdobycie trofeum ma ekipa Bilbao, choć liczę na dużą ilość goli dlatego też stawiam na over 2.5 gola.
Dzisiejszy mecz w Liverpoolu po między miejscowym FC a londyńską Chelseą będzie spotkaniem kończącym 37 kolejkę Premiership. Będzie to spotkanie wielkich przegranych tego sezonu, dlatego że Liverpool obecnie z 49 punktami plasuje się na 9 lokacie bez szans na poprawę swojej pozycji. Natomiast The Blues z 61 oczkami zajmują dległe 6 miejsce, z miernymi szansami na lepszą lokatę. W poprzednich sezonach spotkanie obydwu ekip to było zawsze wielkie wydarzenie. Dziś to spotkanie nie wzbudza takich emocji. Wprawdzie kilka dni temu w finale Carlings Cup górą byli dzisiejsi goście, którzy wygrali 2-1. W poprzednich sezonach The Reds wygrywali aż 4-krotnie z rzędu, więc i dziś są nieznacznym faworytem. The Reds dziś za punkt honoru postawią sobie cel wygrania z Chelseą. Natomiast The Blues są w fazie przygotowań do finału Champions League, więc dzisiejszy mecz nie będzie dla nich najważniejszy i trener Di Matteo da odpocząć kilku kluczowym graczom. W lidze Liverpool gra w kratke przegrywając 2 poprzednie spotkania na Anfield i wygrywając w 2 poprzednich wyjazdach. Natomiast Chelsea po świetnym meczu przeciw QPR i zwycięstwie 6-1 niespodziewanie przegrali u siebie 0-2 z Newcastle. Moim zdaniem dziś The Reds sprawią kibicom dużą radość i pokonają The Blues 2-1.
Na zakończenie 39 kolejki włoskiej Serie B dojdzie do spotkania drużyn z dołu tabeli, czyli pewnego już spadkowicza, ekipy AlbinoLeffe z broniącym się przed spadkiem zespołem Empoli. Faworytem jest oczywiście ekipa gości, która walczy o życie, ale w rundzie jesiennej zmaganie tych ekip zakończyło się bezbramkowym remisem. Do tego Empoli na stadionie dzisejszego przeciwnika nie wygrało jeszcze w tym wieku, notując 2 remisy i 2 porażki. Gospodarze przegrali wszystkie ostatnie 10 spotkań i z 25 punktami plasują się na ostatniej pozycji w tabeli, zasłużenie spadając do Serie C. Do tego na własnym obiekcie ostatni raz zdobyli punkt w lutym, kiedy to zremisowali 1:1 z Pescarą. Goście z 39 oczkami mają tylko 1 punkt przewagi nad strefa spadkową i zrobią wszystko, by dziś odskoczyć od grupy pościgowej. A maja ku temu dobrą okazję, gdyż nie dość, że grają z najsłabszą drużyną w lidze, to jeszcze sami ostatnio znajdują się w dobrej formie, gdyż w trzech poprzednich spotkaniach zanotowali 2 remisy i 1 zwycięstwo. Moim zdaniem dziś Empoli wydusi 1:0 i zrobi duży krok w kierunku utrzymania się w lidze.
Dziś wieczorem w Vallecano w ramach 35 kolejki hiszpaskiej Primiera Division dojdzie do spotkania miejscowego Rayo z najlepszą drużyną świata, ekipą FC Barcelony.Megafaworytem jest oczywiście ekipa gości, która dziś będzie chciała poprawić kibicom humory po półfinałowej klęsce w Lidze Mistrzów. W pierwszej rundzie w Katalonii Barca rozbiła Vallecano aż 4:0. Ale ostatni raz Barcelona wygrała w Vallecano jeszcze w zeszłym stuleciu. Póżniej w 4 meczach Rayo 2 razy wygrywało i 2-krotnie remisowało. Czy dziś Barca się przełamie? Gospodarze w poprzednich 5 kolejkach zdobyli tylko 3 punkty wygrywając aż 6:0 z Ossasuną. To jednak było dość dawno, gdyż3 ostatnie mecze przegrywali, co sprawijo, iż z 40 punktami plasują się na 15 pozycji mając 6 oczek przewagi nad strefą spadkową. Utrzymanie jest blisko, ale warunkiem konieczny jest w ostatnich 4 kolejkach zebranie kilku punktów. Goście z Katalonii prawdzie nie mają ostatnio dużo szczęścia i dlatego też prawdopodobnie nie obronią tytułu. Ale to nie znaczy, że dziś odpuszczą. W ostatniej kolejce przegrali u siebie z Realem i tylko cud może odebrać Królewskim mistrzostwo, gdyż Barca ma do nich stratę 10 punktów! Ważniejszy dla zespołu z Katalonii jest tytuł króla strzelców, o który walczy Messi z Ronaldo. Moim zdaniem dziś będzie sporo goli i dwubramkowa wygrana Barcy.
W 28 kolejce portugalskiej Primiera League dojdzie do spotkania broniącego się przed spadkiem zespołu Rio Ave z walczącą o mistrzowski tytuł druzyną Benficą Lizbona. Faworytem jest oczywi scie ekipa gosci, która wygrała osiem ostatnych meczów z Rio Ave. Gospodarze na trzy kolejki przed końcem z 26 punktami plasują się na 12 pozycji i mają 5 puntów przewagi nad strefą spadkową. Do tego w dwóch ostatnich kolejkach dzielili się punktami ze swymi przeciwnikami (2:2 z Pacos Ferreirą i 0:0 z Gil Vicente). Goście z Lizbony muszą dziś wygrać, żeby przedłużyć szanse na zdobycie mistrzostwa. Po wczorajszym zwycięstwie FC Porto, Benfica ma już 7 punktów straty, więc zwycięstwo w dzisiejszym spotkaniu jest warunkiem koniecznym. Moim zdaniem, goscie, którzy przewyższają ekipę Rio Ave pod każdym względem powinni zaaplikować komplet punktów chyba że zdaży się jakaś katastrofa. Stawiam na 2:0 dla Benficy.









