Dziś w poniedzialkowe popoludnie na zakończenie 27 kolejki polskiej Ekstraklasy w Łodzi dojdzie do spotkania po między miejscowym ŁKSem a Koroną Kielce. Trudno tu zdecydowanie wskazac faworyta, gdyż obie drużyny mają o co walczyc. W rundzie jesiennej w Kielcach to właśnie Łodzianie byli górą wygrywając 2-0. Gospodarze zarzarcie walczą o utrzymanie i z 22 punktami plasują się na przedostatniej pozycji w tabeli, tracąc do bezpiecznej strefy tylko 3 punkty. W ostatniej kolejce po zaciętym boju przegrali w Krakowie z Wisłą 2-3. Wcześniej wygrali 1-0 z Podbeskidziem i zremisowali 1-1 z Widzewem. Goście natomiast po świetnym początku rundy wiosennej w ostatnich tygodniach sisują się o wiele gorzej, czego wynikiem jest tylko 1 punkt w 3 poprzednich spotkaniach. To sprawiło ze spadli na 6 lokatę i z 42 punktami do czołowej trójki brakuje im już 5 punktów. Moim zdaniem czeka nas bardzo zacięte spotkanie, które moim zdaniem zakończy się dużą ilością goli.
Znajdujące się w świetnej formie AS Monaco w 33 kolejce Ligue 2 zagra przed własną publicznością z broniącą się przed spadkiem ekipą Le Havre. Faworytem jest ekipa gospodarzy i to nie podlega wątpliwości. Choć w rundzie jesiennej konfrontacja tych ekip zakończyła się remisem 2:2. Historia zmagań między tymi drużynami również przemawia na korzyść piłkarzy z Księstwa Monako, którzy wygrali aż 6 z 8 wcześniejszych spotkań przeciwko Le Havre. Gospodarze jeszcze niedawno plasowali się na ostatniej pozycji w atbeli. Teraz, gdy w 9 meczach zanotowali 7 zwycięstw i 2 remisy, wskoczyli na 10 lokatę i z 43 punktami mają już tylko 8 punktów straty do czołowej trójki, a do końca rozgrywek pozostało jeszcze 6 kolejke, więc teoretycznie wciąż mogą wierzyć w powrór do Ligue 1. Goście z 37 punktami plasują się na 17 lokacie i mają tyle samo punktów, co znajdująca się w strefie spadkowej drużyna Metz. Do tego ostatni raz wygrali 9 spotkań temu i od tego czasu zdobyli zaledwie 4 punkty. W poprzedniej kolejce bezbramkowow zremisowali u siebie z innym zespołem walczącym o ligowy byt, ekipą Boulogne. Moim zdaniem nie podlega wątpliwościom iż ekipa AS Monaco wygra z Le Havre i tylko pech może zabrać im trzy punkty.
Dziś w Lizbonie w pierwszym meczu półfinałowym w Lidze Europejskiej dojdzie do spotkania Sportingu z Baskami z Bilbao. Trudno powiedzieć, kto jest faworytem tego dwumeczu, choć w dzisiejszym spotkaniu atut własnego boiska przemaiwa za ekipą z Portugalii. Gospodarze w poprzedniej rundzie LE wyeliminowali ekipę ukraińskiego Meatalista Charków, wygrywając u siebie 2:1, i szczęśliwie remisując 1:1 na Ukrainie. Do tego w lidze nie mają szans na lepsze miejsce niz czaware, więc pewnym jest iż całe swoje siły skupią na półfinale z Bilbao. Sporting słynie w lidze z solidnej obrony, ale w LE jest już o wiele gorzej, gdyz w meczach z Manchesterem City i Metalistem strzelili 6 goli tracąc 5 (w 4 meczach). Natomiast goście to rewelacja tych rozgrywek, wyeliminowujac po drodze zarówno Manchester United jak i Schalke. Znani są też z dużej ilości stzrelonych i traconych goli, a z ich udziałem zawsze można liczyc na dużo goli i spore emocje. Tylko w 4 poprzednich meczach LE strzelili 10 goli tracąc 7. Moim zdaniem dziś padnie sporo bramek dlatego też typuję over 2.5 gola.
Dziśw ieczorem w Lidze Mistrzów czeka nas wielkie wydarzenie jakim będzie spotkanie Chelsea Londyn z Barceloną. Faowrytem jest oczywiście ekipa gości, która broni tego trofeum, ale gospodarze nie stoją na straconej pozycji, gdyż znajdują się obecnie w bardzo dbrej dyspozycji. Do tego historia spotkań między obiema ekipami przemawia na korzyść gospodarzy, którzy wygrali z Barcą w 2006 roku i awansowali do dalszej fazy Champions League. Ostatni raz obie druzyny grały ze sobą w 2009 roku, kiedy to w półfinale Chelsea bezbramkowo zremisowała na Camp Nou, a u siebie bardzo długo prowadziła 1:0 i dopiero w końcówce po cudownym golu Iniesty straciła miejsce w wielkim finale. Obecnie obie druzyny wygrywają mecz za meczem i pokonują kolejnych rywali. Chelsea w miniony weekend 5:1 rozbiła Tottenham i awansowała do finału Pucharu Anglii, a Barca w lidze pokonała Levante 2:1, choć mecz pozostawił niesmak, gdyż Barca zwycięską bramkę strzeliła po karnym, którego nie powinno być. Moim zdaniem dziś będziemy świadkami świetnego meczu, który zakończy się zakoczeniem i wygraną Chelsea, ale dla bezpieczeństwa typuję over 2,5 gola, gdyż powinno byc sporo bramek.
W meczu kończącym 32 kolejkę francuskiej Ligue 1 dojdzie do starcia drużyn, która walczą o gre w europejskich pucharach, czyli mowa tu o ekipach Toulouse i Lyonu. Trudno więc jednoznacznie wskazać faworyta. W rundzie jesiennej górą byli piłkarze Lyno, którzy wygrali 3:2. We wcześniejszych sezonach na boisku Tuluzy Lyon nie wygrał od 2005 roku, czyli od 5 spotkań (3 wygrane Toulouse i 2 remisy). Gospodarze przegrali dwa ostatnie spotkania ligowe (0:2 z Valenciennes i 1:2 Lille), lecz były to mecze wyjazdowe. U siebie w obecnym sezonie przegrali tylko 2 spotkania. A w soatnich tygodniach zanotowali dwie wygrane i remis. Do tego mają na koncie 50 punktów i plasują się na 7 lokacie, co wciąż daje im nadzieję na 4 lokatę i grę w kawlfikacjach Ligi Mistrzów. To właśnie dziejszy rywal, drużyna Lyonu, zajmuje czwarte miejsce w tabeli, i ma trzy punkty przewagi nad zespołem z Tuluzy. Widać więc jak wielką wagę ma dzisiejsze spotkanie. Goście w miniony weekend przegrali po karnych finał pucharu Francji, gdzie uznali wyższość Marseille. W lidze nie przegrali 6 ostatnich meczów, notując 5 zwycięstw i remis. Jasnym więc jest, iż dzisiejsze spotkanie zapowiada się bardzo emocjonująco. Moim zdaniem mecz zakończy się podziałem punktów.
W 44 kolejce angielskiej Championship w dolnej części tabeli dojdzie do spotknia Portsmouth z Crystal Palace. Nieznacznym faworytem są gospodarze, którzy wciąż jeszcze łudzą się, iż uda się im uniknąć degradacji. Matematycznie jeszcze mają szanse, ale potzrebują cudu. Wpierw muszą wygrać dzisiejsze spotkanie. W rundzie jesiennej był bezbramkowy remis. Portsmouth na własnym terenie wygrał 3 poprzednie potyczki z Crystal Palace. Gospodarze z 37 oczkami plasują się na 20 lokacie i aby opóścić strefę spadkową w ostatnich trzech meczach muszą zdobyć komplet punktów i liczyć, że Bristol City zdobędzie maximum 1 punkt! Bardzo ciężkie zadanie, lecz wydaeje mi się, iż gracze Portsmouth nie poddadzą się. Nadziei dodaje weekendowa wygrana 4:3 z Doncaster, kiedy do w doliczonym czasie gry piłkarze Portsmouth strzelkili dwa gole i wygrali! Goście praktycznie nie mają o co walczyć, gdyż z 55 punktami plasują się w środku ligowej tabeli. Do tego w 6 poprzednicj kolejkach zdobyli tylko 2 punkty! Moim zdaniem dziś gospodarze wygrają swoje spotkanie i przedłużą nadzieję na utrzymanie.
Dziś w Monachium pierwsze spotkanie półfinałowe Ligi Mistrzów, gdzie spotkają się drużyny Bayernu i Realu. Faworytem tego dwumeczu jest oczywiście ekipa gości, lecz nie można zapominać, że Niemcy są także bardzo silni. Obie drużyny grały ze sobą w Lidze Mistrzów ostatni raz w 2007r., gdzie wówczas z awansu cieszył się Bayern (wygrał 2:1 u siebie i przegrał 2:3 w Madrycie). Gospodarze już mogą zapomnieć o mistrzostwie Niemiec, gdyż ich strata do Borussi wynosi 7 punktów na trzy kolejki przed końcem. tERAZ NAJWAŻNIEJSZY DLA NICH JEST MECZ Z rEALEM, który może uratować sezon. W tym roku Bawarczycy grali bardzo dobrze gromiąc kolejnych rywali. Do czasu. Dwa tygodnie temu przegrali w Dortmundzie z BVB 0:1, a w miniony weekend po słabym meczu bezbramkowo zremisowali z Mainz. Natomiast Real wciąż ma 4 punkty przewagi nad Barceloną w Primera Division. W miniony weekend w derbach Madrytu 4:1 rozbili Athletico. Ich celem na obecny sezon są trzy tytuły, więc dziś w Monachium moim zdaniem żadna ze stron nie rzuci się do ataku, licząc z jednym golem roztrzygną o wyniku meczu. Stawiam na remis, nawet bezbramkowy.
W niedzielne popołudnie w 33 kolejce hiszpańskiej Primiera Division walcząca o grę w Lidze Mistrzów Malaga zagra z nie walczącym juz o nic Realem Sociedad. Faworytem jest oczywiście ekipa gospodarzy, która przegrała 2 ostatnie spotkania u siebie z Sociedad. Do tego w rundzie jesiennej Real wygrał z Malagą 3:2, mimo, iż do 87 minity przegrywał 1:2! Gospodarze z 50 punktami plasują się na 4 lokacie, tracąc do trzeciej, Valencii, dwa oczka. Ta lokata daje im grę w eliminacjach Ligi Mistrzów i jesli dziś wygrają z Sociedad, przegonią Nietoperze i odskoczą od grupy pościgowej (grupa pościgowa, czyli Levante i Ossasuna, które tracą 2 oczka do Malagi i też się liczą w walce o Champions League). Gospodarze wprawdzie w ostatniej kolejce przegrali z Villarrealem 1:2, tracąc gola w doliczonym czasie gry, lecz w poprzedni weekend 3:0 rozbili u siebie Santander. Ich atutem jest własne boisko, gdzie zdobyli 35 punktów (11 zwycięstwa, 2 remisy i 3 porażki). Goście jedyne o co walczą, to jest lepsza pozycja w tabeli. Obecnie z 38 oczkami okupują 15 lokatę. Do tego nie przegrali od trzech spootkań, notując wpierw zwycięstwo 4:0 z Rayo i dwa remisy (2:2 z Espanolem i 1:1 z Betisem). Moim zdaniem dziś Malaga zrobi wszystko, aby wygrać i wskoczyć na trzecią lokatę w tabeli.
W 31 kolejce w niemieckiej Bundeslidze w Monchengladbach dojdzie do spotkania miejscowej Borussi z 1FC Koln. Faworytem tego widowiska jest oczywiście ekipa gospodarzy, która znajduje się w lepszej formie. W rundzie jesiennej w Kolonii Borussi wygrała łatwo 3:0. Gospodarze dzięki temu, że przez większość sezonu znajdowali się wświetnej formie, obecnie znajdują się na 4 lokacie i mają duże szanse by zagrać w przyszłorocznej edycji Ligi Mistrzów. Warunkiem jest dzisiejsza wygrana, która pozwoli na odskoczenie w tabeli od grupy pościgowej na czele ze Stuttgardem, nad którym mają jeszcze 4 punkty przewagi. Gladbach w ostatnich tygodniach gra jednak poniżej oczekiwań, czego skótkiem są dwie porażki i dwa remisy. Goście znajdują się obecnie w tragicznej formie i z 29 punktami plasują się na 16, barażowym miejscu. Do wyjścia ze strefy spadkowej mają stratę 4 punktów i mecz z Gladbach będzie dla nich spotkaniem o życie. W poprzednich 5 meczach zdobyli tylko 1 punkt, co nie wróży niczego dobrego przed dzisiejszym spotkaniem. Moim zdaniem dziś Borussia się przełamie i wygra z beznadziejnie grającą ekipą Koln.
W niedzielne popołudnie w Arnhem dojdzie do spotkania walczącego o grę w europejskich pucharach drużyny Vitesse z ekipą Den Haag, która raczej jest już pewna utrzymania w lidze. Faworytem jest ekipa gospodarzy, która wygrała dwa ostatnie spotkania u siebie z DeN Haag. Gospodarze z 45 punktami plasują się na 7 lokacie i na 4 kolejki przed końcem zapewniają sobie grę w barażach o ligę Europy. Do tego celu bardzo mocno przybliżyłyby trzy punkty z dzisiejszego meczu, co zwiększyłoby ich przewagę na zespołami próbujacymi ich dopaść aż do 8 punktów.Vitesse na własnym terenie gra bardzo dobrze wygrywając wiekszość spotkań. Do tego w środku tygodnia zaliczyli komplet punktów z wyjazdowego meczu z Venlo (3:1). Goście dotychczas zgromadzili 32 punkty i mają 7 oczek przewagi nad strefa spadkową, co jest dużą zaliczką na 5 kolejek przed końcem. W śrdoku tygodnia nie dali szans FC Groningen, które rozbili u siebie 3:0. Na wyjazdach idzie im znacznie gorzej, gdzie aż 9-krotnie schodzili z boiska pokonani, zdobywając w 14 meczach tylko 11 punktów. Moim zdaniem Vitesse dziś powinno bez większych problemów rozbić Den Haag.










