We środę wieczorem w Marsylii czas na kolejny ćwierćfinał LIgi Mistrzów, w którym zagrają piłkarze Olimpique Marseiile z Bayernem Monachium. Faowrytem tego dwumeczu jest oczywiście ekipa gości, która w ostatnich tygodniach zachwyca formą. Gospodarze w ostatnich tygodniach przeżywają olbrzymie kłopoty, w lidze francuskiej przegrywając mecz za meczem. Wystarczy wspomnieć, że od lutego przegrali 6 spotkań z rzędu, po czym w ostatnim tygodniu zremisowali 1:1 z Pucharze Francji z trzecioligowym Queville (odpadli po karnych) i w lidze 1:1 z Nice. Ostatni raz kibice z Marsylii cieszyli się z wygranej swoich piłkarzy 22 lutego, kiedy to w Lidze Mistrzów 1:0 pokonali Inter. Bawarczycy żle zaczęli marzec, bo od porażki 0:2 z Bayerem Leverkusen. Póżniej jednak Bayern eksplodował formą wygrywając 7:1 z Hoffenheim, 7:0 z Basel i 6:0 z Herthą. Wprawdzie w zeszłym tygodniu długo meczył się w półfinale Pucharu Niemiec, dopiero po karnych wygrywając z Borussią M'gladbach, a na weekend tylko 2:1 pokonał Hannover, ale to nie zmienia faktu, iż Gomes i spółka na mecz z Marseille wytoczą najcięższe działa. Mimo megamotywacji z jaką podejdą do meczu z Bayernem piłkarze Masrylii, to nie powinno nawet wystarczyć na remis. Typuję wysoką wygraną Bawarczyków.
Dziś w nocy w Philadelphii dojdzie do starcia ekipy Flyers z hokeistami Tampa Bay. Faworytem jest ekipa gospodarzy, która pod każdym względem przewyższa przyjezdnych, jednak NHL pokazaju już wielkorotnie, żeby nie przekreślać słabszych drużyn. W tym sezonie obie ekipy mierzyły się ze sobą 3-krotnie. W listopadzie po dogrywce 2:1 wygrali hokeiści Tampa Bay, zaś w grudniu wpierw 5:2 lepsi okazali się Flyers, a tuż przed nowym rokiem Lightning wzięło rewanż i wygrało 5:1. Flyers z 96 punktami plasuje się na 3 lokacie na Wschodzie. Tampa Bay ma o 21 punktów mniej i zajmuje 13 lokatę, tracąc już praktycznie szanse na grę wplay-off, gdyż do 8 lokaty tracą 9 punktów. Flyers ostatnie spotaknie 4:1 rozbili u siebie Montreal Canadiens, zaś Tampa po serii 3 porażek, wpier po dogrywce wygrali 3:2 z Edmonton, by zeszłej nocy 4:3 wygrać z Islanders. Nie są to jednak wielkie zespoły i nie można ich porównywać z Flyers, którzy są bardzo silni na wąłsnym terenie. Stawiam wygraną gospodarzy, choć żaden wynik nie jest tu wykluczony.
Dziś w nocy w Detroit walczący o jak najlepesze miejsce w play-off Red Wings podejmą najsłabszą ekipę w lidze, Blue Jackets z Columbus. Faworytem jest oczywiście ekipa gospodarzy, choć goście już nie raz udowodnili, iż nie należy ich lekceważyć. W tym roku obie drużyny zmagały się ze sobą 2-krotnie. W styczniu po karnych 3:2 wygrali Red Wings, zaś w lutym już w regulaminowym czasie gry rozbili ekipe z Columbus 5:2. Gospodarze z 95 punktami sa na 4 pozycji na Zachodzie, i jeśli utrzymają formę, nie może być mowy o stracie miejsca premiowanego grą w play-off, gdyż nad 9 w tabeli ekipą Sharks mają 9 punktów przewagi. Red Wings nie zaliczą marca do udanych, a to za sprawą fatalnej formy i 8 porażek w 10 meczach! Dopiero poprzedniej nocy zagrali na miarę swoich mozliwości i 5:4 pokonali Hurricanes. Blue Jackets mają o 40 punktów mniej niż ich dzisiejszy przeciwnik. Do tego w marcu zaliczyli 4 porażki z rzędu. lecz ostatnio po dogrywce 2:1 pokonali Flames w Calgary, przegrali u siebie 1:5 z Chicago, rozbili 5:1 Hurricanes i przegrali 3:6 z Edmonton. Mimo wszystko ta drużyna jest zagadką i truno powiedzieć jak zagrają w kolejnym meczu. Moim zdaniem Red Wing muszą ten mecz wygrac i tak też się stanie.
Na południu Hiszpanii dojdzie do zakończenia 29 kolejki Primera Divisiona, a głównymi bohaterami będą tu ekipy Grenady i Sevilli. Faworytem tego meczu jest ekipa gości, choć żaden wynik nie będzie tu wielkim zaskoczeniem. Wystarczy wspomnieć w rundzie jesiennej w Sevilli dzisiejsi gospodarze wygrali niespodziewanie 2:1. Grenada to beniaminek, który za cel postawił sobie utrzymanie w lidze. Na dzień dzisiejszy mają oni 31 punktów i okupują 17 lokatę, co w efekcie daje im przewagę 6 punktów nad strefą spadkową. Ich forma jest daleka od oczekiwanej, bo w poprzednich 5 meczach przegrali aż 4-krotnie, wygrywając tylko raz, 2:1 z Gijon. Goście w tym sezonie rozczarowują, i jesli nie chcą spisać tego roku na straty muszą zacząć wygrywać reguralnie. A to dlatego, iż 36 punktami plasują się dopiero na 12 lokacie. Wprawdzie w środku tygodnia udowodnili, że stać ich na dobrą i bez problemów 3:0 rozbili broniący się przed spadkiem Santander. Moim zdaniem Sevilla powinna wygrać ten mecz, choć i remis jest tu dość prawdopodobny.
Turecka SuperLIga zbliża się do końca. Dziś będziemy świadkami spotkania kończącego 32 kolejkę, gdzie zagrają między sobą ekipy Buyeksehiu z Beskitasem. Faworytem według bukmacherów jest ekipa gości, choć żadnego wyniku nie można tu wykluczyć, jako że w derbach wszystko jest możliwe. Obie drużyny ostatni raz spotkały się ze sobą w listopadzie, gdzie na stadionie beskitasu padł remis 1:1. Co ciekawe w 5 poprzednich meczach na stadionie Buyukseriru Beskitas nie wygrał ani razu (3 zwycięstwa gospodzarzy i dwa remisy). Gospodarze z 43 punktami plasują się tuż poza strefą play-off, tracąc jednak tylko 3 punkty do 8 lokaty (pozwalającej grać o europejskie puchary). Co ciekawe Buyuksehir u siebie spisuje się fenomenalnie w całym sezonie wygrywając 8-krotnie, dzieląc się punktami 6 razy i tylko raz przegrywając! O wiele gorzej wiedzie im się na wyjazdach, gdzie przegrali 4 ostatnie spotkania. W poprzedniej kolejce nie mieli najmniejszych szans w starciu z Mesinem (0:2). Goście wprawdzie plasują się 4 lokacie i raczej zapewnili juz sobie grę w play-off o mistrzostwo Turcji, mając przewagę 6 punktów na piątym Sivassporem, ale to nie znaczy, że nie potrzebują punktów. A to dlatego, że czeka ich bój o trzecie miejsce, który stoczą z Trabzonsporem, mający punkt przewagi nad Besiktasem. Goście bardzo sąłbo grają w meczach wyjazdowych, gdzie w 5 poprzednich meczach zdobyli tylko 2 punkty. Marzec zaczęli od porażki u siebie z Trabzonsporem 1:2, pózniej zremisowali 1:1 z Ordusporem, by w poprzedniej kolejce pokonac u siebie 4:1 ekipę Manissporu. Moim zdaniem goście dziś niewygrają, i jedyne na co ich stać, to remis, choć wszystko wskazuje na fakt, iż to goście zdobędą całą pulę. Intuicja podpowiada mi ednak, by typować remis i tak tez zrobię. Wynik 1:1.
Dziś wieczorem w Kielcach będziemy mieli okazję obejrzeć spotkanie zespołów walczących o czołowe lokaty w Ekstraklasie, czyli drużyny Korony i Polonii Warszawy. Trudno więc wskazać zdecydowanego faworyta, choć większe szanse z racji atutu własnego boiska ma ekipa gospodarzy. W rundzie jesiennej w Warszawie spotkanie tych drużyn zakończyło się bezbramkowym remisem. Korona to absolutna rewelacja tego sezonu, choć piłkarze z Kielc przyzwyczaili nas do dobrej gry juz od kilku sezonów. Korona obecnie plasuje się na 5 lokacie mając 38 punktów na koncie. W tym roku w lide jeszcze nie przegrali notując 4 wygrane z rzędu i remis w poprzedniej kolejce 0:0 w Gdańsku z Lechią, choć sędzia wypaczył wynik nie dyktują dwóch karnych drużynie z Kielc. Goście plasują się na 4 lokacie mają taką samą liczbę punktów co ich dzisiejsi przeciwnicy. W poprzedniej kolejce w derbach Warszawy bezbramkowo zremisowali z Legią. Wcześniej po bardzo sąłbej grze i świetnej skuteczności w ofensywie 4:1 pokonali Jagiellonię. Ta wygrana przyszła po dwóch porażkach. Poziom gry i zaangażowanie przemawia za wygraną gospodarzy, choć w polskiej lidze na wynik składa się więcej czynników, w tym losowość i dyspozycja sędziego. Mimo to liczę na wygraną ekipy Korony.
W niedzele w hiszpańskiej Primera Division czeka nas kilka ciekawych spotkań. Jednym z nich będzie mecz Levante z Ossasuną, w którym stawką jest gra o europejskie puchary. Faworytem tego starcia jest ekipa gospodarzy, która niespodziewanie walczy o trzecią pozycję w tabeli. W pierwszym spotkaniu tego sezonu Ossasuna głatko ograła Levante 2:0. We wcześniejszych 4 sezonach Levante na wąlsnym obiekcie 2-krotnie ogrywało Ossasunę (raz górą byli dzisiejsi goście). Gospodarze z 44 punktami plasują się na 4 lokacie, tracąc tylko 3 punkty do trzeciej, Valencii. A że piłkarze Valencii wczoraj przegrali swój mecz, dodaje dodatkowej motywacji ekipe Levante. Gospodarze wygrali dwa poprzednie spotkania pokonując u siebie 1:0 Villarreal i na wyjeżdzie Real Sociedad 3:1. Również piłkarze z Pompeluny w tym sezonie grają bardzo dobrze, czego efektem jest 40 punktów na koncie i 7 lokata w tabeli. Osattnie dwa mecze z ich udziałem zakończyły się remisami (1:1 z Saragossą i 0:0 z Getafe), a do tego Osasuna nie przegrało od 5 ligowych spotkań (3 remisy i 2 zwycięstwa). Moim zdaniem będzie to bardzo zacięty mecz, który zakończy się podziałem punktów.
Dziś w niedzielne popołudnie w Poznaniu dojdzie do meczu, który jeszcze niedawno można było nazwać meczem kolejki, czyli spotkaniu Lecha ze Śląskiem. Aktualnie jednak Kolejorz boryka się z kłopotami i przegrywa mecz za meczeem mają trudności nawet ze zdobyciem gola, zaś slązacy walczą o mistrzostwo Polski. W tej sytuacji to goście są faworytami bukmacherów. W rundzie jesiennej Wrocławianie gładko wygrali 3:1. Gospodarze z 29 punktami na kocie plasują się na 9 lokacie. Dziś znów będą przed szansą przełamania niemocy strzeleckiej, z którą się borykają od początku tej rundy. W 6 meczach rozegranych na wiosne nie zdoalli nawet strzeli gola, przegrywając 3 z 4 meczów ligowych i dwa spotkania pucharowe! W minionej kolejce polegli w Bialymstoku z Jagiellonią 0:2, a w środku tygodnia przegrali w Pucharze Polski w Krakowie z Wisłą 0:1. Goście spadek formy zdają się już mieć za sobą i wracają do formy. Wczoraj Legia tylko zremisowała u siebie z GKS-em i dziś jeśli Śląsk wygra w Poznaniu wskoczy na fotel lidera. Więc pilkarze zdają sobie sprawę z wagi tego spotkania. Do tego w ostatnim tygodniu zanotowali dwa zwycięstwa wpierw w lidze pokonujac 3:0 Cracovię by póżniej w Pucharze Polski 3:1 pokonując świetną Arkę (mimo wygranej i tak odpadli z Pucharu Polski). Stawiam na wygraną gości, choć w takim meczu każdy wynik jest możliwy.
W niedzielne popołudnie znów doczekaliśmy się najstarszych derbów w piłkarskiej Europie, czyli meczu Glasgow Rangers z Celtic Glasgow. To było zawsze wielkie wydarzenie nie tylko w Szkocji ale i w całej Europie. Jednak dzisiaj jest zupełnie inaczej. A to za sparwą kłopotów jakie trawią zespół Rangers. Widmo bankrucji i kara 10 punktów sprawiła, iż gospodarze nie walczą już o mistrzostwo Szkocjia, a o przetrwanie. W tej sytuacji jasnym jest, iż faworytem dzisiejszych zawodów jest ekipa Celtów, którzy jeśli dziś wygrają zapewnią sobie mistrzowski tytuł! A stanie się to jeszcze przed rundą play-off. Gospodarze po porażce w ostatniej kolejce z Dundee United 1:2 spadli w tabeli na trzecią lokatę, tracąc do liderra aż 21 punktów! W klubie spópiają się na utawowaniu zespołu przed splajtowaniem i szukają co raz to nowych sposbów oszczędności. Ostatnio piłkarze zgodzili się na redukcję gaży do 25% co ma dac oszczędności w postaci 1 miliona funtów miesięcznie. Mimo to mecz z Celtami da piłkarzom Rangers dodatkową motywację i zrobią wszystko by dziś wygrać ze swoim odwiecznym rywalom. Goście natomiast w poprzedniej kolejce tylko zremisowali z Aberdeen (1:1), a weekend wcześniej w finale FA Cup niespodziewanie przegrali 0:1 z Kilmarnock, więc mecz z rywalem z za miedzy będzie dobrą okazją do powrotu do formy. W tym sezonie obie ekipy już miały okazję zetrzeć się ze sobą i to 2-krotnie. We wrześniu Rangers rozbili 4:2 elipę Celtów, zaś listopadzie 1;0 wygrał Zauska i spółka. Typuję wygraną gości, jako że za nimi przemawia więcej atutów.
Dziś wieczorem rusza 29 kolejka francuskiej Ligue 1. Ja wybieram meczu Ajaccio z Lorient, gdyż szukam spotkania, które ma największe szanse na remis. Obie drużyny ostatnimi czasy prezentują się bardzo dobrze, więc cężko znaleść tu faowryta. Wprawdzie w rundzie jesiennej Lorient wygrało u siebie 2:0, lecz wówczas Ajaccio grało bardzo słabo i plasowało się ostatniem miesjcu w tabeli. Teraz po serii bardzo dobrych gier mają na koncie 30 punktów i plasują się na 16 lokacie. Do tego w ostatnich 5 meczach zdobyli aż 8 punktów. Co ciekawe Ajaccio u siebie nie przegrało już od 5 spotkań, udowadniając, że u siebie są bardzo mocni. Goście natmiast mają tylko 1 punkt więcej od swoich dzisiejszych przeciwników, lecz okupują 12 lokatę. Lorient po fatalnej grze i seri 4 porażek z rzędu w ostatnich dniach grają już lepiej i po remisie 1:1 w Tuluzie z Toulouse wygrali u siebie z Brestem 2:1. Jako że obie ekipy walczą o utrzymanie, nikt nie będzie szaleńczo atakował od pierwszej minuty, dlatego też stawiam na remis, który powinien zadowolić obie drużyny.








